Toyota Klub

.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: Rademenes w 19 Grudnia 2021, 00:56:29

Tytuł: Analiza oleju vs odpowiedni interwał.
Wiadomość wysłana przez: Rademenes w 19 Grudnia 2021, 00:56:29
Na wstępie, nikt nikogo do niczego nie zmusza, to głębsza prezentacja punktu widzenia, w oparciu o doświadczenia. Tym którzy nie chcą się zagłębiać, podziękuję i proszę o nie przeszkadzanie. Tych którzy chcą się czegoś więcej dowiedzieć, zapraszam. Wątek ten jest jednym z miliona, nie jest nachalną reklamą, każdy może czytać i pisać zawsze gdzie indziej. Dlatego wszelkie insynuacje o jakimś czegoś narzucaniu, nie mają tu racji bytu i podstaw.     

Oczywiście można polegać na marketingu, na jakichś zapisach, bo szwagier coś mówi, bo inni coś piszą, bo na ucho jest lepiej itp. itd. Ale tak naprawdę, aby potwierdzić coś samemu sobie, wypada zrobić podstawową pierwiastkową analizę oleju. Tutaj takie prawidłowe podejście osoby, która planuje auto na lata. Prawidłowe podejście do ASO interwału 30kkm, skoro tyle zrobi tym autem w 2 lata, a za kolejny rok koniec gwarancji.

https://www.oilclub.pl/index.php?threads/pierwsza-wymiana-oleju-przy-jakim-przebiegu.1642/post-99873 

Oczywiście taka analiza nie powie wszystkiego, bo choćby nie widać w niej tego co w oleju niemetaliczne.

https://www.oilclub.pl/index.php?threads/zwiazki-chemiczne-itp-niewidoczne-w-typowej-analizie-przy-pomocy-icp.1228/#post-38971

https://sj.umg.edu.pl/sites/default/files/ZN244.pdf

Ale z drugiej strony widać więcej, poza odczuciami na ucho i bo ktoś coś mówi/pisze. Nikt nie jest w stanie stwierdzić dokładniej, co z olejem dzieje się w naszym silniku i jak nasze warunki na niego wpływają. Taka analiza jest wyrocznią dla danego przypadku, choćby ten sam silnik był, to będzie inna osoba i inne warunki. Ale powtarzalność, tendencje w iluś przypadkach mogą na coś wskazywać. Ogólny wpływ warunków na olej, też mimo wszystko można wyłapać. Tutaj takie abc czytania analiz.

https://www-oil--club-ru.translate.goog/faq-po-laboratornym-analizam/?_x_tr_sl=auto&_x_tr_tl=pl&_x_tr_hl=pl&_x_tr_pto=ajax,nv,elem

Tak naprawdę dzięki takiej analizie, nie dowiemy się o jakości oleju, a dowiemy się jak olej znosi nasze warunki. Dowiemy się też jaki najlepszy by był interwał na danym oleju w naszych warunkach. Kompozycja oleju to wielowymiarowa walka o parametry, które stroją nierzadko w opozycji do siebie dlatego wielka sztuką jest skomponować dobry olej. Dowiemy się też czegoś o stanie silnika, czy sypie metalem czy nie. Oraz możemy porównać wyniki kontra analiza nowego oleju, czy dane w kartach. Chodzi o większe różnice, bo takie będą zastanawiające, wobec danych nowego oleju.

Początkowo miałem robić analizy różnych olei, by zobaczyć który "lepszy". Ale z czasem okazało się, że to nierealne. Pomiędzy olejami w jednej lepkości i normie, nie ma prawa być wielkich różnic, bo każda norma ma swoje ramki i producent musi się tego trzymać. Oczywiście są normy mniej i więcej wymagające, oraz takie które do nowszych aut nie pasują i odwrotnie też. Podobnie z aprobatami producenckimi, mają swoje wymagania, producent oleju musi je spełnić i jeszcze zapłacić za możliwość ich umieszczania na produkcie. Co jednocześnie nie wyklucza, że dany silnik może się bardziej "polubić" z tym lub innym olejem. Omijam w tym oleje z najniższej półki, bo są wyższe tanie oleje z potwierdzonym składem, a najlepiej trzymać się środka. Wtedy cena/jakość powinna być na najlepszym poziomie kompromisu. Trzymając się odpowiednich interwałów, może dla niektórych przesadnie krótkich. Obecnie robię analizy w celu sprawdzenia, jak dane warunki wpływają na ilość paliwa/wody w oleju i spadek lepkości. Cel jest taki, by do strikte warunków miasta dodać coś co zapewni małą lub zerową ilość paliwa/wody w oleju. Bo w tym względzie i miejscu nie ma hermetycznego silnika, gdzie paliwo nie dojdzie do oleju. Konstrukcje warunkują, czy może być tego więcej czy mniej w danych warunkach. Tak jak nie ma silnika, który nie weźmie kszty oleju, tak nie ma silnika, który nie dopuści jakiejś ilości paliwa do oleju. Zawsze ten poziom się zmienia, ubywa, przybywa, a chodzi o to by nie następowała degradacja lepkościowa, a raczej prostowanie w tym oleju.

To warunki mają wpływ na to czy powinniśmy szukać lepszych baz w oleju, czy to jest zasadne, czy przesada. Olejów strikte PAO już prawie nie ma, nie każdemu taki potrzebny i nie każdy silnik z takim się polubi. Czasy mamy takie, że większość to HC bo skoro przechodzi testy, a jest taniej to producenci w to idą. Nikt do oleju brylantów nie wsypie, tu raczej chodzi o dobrze dobrane proporcje, skład, odpowiednie  substancje, które stworzą dobrze działającą całość. Tym bardziej w obecnym czasie sztucznej inflacji, producenci jeszcze szybciej zrewidują swoje produkty. Tak więc trzeba się z tym pogodzić, że PAO to będzie tyci procentowy dodatek dla poprawy parametrów. Są oleje oparte o spore ilości GTL, które jest coś lepsze od HC i bliższe PAO. Ale są też miksy, HC+GTL+PAO+estry. Jednak mi wychodzi taka zależność, w złych warunkach dobry czy gorszy olej odpuści podobnie, tak w lepszych warunkach obydwa przetrwają zbliżenie. Typowo miasto to najgorsze warunki, mieszane najlepsze, a same trasy nie są złe, ale wymagające co do oleju. W przypadku miasta można stosować tańszy i częściej wymiana, w przypadku mieszanym i tras, warto się bardziej pochylić nad wyborem i dokładniej ustalić odpowiedni interwał.     

       

Prezentacja auta.

Jak wiadomo, posiadam auto Toyota Auris II , 2013r , 1.6 , 132KM , 1ZR-FAE. Stan licznika od początku posiadania = 49700km. Auto z DE, obydwojga poprzedników dzieliła odległość 20km, pierwszy mieszkał na wsi, drugi w podmiejskiej dzielnicy, a wszystko to w obrębie tego samego miasta. Serwisy były coroczne i zawsze warunkował je rok, a nie ilość km.
1. 10607km = 1 rok.
2. 8197km = 1 rok.
3. 7843km = 1 rok.
4. 4153km = 1 rok i 1mc.
5. 9549km = 11mc.
6. 10451km = 1 rok i 8mc. 

Wszystkie były wykonane w jednym ASO, gdzie od początku lali TGMO 5W30, a ostatni był Premium Fuel Economy. W tym ASO zapytani, nie widzieli problemu z tego powodu, kontra zalecenia 0W20 i odpisali o braku powodu do zmiany na 0W20, bo 5W30 adekwatny. Patrząc pod i przez korek, silnik wygląda od środka czysto metalicznie, zero jakiegoś lakieru koloru brąz czy żółty.
 

Pierwsza Analiza.

(https://images92.fotosik.pl/560/3c38ac6c661bb95dmed.jpg)

Wykonana z przypadku, w celu zapoznania się z procesem. Akurat był koniec roku z olejem Royal Purple 5W30 API SN PLUS  1 DEXOS APPROVED GEN 2. Początkowo nie miałem go badać, ani dalej kupować/stosować, bo jest za drogi, u nas mało znany, okazało się że to zwykłe HC i to bez ich synerleka. Ale po czasie stwierdziłem, że warto było by zrobić tego akurat oleju analizę, bo zdobyte doświadczenie zaprocentuje przy analizach na których bardziej będzie mi zależało.

Dane:

Olej był z 2019r, kupowany bezpośrednio u polskiego dystrybutora firmy Innochem. Rok w silniku, od grudnia do grudnia. Przed zalaniem do silnika nie była stosowana płukanka postojowa. Wielkość interwału w dniu pobrania próbki 7863km, co dziennie daje jakieś 22km. W tym czasie ubytek wyniósł 345ml. W silniku był olej solo, natomiast do paliwa użyłem:
AR6900p-max, 2 x 50ml ,na dwa baki paliwa i AR6400p-max, 1 x 400ml ,na jeden bak paliwa.


Warunki:

98% miasto, raczej lekka noga, czasem mała traska, styl eco, brak wysokich obrotów. Ogólnie tras jak na lekarstwo, by nie powiedzieć wcale. Ze względu na oddech po DPF w VW i Covid, 8mc latałem praktycznie tylko tam gdzie musiałem. Potem od zastosowania w 3 baki dodatków do paliwa i zdziwienia ile to ten silnik pali (8.5), zacząłem wyciągać km by to posprawdzać. Czyli 8mc specyfika, tam i z powrotem, dalej 4mc już lepiej, na miasto a po wszystkim dodatkowo 7-10km droga pod miastem i 70km/h. Dzięki temu styl eco jazdy wszedł mi w krew, bo zauważyłem spore różnice i dostrzegłem co robić aby średnia była niska, (tempomat, wcześniejsze odpuszczanie gazu, nie rozpędzanie się nadmierne, jednostajna jazda, zmiana biegów ze wskazaniem). Skutek był taki, że z początku 8.5l/100km średnia spadła na 7, a obecnie już jest normą 6.3. Po prostu po jakichś kawałkach na mieście, pięknie konserwuje średnią jeden nie za długi jednostajny odcinek drogi.     

Druga analiza.

(https://images91.fotosik.pl/560/aac92028c993fa16med.jpg)

Dane:

Olej Specol Gold 5W30 Standards API:SN,SM,CF ACEA:A3/B3, A3/B4. Nie posiada aprobat producenckich, spełnia nieliczne. Kupiony w pewnym miejscu. W silniku był od grudnia do lipca, czyli 7mc. Poprzedzony płukanką postojową AR2820 na 15 min. Długość interwału 7169km. Ubytek oleju w czasie interwału to 220ml. Brak dodatku w oleju i paliwie.

Warunki:

87% miasto + 13% trasy, bo na 7.169km, tras było 900km, jazda normalna, styl eco, bardzo sporadycznie wyższe obroty i prędkości pow. 100km/h. Dalej wyciągałem km, średnia dzienna wyszła 35km, co po przeliczeniu daje 30km normalnie i 5km z tras. Trasy to taki dodatek, przeważnie w okolicy 100km, jazda ciągła po drodze krajowej, zgodnie z przepisami, czyli maks 90km/h ew. + 10. Dodałem takie trasy, by zobaczyć jak to wpłynie na ilość paliwa i wody w oleju. W takim przypadku chodzi o dogrzanie oleju i silnika, aby te substancje szybciej odparowywały. Nie chodzi tu o butowanie, bo większość aut w takich warunkach bardziej podlewa silnik paliwem. To ma być jak z ciastem, nie za niska temp. bo zakalec, nie za wysoka bo się przypali. Dokładnie temp. robocza środka, kiedy paliwo szybciej i w ogóle ma szansę ulecieć. Z wodą może być gorzej, bo emulguje i znowu spływa do oleju, ale jak są odpowiednie warunki, to redukcja jakaś nastąpi. Wartości pospadały następująco, paliwo z 2.7% na 1%, a woda z 0.2% na 0.1%. W pierwszym wypadku redukcja prawie o 2/3, w drugim 1/2.       

 


Zgodnie z informacją od specjalisty, po przeliczeniu ilości paliwa i wody w próbce x cały olej. W pierwszej analizie w całym oleju było 109.35ml paliwa i 8.10ml wody. A w drugiej po zmodyfikowaniu nieco warunków, paliwa było 40.5ml, a wody 4.05ml. W pierwszej kwasowość oleju już była na równi z możliwościami oleju w neutralizacji pochodnych po spalaniu mieszanki. W drugiej był jeszcze duży zapas, można powiedzieć lekki spadek. Co do lepkości, w pierwszej zrobił się już górny 5W20, co Toyocie nie zaszkodzi, ale jednak klasa w dół. Co mogło by być w kontekście 0W20, nawet nie chcę wiedzieć. W drugiej lepkość oleju wygląda jak w nowym. Zastosowanie płukanki postojowej powoduje, że stare jakieś ilości choćby Fe nie wpływają na wynik, w pierwszej 16ppm,a w drugiej już tylko 7ppm.


Oczywiście są różnice, pierwszy olej był w silniku rok a drugi 7mc, różnica w ilości zimnych startów, ale tak naprawdę bardziej się liczą roboczogodziny oleju, a nie dni czy mc. Za czasu pierwszego oleju zastosowałem dodatki do paliwa, ale według specjalisty z Archoil, one nie miały wpływu na ilość paliwa w oleju.   

 
Kolejna analiza, będzie inny olej 5W30, oraz nieco inne warunki, cel ten sam.
Tytuł: Odp: Analiza oleju vs odpowiedni interwał.
Wiadomość wysłana przez: Rademenes w 20 Grudnia 2021, 12:13:02
Zapomniałem dodać, w drugim interwale/analizie, zwiększyła się ilość km po kawałkach miasta. Ale i specyfika, z tylko pod miastem = 70km/h, na to wcześniej + obwodnica 90km/h. Takie warunki były przez cały 7mc interwału.

Pierwszy olej w warunkach ciężkich, pomijając lepkość, ze względu na relację liczba kwasowa/liczba zasadowa starczył na 8kkm, wedle nielicznych można by do 10kkm latać, ale wyzerowanie tych wartości jest widoczne. Co dalej mogło by skutkować, większym zakwaszeniem oleju i syfieniem silnika, bo olej stracił zapas neutralizujący.

Drugi olej w warunkach połowy pomiędzy ciężkimi a mieszanymi, w okolicy 7kkm był jak niemal nowy, starczył by na pewno na 10kkm, prawdopodobnie 12kkm, a możliwe i 15kkm.

Obecne warunki z olejem Shell HU 5W30, są jeszcze bliższe mieszanych, choć nadal przewaga miasta zostanie. 
Tytuł: Odp: Analiza oleju vs odpowiedni interwał.
Wiadomość wysłana przez: Rademenes w 20 Grudnia 2021, 14:43:33
To nie jest może ale do Toyot, jednak daje jakiś obraz. Przykłady biernej akceptacji długich interwałów, ponad siły oleju/silnika. Pierwszy przykład, warunki sprzyjające, a jednak olej się poddał i komp nic na to.

https://www.oilclub.pl/index.php?threads/castrol-ll-5w30-po-30-000-km.25/
https://www.oilclub.pl/index.php?threads/castrol-5w-30-3-lata-24-tys-km-renault-1-6-dci.2003/

 
Tytuł: Odp: Analiza oleju vs odpowiedni interwał.
Wiadomość wysłana przez: Rademenes w 24 Grudnia 2021, 23:56:41
Obydwa oleje z moich analiz, były wymienione na nowe, po jakichś 2 tyg. od pobrania próbek do badania. O ile w przypadku oleju RP była już widoczna konieczność, o tyle w przypadku Specola pośpieszyłem się. To wynika z założenia podobnej ilości kkm na danym oleju, kontra cel i lekkie zmiany warunków. Koszt zakupu pierwszego oleju był 360pln, a drugiego 74pln.

