Mam tutaj na myśli pisk ciągły tak do 50km/h. Przy wyższych prędkościach zanika przy niższych pojawia się znów ciągły pisk. Nie jest to silnik elektryczny ani hamulce vo często używam ich dość drastycznie. Pojawiło się od niedawna może 3 tysiące kilometrów
Musisz dokładniej doprecyzować sobie moment występowania objawu. Jestem w sumie dość nowym użytkownikiem napędu HSD i dla mnie w trakcie jazdy występuje pisk, właśnie z układu elektrycznego auta. Ja go słyszę, osoby obok mnie już nie. Ale mam dość wyczulony słuch. Tak samo jak słyszę pracę układu odzyskiwania, hamowania silnikiem elektrycznym.
Przede wszystkim sprawdź czy to jest z układu napędowego czy podwozia. Np. Pozwól się potoczyć się samochodowi na biegu jałowym. Jeśli nadal będziesz miał ten pisk to najprawdopodobniej pochodzi on z układu podwozia, kół. Jeśli będzie zanikał, to trzeba szukać gdzieś już w samym napędzie. Poza tym, piski łożysk kół zwykle w jakiś sposób dźwięk dają modulowany, tzn jego ton się zmienia z prędkością, poza tym może pojawiać się na zakrętach itp.
Pisk napędu elektrycznego o którym piszę jest tego typu jak w ruszającym tramwaju nowoczesnego tupu, ale z dużo mniejszym natężeniem. Dla mnie jest tak samo wyczuwalny jak lekkie szarpnięcie przy załączeniu silnika benzynowego do układu. Nie jest to niepokojące, i sądzę, że ten typ tak ma.
Pozdr
Darek