Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Terenowe => RAV-4 => Wątek zaczęty przez: UPX w 16 Lutego 2021, 22:24:17
-
Może ktoś ( kto nie boi się, że prędkość i tego że wiatr porysuje mu lakier) zauważył
drgania lusterek przy prędkościach nazwijmy to "autostradowych +" ;) tak jak gdyby mocowanie ich było za "słabe"?
Mam takie wrażenie u siebie że przy pewnej prędkości "autostradowej ++" zaczynają lekko drżeć lusterka i ich mocowanie do blach,
tak jakby blacha lekko podawała się , wpadała w małe wibracje (była za "wiotka")?
-
Może ktoś ( kto nie boi się, że prędkość i tego że wiatr porysuje mu lakier) zauważył
drgania lusterek przy prędkościach nazwijmy to "autostradowych +" ;) tak jak gdyby mocowanie ich było za "słabe"?
Mam takie wrażenie u siebie że przy pewnej prędkości "autostradowej ++" zaczynają lekko drżeć lusterka i ich mocowanie do blach,
tak jakby blacha lekko podawała się , wpadała w małe wibracje (była za "wiotka")?
Jak z tej samej blachy robiony jest nowy Rav4 wszystko możliwe
https://www.youtube.com/watch?v=A93a71_hcZM&list=FLB8Yz0tY_tNfswqR8Dv6PSA
-
Temat znany, mam tak z prawym lusterkiem przy około 130-140 km/h ale chyba przywykłem (mózg się zaadaptował?) bo przestało mi przeszkadzać.
Na amerykańskim forum RAV jest sporo relacji z usuwania tej usterki.
Próbowałem zgłosić w ASO ale nie spotkałem się se zrozumieniem (TTTM) i dalej nie drążyłem.
-
Powodem jest cienka blacha i samo mocowanie lusterek. Doświadczyłem tego drgania, hałasu, z okolic lusterek na jazdach próbnych RAV4, zwróciło na to też uwagę kilku znajomych, jednym przeszkadza, drugim nie.
A wystarczyło nie iść za trendem mocowania na drzwiach tylko zrobić jak w CR-V, zobacz choćby tutaj, jaka jest różnica przy samym składaniu się lusterek: https://youtu.be/HoBPJDzlPek?t=77
-
Nic dodać nic ująć. Na USA forum temat znany i bez rozwiązania. Blaszka w obecnej RAV4 jest grubości kartki papieru i to nie lusterko drży tylko faluje cała blacha na drzwiach.
Przy okazji modyfikacji rozebrałem drzwi i sprawdziłem mocowanie lusterek. Jest ono zrobione porządnie, wzmocnionymi śrubami (u mnie dokręcone mocno) ale co z tego jak lusterko mocno siedzi, na słabej blaszce. Tego drżenia praktycznie nie zauważam, nie przeszkadza mi. Tak wymyślili, trudno. Jeździć dalej.
-
Mam takie wrażenie u siebie że przy pewnej prędkości "autostradowej ++" zaczynają lekko drżeć lusterka i ich mocowanie do blach,
A z ciekawości, obserwujesz też drgania maski? Bo ja na lusterka nie zwróciłem uwagi, natomiast maska cała drga.
Przy okazji nie wiem, jak jesteś w stanie wytrzymać "prędkość autostradową++" w tym samochodzie. Akustycznie ten samochód jest trudny do zniesienia powyżej 140 km/h.
-
Maska też drży przy dużych prędkościach.
-
Mi to przeszkadza szczególnie nocą jak mam samochód z tyłu a światła w lusterku "drgają"
Fakt po obejrzeniu ww. wklejonych linków do filmów to faktycznie auto z kartonu ( to się wszystko ugina pod lekkim naciśnięciu palcem)
w poprzedniej tojce też się uginały bachy ale nie aż tak.
