Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Yaris => Wątek zaczęty przez: PierwszaToyota w 26 Listopada 2021, 05:38:42
-
Na wstępie chciałbym się przywitać ze społecznością i z góry podziękować za pomoc :-)
Zanim jeszcze przejdę do meritum, to przydałby się w dziale Yaris dodatkowy poddział też dla modelu Yaris Cross, chyba że dodacie do "Terenowe" :laugh:
Sprawa wygląda tak, że mam ten model zamówiony i chciałem dokupić pakiet park za 1900, ale przy składaniu zamówienia pani mi powiedziała, że to będzie dokładane dopiero po dostarczeniu u nich w ASO. Starałem się przejrzeć forum i poczytać, bo nie spotkałem się z takim czymś, liczyłem na auto zrobione kompletnie przez fabrykę. Z forum, w przypadku innego modelu, wyszło, że to mogą być jakieś tanie czujniki, które wraz z montażem kosztują kilka setek tak naprawdę.
I pytanie, w tych nowych Yarisach jest lepiej, działa to podobnie jak fabryczne? Np. wizualizacja na ekranie, ściszone radio po włączeniu wstecznego wraz z sygnałem aktywującym czujniki, sam dźwięk czujników realizowany przez głośniki samochodu, wyłączanie się przednich powyżej np 20km/h i też wizualnie, czy je lakierują pod kolor nadwozia. Jeśli nie warto, to co polecacie? Słyszałem o bezprzewodowych, ale czy to rzeczywiście dobre?
I kwestia podwozia. Yarisy na EU produkowane są ponoć we Francji i czy ktoś sprawdzał w swoim, jak wygląda kwestia zabezpieczenia przed korozją? Zastanawiam się, czy będzie trzeba coś zrobić we własnym zakresie, ma trochę posłużyć w rodzinie, a widziałem ostatnio jakiś filmik o nowej Corolli, że od spodu wyglądało to naprawdę słabo z zabezpieczeniem antykorozyjnym :|
-
Raczej wszystko montowane w aso to nie są oryginały - przeważnie jest to cobra lub chiniol.
-
A jest szansa, że to będzie działać podobnie jak fabryka, o czym wspomniałem wcześniej? Jak nie, to wolę to zlecić poza ASO za połowę tego pakietu i założą mi czujniki marki steelmate, ponoć bardzo dobre.
-
A jest szansa, że to będzie działać podobnie jak fabryka, o czym wspomniałem wcześniej? Jak nie, to wolę to zlecić poza ASO za połowę tego pakietu i założą mi czujniki marki steelmate, ponoć bardzo dobre.
Załóż sobie sam i będziesz z siebie dumny:) ja przynajmniej tak zrobiłem... Kupiłem oryginalną kompletną instalację COBRY do E12 i YII za 200 złotych z czujnikami i zamontowałem wraz z pomalowaniem. Sam jeden czujnik w Toyocie kosztuje około 300 PLN.. Działa już 2 rok i bardzo się przydaje.
Mam instrukcję COBRY co idzie na montaż do TOYOTY praktycznie każdego parktronica po numerze seryjnym instalacji >> są też w necie, z nią jest mega łatwiej:)
pzdrrr
-
Kupiłem oryginalną kompletną instalację COBRY do E12 i YII za 200 złotych z czujnikami
A potem płacz, że toyoty giną...
-
A jest szansa, że to będzie działać podobnie jak fabryka, o czym wspomniałem wcześniej? Jak nie, to wolę to zlecić poza ASO za połowę tego pakietu i założą mi czujniki marki steelmate, ponoć bardzo dobre.
W ASO montują Steelmate.
-
W ASO montują Steelmate.
Ooo, no to jakieś dobre wieści. Dzwoniłem do jednego zakładu, który trudni się w alarmach, czujnikach parkowania itd i wycenili mi za całość pod kolor przód oraz tył steelmate na 1200zł. Hmm, 7 stówek więcej w ASO, ale bym miał od razu wszystko u nich zrobione. W przyszłym miesiącu będę w salonie i postaram się dowiedzieć wszystkiego o tym pakiecie park.
-
Kupiłem oryginalną kompletną instalację COBRY do E12 i YII za 200 złotych z czujnikami
A potem płacz, że toyoty giną...
O co komon?
-
Nie wiem jak to działa w nowych modelach, ale wszystko w opcji jest montowane poza fabryką. W Aurisie miałem montowane czujniki dodatkowo i nie ma żadnej wizualizacji na ekranie, tylko pikanie. Działają, ale są zawodne.
-
U mnie w RAV czujniki były w wersji jaką brałem (Prestige) i pięknie współpracują z kamerami , natomiast w Yaris były jako akcesoryjne, ustawione w ulotce gdzieś miedzy dywanikami a alarmem , i tu nie jestem byt zadowolony. O ile montaż jest ok (czarne czujniki i czarne zderzaki) o tyle funkcjonalnie to tylne są zbyt ciche( trzeba radio wyłączać żeby usłyszeć), natomiast przednie czasami same się wzbudzają. Co prawda dostałem je w gratisie , ale niesmak pozostał i na pierwszym przeglądzie spróbuje to zgłosić.