Kolejne przykłady w tematyce oleju/nadziei.

Czy wymieniać olej wcześniej po docieraniu, zanim zalecany interwał wystąpi ?

https://www.oilclub.pl/index.php?threads/uoa-oe-vw-0w-20-c5-vw508-00-napełnienie-fabryczne-po-3326-km.1647/

Kiedy z oleju OEM 0W20 zrobi się 0W12 ?

https://www.oilclub.pl/index.php?threads/ow20-oem-honda-crv-v-gen-1-5-t-cvt.2188/

Czy warto płukać przed nowym olejem i czy warto wiedzieć ile przy wymianie olej/olej zostaje starego ?
Jaki wpływ na nowy olej, ma pozostała ilość starego ? 

https://www.oilclub.pl/index.php?threads/motul.701/
Tytuł: Odp: Analiza oleju vs odpowiedni interwał.
Wiadomość wysłana przez: ledziu w 25 Grudnia 2021, 10:36:59
Link o wymianie oleju po docieraniu nie dziaja  :-)

I jeszcze jest takie coś jak wymiana oleju po montażu lpg. Podobno dobrze zrobić około 2,5k.km.i zlać starą oliwę. Słyszałeś coś na ten temat ?

Podsumowując te linki dochodzę do takiego wniosku oczywiście jako osoba nie wchodząca zbyt mocno w temat olejowy że najważniejsze są interwały które mogą pomóc nawet przy złym dobrze oleju (pomijam skarjnie zły dobór).
Tytuł: Odp: Analiza oleju vs odpowiedni interwał.
Wiadomość wysłana przez: Rademenes w 25 Grudnia 2021, 20:04:04
Link działa, nie wiem czemu czasem nie wklejają się na niebiesko w całości. Trzeba skopiować cały i wkleić w przeglądarkę. :-)

Nie słyszałem o wymianie oleju po montażu lpg. Wiem tylko, że oleje z opisami do LPG to marketing i praktycznie niczym się nie różnią, od tych samych bez tego opisu.

Nie, olej zawsze powinien zawierać się wedle spisu w manualu. Bankowo nowsza norma obejmująca napisaną starszą nie zaszkodzi, odwrotnie już nie. Niezgodnego oleju, w jakimkolwiek interwale silnik może nie wybaczyć. Choć ogólnie panuje sąd, że podstawowe silniki Toyoty pojadą na wszystkim. O ile normy UE ACEA są docelowe i lepsze w kierowaniu się wyborem, to API są szersze i obejmują więcej tych ACEA. Wiem tyle, że API SN obejmuje oleje, które stosuje A3/B4, a których nie ma w manualu. Niestety Toyota nie rozpisuje się o ACEA innych, ani nie ma swoich producenckich aprobat. W moim manualu API jest kilka, natomiast ACEA jest mocno ograniczony do tych oszczędzających paliwo, wedle normy o do 2.5%. Osobiście wolę A3/B4 bo oleje tej normy bardziej oszczędzają silnik, a w mniejszym stopniu paliwo.

Czyli olej zawsze powinien zawierać się w podanych lepkościach, nie koniecznie zalecenie. A następnie spełniać normę z podanych norm. To jest początek. Dalej kluczowe są warunki, a wobec nich dopiero trzeba przyjąć odpowiednie interwały. W jednej lepkości, w warunkach miasta wcześniej olej odpuści, a im bardziej mieszane tym później. To pobieżnie tak, dokładniej własna analiza by powiedziała. 

Prawidłowo dobrany olej + warunki = interwał.

Warunki miasta, nie ma co przesadzać z bazami oleju, HC wystarczy i nie musi być drogi, raczej pewny, wtedy częściej wymieniać i OK.

Warunki 50/50, można poszukać lepszych baz, choćby GTL, cena środka, popularny, wymiana co 10kkm, więcej info po analizie.

Warunki trasy, tyci miasta, lepsze bazy lub mieszanki baz, cena pow. środka, chwalony ale żaden do "sportu" cywilnego, wymiana co 10kkm, więcej info po analizie. 

Pałowanie na autostradzie to nie sport jeszcze, ale wymagania już wyższe.
50/50 to chyba najlepsze warunki.
Krótkie odcinki to ekstremum, raczej silnik nie jest oszczędzany wtedy, a może być dodatkowo zasyfiany. To apropo dawnego mitu, "panie dobry samochód, żona tylko do pracy jeździła 4x4 km".  :cool:   
Tytuł: Odp: Analiza oleju vs odpowiedni interwał.
Wiadomość wysłana przez: Rademenes w 26 Grudnia 2021, 00:46:30
W manualu:
0W20 , 5W20 , 5W30 i 10W30 API SL Energy-Conserving , SM Energy-Conserving , SN Resource- Conserving oder ILSAC- Mehrbereichsmotorol . 15W40 , 20W50 API SL , SM , SN .

ACEA A5/B5 lub A5/B5 i A1/B1


Pierwszy olej z analizy :
Royal Purple 5W30 API SN PLUS  1 DEXOS APPROVED GEN 2 z dopiskiem Resource Conserving.

Drugi olej z analizy:
Specol Gold 5W30 Standards API:SN,SM,CF ACEA:A3/B3, A3/B4.

Obecny w silniku:
Shell Helix Ultra 5W30 API SL, ACEA A3/B3, A3/B4 z dopiskiem Meets the engine test requirements of API SN, ( Spełnia wymagania testowe silnika API SN ).
Tytuł: Odp: Analiza oleju vs odpowiedni interwał.
Wiadomość wysłana przez: bardos.1979 w 26 Grudnia 2021, 19:25:33
Rademenes - konserwacje sobie zrób niż wydziwiaj z olejami bo prędzej podwozie ci zgnije niż silnik się skończy.   :grin:
Tytuł: Odp: Analiza oleju vs odpowiedni interwał.
Wiadomość wysłana przez: Rademenes w 26 Grudnia 2021, 21:54:26
Podwozie się u mnie nie skończy, za młody, a silnik jeszcze do drugiego pójdzie. Lej tam te TGMO i lataj nawet 30kkm, bankowo podwozie wyprzedzi silnik.
Tytuł: Odp: Analiza oleju vs odpowiedni interwał.
Wiadomość wysłana przez: atom w 26 Grudnia 2021, 22:05:24
U siebie konserwację podwozia zrobiłem (Waxoyl) , bo liczę na długą eksploatację i potem korzystną odsprzedaż. Tyle, że blach podwozia w Corolli właściwie nie widać. Wszystko zabudowane.
Tytuł: Odp: Analiza oleju vs odpowiedni interwał.
Wiadomość wysłana przez: bardos.1979 w 26 Grudnia 2021, 22:25:57
Podwozie się u mnie nie skończy, za młody, a silnik jeszcze do drugiego pójdzie. Lej tam te TGMO i lataj nawet 30kkm, bankowo podwozie wyprzedzi silnik.

Toyota mówi o wymianie co 15K i tego się trzymię.
Marka oleju jest mi obojętna. Ważne żeby był zgodny z zaleceniem producenta.
Na razie w Corolli mam 0W16 TGMO a w Yarisie 1.33 Ravenol 0W20.
Tytuł: Odp: Analiza oleju vs odpowiedni interwał.
Wiadomość wysłana przez: bardos.1979 w 26 Grudnia 2021, 22:30:28
U siebie konserwację podwozia zrobiłem (Waxoyl) , bo liczę na długą eksploatację i potem korzystną odsprzedaż. Tyle, że blach podwozia w Corolli właściwie nie widać. Wszystko zabudowane.

Widać widać.
Sporo jest zasłonięte ale i sporo jest odsłonięte. Rejony nadkoli za amortyzatorem, progi, okolice wnęki koła zapasowego i jak się przyświeci tylny pas za zderzakiem itp.
Tytuł: Odp: Analiza oleju vs odpowiedni interwał.
Wiadomość wysłana przez: Rademenes w 26 Grudnia 2021, 23:11:41
No to powodzenia z zaleceniami ASO co do 15kkm. Jak auta masz na lata, to co boisz się sprawdzić te zalecenia choć raz ? Raz i będziesz wiedział więcej niż producenta słuszne 15kkm. Niech wam się nie wydaje, że producent się kieruje dobrem klienta. Jeśli normy ich zmuszą, to wam napiszą 0W8 i będzie super. Bo do gwarancji to ich tylko obchodzi, dalej klient się martwi i płacze co tu zrobić.

A czy Revenol to nie jest kosmos cenowy, teraz kupić trudniej bo brexit był.  A TGMO to jak pamiętam z 300pln. Więc nie pisz mi, że ja coś drogiego leje, RP to była marketingowa pomyłka.

Skończcie mi tu zaśmiecać OK. W szybkim pytaniu sobie piszcie. 
Tytuł: Odp: Analiza oleju vs odpowiedni interwał.
Wiadomość wysłana przez: Mieciu w 27 Grudnia 2021, 10:30:10
RP to była marketingowa pomyłka.
...Którą zachwalałeś przez setki postów, kłócąc się z całym forum :D
Nikt tych monologów twoich nie czyta.
Tytuł: Odp: Analiza oleju vs odpowiedni interwał.
Wiadomość wysłana przez: jk7149521 w 27 Grudnia 2021, 18:34:49
Mnie interesują
Tytuł: Odp: Analiza oleju vs odpowiedni interwał.
Wiadomość wysłana przez: Zbig w 27 Grudnia 2021, 19:36:31
Im dłużej obserwuję dyskusje na tematy olejowe, tym bardziej przekonuję się, że to typowy temat zastępczy.

Jak już tu kiedyś pisałem, z czystej ciekawości postanowiłem zgłębić temat, korzystając ze sposobności dostępu do reprezentatywnej i weryfikowalnej próbki danych, w postaci historii użytkowania około 100 sztuk aut dostawczych znanej marki, wykorzystujących popularne turbodiesle 2.0 stosowane również w wielu modelach osobowych.  Auta robiły 200-300 tys km w ciągu 3-5 lat, w proporcji rzędu 60% kursy po mieście z częstymi postojami i 40% kursy międzymiastowe, z zachowaniem rotacji.  Przeważnie z wykorzystaniem ładowności dochodzącym do 100%.  Wymiana oleju standardowo wg zaleceń producenta czyli co 25 tys km, olej z ASO.

Nie było żadnego przypadku potrzeby remontu silnika lub np. konieczności wymiany rozrządu w wyniku zużycia, nie występowało też podwyższone zużycie oleju.  Jedyne naprawy, które można by wiązać z olejem to kilkanaście przypadków potrzeby wykonania regeneracji turbosprężarek - przypomnę, że mowa o silnie obciążonych turbodieslach wykonujących częste przystanki na krótkich trasach, gdzie nikt się z racji presji na wynik nie bawi w schładzanie turbo.

Łączny koszty ww. napraw to kilkanaście, może dwadzieścia kilka tysięcy zł.  Gdyby zgodnie z prezentowanymi na forach olejowych sugestiami skrócić interwały wymiany oleju np. do 12,5  tys km, to biorąc pod uwagę że koszt oleju, filtra i robocizny w 2-litrowym dieslu to jakieś 250 zł, łączny dodatkowy koszt dla ww. grupy aut wyniósł by około 250 tys zł.  Myślę, że wnioski nasuwają się same.
Tytuł: Odp: Analiza oleju vs odpowiedni interwał.
Wiadomość wysłana przez: Rademenes w 27 Grudnia 2021, 21:40:33
Mieciu.

Owszem, bo wtedy byłem zagłębiony w oleje jak tu większość i błędnie reagowałem na marketing. Ale po czasie, w trakcie wiedza w temacie doszła i to chyba jest na +. Kłótnie były z dwoma panami co bez merytoryki pisali sądy przeciwne, a ja już wtedy miałem wiedzę większą niż, bo setki taxi latają i OK. Oni takich merytorycznych wyników nie przedstawiali, a wyrokowali nie wiem po czym. Pisałem też po czasie, że olej RP nie był taki super jak reklama ogólna mówiła.

A popatrz, inny mój wątek ma ponad 8000 odsłon. Tutaj przez 8 dni prawie 1000 odsłon.

 
pireus

Jak powyżej + jednostka nie zainteresowana po kiego tu pisze. Pisałem przecież jasno na samej górze.


"Na wstępie, nikt nikogo do niczego nie zmusza, to głębsza prezentacja punktu widzenia, w oparciu o doświadczenia. Tym którzy nie chcą się zagłębiać, podziękuję i proszę o nie przeszkadzanie. Tych którzy chcą się czegoś więcej dowiedzieć, zapraszam. Wątek ten jest jednym z miliona, nie jest nachalną reklamą, każdy może czytać i pisać zawsze gdzie indziej. Dlatego wszelkie insynuacje o jakimś czegoś narzucaniu, nie mają tu racji bytu i podstaw."

Sąd jednostki jest niczym wobec wszystkich tu. Dlatego olewam takie wpisy. Nie wszyscy nie są zainteresowani, a nieliczni muszą jadem sypnąć sobie. Kopernik też miał ciężko uświadamiać, a teraz jest pierwszy w słusznej tezie. Na oko to można się bardzo mylić.   

Mam warunki miasta, a większość Toyot to auta miejskie, dlatego interesują mnie powyższe zagadnienia. Przykłady oparte o floty nie są miarodajne z kilku powodów. Po pierwsze, czynnik ludzki powoduje różnicę w danym przypadku, choćby ten sam silnik był. Dalej wiemy jak auta mają we flotach, ile to tu ludzi pisze o 10W w silniku po flocie. No kto taki prywatnie zalewa sam sobie. A na koniec to nie są miejskie indywidualne warunki, jakie prywatnie tu ma może 3/4 ludzi. Więc co by nie było, to olej we flocie ma łatwiej. Dlatego interesuje mnie, kiedy z oleju robi się w silniku oleiste błoto, oraz ile jest w nim paliwa i wody. Zbadałem i na tym się opieram, nie na opowieściach, nie bo ktoś na ucho zadowolony, czy na nosa nic nie wyczuł. Niektórych chyba dokładność boli, ale tak wyglądają mojego przypadku wyniki, a nie gołosłowne gadanie. Nic mnie z tej drogi nie odwiedzie. 
Lata braku świadomości i wielkiej wiary, w zderzeniu z faktami muszą burzyć wielu pojęcie, ale nie w tym rzecz.

Poproszę moderację forum o pomoc w usunięciu postów z jadem, nie w temacie, ja z ortodoksami nie muszę się szarpać. Tym bardziej, że na wstępie wyjaśniłem co i jak. A chyba każdy punkt widzenia ma tu możliwość się zaprezentować.
Tytuł: Odp: Analiza oleju vs odpowiedni interwał.
Wiadomość wysłana przez: Rademenes w 28 Grudnia 2021, 23:02:31
Porównanie historii flot do tego zagadnienia jest jak pisałem, błędem i pomyłką z jeszcze innych powodów.

