Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Corolla => Corolla TNGA 2019 => Wątek zaczęty przez: bardos.1979 w 08 Września 2021, 23:23:26
-
Może ktoś wie co to za fabryczny akumulator jest w Corolli E21 1.8 HSD ?
Bo na razie nikt nie wie a ja nawet nie wiem jak go ładować tzn co wybrać na ładowarce CETEC (czy kwasówka czy AGM) ?
(https://i.imgur.com/Cz4TLqo.jpg)
-
Przecież jeśli masz prostownik automat to sam sobie dobiera jak ładować. Podłączasz i glowa cie nie boli.
-
Wygląda na taki sam jak w 2.0 HSD. Wg mnie jest to kwasówka (przy przechylaniu słychać przelewający się płyn wewnątrz).
-
On go pewnie nie chce wyciągnąć bo się boi.
-
Przecież jeśli masz prostownik automat to sam sobie dobiera jak ładować. Podłączasz i glowa cie nie boli.
Automat ale trzeba wybrać czy aku kwasowy czy AGM.
(https://i.imgur.com/VlGVt5s.jpg)
-
Eee to jaki to automat, twój aku jest kwasowy.
-
Eee to jaki to automat, twój aku jest kwasowy.
No niech będzie - pół automat.
Ale drążąc temat co to za wersja tej niby kwasówki jak ma tylko 286A jak byle Bosch S3 45Ah ma 400A.
To jakaś odprężona wersja ?
Wiem że nie ma rozrusznika i niepotrzebny jest większy prąd rozruchowy ale co to za dziwna wersja i na jaki można go wymienić jak przyjdzie jego czas.
-
No dokładnie niemasz rozrusznika i kie potrzebujesz prądu udezeniowego. Więc prąd tak zwany rozruchowy jest niski. A wymienisz go kiedyś na na odpowiednik katalogowy. Ale nie martw się kilka ładnych lat pociągnie aku w hybrydzie długo działa.
-
Przecież jeśli masz prostownik automat to sam sobie dobiera jak ładować. Podłączasz i glowa cie nie boli.
To istnieją takie ładowarki automatyczne, które same rozpoznają typ akumulatora? (na podstawie czego miałyby to robić?) Wg mnie ładowarki, które nie posiadają opcji wyboru kwas/AGM wcale nie rozpoznają rodzaju podłączonego akumulatora i dla bezpieczeństwa zawsze ładują tak jakby to był AGM. A w ten sposób nie naładujesz w pełni akumulatora kwasowego. Ale mogę się mylić.
-
Nie wiem jak marketowe prostowniki, u siebie w domu posiadam stary prostownik samorobke od elektryka, co cale zycie na kopalni pracowal i prostownik ten sam sobie dostosowuje amperarz do podlaczonego akumulatora. Pewnie dziala to na zasadzie jakiegos sprzezenia zwrotnego. Do tego ma jeszcze tryb boost do rozruchu.
-
Tryby kwas/AGM/źel to nie jest kwestia wyboru prądu ładowania lecz maksymalnego napięcia ładowania.
-
W największym uproszczeniu - podstawowy schemat ładowania akumulatora składa się z 3 etapów:
1. W pierwszym etapie (bulk) akumulator ładowany jest stałym prądem (najczęściej jest to 10% pojemności akumulatora, czyli np. dla akumulatora 50Ah jest to prąd 5A) przy rosnącym napięciu. Pierwszy etap trwa tak długo aż napięcie osiągnie pewną założoną wartość maksymalną (Vmax).
2. W drugim etapie (wysycanie) akumulator ładowany jest stałym napięciem Vmax przy malejącym prądzie.
3. W trzecim etapie (podtrzymanie) akumulator ładowany jest stałym napięciem niższym niż Vmax przy niewielkiej wartości prądu.
Vmax zależne jest od typu akumulatora - największe jest dla akumulatora kwasowego. Najbardziej wrażliwy na to napięcie jest akumulator żelowy - zbyt wysokie napięcie spowoduje powstawanie w żelu pęcherzy, które drastycznie zmiejszają pojemność akumulatora. Najbardziej odporny jest akumulator kwasowy, ale tu też - zbyt wysokie napięcie będzie powodowało intensywne gazowanie elektrolitu co w efekcie może doprowadzić do odpadania masy czynnej z płyt akumulatora.
Oczywiście zaawansowane ładowarki stosują w procesie ładowania dodatkowe etapy, są też w stanie określić stan akumulatora (ale - wg mnie - nie jego typ) i dostosować do niego przebieg ładowania. Jednak powyższe 3 etapy to absolutna podstawa a ustawienie właściwego poziomu Vmax jest kluczowe zarówno dla skuteczności ładowania jak i dla trwałości akumulatora.
-
Dziekuje za wyjasnienie, nie wiedzialem, ze sa takie roznice miedzy akumulatorami.
To nie, moj prostownik tego nie potrafi, realizuje tylko te 3 punkty o ktorych wspomniales ale nie jest w stanie aby samodzielnie zmieniac wartosc napiecia w zaleznosci od typu akumulatora. Ma przelacznik 12/24V i nic poza tym.
-
Ten akumulator to zwykły kwasiak. Możesz go spokojnie ładować nawet najtańszym prostownikiem transformatorowym, takim z marketu. Trzeba tylko przypilnować, żeby się nie "zagotował" pod koniec ładowania.