-
I kwestia podwozia. Yarisy na EU produkowane są ponoć we Francji i czy ktoś sprawdzał w swoim, jak wygląda kwestia zabezpieczenia przed korozją?
Nie ma zabezpieczenia antykorozyjnego.
Blacha nie jest cynkowana, a powłoka podwozia, to tylko podkład.
Do tego w warunkach gwarancji jest napisane, że korozja powierzchni podwozia nie jest powodem do reklamacji i roszczeń.
Dlatego ja zdecydowałem się zaraz po wyjeździe z salonu pojechać na podnośnik, pozdejmować wszystkie osłony, nadkola itd. i pokryć woskiem bezbarwnym a wszystkie profile zamknięte wypełnić specjalnym, niezasychającym środkiem pełzającym.
-
Nie ma zabezpieczenia antykorozyjnego.
Blacha nie jest cynkowana, a powłoka podwozia, to tylko podkład.
Do tego w warunkach gwarancji jest napisane, że korozja powierzchni podwozia nie jest powodem do reklamacji i roszczeń.
Dlatego ja zdecydowałem się zaraz po wyjeździe z salonu pojechać na podnośnik, pozdejmować wszystkie osłony, nadkola itd. i pokryć woskiem bezbarwnym a wszystkie profile zamknięte wypełnić specjalnym, niezasychającym środkiem pełzającym.
Masz rację , w końcu jest to auto budżetowe, i im szybciej zgnije , tym szybciej kupisz nowe :|.
Ja też profile zabezpieczyłem Rust Check-em, a podwozie barankiem
-
U mnie w RAV czujniki były w wersji jaką brałem (Prestige) i pięknie współpracują z kamerami , natomiast w Yaris były jako akcesoryjne, ustawione w ulotce gdzieś miedzy dywanikami a alarmem , i tu nie jestem byt zadowolony. O ile montaż jest ok (czarne czujniki i czarne zderzaki) o tyle funkcjonalnie to tylne są zbyt ciche( trzeba radio wyłączać żeby usłyszeć), natomiast przednie czasami same się wzbudzają. Co prawda dostałem je w gratisie , ale niesmak pozostał i na pierwszym przeglądzie spróbuje to zgłosić.
Poszukaj głośniczka i powinien tam być regulator głośności, w Avensis taty tak miałem.
-
Nie wiem jak to działa w nowych modelach, ale wszystko w opcji jest montowane poza fabryką. W Aurisie miałem montowane czujniki dodatkowo i nie ma żadnej wizualizacji na ekranie, tylko pikanie. Działają, ale są zawodne.
U mnie w RAV czujniki były w wersji jaką brałem (Prestige) i pięknie współpracują z kamerami , natomiast w Yaris były jako akcesoryjne, ustawione w ulotce gdzieś miedzy dywanikami a alarmem , i tu nie jestem byt zadowolony. O ile montaż jest ok (czarne czujniki i czarne zderzaki) o tyle funkcjonalnie to tylne są zbyt ciche( trzeba radio wyłączać żeby usłyszeć), natomiast przednie czasami same się wzbudzają. Co prawda dostałem je w gratisie , ale niesmak pozostał i na pierwszym przeglądzie spróbuje to zgłosić.
Wszystko być nie może z opcji w ASO, jedynie sprawy stylistyczne lub pierdółki typu czujniki parkowania lub systemy alarmowe. Są pakiety, gdzie zmieniają system multimedialny, grzane fotele lub cyfrowe zegary i to musi robić fabryka. Mówię o Yaris Cross oczywiście, ale to raczej dotyczy większości modeli.
Dziwi mnie taka polityka Toyoty, że montują coś takiego i to tak odbiega w działaniu od elektroniki fabrycznej. To importer daje dealerom wolną rękę i Japończycy się nie wcinają?
I kwestia podwozia. Yarisy na EU produkowane są ponoć we Francji i czy ktoś sprawdzał w swoim, jak wygląda kwestia zabezpieczenia przed korozją?
Nie ma zabezpieczenia antykorozyjnego.
Blacha nie jest cynkowana, a powłoka podwozia, to tylko podkład.
Do tego w warunkach gwarancji jest napisane, że korozja powierzchni podwozia nie jest powodem do reklamacji i roszczeń.
To w ogóle mnie dziwi i mam coraz więcej wątpliwości, czy na pewno to auto odbierać. Jak słyszałem, że Mazdy nie mają zabezpieczeń i ocynku, ale jak widziałem w weekend prawie nową Corollę od spodu i Mazdę CX30, to nie różnią się niczym. Tam nie ma prawie nic na tych blachach, nie widać było żadnego wosku w profilach wewnętrznych. Ciężko mi to zrozumieć, jeszcze jakby to były modele skierowane na rynki, gdzie zim nie ma...