0. Auta firmowego nie da się porównywać z autem cywilnym. Inne zastosowanie, inny cel. Tym bardziej ON do PB.
1. Auta we flocie są nowe, do gwarancji a dalej kolejne. Jeśli ktoś ma zawsze cywilnie auto nowe i po gwarancji kolejne nowe, to niczym się nie ma co przejmować. Tak naprawdę, trzeba by wiedzieć więcej o dalszej historii tych aut, już u kolejnych właścicieli. Ta wiedza była by bardziej zasadna w twierdzeniu " nic się nie stało".
2. Tak jak pisałem, producenci do gwarancji końca wiedzą, że mogą wszystko zalecać, choć czasem w trakcie mogą się pojawić kwiatki i wychodzą problemy konstrukcyjne lub z zaleceniami. Dobrym przykładem są starsze auta, do których teraz producenci pod nowe normy w dobieraczkach oleju zeszli z książkowego 5W30 na np. 0W30.
3. Wiadomo jaki olej jest wlewany we flotach gdzie są Toyoty, jak najtańszy 10W. A kolejny cywilny właściciel, potem ma zagadkę, co i jak zrobić i na jaki wrócić. Większość się pyta, czy można 0W, czy na spokojnie 5W. Takie jest życie aut po flocie, dopiero wtedy zaczynają się szopki.
4. Oczywiście we flocie olej na trasach ma lepsze warunki, bo warunki miasta to wprost usiłowanie zabicia silnika i oleju. Takie są fakty, że im więcej tras, tym lepiej dla silnika, oleju, skrzyni.
5. Porównanie flot do cywilnego auta, jest prawie identyczne jak porównanie F1 do cywilnego auta ala "sport". Tak samo mimo jakichś oznak, że dany producent oleju sygnuje, współpracuje, czy istnieje w jakimś moto-sporcie. Nie oznacza wprost, że dany olej cywilny jest zalewany do F1. To jest taki marketing, być może jakieś nowinki w olejach po doświadczeniach dochodzą. Ale to nie oznacza w żadnym wypadku 1:1, ewentualnie w przypadku WRC. Tylko olej tam nie wymieniają co 15-30kkm tylko co rajd raczej. A i silnik jest rozbierany nie raz na całe życie, a nawet wymieniany na nowy.
6. Właściciel floty oszczędza na tych autach do granic możliwości. Wprost te auta mają zarabiać, a nie wyglądać i być tanie w eksploatacji. Więc nie będzie zalecał dodatkowych serwisów w ASO. Ponieważ na gwarancji te koszty w ASO, są nie do zaakceptowania.
7. W przypadku floty, łatwo by było ustalić margines ogólny, tylko po jednej analizie oleju, z danego auta, gdzie reszta taka sama. Ustalić bezpieczny średni interwał. To by było ciekawe, gdyby dana firma, coś takiego wykonała i przedstawiła producentowi aut. Jak by wtedy zachował się producent, wobec sytuacji gdzie dany olej nie jest w stanie wytrwać w zalecanym interwale. Ale to się kłóci z tym, że we flocie leci najtańszy olej, choć nadal z ASO i na niego producent też zaleca to samo.
8. We flocie auta robią o wiele więcej km, niż u typowego Kowalskiego. Co radykalnie przy skróceniu interwałów, będzie skutkować dodatkowymi dużymi kosztami. Statystyczny Kowalski robi km o wiele mniej. Oczywiście gdybym musiał w roku wymieniać olej x 4, to koszty są wtedy istotne. Ale zawsze są możliwości, zakupu naszego polecanego tańszego oleju w takiej sytuacji. Co dokładnie widać w relacji cen oleju RP a Specol.
9. Porównywanie serwisu w ASO z ich olejem, z serwisem własnym lub u prywatnego mechanika, jest błędem, bo to całkiem inny przedział cenowy.
10. Na forach nie ma przykładów, badań oleju z aut flotowych, po flotowych już szybciej.
11. Ja jestem spokojny, żadne przykłady bez merytoryki, nie są w stanie nawet tyci podważyć moich analiz. Wystarczy się zastanowić, mam się kierować czyimiś słowami bez poparcia, a w oparciu o błędne porównanie. Czy sugerować się wynikami z oleju, który latał w moim silniku, w moich warunkach.
12. Gdybym kupował nowe auto, to wymienił bym olej po dotarciu/2-3kkm i dalej z 2 interwału wykonał analizę. W zależności od wyników, przyjął bym odpowiedni interwał i dalej tego się trzymał. Jeden taki sprawdzian, wobec zakupu nowego auta, to śmieszny koszt. W obecnych czasach, nie ma problemu by kupić filtr oleju z ASO i poza ASO, pomiędzy ich interwałem wymienić. Tak jak nie może być problemu, by przyjechać do nich z własny zgodnym olejem.     

Wszelkie ogólne gadanie, wobec merytorycznego przykładu, gdzie widać jak w danych warunkach olej przetrwał, jest jak śpiewanie po przegranym meczu " nic się nie stało".  Mam Aurisa auto miejskie, piszę w dziale Aurisa, badania oleju były z podstawowego silnika występującego w Aurisach, poniekąd sprawdzonego i trwałego, mam typowe warunki miasta, a takie pewnie ma tu większość. Lepszego przykładu nie może być, w kontrze do jakichś ogólnych stwierdzeń. Oczywiście nie jest to wyrocznia 1:1 dla wszystkich, ale widać coś więcej, poza gołosłowne stwierdzenia bo milion taxi lata i nic, bo święte ASO prykazuje bez wnikania w klienta warunki, zawsze 15kkm/rok. Dosłownie to tak jakby ktoś poszedł do ASO i powiedział, oleju mi przybywa i śmierdzi paliwem. ASO to by olało, ale jak im by ktoś przedstawił analizę oleju, gdzie widać 5% paliwa, to by już inna gadka była. Pomijam, że ktoś może mieć liche warunki i to jest powodem, a nie jakaś usterka.     
   
Tytuł: Odp: Analiza oleju vs odpowiedni interwał.
Wiadomość wysłana przez: Krisman w 28 Grudnia 2021, 23:54:27
Zalałem do micry żony rzepakowy i zastanawiam się, czy dobrze zrobiłem. Może lepiej słonecznikowy?  Bo chyba oliwy z oliwek nie warto lać do prawie 17 letniego auta ,które jeździ na Castrolu 5w30 od 12 lat i NIGDY nie miało wymiany oleju w skrzyni biegów? (a ta też działa jak nowa)
Jak myślisz, ile tam już nagarów i syfu? Pali na dotyk, jeździ jak szalona i zepsuć się nie chce. Odcinki tylko po 2-5km (auto wózek na zakupy) Czasem jakieś dłuższe trasy...5-15km.  Całkowity przebieg to tylko 176kkm. Co byś zalecił, bo nawet na rzepakowym działa, a bardzo już bym chciał auto żonie zmienić. Może zaleję jakiś hiper nowoczesny olej, to w końcu ją szlag trafi?
Tytuł: Odp: Analiza oleju vs odpowiedni interwał.
Wiadomość wysłana przez: Rademenes w 29 Grudnia 2021, 00:59:25
Rzepakowy czy Castrol, sam sobie przeczysz.  :shock: Nagar sam oceń, nie jestem jasnowidzem, tym bardziej że uważasz się za lepszego szpeca. <zalamka> No tak w skrzyni ponoć się nie wymienia, nawet w DSG też. Polecam wlać dobry olej, to będziesz miał to co chcesz. :-) Obejrzyj poniżej, też był wcześniej rzepakowy. Auto z filmu też latało jak nowe, rwało jak głupie i okazało się, że.... :cool:

 https://www.youtube.com/watch?v=AbL4GRFLtCo
Tytuł: Odp: Analiza oleju vs odpowiedni interwał.
Wiadomość wysłana przez: Krisman w 29 Grudnia 2021, 01:05:37
Rzepakowy do teraz, Castroll do tego roku * (notabene też misl być zabójczy dla tego silnika :(  )
Widziałem i czekam na efekty :)

Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
Tytuł: Odp: Analiza oleju vs odpowiedni interwał.
Wiadomość wysłana przez: Rademenes w 29 Grudnia 2021, 01:10:48
Jak widzisz z nagarem może być elegancko, ale do czasu. Wlej Mobila 1 i obserwuj.
Co do skrzyń, nie ma zaleceń, bo producent woli sprzedać skrzynie. A tak fajnie tanio eksploatacja wygląda. Niedługo to jakieś wymiany będą dopiero po gwarancji.
Tytuł: Odp: Analiza oleju vs odpowiedni interwał.
Wiadomość wysłana przez: Zbig w 29 Grudnia 2021, 09:04:22
Bo chyba oliwy z oliwek nie warto lać do prawie 17 letniego auta
Można ale nie musi być extra virgin.  Chyba najtaniej w Macro.

Pytanie tylko, z czego płukankę do tego dobrać?
Tytuł: Odp: Analiza oleju vs odpowiedni interwał.
Wiadomość wysłana przez: Krisman w 29 Grudnia 2021, 09:35:00
No tak, płukankę alkoholową wolę gdzie indziej przeprowadzić Tu jakiś ocet co najwyżej winny.
Swoją drogą rok 2005, olej w skrzyni do dziś i zero problemów, a żeby było śmieszniej, jedyne auto gdzie padło mi łożysko w skrzyni,  to Almera z 1999 po wymianie oleju w skrzyni w ASO na 120kkm
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
Tytuł: Odp: Analiza oleju vs odpowiedni interwał.
Wiadomość wysłana przez: Rademenes w 29 Grudnia 2021, 21:48:56
Są oszczędni co czystą naftę leją, albo ropę. Kolejni kupują płukanki po 8-10pln i łudzą się, że tam jest coś więcej poza naftą. Wystarczy policzyć, ile kosztuje sama nafta, a te taniochy. Wyjdzie + koszt innego opakowania, bo marketingu tam nie ma. Nos powie prawdę, te co używam pachną przyjemnie, niektórzy określają kwiatowo.

Jak widzisz na filmie, choć to silnik, w skrzyni może być podobnie. Co może tłumaczyć jakiś problem po wymianie na nowy olej, jak się przypomni. Może miałeś mazut i nowy olej był za czysty, bo skrzynia chodziła już na smarze. Są ograniczenia, typu brak zamiennika poza ASO, utarty sąd, że na innym zaraz coś. Olej w skrzyni ma łatwiej, co nie znaczy, że jako chemia się nie degraduje, sam fakt braku hermetyczności też ma znaczenie. Nic nie jest wieczne, to tylko marketing tak głosi. Ja nie znam przykładu, aby chemia z czasem nie ulegała degradacji, a tym bardziej olej, który cały czas pracuje, podlega radykalnym zmianom temp, starzeniu. W identyczny sposób można by nie wymieniać latami płynu w chłodnicy. Przez 17 lat to już zapomniałeś bankowo jak chodzi nowa skrzynia, pytanie czy auto od nowości, po czasie placebo wkracza.

Pewni panowie tu się spierali o płyn chłodnicy, że wieczny lub wcześniej traci wartości.  Oraz wlewali jak pamiętam olej silnikowy do skrzyni. Oczywiście puki nic się nie zwali, to można czekać tylko, ja mam inne podejście. 

Poczytajcie sobie temacik. To jest najlepsze, że w danych skrzyniach kiedyś było zalecenie, a po czasie brak. Tam jest fajne pytanie, to co znaczy że producent tak zmienił skrzynię, że olej jest dożywotni. Producenci nie przewidują aby ich auta żyły 10-15-20 lat, to raz, a dwa interesi ich tylko  do gwarancji, bo do tego czasu to oni muszą rozwiązywać problemy. Z tych powodów nie występują zalecenia, aby klient miał łatwiej przyjąć serwis. 

 https://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,47922.0.html

Najlepszy cytat "Dodam dla ulatwienia że zalanie skrzyni titanem cfe 10w40 w miejsce 75w90 rozwiązuje problem." Stać was mentalnie, by wlać olej silnikowy do skrzyni ? Jak do silnika mogę coś dolać, tak ze skrzyniami nie eksperymentuje i odpadam.W wątku pada zarzut o braku merytorycznej dyskusji, tylko że merytoryczne były czyjeś słowa gołe, wobec innych pukania się w czoło, kto leje olej silnikowy do skrzyni.   

Wszystko wynika z tego, że producenci nie napisali w manualu, ludzie wiele tam nie czytają, a co mówić jak nie ma napisane. 

Jestem spokojny, ja tu mam merytorykę, nieautorytarne wypowiedzi, nie oparte tezy o jakieś miliony taxi, ani o jakieś floty. Prawdę mówiąc, ci co piszą o jakiś setkach przykładów, z iluś lat, to opierają się o to tylko, że nie słyszeli i nie czytali nic złego. W tonie kolegi z wątku o skrzyni, mogę powiedzieć tak samo, to są internetowe tezy, opierające się tylko o widziane info w necie. Moje analizy są realne, komu się nie podoba z nich prawda, niech je podważy, czekam. Tylko pusta gadanina, kontra papier z lab, nie ma racji bytu. Tak samo odczucia, po smaku, na ucho i oko. :grin:

Co do oleju w moich skrzyniach, w Auris nadal ori, w drugim aucie przy 100kkm wymiana i OK. Jeśli miał bym wybierać, to wolę wymienić olej w skrzyni, niż loteryjnie kupować używkę, czy oddawać do regeneracji. Koszty się różnią, a skoro ktoś woli gasić pożary, to jego sprawa. Nie wiem czemu, nieliczni tu uznali, że mnie interesuje olej w skrzyni.
Nie, nie interesuje się olejem w skrzyni, tylko w silniku.   
 

   
Tytuł: Odp: Analiza oleju vs odpowiedni interwał.
Wiadomość wysłana przez: Pawel.Kwa w 29 Grudnia 2021, 23:22:00
Ja bym na twoim miejscu lał olej Orlenu a nie że zgniłego zachodu.Wtedy nie trzeba robić porównań bo polski jest najlepszy i żadnego nagaru po nim nie ma.
Tytuł: Odp: Analiza oleju vs odpowiedni interwał.
Wiadomość wysłana przez: Rademenes w 29 Grudnia 2021, 23:31:38
Wiem, że nasze nie są złe, a nawet czasem pewniejsze w parametrach, wobec marketingu zagranicznych. Jest gdzieś nawet wątek auta z otwartym silnikiem, chyba 200kkm na Lotos i czysto. Jest nadal taki przesąd, że nasze liche, ale to nie jest prawda. W silniku mam czysto, nawet lakieru nie ma żółtego czy czerwonego. Cel porównywania olei odleciał już dawno, bo wielkich różnic nie będzie w tej samej lepkości i normie. Celem jest sprawdzenie ilości paliwa i wody w oleju w danych warunkach. A docelowo, co trzeba by dodać do warunków miasta, aby tych substancji było jak naj mniej. Wiem też, że kogoś bodzie to, że 5W30 krzywdy silnikowi nie robi, tym bardziej A3/B4. Ortodoksom 0W20 bankowo się nie podoba. Przyjęte interwały, są po to by nie czekać rok i aby były podobne co badanie.

https://www.oilclub.pl/index.php?threads/odpowiednie-interwaly-olejowe.1685/post-101301
https://www.oilclub.pl/index.php?threads/odpowiednie-interwaly-olejowe.1685/post-101359
Tytuł: Odp: Analiza oleju vs odpowiedni interwał.
Wiadomość wysłana przez: Rademenes w 03 Stycznia 2022, 23:01:50
O auto zawsze warto dbać, tym bardziej zadbać po poprzednikach, zasadach z ASO. To się nie tyczy tych co zawsze mają nowe, lub nie przewidują dłuższej przyszłości danego auta. Oczywiście przy sprzedaży normalnie wszyscy będą się kierować ceną rynkową. Jednak większość nie stanowi o danym przypadku, bo perełki bywają. Przez tel. na odległość cena rynkowa wiedzie prym i jeśli wycenimy wyżej, to większość przez pryzmat masy lipnej wartości ogłoszeń, odpuści sobie ryzyko jechania za wyższą cenę. Jednak ze swojego doświadczenia wiem, że jeśli już ktoś przyjedzie, to iskra w oku mu się pokaże. Bodaj w 2010r sprzedałem auto z 1991r , cena rynkowa była w okolicach 2-2.5 tyś. Z ogłoszenia mało kto dzwonił, bo cena była 5 tyś. Fizycznie pytając to większość pewnie coś widziała, ale chciała wyrwać za darmo prawie. Aż zjawił się jeden kupiec po chyba roku, widać celował w takie auto, wiedział co posprawdzać w nim. No i bez dyskusji zapłacił 4.8 tyś. Za utrzymane auto, tu czy gdzie indziej trzeba dopłacić.