Zobaczymy co powiedzą w serwisie, a jak nie
to mam spory kawałek białego teflonu o grubości 3 mm ok 1 m2 (stosowanego do wycinania uszczelek do kołnierzy rurociągów, zaworów ) i może zrobię wzmocnienie blachy w tym miejscu
Ma ktoś może zdjęcie jak wygląda mocowanie lusterek od wewnętrznej strony ( np. z montowania głośników lub wygłuszenia boczków)
i czy da się tam włożyć jak największy kawałek teflonu, dać duże podkładki i przykręcić lusterka ?
-
Przerwano mi wpis więc cd...
Nie, drgań maski nie zauważyłem, ale po lusterkach przyglądałem się dokładnie "co jeszcze tu lata"
Łatwo to zaobserwować przy światłach z samochodów z przeciwka lub z tyłu i maska nie drga, nie wpada w widoczne wibracje
(chociaż na pewno są - mechaniki / aerodynamiki nie oszukasz)
Co do hałasu przy dużych prędkościach to jakoś nie odczuwam zbytniego dyskomfort (mam manuala w wersji C i lubię "trzymać" silnik na wysokich obrotach) więc słyszę "mruczenie" silnika, szum powietrza bo toto z racji budy toto opory ma spore, no i kółka, nic mi na razie nie trzeszczy, nie skrzypi, wycieraczki ok - jak wycieraczki, jedyne co usłyszałem ostatnio to jakby "delikatny szum: taki sam dźwięk jak szum wody np. przy wolnym odkręcaniu zaworu grzejnika c.o.) który pojawią się i później znika ( a może go już nie słyszę bo jest za cichy).
-
W USA to nawet na to jest Biuletyn Serwisowy. https://www.rav4world.com/threads/side-view-mirror-tsb.307743/
-
Toyota już wie że "spartoliła" mocowanie lusterek i że jest problem i do tego się przyznała publikując
Biuletyn Serwisowy.
https://www.rav4world.com/threads/side-view-mirror-tsb.307743/ (https://www.rav4world.com/threads/side-view-mirror-tsb.307743/)
Toyota Motor Poland też ale siedzi cicho bo może klienci tego nie zauważą ?
Czy na podstawie tego amerykańskiego biuletynu mogę "grzać" do ASO z oficjalną reklamacją ?
-
Nie omieszkam kazać wpisać w uwagi przy przeglądzie, od razu z żądaniem wymiany akumulatora, bo już mnie wkur#$% pożyczanie prądu z Audi po tygodniu postoju (jedno co zauważyłem - wchodzę, uruchamiam tylko zapłon, coś grzebię, wychodzę, zamykam/ aktywuję alarm i po tygodniu już mogę od razu podchodzić z przewodami do pożyczenia prądu)....
-
Miałem kwarantannę 17 dni w mrozach i odpalił mi po tym bez problemu. Parkuję na zewnątrz. Alarm albo immobiliser może rozładowują Ci akumulator.
-
Nie omieszkam kazać wpisać w uwagi przy przeglądzie, od razu z żądaniem wymiany akumulatora, bo już mnie wkur#$% pożyczanie prądu z Audi po tygodniu postoju (jedno co zauważyłem - wchodzę, uruchamiam tylko zapłon, coś grzebię, wychodzę, zamykam/ aktywuję alarm i po tygodniu już mogę od razu podchodzić z przewodami do pożyczenia prądu)....
Wiem, że to zasadniczo temat dla ASO ale może w Techstreamie jest jakiś analizator zużycia energii - co ile zżera ? jak np. w Androidzie
-
Proponuję zacząć od sprawdzenia gadżetów od majferndów (oświetlenie LED )
albo je zdemontować - wypiąć albo znaleść bezpieczniki obwodów na których "wiszą " LED oświetlania i wyłączyć
-
Proponuję zacząć od sprawdzenia gadżetów od majferndów (oświetlenie LED )albo je zdemontować - wypiąć albo znaleść bezpieczniki obwodów na których "wiszą " LED oświetlania i wyłączyć
A ja proponuję porządnie naładować akumulator (odsiarczyć i przemieszać elektrolit) i wtenczas przywróci się oryginalną pojemność akumy. Jeśli akumulator raz był głęboko rozładowany to już może mieć np. 30% pojemności, i zawsze będzie padał po kilku dniach. (pod czas miesięcznego transportu ) a ASO nie odtworzyło gęstości elektrolitu.