Muszę podzwonić do kilku zakładów, które zajmują się zabezpieczaniem, ale w jednym mi zawołali min. 4k zł bez rozbierania zawieszenia itp. Chcę oczywiście zachować gwarancję. Jak są rzeczywiście takie ceny, to może bym się sam tego podjął, ale nigdy czegoś takiego nie robiłem:/
Dlatego ja zdecydowałem się zaraz po wyjeździe z salonu pojechać na podnośnik, pozdejmować wszystkie osłony, nadkola itd. i pokryć woskiem bezbarwnym a wszystkie profile zamknięte wypełnić specjalnym, niezasychającym środkiem pełzającym.
Jak to wyszło kosztowo w Twoim przypadku, powiesz coś więcej? Może rzeczywiście sam kupię odpowiednie środki i spróbuję to zrobić
Masz rację , w końcu jest to auto budżetowe, i im szybciej zgnije , tym szybciej kupisz nowe :|.
Ja też profile zabezpieczyłem Rust Check-em, a podwozie barankiem
To w takim razie które Toyoty nie są budżetowe? Od Aygo po RAV4 ponoć ta sama "technologia zabezpieczenia antykorozyjnego", czyli nic konkretnego :|
I jak kolega też by mógł coś napisać o swoim zabezpieczaniu, jak to wyglądało dokładniej i co kupić...?
Generalnie ta Yaris Cross wydawała się idealna, bo potrzebuję auto raczej proste, bez turbo, skrzyń dwusprzęgłowych, z przyciskami i pokrętłami, ale powyższe problemy sprawiają, że się mocno zastanawiam :-(
-
Jak słyszałem, że Mazdy nie mają zabezpieczeń i ocynku, ale jak widziałem w weekend prawie nową Corollę od spodu i Mazdę CX30, to nie różnią się niczym. Tam nie ma prawie nic na tych blachach, nie widać było żadnego wosku w profilach wewnętrznych. Ciężko mi to zrozumieć, jeszcze jakby to były modele skierowane na rynki, gdzie zim nie ma...
Masz 12 lat na perforację - przeważnie tyle wytrzyma - jak nie to serwis się bedzie mega cieszył że może naprawić.
Co do rdzewienia to niestety wszystko jakościowo leci w dół.
-
Jak to wyszło kosztowo w Twoim przypadku, powiesz coś więcej? Może rzeczywiście sam kupię odpowiednie środki i spróbuję to zrobić
Puszka 1L dobrego środka to około 100zł.
Na podwozie poszło 2 litry, w profile reż 2.
Czyli koszt materiałów to około 400zł.
Do tego pistolet VAUPEL 3300, bo innym nie zrobisz dobrze profili to koszt 500zł, ale on zostaje i można go użyć wielokrotnie.
Ja jeszcze zanim pokryłem spód woskiem, to uszczelniłem łączenia blach masą uszczelniającą do karoserii, aby wilgoć nie zalegała w szczelinach między blachami.
Najlepiej to zrobić zaraz po wyjechaniu z salonu, bo podwozia nie trzeba myć i suszyć. Wystarczy zdemontować wszelkie plastiki i osłony. Da się to ogarnąć w jeden dzień, ale zejdzie od rana do wieczora jak ma być porządnie.
Aha, warto powyciągać z drzwi i klapy tylnej zatyczki które są na dolnych krawędziach w otworach odpływowych. Mogą w przyszłości utrudniać odprowadzenie wody, jak zajdą trochę brudem i kurzem.
Ja usunąłem wszystkie.
-
Jak to wyszło kosztowo w Twoim przypadku, powiesz coś więcej? Może rzeczywiście sam kupię odpowiednie środki i spróbuję to zrobić
Puszka 1L dobrego środka to około 100zł.
Na podwozie poszło 2 litry, w profile reż 2.
Czyli koszt materiałów to około 400zł.
Do tego pistolet VAUPEL 3300, bo innym nie zrobisz dobrze profili to koszt 500zł, ale on zostaje i można go użyć wielokrotnie.
Ja jeszcze zanim pokryłem spód woskiem, to uszczelniłem łączenia blach masą uszczelniającą do karoserii, aby wilgoć nie zalegała w szczelinach między blachami.
Najlepiej to zrobić zaraz po wyjechaniu z salonu, bo podwozia nie trzeba myć i suszyć. Wystarczy zdemontować wszelkie plastiki i osłony. Da się to ogarnąć w jeden dzień, ale zejdzie od rana do wieczora jak ma być porządnie.
Tak to wygląda zrobione: https://drive.google.com/file/d/1B2_UxNUXa9BgJhVgSn9_T35-0US2Jmbk/view?usp=sharing
Aha, warto powyciągać z drzwi i klapy tylnej zatyczki które są na dolnych krawędziach w otworach odpływowych. Mogą w przyszłości utrudniać odprowadzenie wody, jak zajdą trochę brudem i kurzem.
Ja usunąłem wszystkie.
-
Ktoś wie, jak są transportowane do PL Yarisy z francuskiej fabryki? Bezpośrednio spod fabryki na pewno są ładowane na pociągi, tyle wiem. Ale zastanawiam się, czy na nasz rynek drogą lądową cały czas czy może trochę morską i np. w Hamburgu na lawety/lohry i do nas...