Tym bardziej warto dbać o auto w obecnej sytuacji. Kiedy nowych nie produkują, lub na nie się czeka nawet rok. Nie wszystkich to dotyczy w równym stopniu, ale jednak odnosi się to do wszystkich marek. Handlarze narzekają, z prozaicznej przyczyny. Bo robi się rynkowa pustka, nawet zagranicą ludzie nie wyzbywają się posiadanych aut. Bo teraz można drożej niby sprzedać, ale nie ma co kupić, lub trzeba sporo kasy dokładać. Handlarze po prostu nie mają możliwości zakupu aut, na których mogą najwięcej wyrwać kasy. Takie auta nie są idealne, coś tam uszkodzone i z dużą ilością km nabitych. Pozostają auta lepsze, droższe, na których nie zarobią, bo u nas cena rynkowa jest kreowana na tych gorszych przykładach aut sprowadzonych. Taka jest prawda, że auto z zagranicy pewniejsze jest droższe, tak samo jak u nas zadbane, wobec reszty na rynku. Wobec tego, dziurę wypełnią chyba auta po powodziowe, to idealne przypadki, na których handlarz zarobi, a klient nie przepłaci. Jednak każdy po drodze ryzykuje max wtopę, bo takie auta mogą po czasie się wykazać bardziej.

Aby nie być gołosłownym, tak jak na zewnątrz, tak i w środku.
(https://images90.fotosik.pl/523/7c8d6e217afbe47bmed.jpg)

(https://images91.fotosik.pl/523/75b3faa1a14419c9med.jpg)

(https://images90.fotosik.pl/563/89c4c5773f315e80med.jpg)

(https://images92.fotosik.pl/564/e474e0a4c726fd1fmed.jpg)

(https://images89.fotosik.pl/563/8b1c77a52f49b31fmed.jpg)
Tytuł: Odp: Analiza oleju vs odpowiedni interwał.
Wiadomość wysłana przez: Rademenes w 13 Stycznia 2022, 23:25:14
Kolejna ciekawa strona, dotycząca występowania/znaczenia pierwiastków w podstawowej analizie zużytego oleju.  <kawusia>

https://zmienolej.pl/tvcmsblog/post/85/ustalanie-wartosci-granicznych-pierwiastkow-chemicznych-dla-olejow-silnikowych.html?page_type=post


Ponieważ pojawiają się pytania, a ja nie przedstawiłem od kuchni procesu przed/do analizy, to teraz to naświetlę.  <regulamin>

Swoje próbki wysyłam do firmy Archoil, jako pośrednika, a oni do lab. Polaris Labolatories lub Polwax s.a. Zwyczajowo wysyłają do Polaris.

https://polarislabs.com
https://www.polwax.pl/pl/laboratorium

Archoil Polska jest wyłącznym importerem i autoryzowanym dystrybutorem produktów Archoil oraz Oilsyn, dawniej Oilem. Nie jestem pewien na 100%, ale olej jest badany w jakimś odłamie polskim, natomiast opis analizy jest robiony w USA. Wiem tyle, że oryginalne wyniki przychodzą do Archoil po angielsku. Jak w jedną, tak i powrotną drogę Archoil pośredniczy i redaguje na polski język całość.  Ktoś może to uznać za reklamę, ale ja nie znalazłem tańszego miejsca. Jeśli ktoś znajdzie, to chętnie popatrzę. Tak mi się wydaje, że dzięki takiemu pośredniczeniu analiza nie kosztuje ponad 200, czy 300pln. Wynika to z oto takiego układu, że Archoil ma swoje ceny umowne z tymi lab. Większość lab. nie robi detalicznych analiz, a jedynie dla firm, jak można się domyśleć, w stałej współpracy i nie pojedynczej ilości. Czyli detalista w Archoil, korzysta z ich umowy i preferencyjnych cen analiz. Lab. ma pracę, Archoil coś zarabia, a pojedyncza osoba ma taniej. Z tego co wiem, to nawet ludzie z DE do nich wysyłają próbki. Mogę się w czymś mylić oczywiście, bo to wynika z kompilacji wiedza/przemyślenia własne. Pomiędzy labami mogą występować różnice, jak w osprzęcie tak w metodach i w końcu wynikach. Jeśli się chce porównywać coś w kilku analizach, to najlepiej wszystkie robić w jednym lab.

Adres strony Archoil.
https://sklep.archoil.pl

Adres aukcji analizy.
https://sklep.archoil.pl

Jest tam opis usługi, pobrania oleju do badania, formy wysłania próbki, oraz opisu do próbki.

W przypadku badania zużytego oleju, warto wybrać dwie opcje:

1. Olej używany + TAN 100ml = 109pln
2. Lepkość kinematyczna w 40C dodatkowo = 15pln

Pierwsza opcja jest podstawowa. Dzięki określeniu TAN - kwasowości, będzie wynik mówiący o zakwaszeniu oleju, a to wobec TBN - zasadowości da jasny obraz, czy olej nadal ma możliwości neutralizacji syfu ze spalania mieszanki. Standardowo w cenie pierwszej opcji, jest wartość w KV 100C. Dzięki drugiej opcji, będziemy mieli też KV40C i z obydwu KV lab. będzie mógł wyliczyć indeks lepkości.

Po zakupie usługi i opłacie nie ma określonego czasu na wysyłkę. Usługa jest kupiona i otrzymujemy numer zamówienia. Który trzeba umieścić w opisie. Normalnie trzeba pobrać olej i wysłać niebawem.   

Informacje przed zalaniem oleju, który będzie potem badany.

Najlepiej jeśli dany olej wleciał do silnika po płukance postojowej, może nie jest to konieczne, ale mniej pozostanie ze starego oleju w tym, który będzie badany. Tak oleju, jak i zanieczyszczeń, czy ilości pierwiastków. W wynikach może być coś zakłóceń z pozostałości, choć nie musi. Mój przykład, RP nie był poprzedzony płukanką i Fe 16, Specol poprzedzony postojową i Fe 7, a nawet zostało mimo to jeszcze z RP tytanu 4 w analizie Specola. Stosowanie postojowej jest tym bardziej zasadne, jeśli co interwał wlewamy inny olej. Ja stosuję postojową przynajmniej na standardowy czas, co każdą wymianę.

Najlepiej jeśli nie dolewamy w trakcie interwału świeżego oleju. Mniej zmiennych dla lab. ale i dla nas samych. Jeśli silnik nie pobiera dużo, to tak do połowy między min a max można śmiało latać. Jeśli się nie da, no to trzeba dolać, najwyżej kolejnej dolewki już nie, tak przed pobraniem próbki.

Co jeszcze, wszelkie dodatki do oleju będą powodować różnice w pewnych pierwiastkach. Te do paliwa, nie muszą, ale mogą powodować zmienne w wynikach, oraz dodatkowe zagadki. Jak coś do paliwa to na raz, po pobraniu próbki i po wypaleniu baku zmiana oleju na nowy. Chyba, że ktoś stosuje cyklicznie coś do baku, to może zostać, bo to są małe ilości.
 
Pobranie oleju:


Potrzebna jest strzykawka 100ml z apteki, oraz pasujący do niej wężyk PCV, oraz naczynie do którego wlejemy olej i wyślemy. Jedni stosują z apteki pojemniki na mocz. Ale ja nie stosuję, bo tam pod korek wchodzi 100ml, jest szeroka nakrętka z małą ilością gwintu. Ja stosuję małe pety po wodzie. Wystarczy sobie sprawdzić pod nogą, obydwa pojemniki. Ten na mocz pyknie i koniec, a dobrze zakręcony pet jest nie do zniszczenia.

Wcześniej opróżniam peta z wody, wypłukuję wodą demi. i pozostawiam do swobodnego wyschnięcia. Używanej strzykawki tłoka smaruję lekko olejem z silnika, bo po czyszczeniu benzyną ekstrakcyjną jest jałowy. Wężyk wieszam wcześniej i obciążam, tak aby się wyprostował, a nie był pokręcony w koło. Zaznaczam na nim odpowiednie miejsce, i robię blokadę, aby ilość wsadzonego wężyka do rurki bagnetu, była tak samo długa jak sam bagnet. Od czubka do jego blokady, oparcia. Jeśli ktoś jak w BMW nie ma bagnetu, to musi pobierać olej przy wymianie, tak w środku czasu spustu.

Olej pobierany powinien być rozgrzany, temp. robocza, oraz wymieszany, a więc nie po wycieczce po bułki. Tylko przynajmniej 50km i minimum droga krajowa 90km/h. Sam wylatuję na S i robię 60km z 110km/h, potem wracam krajową 90km/h + miastem i wychodzi 100km. Wtedy olej jest bankowo dogrzany i wymieszany. Warto sobie wszystko naszykować wcześniej, bo od zgaszenia silnika na pobranie oleju jest tylko 10 min. Najlepiej w końcu 10 min. Warto też nie zamykać od razu pojemnika z gorącym olejem, niech sobie ostygnie, aby jakiś tam kondens wodny nie domieszał się do oleju. Warto też na pojemniku napisać otrzymany numer zamówienia od Archoil, bankowo nie pomylą się. Jeśli zależy nam na badaniu, a zaraz wymieniamy na nowy olej. To warto pobrać oleju w dwie próbki. Na wszelki wypadek, a do silnika dolać resztkę świeżego. Można też zaczekać na wyniki, może wyjdzie, że jeszcze olej OK. Maksymalnie od wysłania próbki, wyniki są przysyłane w PDF na meila w trakcie dwóch tygodni, z reguły wcześniej.     

Wysyłka:

Naczynie z olejem pakujemy w pudełko, może jeszcze jakieś wypychacze osłonowe do środka na wszelki i wysyłamy paczkomatem na adres z aukcji, opcja paczkomat/paczkomat. Ja jeszcze zabezpieczam korek peta i jego jak i opis wkładam w osobną torebkę strunową. Inpost to koszt chyba 13-14pln, ja zawsze wybieram drugą wielkość paczki, bo wtedy peta z pudełkiem zostawiam na stojąco w paczkomacie. Na etykietach inpost, w wolnym miejscu, też piszę jeszcze numer zamówienia od Archoil. Nie wysyłam w piątki, aby próbka nie leżała w paczkomacie, czy gdzieś indziej za długo. Co innego z dnia na dzień, a co innego jak stop następuje na sobotę i niedzielę.

Opis:

Do paczki trzeba też dołożyć opis, informacje dla lab., ogólne wytyczne są na stronie Archoil, ale nie ma tam wszystkiego.

Ja już mam utarty wzór.


DANE DO ZAMIESZCZENIA W DRUKU ANALIZY.
Wszystkie nie są zamieszczane, ale warto przypomnieć już na wstępie. Nie należy się rozpisywać, bo mogą się pogubić, czerstwe dane tylko.

Olej: Nazwa, lepkość, klasa jakości/norma. Można podać datę produkcji.
Ilość maksymalna oleju w silniku: To do ew. wyliczeń.
Ilość kilometrów przejechanych na oleju:
Stan licznika podczas pobrania próbki:
Pojazd: Marka, model, rok, pojemność, KM, oznaczenie silnika, warto dopisać czy benzyna, ON czy gaz. Bo mi się zdarzyło, że w lab nie wiedzieli niby i źle przeliczyli ilość paliwa, co zauważyłem, bo padło pytanie w opisie. 
Data pobrania próbki:
Dolewka oleju od czasu wymiany: TAK/NIE ile.
Ubytek oleju:   TAK/NIE  ile, z dopiskiem sprawdzony nie/uzupełniony do dnia pobrania próbki.
Dodatki do oleju: TAK/NIE jaki.
Dodatki do paliwa: TAK/NIE jaki.
Stosowany filtr oleju: zamieszczam bo jest wzmianka w analizie i piszą brak info.
Specyfika przejazdów: Miasto/Trasa, styl jazdy (normal, eco, ołowiana noga), jak często wysokie RPM, maksymalne prędkości których nie przekraczamy.
Czas interwału: data - data/ nadal w silniku/ wymiana będzie - data.
Uwagi: Czy była stosowana przed tym olejem płukanka, jaka i na ile czasu zastosowana.

Warto dla przypomnienia dodać dwa takie sloganiki od siebie na koniec.

Proszę nie zapomnieć o umieszczeniu w dokumencie odpowiednich danych podanych wyżej. Bywa że się napisze, a nie zamieszczą.
Proszę podstawić pod wyniki, dane referencyjne nowego oleju. W lab. badają na okrągło i mogą mieć badanie naszego oleju w wersji nowej. Wtedy podstawią w naszą analizę i można wygodnie sobie porównać co i ile z nowego uleciało. Przykład jest w analizie mojej drugiej Specola. Biały kolor w ramce wartości po interwale i nad referencyjne wyniki na niebieskim tle.

To tyle od kuchni. :-)
Tytuł: Odp: Analiza oleju vs odpowiedni interwał.
Wiadomość wysłana przez: Rademenes w 16 Stycznia 2022, 18:20:10
Dopytałem o szczegóły w Archoil, ze względu na kolejne pytania, które też mnie zaciekawiły.

Ścieżka próbki :

Wysyłamy do Archoil. Oni zawsze standardowo przesyłają do Polaris w Polsce, tam jest badanie. W Polaris osoba tworzy raport z wynikami, wpisuje nasze dane z opisu dołączonego do próbki, dodaje opis jako komentarz. Dalej cały raport w EN widzi analityk z US i potwierdza go. Proces w jakimś stopniu jest zautomatyzowany, bo niby ważniejsze są dane od opisu. Jak postępują w lab. z próbką, niby w Archoil nie wiedzą. Chodziło mi czy mieszają całość jeszcze, czy podgrzewają, czy wykorzystują całe 100ml, czy tylko część.

Warunki pobrania oleju do próbki:

Ze względu na to, że w obydwu analizach moich był slogan. "Obecność wody może być spowodowana pobraniem próby z ZIMNEGO URZĄDZENIA." Skierowałem się w robienie większej ilości km przelotu (100km) przed pobraniem próbki, by odeprzeć zarzut zimnego silnika. Potem doszła jeszcze nadzieja na lepsze wymieszanie, temp. oleju i rozłożenie wszystkiego w oleju. Nie jest to błędem, ani wedle Archoil nie spowoduje wpływy na różnicę w wynikach. Jednak dla nielicznych może stanowić ograniczenie jakieś.

Wedle Archoil ważniejsze jest wymieszanie niż temp. oleju w momencie pobrania próbki. Pobranie po przelocie 100km też może być. Starałem się jednak ustalić dolny zakres, by wykluczyć jakiś przesadyzm w drugą stronę, np. wyloty po bułki. Stanęło na zakresie zaczynającym się od przelotu  jako minimum 30km, a w drugą stronę jest dowolność. Więc jak już ktoś się będzie decydował, to 30km musi minimalnie zrobić, a dalej wedle uznania czy własnej filozofii.     
 
 
Tytuł: Odp: Analiza oleju vs odpowiedni interwał.
Wiadomość wysłana przez: Rademenes w 22 Stycznia 2022, 23:34:25
Tutaj pierwszy raz przedstawiałem same wyniki pierwszej swojej analizy. Post 45, ale temat można cały przeczytać, jest ciekawy. <kawusia> 

https://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,49685.0.html

A tutaj, może ktoś z forum zrobił analizę Specola 0W20 z AURIS 1.33 vvti.  <brawo> Moja na 5W30 wyszła lepiej i sam olej był.  :-P

https://www.oilclub.pl/index.php?threads/specol-0w20-spec-gold-sn-sm-cf.3208/#post-104853

Jak widać, Nasz tani olej i dodatki mu nie potrzebne. Przy podziale miasto/trasa 50/50 paliwa 0,5% a wody 0.