-
Ten akumulator to zwykły kwasiak. Możesz go spokojnie ładować nawet najtańszym prostownikiem transformatorowym, takim z marketu. Trzeba tylko przypilnować, żeby się nie "zagotował" pod koniec ładowania.
Tak myślałem ale sporo osób mi mówiło (pisało) że w Hybrydach to musi być AGM bo jest większy prąd ładowania czy coś.
Ale to by się zgadzało że to nie jest AGM bo AGM jest wrażliwy na wysokie temperatury dlatego z zasady nie montuje się go w komorze silnika ale są podobno wyjątki.
-
W kombi akurat jest w bagażniku i to nie jest kwasówka
-
W kombi akurat jest w bagażniku i to nie jest kwasówka
A jaki jest w TS ? Nazwa, link zdjęcie ?
-
W moim kombi 2.0 HSD - tak jak już pisałem - jest identyczny akumulator jak na zdjęciu w pierwszym poście tego wątku. I jest to kwasówka. Wyraźnie słychać przelewający się elektrolit przy przechylaniu. Słychać też gazowanie elektrolitu przy ładowaniu. A ponieważ jest umieszczony w bagażniku, to jest do niego podłączona rurka odprowadzająca gazy na zewnątrz pojazdu.
BTW akumulator w bagażniku to nie jest cecha kombi tylko silnika 2.0. TS 1.8 ma akumulator w komorze silnika. HB 2.0 ma akumulator w bagażniku (podobnie jak TS 2.0).
-
Znalazłem zdjęcie aku w TS.
Pytanie co tak Toyota odeszła od AGM w HSD ?
Pytanie jaki aku w sprzedaży po za ASO jest odpowiednikiem tej fabrycznej Varty.
Pewno każda kwasówka 45Ah ale chodzi mi o odpowiednik 1:1 z prądem rozruchowym 286A i co ma na celu obniżenie tego parametru w fabrycznym (większa trwałość ? Tańszy w produkcji ?)
(https://i.imgur.com/oh3XpUF.jpg)
-
Mam pytanie.
Czy ktoś może wyjmował akumulator rozruchowy 45Ah, ten pod maską w 1.8 HSD. Czy po ponownym zamontowaniu trzeba kasować błędy, coś kodować, itp. Pytam tak profilaktycznie - na przyszłość. :-)
-
Wyjmowałem akumulator 12V (bo wymieniałem na "kwasiaka") i nic nie musiałem kodować.
Co prawda było to w Yarisie Hybrid z 2017r. ale zasada chyba jest ta sama.
-
Czy po ponownym zamontowaniu trzeba kasować błędy, coś kodować, itp.
Odsylam do innego mojego postu: https://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,51236.msg713383.html#msg713383 gdzie kiedys wypisalem numery stron insrukcji obslugi z uwagami na temat kalibracji po odlaczeniu akumulatora 12V.
-
Czy po ponownym zamontowaniu trzeba kasować błędy, coś kodować, itp.
Odsylam do innego mojego postu: https://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,51236.msg713383.html#msg713383 gdzie kiedys wypisalem numery stron insrukcji obslugi z uwagami na temat kalibracji po odlaczeniu akumulatora 12V.
Skąd ty znalazłeś stronę w instrukcji obsługi 587 , jak instrukcja obsługi Corolla 1.8 H wynosi 237 stron. Masz instrukcję wydanie Sieńkiewiczowskie. :-)
-
Skąd ty znalazłeś stronę w instrukcji obsługi 587 , jak instrukcja obsługi Corolla 1.8 H wynosi 237 stron. Masz instrukcję wydanie Sieńkiewiczowskie. :-)
To "Sienkiewiczowskie" wydanie instrukcji jest wydane w formie pliku pdf i zawiera 668 stron jako pełna instrukcja. Instrukcja papierowa jest formą skróconą. Jako posiadacz Corolli zaledwie od dwóch miesięcy byłem mile zaskoczony takim obszernym wydaniem, polecam się zapoznać :-)
-
Ludzie nie wiedzą, co to znaczy pobrać instrukcję po VIN z :-) https://www.toyota.pl/tme#/my-toyota/eManual
-
Wyjmowałem akumulator 12V (bo wymieniałem na "kwasiaka") i nic nie musiałem kodować.
Co prawda było to w Yarisie Hybrid z 2017r. ale zasada chyba jest ta sama.
W corolli fabrycznie jest już kwasiak nie AGM . Ja po wyjęciu aby naładować miałem błędy czujników parkowania i zrobiłem tak : ruszyłem do przodu , ruszyłem do tyłu , skręciłem kierownicą na max w lewo, w prawo i przejechałem może z 2 km i czujnik kąta skrętu się skalibrował sam bo o to chodzi w czujnikach parkowania, że nie mają od niego informacji o punkcie " 0 " .
Wysłane z mojego S20 FE 5G przy użyciu Tapatalka
-
Jutro jak nie zapomnę to wstawię zdjęcie nowego akumulatora po wymianie reklamacyjnej. Z tego co widziałem to nie jest ten sam PB co Ori montowany na taśmie ale nadal jest to PB bo nawet zaprzyjaźniony gość z serwisu mi powiedział że toyota nie montuje żelowych Aku. Wszystkie są kwasiakami czyli PB.
Wysłane z mojego LE2123 przy użyciu Tapatalka