Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Corolla => Wątek zaczęty przez: WPRpawelek w 18 Czerwca 2021, 18:10:26
-
Jakiś czas temu miałem problem z lewą szybą drzwi przednich. Pewnego dnia się opuściła, a podczas zamykania poszła nierówno. Tył poszedł jak powinien, ale przód jakby utknął i szyba się wykrzywiła. Pojechałem do warsztatu, rozebrali, powiedzieli że mechanizm się posypał, prawdopodobnie ze starości. Wymienili na nowy i wydawało się że wszystko już będzie dobrze :D
Mineło pół roku i znów to samo z tą samą szybą. Jadę więc do gościa bo niby 12 miesięcy gwarancji dał na tą naprawę. Rozebrali jeszcze raz drzwi, mechanizm znów szlag trafił, ale tym razem zgłębili temat. Okazało się, że z uszczelką drzwi był problem, czy to się odkszyałciła, czy coś w tym stylu, w pewnym momencie szyba się blokowała i mechanizm się psuł. Więc facet nawalił mi tam jakiejś wazeliny w tą uszczelkę, poupychał śrubokrętem i chodzi jak złoto :D
No i teraz do rzeczy. Z szybą po prawej stronie zaczyna dziać się to samo. Zjeżdża w dół perfekcyjnie, natomiast idąc w górę coś jakby minimalnie blokuje. Na razie daje radę, ale to pewnie kwestia czasu...
Pytanie więc brzmi: czy to faktycznie ma sens? Żeby w tej prawej uszczelce nawalić jakiegoś smaru, wazeliny, pojeździć śrubokrętem, żeby to się "ułożyło"? A jeśli tak to czego użyć? Jak to się nazywa? Żeby nie narobic szkód...
-
Pytanie więc brzmi: czy to faktycznie ma sens? Żeby w tej prawej uszczelce nawalić jakiegoś smaru, wazeliny, pojeździć śrubokrętem, żeby to się "ułożyło"? A jeśli tak to czego użyć? Jak to się nazywa? Żeby nie narobic szkód...
Co za druciarskie metody ma twoj mechanikk. dla mnie to jakiś lujj pryncypał, brudas, zakapior JANUSZ...Może tam jeszcze w tą uszczelkę nasmarkać zeby był jeszcze lepszy poślizg
Jak to czytam to się zastanawiam że ktoś się na to godzi i jest zadowolony z naprawy i dalej chce uskuteczniać takie metody.
Nigdy bym się na nic takiego nie zgodził i dla to żadnego sensu nie ma. Nawet jakbym sprzedawał samochód to czegoś takiego bym nie zrobił. Może masz problem z krzywą ramką w drzwiach/prowadnicami < powypadkowe auto> bo uszczelka w obrysie szyby w E12 ma jedną wadę że się deformuje i odstaje zaraz w narożniku przy lusterku zewnętrznym mowie o wersji 5D. Nigdy w tym aucie nie miałem problemow z silownikiem a mam juz te auta od 2010 roku. W suzuki to był standard ze nie podnosił szyby/hałasował ale nie w Toyocie..
Ta uszczelka tanie nie jest orientowalem się kiedyś w ASO > 350 PLN. Od japońca kupiłem ostatnio za 20 złotych choc na allegro są ceny rzedu 150-200 pln > z kosmosu. Trzebają podkleić taśmą dwustorną żeby siedziała w tym rogu nad lusterkiem rowno i nie przesuwała się samoczynnie bo w ten sposóc niszczy się. Zresztą sam sobie rozbierz tam nic trudnego nie ma. Jak umiesz grzebać w nosie to sobie sam z tym poradzisz bez swojego Janusza "wazeliniarza"
pozdrawiam
-
Auto nie jest powypadkowe, bo znam jego historię od nowości.
Co do uszczelki. Ten warsztat to jest szef plus mechanicy. Za drugim razem szef właśnie zaczął kombinować, że najlepiej to by było tą uszczelkę w lewych drzwiach wymienić. Jednocześnie zaczął od razu rozsiewać taką aurę, że tanie to nie będzie i że ogólnie takie uszczelki są trudno dostępne. Po czym poszedł biura.
Na to wszystko jego pracownik, który fizycznie się drzwiami zajmował złapał się za głowę. I mówi, że gdzie to uszczelka, oryginał trudno dostępny i drogi, zamiennik z allegro niewiele wart. Dopasować to precyzyjnie, tak żeby szyba idealnie chodziła to też nie takie proste. Że według niego czy to pod wpływem temperatury czy też zużycia uszczelka się odkształciła i blokuje. I że nawali mi tam tej wazeliny i może wróci do normalnego stanu na uszczelka.
No i to było w październiku, jest czerwiec i to co nasmarował chodzi jak złoto :D
A mi się to wydało wiarygodne, bo raczej rzadko mechanik zachęca żeby czegoś nie robić skoro dla niego to pieniądz. Na dobrą sprawę mogliby kupić jakiś badziew z allegro, mnie policzyć jak za wysokiej klasy uszczelkę, wziąć sporo za robociznę (bo się trzeba namęczyć) i skasować mnie na parę stów.
-
Na to wszystko jego pracownik, który fizycznie się drzwiami zajmował złapał się za głowę. I mówi, że gdzie to uszczelka, oryginał trudno dostępny i drogi, zamiennik z allegro niewiele wart. Dopasować to precyzyjnie, tak żeby szyba idealnie chodziła to też nie takie proste. Że według niego czy to pod wpływem temperatury czy też zużycia uszczelka się odkształciła i blokuje. I że nawali mi tam tej wazeliny i może wróci do normalnego stanu na uszczelka.
No i to było w październiku, jest czerwiec i to co nasmarował chodzi jak złoto :D
A mi się to wydało wiarygodne, bo raczej rzadko mechanik zachęca żeby czegoś nie robić skoro dla niego to pieniądz. Na dobrą sprawę mogliby kupić jakiś badziew z allegro, mnie policzyć jak za wysokiej klasy uszczelkę, wziąć sporo za robociznę (bo się trzeba namęczyć) i skasować mnie na parę stów.
Dobrze że sie po jajkach nie drapał.
Tak czy inazej robią Cię w bambuko pisząc o zamiennikach >> bo takowych do E12 nie produkują. Tylko oryginał, więc skąd ta ich złota mylę że zamiennik niewiele wart... Na allegro pisalem że można kupić używkę nawet za 20 złotych < trzeba tylko trochę poszukać> nie dzwonić po handlarzach Toyotami bo tacy tylko Cię wydoją z kasy bo wiedzą ile to kosztuje. zwykły szrot z pogiętymi drzwiami i uczczelkę masz za grosze. Trzeba tylko objerzeć miejsc eo którym wspominałem.
Rób jak uważasz wazelina droga nie jest, i na pewno starczy jej na wszystkie szyby:)
Lubie takie Januszowe podejście, ale skoro jesteś zadowolony to gratuluję sukcesu i oby tak dalej:)
Pozdrawiam