U mnie było/jest tak:

Pierwszy olej z analizy około 95/5  %.
Drugi olej z analizy pewne 85/15  %.
Teraz z Shell wychodzi mi pewne 80/20  %. Zobaczymy czy na 5W30, przy 20% tras, uda mi się uzyskać takie wartości paliwa i wody.  :shock:
Tytuł: Odp: Analiza oleju vs odpowiedni interwał.
Wiadomość wysłana przez: Rademenes w 23 Stycznia 2022, 02:23:24
Zamieszczam obraz różnic pomiędzy normami.

(https://images90.fotosik.pl/566/972b2f419b68e863med.png)

(https://images89.fotosik.pl/567/ab5b792adffaa5ddmed.png)

(https://images92.fotosik.pl/568/63bf92bd1677a5d9med.png)
Tytuł: Odp: Analiza oleju vs odpowiedni interwał.
Wiadomość wysłana przez: Rademenes w 19 Lutego 2022, 18:27:38
Trzecia analiza.

Ogólnie komentarzami w raporcie się nie kierujcie, bo są od czapy. Wstawia je automat jakiś, dzięki temu jest mniejszy koszt.

(https://images91.fotosik.pl/573/b74c5bc898b3a8famed.jpg)


Dane:

Olej Shell Helix Ultra 5W30 API SL, ACEA  A3/B3, A3/B4 z dopiskiem Meets the engine test requirements of API SN, ( Spełnia wymagania testowe silnika API SN ). Kupiony w pewnym miejscu, bezpośrednio od dystrybutora obecnego na allegro, firma Hand Sulechów, produkcja ( SEP/2020 ). Olej w silniku do pobrania próbki, był od początku lipca do końca stycznia, czyli trochę mniej niż 7mc. Poprzedzony płukanką postojową AR2820 na 15 min. Długość interwału 7812km. Ubytek oleju w czasie interwału to 250ml. Brak dodatku w oleju i paliwie.

Warunki:

79% miasto + 21% trasy, bo na 7812km, tras było 1700km, w tym 900km drogi krajowe + 800km drogi S z prędkościami 110km/h. Jazda normalna, styl eco, bardzo sporadycznie wyższe obroty, może kilka sprintów, standard do max 120km/h. Średnia dzienna wyszła 39km, co po przeliczeniu daje 30km normalnie i 9km z tras. Poza trasami na krajowych, tym razem dodałem trasy na drogach S, jazda na tempomacie i 110km/h. W takich warunkach silnik i olej miały szansę się dobrze wygrzać, tak aby paliwo i woda z oleju miała większe możliwości odparować. Wynikiem jak widać jest 0 wody, ale ciut więcej paliwa niż poprzednio. 


Tak naprawdę, jedyna różnica między tym a poprzednim interwałem, to na Shell 800km tras na drogach S z prędkościami 110km/h.

Nowego oleju standardowo po płukance postojowej wchodzi 4.05L. Przeliczając już tak dokładniej, z uwzględnieniem całej ilości oleju w silniku, przy pobieraniu próbki, a biorąc pod uwagę ubytki oleju, które nie były uzupełniane, wychodzi następująco.

1. Analiza oleju Royal Purple, 95% miasto/ 5% trasa (drogi krajowe), paliwa było 109.35ml, wody 8.1ml. Średnio 25km dziennie. Olej był w silniku dokładnie rok. Dwie dolewki oleju w trakcie = 350ml, przy pobieraniu próbki stan max.

2. Analiza Specola, 85% miasto/ 15% trasa (drogi krajowe) , paliwa było 38.3ml, wody 3.83ml. Średnio 35km dziennie. Olej był w silniku 7mc (207 dni). Ubytek oleju 220ml, nie uzupełniany do czasu pobierania próbki.

3. Analiza Shell, 79% miasto/ 21% trasy i tu było 900km drogi krajowe, a 800km drogi S z prędkościami do 110km/h. Paliwa jest 41.8ml, a wody 0. Średnio 39km dziennie. Olej był w silniku prawie 7mc (198 dni). Ubytek oleju 250ml, nie uzupełniany do czasu pobierania próbki.

Czyli dołożenie 1 x w mc trasy, średnio tyci poza 100km = 800km drogi S z prędkościami do 110km/h. Poskutkowało to pozbyciem się całkowitym wody z oleju, ale jednocześnie niewielkim bo 3.5ml przyrostem ilości paliwa. Cel połowicznie osiągnięty, ale nie stać mnie na powiększanie dalej udziału tras, dlatego dalej postąpię inaczej.

Ogólnie jeszcze zarysowuje się taka tendencja, że po coraz to większym dodawaniu tras i wyższych prędkości. Oleje są w lepszej kondycji, ale jednocześnie powiększa się zużycie, lub występuje w większej gamie pierwiastków. Muszę wyjaśnić 16ppm Fe w Royal Purple, tam nie była zastosowana płukanka postojowa i mogły to być w jakiejś części pozostałości po wcześniejszych wymianach olej/olej. Wizualnie porównując analizę Specola i Shell, lepiej uchował się i ochronił Specol. Co nawet potwierdzili mi w Shell Polska. " Liczby wyglądają lepiej dla konkurencji, będą one się zmieniały w trakcie użytkowania oleju, nie koniecznie zgodnie z przewidywaniami." Mimo to obiektywnie patrząc, jak wcześniej pisałem, takie analizy nie są wyrocznią jakości oleju. Nie wiadomo jak wyszedł by Specol po dodaniu tras na drodze S. Kolejny sprawdzian obydwu po np. 14kkm mógłby też więcej powiedzieć może. 

Obydwa oleje patrząc w dane nowych, są pakietowo identyczne, a pierwiastkowo bardzo zbliżone. Pamiętać też trzeba, że Specol to HC od naszej niegigantycznej firmy, a Shell to produkt mega giganta na tym rynku. Obydwa oleje pracowały w tym samym silniku, miały te same warunki startowe w czystym silniku. Kolejno po sobie i w identycznych warunkach z jedną tylko różnicą, pod tą samą nogą. Praktycznie czasowo pracowały w silniku w jednym roku, a to już jest wiele wspólnego w warunkach. Dlatego zasadne jest porównywanie wyników tych olei, nawet po takich ilościach km. Nie wiemy czy parametry Specola dalej by spektakularnie spadały, ale pewne jest, że w Shell parametry by nie urosły, a spadki były już większe. Czyli Specol z 5 nie wiadomo jak dalej by spadał, ale też nie wiemy jak Shell z 4 dalej by się utrzymał.
 
   

To co mnie zastanawia.

1. Z porównania wynika, że na Shell bardziej spadły wartości w KV, a mniej w indeksie. Natomiast w Specolu odwrotnie. Jak to się ma do twierdzeń iż GTL jest lepszą bazą od HC.

2. Co jeszcze, na Shell widać większe zużycie, większe spadki w innych pierwiastkach. Czyli w Shell bez wody, z tyci więcej paliwa, a z trasami na drodze S gorzej to wyszło. Niż w Specolu kiedy była woda, tyci mniej paliwa i tylko trasy na drogach krajowych. Czy Shell miał cięższe warunki i dlatego gorzej wypadł. Czy Specol lepiej wypadł, bo nie miał tras na drodze S. Tylko jeśli te gorsze wyniki, są ceną za trasy na drogach S, to ci co mają większy udział tras, czy autostrad, to już muszą szukać mocnego oleju. O ile Shell w dłuższym interwale nie wyszedł by dobrze.

3. Po przeliczeniu różnic, w metodach badania TBN w nowym i używanym oleju. Wychodzi, że w Shell TBN spadł o 3.03, tymczasem w Specolu TBN spadł o 1.51 tylko. 
Tytuł: Odp: Analiza oleju vs odpowiedni interwał.
Wiadomość wysłana przez: Rademenes w 02 Sierpnia 2022, 03:46:41
Niby kiepski przykład bo flota, ale pierwszy z dobrym opiekunem. Jednak są takie pozytywne przypadki, nie wszyscy piłują i odstawiają shit na parkingi polizingowe. Poczytajcie to tylko jeden post.

https://www.oilclub.pl/index.php?threads/shell-helix-ultra-5w-40.118/post-107882

Święta prawda.

" Wniosek - najlepszy olej to ten często wymieniany."
"Wnioski nasuwają się same - nic nie zastąpi częstej wymiany i uczciwego jakościowo oleju. Nie musi to być top end."
Tytuł: Odp: Analiza oleju vs odpowiedni interwał.
Wiadomość wysłana przez: fynooh w 02 Sierpnia 2022, 22:03:20
To forumowy rekord świata! Osiem postów, jeden pod drugim  :shock: A mnie szanowny moderator Rademenes zwracał uwagę, jak napisałem dwa kolejno po sobie  :embarassed: Osiem postów to mi wygląda na rozmowę z samym sobą  :-P
Tytuł: Odp: Analiza oleju vs odpowiedni interwał.
Wiadomość wysłana przez: Rademenes w 02 Sierpnia 2022, 22:53:10
0. Przekaz informacji i tyle. Co by zawsze flota głupich i chytrych opiekunów nie miała. Choć może raz, ktoś nie robi jak ASO, nie ryzykuje, bo co tam gwarancja i shit. Takie normalne podejście jakby było, to wielu po leasingu nie miało by problemu. :cool:
 
1. W swym wątku robisz co chcesz Panie orto-doksie. Poszukaj innym ą i ę, OK. Czemu swym, bo niewielu się bardziej pochyla, czy bada cokolwiek, poza zalałem i lata jeszcze, oraz na pewno nie bo mojsze jest lepsze.
2. Nie moja wina, że niewielu coś tu pisze, a jak już to jest kilku co lubią od tak pohejtować.
3. Ogólny wątek to co innego, dla każdego.
4. Popatrz na odstępy czasu/dni, wam się trafia po 1 minucie sknocić kolejny post. Poszukaj zasadnego takiego mojego przypadku. :-)
5. Czy mało tu ludzi czytało ?  :-P
6. Wybacz ale nie napiszę nic tak bzdurnego tutaj jak na forum autowym, wątku dotyczącym aut, o przewodzie do kuchni gazowej. Zjarało kakało. :-)
7. Najlepsze, że mało tu nie w temacie, ale teraz Ty pewnie pokarzesz boczne zagadnienia. Jak wyczyścić palniki w starej kuchni gazowej. Chyba lepiej jak nie ma tu poza tematem wpisów.
8. Samym sobą, tak często myślę o tym co mam dalej w planach, poza zalałem/wylałem. Mam za to przepraszać ?   
 
Tytuł: Odp: Analiza oleju vs odpowiedni interwał.
Wiadomość wysłana przez: mlac w 03 Sierpnia 2022, 10:26:46
To forumowy rekord świata! Osiem postów, jeden pod drugim 
Kurde a mogło być więcej to się wrąbałeś i teraz zaczyna się liczyć od nowa...
Tytuł: Odp: Analiza oleju vs odpowiedni interwał.
Wiadomość wysłana przez: fynooh w 03 Sierpnia 2022, 17:08:10
Ty pewnie pokarzesz boczne zagadnienia.

O jezu! Przecież bocznych zagadnień się nie karze. Karze się tylko ludzi  :shock: A ja zapytałem o kuchnię gazową jeden raz jakiś z ponad rok temu, albo i więcej, a "ty" mi to wytykasz do tej pory wielokrotnie, już nie wiem, który raz. Pamiętam i zrozumiałem po pierwszym wytknięciu, a te kolejne przypominania o kuchni gazowej to nie wiem po co i nie wiem, po co się tak powtarzasz. Nie zapamiętujesz tego, że już to pisałeś i mi przypominałeś? I rzeczywiście niepotrzebnie się wrąbałem mlac. Popsułem oryginalny rekord świata :(

Tytuł: Odp: Analiza oleju vs odpowiedni interwał.
Wiadomość wysłana przez: Rademenes w 30 Grudnia 2022, 08:48:21
Czwarta analiza.

W informacjach u góry czerwone skreślenia są moje, bo w lab nie wiadomo czemu dopisali głupoty (corolla) i nieprawdę jakoby olej wyleciał z datą pobrania próbki (DO TERAZ). Podawałem TRWA NADAL, a u nich nie wiem jak można to tak przeinaczyć.

(https://images91.fotosik.pl/637/9f33ae91e9bc4d72med.jpg)

Dane:

Olej Mobil 1 ESP 5W30, spełnia wymagania ACEA C2/C3, API SJ/SL/SM/SN, ILSAC GF-5. Posiada aprobaty producenckie, najistotniejsza i najbardziej wymagająca jest VW 504 00/507 00. Kupiony w pewnym miejscu, data produkcji 09/2021. Jest to mieszanina głównie HC, coś tam PAO, sporo GTL i coś estrów. Olej w silniku był od początku 03/2022 do pobrania próbki w końcu 10/2022, czyli 237 dni = 8MC i dalej do wymiany na początku 12/2022. Poprzedzony płukanką postojową AR2820 nowszą estrową wersją na 24 min. Ubytek oleju do pobrania próbki 260ml, a na koniec interwału 330ml. Brak dodatku w oleju i paliwie.


Warunki:

81% miasto + 19% trasy, 8272kkm, 6730kkm miasta/ 1542kkm trasy, w tym 963km drogi S x 8 + 579km drogi krajowe x 5. Jazda normalna, styl eco, tym razem częściej wyższe obroty i redukcje, sprinty, czasami bywało nawet 140-150km/h. Średnia dzienna wyszła 35km.

Pierwsza analiza to praktycznie samo miasto, w drugiej dodałem drogi krajowe, w trzeciej było po równo dodanych i krajowych i na S. A w tym interwale miały być same dodane przeloty na drogach S, ale jak w życiu krajowych nie da się całkiem ominąć, stanęło na przewadze tych na S.

Co widać w analizie:

1. Jak dotychczas najmniejsza Ilość paliwa, po przeliczeniu 34,11ml w całym oleju.
2. Zastanawiająca Ilość ołowiu, może to wynik większej ilości redukowania z przeciąganiem RPM i sprintów z większymi prędkościami.
3. Większa ilość Mg wobec ilości nominalnej w tym nowym oleju wynika, z pozostałości po olejach fullsaps w tym lowsaps. Jak i z przepisu Shell-a poprzednika.
4. Różnica w Ca niepotrzebnie zaznaczona, takie spadki w poprzednich były, a nawet większe.
5. Znowu brak wody.
6. TAN niewielki wzrost, TBN spory spadek. Mimo iż TAN wyżej od TBN, to nie wiem czemu lab tego nie oznaczył jako krytyczność.
7. W Krzemie widać ustabilizowanie i mniej więcej stały zakres.
8. Spadek lepkości w KV100 znikomy mimo tej ilości paliwa.
9. Spadek lepkości w KV40 mały, na 2 miejscu z czterech analiz.     

Wnioski:

1. Cel który mi przyświecał, wyczerpał się po czwartej analizie. W trybie oscylującym w granicach 80% miasta i 20% trasy, co bym nie robił niewiele się zmienia i ilość paliwa oscyluje w granicy 1%. A dokładnie zakres ilości paliwa w całym oleju wyszedł 41,8 - 34,11ml. Przypuszczam, że dopiero od trybu 50/50 i więcej tras, można by zobaczyć go mniej. To w oparciu o przykład Toyoty 1.33 na LPG, gdzie przy takim trybie było 0.5% paliwa. Ale jednak średnia 1% z zakresu 80/20, to nie to samo co 2.7% z zakresu 95/5. Analogicznie 110ml paliwa kontra 34,11ml, to nie to samo. Na olej paliwo zawsze wpływa, ilość jest istotna, ale na jeden podziała bardziej, a na inny mniej. Najlepiej aby wcale paliwa nie było, ale ja już wiem, że to mało możliwe. W silnikach na bezpośrednim wtrysku jest tego więcej, konstrukcja sprzyja. Ale wiem już, że i przy pośrednim to występuje, ew. w mniejszej skali ale jednak. Tak jakby nie było jednostek wolnych od tego zjawiska.   