-
Oświetlenia LED brak poza bagażnikiem, ale tam powinno odciąć po 20min. Kamera podpięta pod smartbox (zresztą już ją odłączam...). Ale odsiarczę, tylko muszę sobie załatwić drugi aku na backup, bo:
- jakoś starą szkołą wolę nie ładować aku podłączonego do instalacji, a najlepiej postawić go gdzie indziej (mimo że ładuję cetekiem)
- nie chce mi się programować wszystkiego od nowa
-
Kiełek
Z doświadczenia:
3 lata temu zamarzyłem sobie ledowe światło cofania w starej toyce
Kupiłem od majfrendów, zamontowałem - działało super: duże pole doświetlenia i super światło
Zostawiłem samochód i wyjechałem na tydzień, wracam próbuję odpalić a tu: hłehłehłe (padł aku)
Sprawdzam czy nie zostawiłem czegość zapalonego (swiatła, oświetlenie kabiny itp..) - wyszystko wyłączone.
Podło na to co robiłem ostatnio: światło cofania sprawdziłem kabelki - ok (bo co tu można spiep....)
ale zauważyłem coś dziwnego w ciemnym garazu - ledy żarzyły się ( dawły lekką poświatę) pomimo wyłączonego silnika
Podłaczone na krótko do aku przez bezpiecznik i pstrykacz: nie było tego , po pierwszym podpięciu do wstecznego też, ale wystarczyło raz dać wsteczny i wrócić na bieg i znowu żarzenie
Nie chciało mi już się doktoryzować dlaczego tak się dzieje czy to wina led czy instalacji: ledy odsprzedałem
-
Wg mnie tylko sklep ledowy i ich produkty, a nie tam zabawy w Ali.
-
Wg mnie tylko sklep ledowy i ich produkty
Ja też kupiłem w ledowym, wymieniłem i działa, choć żałuję (ale można to wciąż naprawić tyle że mi się nie chce) że nie pomierzyłem prądów na zwykłych żarówkach oraz na LEDach z ledowego - to by wiele powiedziało na temat, czy LEDowe mniej ciągną i czy przestają ciągnąć prąd po zgaszeniu światła. Bo niestety nigdzie nie podają parametrów tych LEDów.
... tylko co to wszystko ma wspólnego z lusterkami ;) ?
ps. dotąd nie zauważyłem żeby drgały ale przyjrzę się
-
Dzwoniłem.
Powiedziano: to dotyczy tylko rynku pólnocnoamerykańskiego
Samochody ne Europę mają już wzmocnione blachy pod lusterka boczne i nie powinno być dragań lusterek
Jakoś nie chce min sie w to wierzyć.
Pytanie z ktoś z Kolegów ktorzy rozbierali boczki drzwi (np. montaż głośników, wyciszenie drzwi itp ) może to potwierdzić ?
tzn porównać to co jest w biuletnie serwisowym oraz na zdjęciach na tym forum
https://www.rav4world.com/threads/side-view-mirror-tsb.307743/ (https://www.rav4world.com/threads/side-view-mirror-tsb.307743/): 4 strona post nr 79 ( drugi od dołu)
ze stanem faktycznym?
-
Ja porównywałem ten efekt uginania blachy jak na filmiku z wersji USA i u mnie jest sztywno (to inne fabryki, na USA Toyota auta robi na miejscu, a miałem już do czynienia z Hondą made in USA i nigdy więcej)
Przy prędkości autostradowej z GPS, u mnie nic nie drga.
Wysłane z mojego BAH-L09 przy użyciu Tapatalka