Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Corolla => Wątek zaczęty przez: bardos.1979 w 19 Sierpnia 2021, 21:44:50
-
Może czas już założyć i podwiesić wątek o Corolli E21.
Właśnie nabywam takową w wersji Comfort + Tech 1.8 HSD HB 2020r.
Będę miał trochę pytań i nie wiem gdzie je zadać.
Np. konserwować czy nie (zamierzam długo nią jeździć).
Druga sprawa trzymać się lepkości 0W16 czy przejść np. na 0W20. :o
-
Wszystko o nowej corolla jest w wątku corolla TNGA 2019
-
Wszystko o nowej corolla jest w wątku corolla TNGA 2019
To jakiś tajny wątek tylko dla wtajemniczonych. :grin: :grin: :grin:
-
Np. konserwować czy nie (zamierzam długo nią jeździć).
Też maglowałem ten temat. Auto odebrałem pod koniec marca. Ostatecznie zdecydowałem się na zrobienie konserwacji. Swoją drogą chyba jest popyt na te usługi. Warsztat, na który się zdecydowałem najbliższy termin miał na połowę listopada.
-
Np. konserwować czy nie (zamierzam długo nią jeździć).
Też maglowałem ten temat. Auto odebrałem pod koniec marca. Ostatecznie zdecydowałem się na zrobienie konserwacji. Swoją drogą chyba jest popyt na te usługi. Warsztat, na który się zdecydowałem najbliższy termin miał na połowę listopada.
Ile wołają za konserwacje ?
Ja 5 lat temu w Katowicach płaciłem 800 zł w Katowicach a w Warszawie coś koło 1000 zł kosztowało.
-
Ile wołają za konserwacje ?
Ja 5 lat temu w Katowicach płaciłem 800 zł w Katowicach a w Warszawie coś koło 1000 zł kosztowało.
1300 albo 1500 zł w Piasecznie. Nie pamiętam dokładnie ceny, bo w kilku miejscach się dowiadywałem i trochę mi się już pomieszało. W każdym razie um{wołem się u nich. Kwota spora, ale roboty też jest z tym niemało. Demontują wszystkie osłony, błotniki, wydech.
-
Np. konserwować czy nie (zamierzam długo nią jeździć).
Też maglowałem ten temat. Auto odebrałem pod koniec marca. Ostatecznie zdecydowałem się na zrobienie konserwacji. Swoją drogą chyba jest popyt na te usługi. Warsztat, na który się zdecydowałem najbliższy termin miał na połowę listopada.
Ile wołają za konserwacje ?
Ja 5 lat temu w Katowicach płaciłem 800 zł w Katowicach a w Warszawie coś koło 1000 zł kosztowało.
1300 albo 1500 zł w Piasecznie. Nie pamiętam dokładnie ceny, bo w kilku miejscach się dowiadywałem i trochę mi się już pomieszało. W każdym razie um{wołem się u nich. Kwota spora, ale roboty też jest z tym niemało. Demontują wszystkie osłony, błotniki, wydech.
No cena do przeżycia.
Żeby tylko fachowo zrobili i na nowo fachowo poskładali.
W Katowicach nie miałem zastrzeżeń ale jak kiedyś w innym aucie robiłem w Warszawie na Pradze to nie było fachowo poskładane.
Musiałem po nich poprawiać a nadkole przednie w trasie mi samo odpadło i zostało zmielone przez koło.
Musiałem samemu kupić nowe i założyć.
-
Długo biłem się z myślami, czy zabezpieczać Corollę. Jedną z rzeczy, o które się trochę boję, to fachowość demontażu i montażu. Z drugiej strony nawet człowiek w ASO Toyoty powiedział, że warto zabezpieczyć, bo fabryczne zabezpieczenie jest "oszczędne". Myślałem jeszcze o zabezpieczeniu Krown lub Rust Check. Nie wymagają aż takiego demontażu auta, ale trzeba je corocznie powtarzać. Kosztują ok. 800 zł.
Warsztat, na który się zdecydowałem zabezpieczenia nowych aut robi środkami Waxoyl. Na podwoziu robi się taka gumowata, półprzezroczysta powłoka. Opinie zarówno warsztat jak i środki Waxoyl mają dobre. Mam nadzieję, że będzie ok.
-
Umówiłem się na wrzesień w Katowicach na konserwacje podwozia i profili zamkniętych + po za konkursem metalowe elementy zawieszenia.
-
Żeby tylko fachowo zrobili i na nowo fachowo poskładali.
Jedną z rzeczy, o które się trochę boję, to fachowość demontażu i montażu.
Ja też się tego boję. W nieautoryzowanym warsztacie nie zrobią tego dobrze. Nie będą się bawili w staranne składanie, śrubeczki, zatrzaski, złożą po łebkach, niestarannie. Lepiej byłoby to zrobić w ASO, ale ASO nie robią tego.
człowiek w ASO Toyoty powiedział, że warto zabezpieczyć, bo fabryczne zabezpieczenie jest "oszczędne"
Ale nie powiedział, że musowo to zrobić, tylko że warto, a to jest różnica polegająca na tym, że od razu diabli /czyt. korozja/ auta nie wezmą. Jak dużo się jeździ całą zimę, to trza by zrobić, a jeśli. tak, jak ja, można sobie pozwolić na nie jeżdżenie zimą, szczególnie po soli, to można oszczędzić na tej robocie.
-
Gdzieś tu już pisałem, że ja swoja Corollę XI generacji też zakonserwowałem, ale w prywatnym warsztacie. Wszystko było poskręcane ok - przynajmniej nic do tej pory się nie rozkręciło i nie brzęczy . Po roku od konserwacji był darmowy przegląd ( ja robiłem po 1,5 roku) i jeszcze wszystko było ok. Koszt takiej konserwacji to aktualnie gdzieś około 5k, a czas to około dwa tygodnie. https://www.czp.pl/toyota/konserwacja/ (https://www.czp.pl/toyota/konserwacja/)
-
Gdzieś tu już pisałem, że ja swoja Corollę XI generacji też zakonserwowałem, ale w prywatnym warsztacie. Wszystko było poskręcane ok - przynajmniej nic do tej pory się nie rozkręciło i nie brzęczy . Po roku od konserwacji był darmowy przegląd ( ja robiłem po 1,5 roku) i jeszcze wszystko było ok. Koszt takiej konserwacji to aktualnie gdzieś około 5k, a czas to około dwa tygodnie. https://www.czp.pl/toyota/konserwacja/ (https://www.czp.pl/toyota/konserwacja/)
Tomecki to górna pólka. Niestety cenowo też.
Normalnie konserwacja podwozia + profile i malowanie zawieszenie to koszt ok. 1K zł. Na 5 lat do 10 wystarczy. Czyli przy nowym aucie jeśli chodzi o Corollę to 10 lat bez konserwacji nie powinno być problematyczne. Z konserwacją za ten 1K myślę że z 15 lat będzie spokoju. Przy już pordzewiałym spodzie co najmniej 5 lat będzie spokój.
-
Czy w Corolli HSD 2020r powinno być wygłuszenie maski ? Pytam bo w mojej nie ma. :|
(https://i.imgur.com/n3Sb45Q.jpg)
-
Pewnie jest tak jak w starszych modelach w 2,0 jest w 1,8 nie ma