2. Woda która była najbardziej ilościowo obecna w pierwszej analizie, była pozostałością po poprzedniku który wcale nie płukał silnika. Z czasem się zredukowała, dzięki płukankom postojowym i zmianie zakresu miasto/trasa. Obecność wody w raportach gdzie wysyłam próbki jest wyjątkiem. Jak zobaczycie nawet przy płukaniu takie pierwiastki jak Tytan z oleju RP i Magnez pozostały po fulsapsach kontra teraz olej C3, dopiero z czasem ( nie o raz) przy płukaniu nawet znika. Jeśli w lab woda w oleju to wyjątek jest, to raczej nie powodują tego w takiej skali warunki zasadniczego miasta, a właśnie kumulacja takich warunków bez płukania. Może ew. w takim trybie coś w tym powoli narastać i u mnie tyle było na początku po 6 latach poprzedników. Sami widzicie, płukanka postojowa sprzyja, bez płukania pewne sprawy po wcześniejszych olejach pojawiały by się pewnie 2 x dłużej. To w kontekście oczekiwań i eureki po jednym 15min. płukaniu, bo pewnie tak samo z syfami jest. Nawet stosowanie płukanki postojowej, dopiero po 2-3 razach powoduje zredukowanie czegoś po latach wymian olej/olej. 

3. Co do ołowiu, Mobil 1 się w tym nie wykazał dobrze, mimo iż reszta nie jest tragiczna.

4.Ogólnie z wszystkich analiz najlepiej wyszedł jakoś Specol. Te wielkie marki już gorzej, ale musiał bym jeszcze raz zweryfikować Sopecola w podobnych warunkach z dodanymi dodatkowo tylko trasami na drodze S. Wtedy by się to dokładniej potwierdziło. Bo na Shell było większe rozproszone zużycie, a na Mobil 1 ten ołów wyskoczył i padło TBN wedle TAN. Co do Mobil 1 jeszcze, granica taka wyszła przy 5kkm. Mianowicie do 5kkm pobory mocno spadły na znikome praktycznie, ale od 5kkm aż do km z analizy już po pochylni i praktycznie dorównało do standardu poprzednich. Silnik mojego Aurisa, Mobila 1 niby lepszego od poprzedników, "zjadł" szybko. Tak jakby ten olej w trybie miasta był na małe interwały. Albo takie silniki nie potrzebują na miasto cudu, albo ten olej nie miał się kiedy wykazać. Paradoksalnie te niby coś gorsze się lepiej spisały jednak. I to wszystko wobec wymagającej normy Mobil 1, VW 504 00/507 00, która stanowi o longlife, a u mnie po 8kkm nie widać takich możliwości.   

5. Lepkości w KV100 i KV40 najmniej spadły na Specolu, 2 miejsce Mobil 1. Identyczna najmniejsza ilość Fe na tych olejach. Potas z analizy na analizę się zredukował do 0. Krzem zawsze na podobnym poziomie 11-18ppm. W pierwszej analizie oleju RP w utlenianiu/nitrowaniu było sporo, a dalej już w każdej analizie przyzwoicie mniej w takim standardzie wartości x 2. Jakby mniejszy wpływ resztek starych olejów na nowe.     

6. Wielkich różnic kategorycznych miedzy moimi olejami nie ma, ale jak na razie te markowe wobec naszego niszowego mają pewne grzechy. Przypominam moje warunki są typowymi dla auta miejsko/podmiejskiego, myślę że sporo ludzi ma coś wpodobie, gorsze to już tylko same miasto. No i Shell miał gorsze wyniki w tym zakresie co Specol, a już Mobil 1 ze zjazdem w TBN to mnie zaskoczył. Markowy, drogawy i na tyci interwały w mieście ? 

7. Na warunki miasta nie potrzeba super puper oleju. Zwykły podobnie zniesie warunki jak te niby lepsze. A nawet te lepsze w takich warunkach nie będą się miały kiedy wykazać, tym za co więcej zapłaciliśmy. Pewne sprawy w olejach uaktywniają się w odpowiedniej temp. A przy pyrkaniu w około komina, temp. nie jest nawet bliska roboczej przez większość czasu. 

Kolejnym obranym celem może być sprawdzanie innych olei w moich podobnych warunkach, jak wypadną względem tych co były. Lub/jednocześnie wydłużenie interwału do pobrania próbki, na okolice 10kkm. W dwóch z czterech analiz widać w tym względzie zapas na 10kkm.

Tytuł: Odp: Analiza oleju vs odpowiedni interwał.
Wiadomość wysłana przez: josef w 30 Grudnia 2022, 10:25:00
Mógłbyś wrzucić lepsze/bardziej ostre zdjęcie dokumentu tej analizy?
Skoro TAN większe, i to znacznie, od TBN, to olej do d..y. <zalamka>
Analiza mojego TGMO 5W30 do diesla po 10.000 km, 70% trasa, 30%miasto, niewielkie ilości km autostrada do 140 km/godz., też wykazała podwyższoną ilość ołowiu z sugestią wycierania się panewek i niebezpieczeństwem zmniejszania się ciśnienia oleju, choć kontrolka nigdy nie zapaliła się. Natychmiast byłem sprawdzić ciśnienie - było wzorcowe.
TBN miał wielkość 3,68. Nie wiem, ile było TAN, gdyż w analizie tego nie pokazano. Prawdopodobnie należało takie badanie zlecić dodatkowo za dodatkową opłatą.
Tytuł: Odp: Analiza oleju vs odpowiedni interwał.
Wiadomość wysłana przez: Rademenes w 31 Grudnia 2022, 00:22:47
To jest skan z przekładką na jpg. tak aby nie było kopiowania dalej i podcierania sobie czegoś tam, gdzieś tam. Powiedź o co chodzi to coś wymyślę, foto może.

No tak to do tej pory w TBN żaden nie odpłynął, a niby miał być puper. Ale nie tylko u mnie, komuś po trasach przy 7500km też podobnie poleciało. No i tam lab stwierdził nieznacznie niski TBN, a u mnie zero komenti i nie zaznaczone wcale kolorem jakimkolwiek.

https://www.oilclub.pl/index.php?threads/mobil-1-esp-5w-30-vw-golf-7-1-4-tsi.1665/

O TAN/TBN.

https://www.oilclub.pl/index.php?threads/liczba-kwasowa-tan-a-liczba-zasadowa-tbn-w-oleju.3131/

Wskazania.

"Uważa się, że konieczna jest wymiana oleju, gdy wartość TBN zmieni się o 50 % a liczba kwasowa (TAN) wzrośnie dwukrotnie."

Tak jaśniej.
TBN - 50%
TAN +100%

TBN w nowym oleju i starym jest sprawdzany innymi metodami (D.2896/ D.4739). Przyjmuje się, że od wyniku nowego trzeba odjąć -2. Czyli 8.4-2 = 6.4 i od tego trzeba - wynik używanego 2.4, czyli spadek wyniósł 4. Czyli TBN spadł o pow. 50%, bo równo 50% to było by 3.2. Natomiast liczba TAN w nowym 2.98, a używanym 3.48, czyli wzrost o 0.50 co nie stanowi dwukrotnego wzrostu. Wynika z tego, że zakwaszenia TAN tyci przybyło, a mimo to TBN zdolności do neutralizacji syfu ze spalania mieszanki spadły w dół za bardzo o 0.80 od 50%. Może dlatego w lab nie oznaczyli tego.     

"Równoczesne oznaczanie liczby kwasowej i zasadowej w oleju ma najczęściej na celu prognozowanie czasu pracy oleju. Teoria zakłada, że olej nadaje się do wymiany, gdy wartości TAN i TBN się do siebie zbliżą."

A tu to już jest sprawa jasna i lab tak tego nie rozpatrzył. No ale to jeden parametr tylko, wobec zapasu TBN w poprzednich raportach mogłem śmiało myśleć o większym interwale, a tu to jeszcze tak, ale nie za wiele. Gdzie tu jakość Mobil 1, no Specol i Shell nie miały w tym problemu.  :-(

O mocy normy 504/507.

https://www.oilclub.pl/index.php?threads/norma-504-507.1109/

Co do ołowiu, mi piszą łożyska główne i korbowody. Pytanie ile razy już płukałeś postojową silnik i czy co wymianę, przed tym olejem. Starocie z poprzednich olei mogą wychodzić nawet po trochu w 2-3 analizach po. Spadek ciśnienia mógłby być, jakby coś było dodatkowo z lepkością nie tak.

Pewnie wybrałeś opcję "Olej używany 100ml". A trzeba było wybrać linijkę niżej "Olej używany + TAN 100ml", to dodatkowo 10pln. Ja jeszcze dodatkowo wybieram kolejną linijkę "Lepkość kinematyczna w 40C dodatkowo". Wtedy jest pełniejszy obraz.

Nowe kompendium i nie moje.

https://www.oilclub.pl/index.php?threads/jak-wykona%C4%87-analiz%C4%99.4281/

https://www.oilclub.pl/index.php?threads/interpretacja-analiz-olej%C3%B3w-u%C5%BCywanych.4277/
Tytuł: Odp: Analiza oleju vs odpowiedni interwał.
Wiadomość wysłana przez: jacek1979 w 31 Grudnia 2022, 09:01:22
7. Na warunki miasta nie potrzeba super puper oleju. Zwykły podobnie zniesie warunki jak te niby lepsze. A nawet te lepsze w takich warunkach nie będą się miały kiedy wykazać, tym za co więcej zapłaciliśmy. Pewne sprawy w olejach uaktywniają się w odpowiedniej temp. A przy pyrkaniu w około komina, temp. nie jest nawet bliska roboczej przez większość czasu. 
czyli tu mogła by się sprawdzić zwykła woda 0W20 :)
Tytuł: Odp: Analiza oleju vs odpowiedni interwał.
Wiadomość wysłana przez: josef w 31 Grudnia 2022, 09:07:11
Rademenes - zamieść fotkę dokumentu analizy lub link do tej fotki. Będzie na pewno ostro, chyba że fotka z aparatu będzie nieostra.
Tytuł: Odp: Analiza oleju vs odpowiedni interwał.
Wiadomość wysłana przez: fynooh w 31 Grudnia 2022, 18:42:43
czyli tu mogła by się sprawdzić zwykła woda 0W20

Woda to jest H2O, a 0W20 to olej, a nie woda. Jeśli 0W20 nazywasz wodą, to ja w obecnym aucie mam 0W16, więc jak to nazwiesz? ;)
Tytuł: Odp: Analiza oleju vs odpowiedni interwał.
Wiadomość wysłana przez: jacek1979 w 31 Grudnia 2022, 19:13:19
0W16, więc jak to nazwiesz
a ty jak nazwiesz 0w8?
Tytuł: Odp: Analiza oleju vs odpowiedni interwał.
Wiadomość wysłana przez: fynooh w 31 Grudnia 2022, 19:19:43
a ty jak nazwiesz 0w8?

Olej silnikowy 0W8 ;)
Tytuł: Odp: Analiza oleju vs odpowiedni interwał.
Wiadomość wysłana przez: Rademenes w 02 Stycznia 2023, 22:42:27
@jacek1979 nie chodzi o zakres lepkości, a niby jakości przez pryzmat cen, opisów, marki, czy opinii w jednej lepkości. Przykład, nasz Specol bez aprobat za 74pln od mniejszej firmy, wyszedł lepiej od giganta Mobil 1 z aprobatami za 185pln. Czyżby Specol adekwatny na warunki sam HC, a Mobil 1 mieszanka GTL+PAO+HC+estry przerost możliwości nad warunkami. Tak jakby super olej w lipnych warunkach wypadnie gorzej, od zwyczajnego tańszego w tych samych warunkach. Ja nie widzę tu powodu i spiny, tak dalej tylko Mobil 1, bo widzę + u Specola jednak.

@josef  A próbowałeś najechać na raport, prawy klawisz i zapisz obraz ? Po takim zapisaniu i otwarciu można powiększać, sprawdź może wystarczy.   

5W30  "uniwersum i w górę i w dół."
0W30  "uniwersum"
0W20  "woda po parówkach"
0W16  "woda"
0W8    "woda destylowana"

Cokolwiek z tego, może się sprawdzić u każdego, byle ten fakt nie był jedynie oceną na oko i ucho.  :-)
Tytuł: Odp: Analiza oleju vs odpowiedni interwał.
Wiadomość wysłana przez: josef w 03 Stycznia 2023, 10:04:00
Pomogło. :grin:
Tytuł: Odp: Analiza oleju vs odpowiedni interwał.
Wiadomość wysłana przez: Rademenes w 03 Stycznia 2023, 22:47:58
No to fajnie,  :) ale zdradź co chciałeś bliżej wyczytać ?  <kawusia>
Obstawiam rubrykę komentarze z lab, mam rację ?
Tytuł: Odp: Analiza oleju vs odpowiedni interwał.
Wiadomość wysłana przez: josef w 04 Stycznia 2023, 09:23:55
Tak, masz rację. :grin:
Ja mam ołowiu 8 ppm i komentarz sugerujący, że może być problem z ciśnieniem oleju, gdyż ołów może pochodzić z wytarcia panewek. Sprawdziłem ciśnienie u  zaufanego mechanika, u którego cały czas serwisuje samochód. Jest wzorcowe, a nawet ciut wyższe niż przewidują normy przy moim przebiegu auta. Przypominam: samochód Corolla Verso, silnik 2,2 D-4D 136 KM z DPF-em, przebieg 210.000 km, olej TGMO 5W30, interwał 10.000 km.
Twoja analiza wykazała ilość ołowiu 19 ppm i brak takiej sugestii, gdyż z komentarza wynika, że ta ilość jest na umiarkowanym poziomie. :|
Moja analiza: lepkość w 40 st.C - 54,6 cSt; w 100 st.C -  9,6 cSt; indeks lepkości 161; liczba zasadowa 3,68. Nie ma liczby kwasowości, gdyż z niewiedzy nie zleciłem takiego badania. W przyszłości poprawię się. :grin:
Twoja analiza odpowiednio: 62 cSt; 11,3 cSt; 178; 2,40mprzy liczbie kwasowości 3,48.
 
Tytuł: Odp: Analiza oleju vs odpowiedni interwał.
Wiadomość wysłana przez: Rademenes w 04 Stycznia 2023, 14:24:19
Czasem te ich komenti jest od czapy, chyba lepiej popatrzeć na te strony z linków co ostatnio wstawiłem. Albo wcześniejsze opisy co z czego może pochodzić. U mnie ten ołów to wyjątek jednak, poszalałem częściej i może temu. Okaże się w kolejnej, czy to był wyjątek.

W Twojej w 100C to już blisko 5W20, bo granica SAE30 to 9,3-12,5. Kiedy by to po 10kkm spadło, do 15kkm raczej tak. A zasadowa 3,68 nie bogato przy dodatkowo braku widoku kwasowej. Chyba pisałeś gdzieś na forum, ale przypomnij ile wyszło ci % paliwa.
Tytuł: Odp: Analiza oleju vs odpowiedni interwał.
Wiadomość wysłana przez: josef w 04 Stycznia 2023, 17:04:59
Paliwa 0,7 - GC; nie wiem, co oznacza GC;
Sadza 0,3 - FTIR; nie wiem, co oznacza FTIR;
Woda poniżej .1 - FTIR. Nie wiem, jak odczytać tę wielkość. Kropka przed jedynką sugeruje, że to wielkość 0,1.  Nie wiem, co oznacza FTIR.
Tytuł: Odp: Analiza oleju vs odpowiedni interwał.
Wiadomość wysłana przez: Zbig w 04 Stycznia 2023, 19:28:38
To skróty metod pomiaru - chromatografia gazowa i spektrometria fourierowska.  Wyniki są podane w %
Tytuł: Odp: Analiza oleju vs odpowiedni interwał.
Wiadomość wysłana przez: Rademenes w 05 Stycznia 2023, 00:58:40
@josef GC to skrót od chromatograf gazowy, tak myślę, a FTIR to pełny skan. Ważne by paliwo nie pisało szacowane. W sadzy, wodzie i paliwie jak jest < .1, to nic nie było i nie ma. 0,7 paliwa, a ile miałeś oleju w silniku, podczas pobrania próbki ? To znaczy czy max czy mniej i ile wlewasz nowego przy wymianie.
Tytuł: Odp: Analiza oleju vs odpowiedni interwał.
Wiadomość wysłana przez: josef w 05 Stycznia 2023, 07:24:56
Nowego oleju wlewam zawsze 5,8 l. Spuszczam 5 l. Nigdy nie dolewam między wymianami. To silnik z DPF-em. Sadzę wypala przez dotryski paliwa w komorach spalania, więc siłą rzeczy trochę paliwa dostaje się do oleju. Samochód trochę km ma już nalatane. DPF jest już częściowo na stałe zapchany popiołem ze spalonej sadzy, więc procesy jej wypalania uruchamiane są częściej niż w nowym DPF-e.
Tytuł: Odp: Analiza oleju vs odpowiedni interwał.
Wiadomość wysłana przez: Rademenes w 06 Stycznia 2023, 02:32:01
Przeliczyłem, jeśli miałeś 0.7% paliwa i 5,8L oleju, to w ml paliwa było w całym oleju 40,6ml. Pytanie tylko czy jak pobierałeś próbkę, czy był stan max. Jeśli nie to trzeba by pomniejszyć tak realnie te 5,8L i wtedy wyszło by jeszcze mniej paliwa. Ilościowo to połowa strzykawki dużej z apteki.

Jak na DPF i nalatane to mało jak u mnie, może warunki masz sprzyjające, mimo leciwego i przypchanego DPF-a. Wiesz to wszystko z dotryskami konstruktor sprawdzał, jak i określał olej z interwałem przy tym. W idealnych warunkach bankowo mu to grało, a w życiu warunki są jakie są i dlatego może wielu podlewać olej. Jeśli miałeś podobny 5W30 to w 100C ubyło by tylko 1, ale ten nie jest raczej do DPF, bo Ca ma od h....a.

 https://www.oilclub.pl/index.php?threads/toyota-genuine-motor-oil-5w-30-fuel-economy.2540/

Czyli u Ciebie olej po 10kkm, z powodu tej ilości paliwa, ani mechanicznie nie poleciał w 100C. Zachował nadal granicę SAE30. Jeśli zawsze trzymasz 10kkm no to spoko, chyba że warunki się pogorszą.   

Paliwo szybciej odparowuje od wody z oleju w silniku, bo woda jednak emulguje i ponownie coś wraca do oleju. No ale do tego też są potrzebne sprzyjające warunki. Pocieszające może być jeszcze to, że PB to rozpuszczalnik, a ON jednak bardziej tłuste.  :-)
Tytuł: Odp: Analiza oleju vs odpowiedni interwał.
Wiadomość wysłana przez: josef w 06 Stycznia 2023, 08:08:03
Trochę zastanawia mnie jedno: ja mam silnik z dotryskami, czyli z założenia dawkami paliwa, które mają nie spalić się całkowicie w komorach spalania, aby pomogły dopalić sadzę w DPF-ie. W takiej sytuacji jakaś część tego paliwa musi zmieszać się z olejem silnikowym zgarnianym ze ścianek komór spalania. Konstrukcja takiego silnika z założenia więc dopuszcza mieszanie się paliwa z olejem silnikowym.

We wszystkich analizach pokazanych przez Ciebie w tym temacie, które dotyczą silników benzynowych niemających DPF-ów, ilość paliwa jest większa niż w moim silniku. Teoretycznie w tych benzynowych silnikach paliwa w oleju powinno być zdecydowanie mniej. Jest więcej. O czym to świadczy? ` :|

Po jakim przebiegu jest olej, którego analiza jest pokazana pod wskazanym przez Ciebie linkiem, i jaki to jest olej TGMO - do silników benzynowych czy do diesla? Przypomnę, że do mojego silnika dedykowany jest olej TGMO niskopopiołowy C2.
Tytuł: Odp: Analiza oleju vs odpowiedni interwał.
Wiadomość wysłana przez: Zbig w 06 Stycznia 2023, 20:56:28
To silnik z DPF-em. Sadzę wypala przez dotryski paliwa w komorach spalania, więc siłą rzeczy trochę paliwa dostaje się do oleju.
Skoro to jest 2.2 D-4D z DPF to jest D-CAT polegająca na dodaniu piątego wtryskiwacza bezpośrednio w DPF, to chyba nie powinno w żaden sposób powodować dostawania się paliwa do oleju?
Tytuł: Odp: Analiza oleju vs odpowiedni interwał.
Wiadomość wysłana przez: Rademenes w 07 Stycznia 2023, 01:44:55
@josef Taka konstrukcja testowana w idealnych warunkach się konstruktorowi sprawdziła. Zazwyczaj te LL to wymyślili dla flot. Przynajmniej tak zakładam, choć w tym może być wliczona kalkulacja żywotności, jeśli warunki się pogorszą. Czyli konstruktor sprawdził, że nawet w lipnych warunkach i z paliwem w oleju silnik wytrzyma do gwarancji, lub określone kkm. Zasadniczy jest też olej pod DPF. A kluczowe w jedną jak i drugą stronę są warunki. O tym mało kto wie i się zastanawia, a z tego potem rodzą się problemy i koszty. Jeśli warunki są odpowiednie, to wszystko gra. Paliwo z dotrysków, to po mojemu dotryski między cykle. Bo w prawidłowej fazie wszystko w komorze zawsze strzeli, no i do DPF leci to mgiełką.

Tu wstawione są tylko analizy z jednego mojego Aurisa, z olei po sobie wymienianych, z nieco zmienianymi warunkami. No i pewnie jakieś inne przykłady, ale to te z linków. Wiesz jak się cofniemy trochę wstecz, to i ja się dziwiłem, jak to wtrysk pośredni i mam paliwo. Przecie to tylko dotyczy bezpośredniego. Natomiast inni tu pisali lepiej, Toyot to nie dotyczy i paliwa nie ma wcale. Myślę, że różnice powodują warunki, popatrz wcześniej na procentowy podział. Moje wartości tu podane są sumą zapisów w garażu, a nie teoretyzowaniem, część trasa/część miasto. Ty musisz się cieszyć, auto ma swoje kkm, DPF lata, a wyniki świadczą o tym, że warunki i interwały 10kkm odpowiednie.  :-) Co do paliwa, nawet jeśli więcej Ci dochodzi do oleju niż w analizie, podczas wypalania DPF, to tak jakby dalej warunki sprzyjały redukcji paliwa z oleju. Jak jest to się nie dowiemy, ale wynik jest dobry. Przypuszczam też, że gdyby się zamienić na auta, to ja bym miał jeszcze więcej ON w oleju, a Ty jeszcze mniej PB w oleju. Tak to można założyć ze względu na warunki.
 

Olej z linku i postu wcześniej jest nowy, prosto z butli badany. Tam nad i pod analizą wszystko pisze.

ACEA A5/B5
API SL/CF

"Podsumowanie:
Serwisowy olej Toyoty dedykowany silnikom starszych konstrukcji. lej dedykowany silnikom z wtryskiem pośrednim: wolnossących jak i doładowanych, benzynowych oraz wysokoprężnych. Biorąc pod uwagę cenę w serwisach Toyoty, czy nawet na wolnym rynku jako zamiennik polecamy Orlen MaxExpert F, ewentuanie Ford Formula F. Pakiet dodatków TGMO 5w30 jest prawie identyczny z tym stosowanym w rodzimym oleju. Największa różnica polega w ilości Ca/TBN. Oczywiście w zakresie danych. które pokazuje analiza."

To olej do benzyn i nie spełnia C2/C3, na pierwsze oko w 3 miejscach. Ma wapnia Ca za dużo, oraz fosforu i cynku, a z tego jest już sporo popiołu. No do diesla bez DPF jeszcze tak.

Przeleć sobie.
https://www.oilclub.pl/index.php?threads/oleje-o-obniżonej-zawartości-popiołów-jak-to-czytać.2619/
https://www.oilclub.pl/index.php?threads/znaczne-rozrzedzenie-paliwem-oleju-silnikowego-jakie-w-miarę-bezpieczne.2910/
https://www.oilclub.pl/index.php?threads/zalanie-oleju-c3-gdy-wymagany-jest-c2-co-się-stało-z-mobil1-esp-0w30.2938/

A tu masz o takim silniku jak Twój, lub bliskim.

https://www.oilclub.pl/index.php?threads/toyota-avensis-t25-2-2-d4d-150km.4229/
https://www.oilclub.pl/index.php?threads/toyota-avensis-t27-d4d-2-0-124km-2012r.2781/
https://www.oilclub.pl/index.php?threads/toyota-avensis-t27-2-0-d4d-2ww-2017r.2272/
https://www.oilclub.pl/index.php?threads/toyota-verso-2-0-d-4d.896/

Co jeszcze, jeśli przed zalaniem oleju z analizy, ani nigdy nie stosowałeś w tym silniku płukanki postojowej, to mogą w wynikach być pozostałości po poprzednikach. Nawet jeśli tylko raz przed tym olejem jednak zastosowałeś postojową, to też nadal mogło jeszcze coś być pozostałości. Zobacz w moich analizach, jak Tytan znikał i ile czasu, a był on w pierwszym oleju Royal Purple. Podobnie tylko szybciej Fe z pierwszej analizy i myślę woda też. Z takich powodów może być ta ilość ołowiu u Ciebie. U siebie płukam zawsze, w poprzednim było tyci ołowiu i mam pewność, że to więcej ołowiu było tylko podczas Mobil 1.   
Tytuł: Odp: Analiza oleju vs odpowiedni interwał.
Wiadomość wysłana przez: josef w 07 Stycznia 2023, 06:36:09
Zbig:
Nie każdy silnik D-4D 2,2 jest D-CAT. Silnik D-4D D-CAT ma:
1) 177 KM;
2) inne wtryskiwacze - ma piezoelektryczne;
3) inny sterownik silnika;
4) inny układ oczyszczania spalin - zdecydowanie bardziej eliminujący tlenki azotu;
5) czy więcej czegoś - nie wiem.
Mój silnik D-4D  2,2 ma 136 KM i nie ma tego, co wyżej.

W silniku D-CAT i moim 136 KM tak samo działa proces wypalania sadzy.
Do jej wypalenia konieczne jest podniesienie temperatury spalin do 600 st.C. Odbywa się to w dwóch etapach:
1) do podniesienia temperatury do 500 st.C służą dotryski paliwa w komorach spalania tuż po wtryskach głównych, gdy  zaczynają otwierać się zawory wydechowe, żeby dotryśnięte paliwo nie spaliło się całkowicie w komorach spalania i ta niespalona ilość dostała się do DPF-a. Olej napędowy spala się w temp. ok. 220 st.C. Produktem tego spalania jest między innymi sadza;
2) po osiągnięciu przez spaliny temperatury 500 st.C dopiero aktywowany jest piąty wtryskiwacz, który podnosi ich temperaturę do 600 - 620 st.C.

Rademenes:
Płukanki nigdy nie stosowałem. W nowym oleju też są kwasy?
Tytuł: Odp: Analiza oleju vs odpowiedni interwał.
Wiadomość wysłana przez: Zbig w 07 Stycznia 2023, 09:09:28
Nie każdy silnik D-4D 2,2 jest D-CAT
Który to rocznik? Jakaś wyjątkowo rzadka seria, że ma już PDF a nie ma wtrysków piezo?
Tytuł: Odp: Analiza oleju vs odpowiedni interwał.
Wiadomość wysłana przez: josef w 07 Stycznia 2023, 09:32:15
To jest Corolla Verso, końcówka rocznika 2007 po liftingu. Sprowadzona z Niemiec. Kupiona w 2009 r. jeszcze na gwarancji po przebiegu 40.000 km. Dość bogato wyposażona. Przebieg pewny. Stan techniczny też pewny. Trzyma się doskonale. Oby tak dalej. :grin:
Kolega też miał taka samą Corollę Verso z tego samego rocznika, sprowadzoną z Niemiec, ale to był D-CAT, 177 KM i oczywiście z wtryskiwaczami piezoelektrycznymi.
Według mojej wiedzy, w polskich salonach wówczas były to wersje niedostępne.
Tytuł: Odp: Analiza oleju vs odpowiedni interwał.
Wiadomość wysłana przez: josef w 07 Stycznia 2023, 11:02:24
Rademens - dzięki na linki o innych olejach spełniających wymagania 5W30 C2. Najbliższą wymianę robię Castrolem Magnatec lub polskim. Nie dam się więcej dymać Toyocie.
Tytuł: Odp: Analiza oleju vs odpowiedni interwał.
Wiadomość wysłana przez: Zbig w 08 Stycznia 2023, 03:12:45
W silniku D-CAT i moim 136 KM tak samo działa proces wypalania sadzy.
Do jej wypalenia konieczne jest podniesienie temperatury spalin do 600 st.C. Odbywa się to w dwóch etapach:
1) do podniesienia temperatury do 500 st.C służą dotryski paliwa w komorach spalania tuż po wtryskach głównych, gdy  zaczynają otwierać się zawory wydechowe, żeby dotryśnięte paliwo nie spaliło się całkowicie w komorach spalania i ta niespalona ilość dostała się do DPF-a. Olej napędowy spala się w temp. ok. 220 st.C. Produktem tego spalania jest między innymi sadza;
2) po osiągnięciu przez spaliny temperatury 500 st.C dopiero aktywowany jest piąty wtryskiwacz, który podnosi ich temperaturę do 600 - 620 st.C.

OK, mimo wszystko wątpię, aby proces dotrysku odpowiadał za przedostawanie się paliwa do oleju, przynajmniej dopóki cykl wypalania sadzy w filtrze odbywa się prawidłowo i nie jest zakłócany / przerywany.  W sprawnym i niezużytym silniku to się raczej dzieje głównie podczas zimnych startów i w ilościach akceptowalnych.  Dotryski są zapewne realizowane na rozgrzanym silniku a podczas suwu wydechu ciśnienie w komorze spalania jest niskie.
Tytuł: Odp: Analiza oleju vs odpowiedni interwał.
Wiadomość wysłana przez: josef w 08 Stycznia 2023, 07:56:34
Tłoki i ścianki komory spalania są smarowane olejem silnikowym cały czas, w każdym cyklu pracy silnika, także podczas wydechu. Ten olej ma prawo w jakiejś części najmniej spalić się podczas suwu wydechu, a więc wracić do  miski olejowej. Jeśli w trakcie wydechu otrzymuje dawkę paliwa, to chyba siłą rzeczy ta dawka paliwa pozostanie w oleju silnikowym. W trakcie zapłonu w kolejnym cyklu pracy silnika ten olej silnikowy uprzednio zmieszany z paliwem w znacznej części spali się, ale znowu podczas wydechu zostanie dotryśnięta kolejna dawka paliwa itd.
W pełni zgadzam się z Tobą, że najwięcej paliwa zmiesza się z olejem silnikowym, gdy silnik jest zimny i podczas startów. Nie zauważyłem, żeby wówczas miały następować dotryski paliwa, a sprawdzałem to bardzo często.
Sterownik silnika analizuje na bieżąco aktualną sytuację pod kątem ewentualnego uruchomienia procedury wypalania sadzy. Tę procedurę uruchamia nie tylko, gdy stopień napełnienia DPF-a sadzą zbliża się do stanu krytycznego, ale także wówczas, gdy zauważa, że pojawiły się okoliczności sprzyjające procesowi wypalania sadzy, czyli jakby na zapas. Przecież, gdyby wypalanie sadzy miało mieć miejsce tylko, gdy napełnienie DPF-a sadzą jest krytyczne, to mogłaby zdarzyć się sytuacja, że z różnych powodów procedura wypalania sadzy mogłaby nie uruchomić się z uwagi na brak odpowiednich warunków jazdy. Najlepsze warunki dla uruchomienia takiej procedury powstają podczas spokojnej dłuższej jazdy w miarę ze stałą prędkością obrotową silnika. W moim silniku, i nie tylko, ok. 2000- 2200 obr./min. Często procedura wypalania sadzy trwa ok. 15-20 km. Dlatego też nawet przerwanie tej procedury nie spowoduje od razu wchodzenia silnika w tryb awaryjny. Nie wiem, ile konkretnie dopuszczalne jest przerwanie procesu wypalania sadzy w moim silniku bez wchodzenia jego w tryb awaryjny, ale kiedyś przeczytałem, że ilość ta może dochodzić do 5-10. Wszystko zależy od wielu czynników, w tym głównie od warunków jazdy.
Masz rację, że stan silnika ma decydujący wpływ na przedostawanie się paliwa do oleju silnikowego. Istotne jest, żeby tego paliwa przedostawało się jak najmniej, czyli w ilościach akceptowalnych, jak napisałeś.
Tytuł: Odp: Analiza oleju vs odpowiedni interwał.
Wiadomość wysłana przez: Rademenes w 10 Stycznia 2023, 23:11:40
Płukanki nigdy nie stosowałem. W nowym oleju też są kwasy?

No widzisz, raz postojowa to nic, bo jak patrzę u siebie, to przez 2-3 wymiany z płukaniem coś zostaje. Zobacz np. ile z Shella Mg zostało w Mobilu 1, gdzie w nowym Mobilu 1 C3 Mg jest tylko 5. Jeśli dalej coś chcesz ustalać, to wskazane jest co wymianę płukać, choćby te 15 min. Mniej będzie resztek starego w nowym, badanym. Kto wie czy ten ołów też nie zniknie, skoro to tylko 9 jest. Będzie przejrzyściej i bez większych znaków zapytania. Robisz jak chcesz.

Nowe oleje jak popatrzysz w TAN = liczbie kwasowej też mają tam cyfry. To wynika tutaj ze składników oleju, a podczas używania dochodzą inne kwasy z tego co jest po spaleniu mieszanki i dokładają się do całości TAN, wobec TBN.

dzięki na linki o innych olejach spełniających wymagania 5W30 C2. Najbliższą wymianę robię Castrolem Magnatec lub polskim. Nie dam się więcej dymać Toyocie

Nie ma za co, to i tak pewnie nie wszystkie informacje, ale zdanie możesz mieć lepsze. Sam czasem wejdź na oil, sam trafisz na ciekawostki, tylko czas na czytanie, no i oby zrozumieć wszystko. O Castrolu są niesłuszne złe opinie, ponoć przez hecę z VW, ale ja nie używam. Podobno po nich w środku może być taki czerwony kolor, ale czy po wszystkich, nie wiem. Może tak jest jak ludki latają mega interwały. Naszego coś możesz, bardzo polecają na oil Orlena, Lotosa, Specola też, ale inni zaraz tam na Specola szczekają. Taki tańszy możesz z jeden interwał krócej polatać, popłukać i docelowy. Oj jak nie kupisz TGMO, to za jego koszt serwis zrobisz z płukaniem jeszcze i może dodatkiem do ON.   :-) A jak jeszcze ten nasz sprawdzisz, to może się okazać, że wielkich różnic poza kasą brak.

Jak śmiesz, TGMO to cud jest nad cudami, niemal najwyższy to z wody olejem uczynił.  :cry: Masz poczytaj kolegę, co zmienia serwis z ASO na pana Mietka, powody są banalne TGMO=526,74pln.  :grin:

https://www.oilclub.pl/index.php?threads/toyota-corolla-1-6-valvematic-2017.4310/

@josef jak pisałem, mało masz ON w oleju. Albo masz dobre waruny i odpowiednio robisz przy wypalaniu DPF. Albo jeśli nawet źle by się wypalał DPF ze względu na czasowe warunki i dochodziło ON, to widocznie dalej w warunkach ON się dobrze redukuje. Czy to czy to nie wiadomo, ale wynik jest OK, jak na Twoje warunki i interwał jak ostatni 10kkm. Co jeszcze, paliwo może się redukować z oleju, ale nie jest to 1:1 wobec lepkości. Czyli zawsze paliwo w oleju coś psuje na trwałe, mimo nawet zredukowania do 0, lepkość nie wróci jak w nowym. To może być np. tak, lepkość wyjściowa to 10, dochodzi paliwo i spada na 5, dalej mimo redukcji paliwa, lepkość nie wróci na 10 tylko np. na 9. To taka huśtawka trwała, gdzie gorsze warunki to pogorszą, a lepsze poprawią. Jednak olej lepkości już nigdy jak w nowym mieć nie będzie. No i za każdym razem większego podlania coś straci.

Jak wszystko w aucie, zawsze tak ustawiają aby było anty debilne w najgorszym wypadku. Przykłady są, wskazanie prędkości a fizyczny wynik, widok temp. płynu chłodzącego, a realne parametry ze sterownika i wiele innych. Dlatego DPF wypala się zawsze zanim jest krytycznie, z zapasem na odpornych na wiedzę. Mi procedura trwała od 10 do 30 nawet km, w szerokim zakresie. Przerwanie procedury, może być przyczyną dolania większej ilości ON do oleju. Ja przez 10 lat w VW naprawdę doszedłem do perfekto. Starałem się wyczuć początek i koniec, w tym czasie wystartować na dobrą dłuższą drogę i lecieć bez zatrzymania. A mimo to przybywało oleju, czyli ON od 100 do 300ml rocznie. Po tyle czasem odbierałem w roku.   


 
Tytuł: Odp: Analiza oleju vs odpowiedni interwał.
Wiadomość wysłana przez: josef w 11 Stycznia 2023, 10:37:37
Czy robiłeś analizy oleju nowego i tego samego po przebiegu 10.000 - 15.000 km lub znasz takie porównanie robione przez kogoś innego? Interesuje mnie, o ile spada liczba zasadowa tego oleju po takim przebiegu i o ile jest większa liczba kwasowa.
Tytuł: Odp: Analiza oleju vs odpowiedni interwał.
Wiadomość wysłana przez: Rademenes w 13 Stycznia 2023, 15:17:45
Nowego oleju nie badam, do składek coś tam dokładałem. W zasobach Archoil są takie badania, oczywiście nie każdego oleju, ale sporej ilości. W lab jest no tak prawidłowo. Każdy raport jest własnością płacącego i danych z niego nikt inny nie otrzyma. Ale robiąc analizę oleju przez Archoil, w lab można im tam napisać, aby podstawili dane referencyjne takiego nowego oleju z zasobów badań dla Archoil. Jeśli będzie to podstawią, bo to nasze czy innych badania są pod jednym klientem labu, mianowicie Archoil. Takie porównania mogą być na oil, ale mało bo do tego potrzeba kasy więcej, zaparcia lepszego i pamięci. Więc przykładów będzie tyci.

O ile TAN wzrasta i TBN spad to możesz się dowiedzieć, w akurat tym przypadku. Bo jest wiele zmiennych i to nie jest tak, że jak w jednym o tyle to tak we wszystkich. To zależy od oleju, a marek i typów wiele, nie każdy się tak samo zachowa, różne silniki, warunki i ludzie. Takie informacje dotyczą tylko przypadku, bo każdy przypadek może być nieco inny. Ale jak u wielu ten sam olej będzie odpływał w tych danych podobnie, to można uznać to za normę/tendencję dla tego danego oleju.

Na diesla jak pamiętam krytyczna ilość ON w oleju to 7%. Szukałem tego tematu ale nie znalazłem.
Za to mam inne.

https://www.oilclub.pl/index.php?threads/wypalanie-dpf-w-zimie.4306/
https://www.oilclub.pl/index.php?threads/benzyna-czy-diesel-co-bardziej-degraduje-olej-i-dlaczego.3066/#post-101073

No i tu chyba/może ktoś od nas.
https://www.oilclub.pl/index.php?threads/toyota-corolla-1-6-valvematic-2017.4310/#post-142986
Tytuł: Odp: Analiza oleju vs odpowiedni interwał.
Wiadomość wysłana przez: Rademenes w 16 Stycznia 2023, 02:40:38
Znalazłem tą pomocną tabeleczkę. Krytyczna zawartość ON to 7%, a PB 5%. :-)

(https://images89.fotosik.pl/642/d9fd81851cca21a5med.png)



Tytuł: Odp: Analiza oleju vs odpowiedni interwał.
Wiadomość wysłana przez: Rademenes w 18 Czerwca 2023, 02:54:12
Pewne problemy zawsze można przeboleć, jakoś pokonać. Ale kiedy sięgają już szczytu hipokryzji, to każdy dochodzi do wniosku. A co ja się z koniem będę dalej kopał. Tak się stało z lab Polaris, no po prostu przesadzili, tylko w sobie słuszną stronę. Oczekuje się pewności w wynikach, a tu lab sam sobie zaprzecza i stwierdza jest OK. Dochodzi do tego gra w głuchy telefon z lab przez pośrednika. Kasa poleciała, bzdury informacyjne w raporcie i stajesz się upierdliwym klientem. Ginie odpowiedzialność, brak kontaktu do lab i mają to gdzieś, człowiek zostaje z bzdurą sam.

W tym lab od początku były problemy i to ze zwykłym przepisaniem informacji do raportów. Z jednej strony wyniki są w ppm, a z drugiej notorycznie wpisują informacje tak jak im się podoba. Raz wpisali mi Corolla, wyjaśnienie bo tam też występuje ten silnik. Dwa razy zrobili z 1ZR-FAE diesla, durnota. Albo po prostu nie wpisywali wszystkiego. Z jednej strony mają ISO, a z drugiej małpa chyba wpisuje dane do raportów. Oczekuje się wiarygodności, a przez bzdury się ją traci. Wobec bzdurnie wpisywanych informacji tracą sens wyniki i wiarygodność. Praktycznie za każdym razem musiałem coś zgłaszać do poprawki. Pośrednicy piszą jakie podać info, a w lab traktują te informacje jak im się podoba. Albo zatrudniają do tego byle kogo, albo mają sztuczną inteligencję z czasów australopiteka. Akurat tutaj jestem pewny, że obecna sztuczna inteligencja by im się przydała. 

Sami popatrzcie na ich hipokryzję.


Sami piszą w raporcie, że w zależności czy to diesel czy PB, to jest inna metoda badania zawartości paliwa.

(https://images89.fotosik.pl/669/93f24795a2957adamed.jpg)


Sam kierownik stwierdza "Dlatego ważne jest aby zdefiniowac czy silnik jest na paliwo diesla czy benzynę. Wtedy nasi analitycy wiedzią gdzie szukać."


A w najnowszym raporcie, znowu zrobili z PB diesla, zamienili napisy i wsio. A w odpowiedzi stwierdzili teraz, że badają zawartość i nie ma znaczenia na co silnik, paliwo to paliwo. Pewnie jeszcze zaraz by napisali, że ON i PB mają ten sam skład.  :grin:

"Co do rozcieńczenia paliwem - na raporcie jest 4,2% . Nie rozumiem o co chodzi z tym że "tak nie może byc bo diesel tak miał i benzyny nie może być 4,2% bo są różne wzory" . Zrobiliśmy pomiar wyszło 4.2% i tyle. Tu diesel i wzory nie maja nic do gadania. Nie rozumiem dlaczego nie może być 4,2% rozcieńczenia paliwem."

Ja zrezygnowałem z tego lab, Wy jak uważacie, każdy ma swoje granice do kiedy pewne sprawy są problemem, a od kiedy beznadzieją. Ja nie polecam już Polaris i kropka.  <narka>

 
Tytuł: Odp: Analiza oleju vs odpowiedni interwał.
Wiadomość wysłana przez: Rademenes w 15 Października 2023, 23:36:40
Kolejny olej i analiza.

85% miasto + 15% trasy, 8524km, 153 dni, jakieś 4,5 mc. 7226km miasto, 1298km tras, droga S - 398km, droga k - 900km, dziennie 55,71km. Jazda normalna, warunki podobne, ale więcej km dziennie i w krótszym czasie, samo życie. Olej był w silniku od 12/2022 do wymiany w 05/2023, z nalotem ostatecznym tyci poza 10kkm.

Analizę wstawiam w pliku, bo są drobne literki i cyferki.

http://hostuje.net/file.php?id=48b30f0a0518a8cb59f61ce3b99ea9fd

Niestety musiałem zmienić LAB z Polaris na Venturo. To nowe lab bada i bazuje na porównaniu dwóch próbek, nowego oleju i przepracowanego, a do tego robi FTIR, oraz dopisuje bogatą opinię. Badanie takie jest bardziej miarodajne, bo porównanie dotyczy  praktycznie oleju z tego samego czasu produkcji. Czemu piszę praktycznie, bo olej wlewałem do silnika z bańki 4L + tyci z 1L i to nowego próbka była z butelki 1L, a czy to ta sama partia nie wiem. Jak zobaczycie w próbce nowego oleju, było 936ppm wody, przy określonym przez lab stanie ostrzegawczym w używanym na 1000ppm. No i nie wiem co tu jest grane. Olej nowy był z butelki 1L, otwarta była kilka miesięcy wcześniej, trochę wcześniej niż wymiana na ten olej w silniku. Trzymana była w domowych warunkach, zamknięta korkiem, bez przechodzenia szoków termicznych. W poprzednich badaniach w poprzednim lab nie było już wody. A tu i w nowym jest i w używanym też. Tamten lab określał wodę i paliwo w %, to lab określa w ppm, tego nie da się zamienić na %, a tym bardziej przeliczyć na ml samemu.

Ja widzę trzy opcje/teorie:

1. To dziwne by w otwieranym, nowym oleju przybyło aż tyle wody samoistnie, jak to możliwe.
2. W nowym oleju fabrycznie była woda.
3. Inne lab, dokładniejsze badanie, inne jednostki, brak porównania.

Zauważyć trzeba, że jeśli w nowym było 936ppm, a w używanym 1200ppm, to wzrost po 8.5kkm jest nieznaczny liczbowo.

Podsumowując:

Pomimo wody, paliwa, przerostu TAN w używanym nad w nowym. Jest małe zużycie, chyba najmniejsze dotychczas. Niski spadek fosforu i cynku, lepkość bez zmian, jak w nowym. Normalne wartości w utlenianiu i nitracii. Jednak lab ocenia stan na 3, czyli do wymiany. Chyba badanie było w punkcie krytycznym, czyli szczytowym, dalej może by był już zjazd tylko w dół na skali przydatności.     

Tak jakby olej dał radę na tym etapie (- jakiś spadek dodatków AW z badania FTIR wedle lab). Ale przez zanieczyszczenia (paliwo, woda) jest/był do wymiany.

Nie wiem skąd w nowym tyle wody, ale to mnie odpycha od kolejnych badań. Choć obecnego 5W30 Eneosa X-Prime chciałbym sprawdzić, ale może już przy 10kkm. Skoro jest taki inny, dobry to może warto wkroczyć na pułap kontrolny przy 10kkm.

Jak macie ciekawe konkluzje to piszcie, hejterom dziękujemy, niech piszą w swoich tematach.