Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Terenowe => RAV-4 => Wątek zaczęty przez: Mario85 w 28 Maja 2022, 06:25:30
-
Witam. Zabezpieczał ktoś ravke folia ppf oraz powloka ceramiczna. Jakie są Wasze opinie, koszty takiej usługi ?Może macie godna polecenia firmę woj zachodniopomorskie ?
-
Witam. Zabezpieczał ktoś ravke folia ppf oraz powloka ceramiczna. Jakie są Wasze opinie, koszty takiej usługi ?Może macie godna polecenia firmę woj zachodniopomorskie ?
Ppf koszt całego samochodu, 15-20k. Nigdy się nie zwróci, ogólnie się nie opłaca, lepiej za połowę ceny okleić na jakiś fajny kolor.
Powłoka, w zależności jaka, ale ja uważam, że sen ma tylko taka na 3+ lat, w certyfikowanym studiu, to obecnie koszt +4500zl. Jest wiele firm oferujących to wiele taniej, ale niestety bardzo ciężko odsiać tych co robią fajnie ale nie płacą haraczu za jakieś nic nie warte certyfikaty (albo np dealerowi u którego pracują), od partaczy, którzy robią skok na kasę, bo zdjęcie błyszczącego samochodu może zrobić każdy.
Zaletą powłoki jest to, że marginalnie zwiększa twardość lakieru, oraz znacznie powinna (w zależności od produktu) podnieść śliskość, przez co elemtny mogące zarysować lakier, "prześlizgują" się po lakierze. Niestety do polwoki przykleja się brud (oczywiście dużo mniej niż do czystego lakieru i nadal zdecydowanie mniej niż do wosku), który po pewnym czasie (typu miesiąc jazdy bez mycia ręcznego) zacznie powoli zabijać powłokę. Do tego o ile warstwa twardościowa powłoki utrzymuje się nawęd do 5 lat/70kkm, to warstwę hydrofobową trzeba co jakiś czas odbudowywać (raz/dwa na rok), z tym trzeba uważać, bo jak jakieś studio mówi o "serwisie" co 2-3 miesiące, to niestety jest kilku naciągaczy, którzy co 3 miesiące nakładali takie 6 miesięczne szybkie powłoki i nadal kasowali za do kilka tysięcy.
Ja osobiście będę samemu nakładać powłokę, ale wymaga to lekkiego przepolerowania lakieru i trochę umiejętności i możliwości jeśli chodzi o miejsce do mycia i nakładania specyfików. Przy obecnych cenach 5k, za 3 dni roboty (gdzie tak na prawdę, to z reguły jeden dzień auto stoi) i kosztach chemii, prądu itp w wysokości 500-1000zl, nawet na 2 osoby to rozbój w biały dzień, ale oni teraz lecą na fali tego, że każdy chciałby mieć zabezpiecznony samochód.
A jak sprawdzić, czy ktoś faktycznie robi dobrą robotę? Wystarczy po przepolerowaniu, (a każde auto, nawet nowe z salonu do powłoki, musi mieć chociażby lekko liźnięty lakier, żeby zdjąć warstwę oksydacyjną lakieru, albo wosk fabryczny) wymyć lakier nawet alkoholem IPA (maks 1:1 z wodą, nigdy większym stężeniem) i zobaczyć czy polerowanie nie zrobiło takich hologramów. Niestety większość lakierników, czy jakichś partaczy, co przygotowują auta do sprzedaży za 300zl, leci mocno ścierną pastą i rotacyjną polerką, bo one dobrze zbiorą duże rysy, a silikon zawarty w paście, skutecznie zamaskuje te mikro ryski i hologramy, które po prostu zabijają połysk lakieru.
A jak już jesteśmy przy takich tematach, to każdemu, kto zamówił rav4 że skórą, polecam solinie ją zabezpieczyć, do tego też są powłoki ceramiczne, które polecam szczególnie osobom, które tak jak ja zamówiły executive z jasną, kremową skórą, bo na ciepłych kolorach, bardzo łatwo zostawić sporo śladów z niebieskich jeansów, na siedzisku. Powłoki na skórę, są dużo łatwiejsze w nakładaniu i każdy amator powinien sobie poradzić, ale koszt jest spory (150-250zl za rok ochrony). Dla kogoś kto się kompletnie nie zna, polecam zestawy colourlock - są bardzo łatwe w użyciu, mają sensowne opisy, a to topka jakościowa.
-
W sumie coś w tym jest. Jedna firma wyceniła mi ppf full front, lampy, lusterka, powloka ceramiczna 3 letnia plus zabezpieczenie skóry za 9300 zł natomiast druga firma za ta sama usługę 5300zl. Wydaje mi się że jest to duża rozbieżność finansowa...
-
W sumie coś w tym jest. Jedna firma wyceniła mi ppf full front, lampy, lusterka, powloka ceramiczna 3 letnia plus zabezpieczenie skóry za 9300 zł natomiast druga firma za ta sama usługę 5300zl. Wydaje mi się że jest to duża rozbieżność finansowa...
Full front z tego co się orientowałem, to ok 5k, więc tak by wychodziło, 9300 z powłoką (w pakiecie taniej)
Ja będę oklejał ppf tylko lampy z przodu, docięta folia na same reflektory to jakieś 150zl.
-
Temat wałkowany od lat. Poszukaj innych tematow.
Zdania są podzielone.
Nie jest to auto kolekcjonerskie więc bym nie szalał, podwozie to nie Polonez.
Ja bym zrobił dobrze jakaś podstawowa ceramikę, folia na reflektory, bagażnik, progi i pod klamki.
Później dbanie samemu czyli po prostu poprawne mycie.
Wiem że myjnie automatyczne niszczą lakier, ale z drugiej strony jak umyć podwozie?
-
Wiem że myjnie automatyczne niszczą lakier, ale z drugiej strony jak umyć podwozie?
Na dobrych myjniach mają "kołyski" do profesjonalnego mycia podwozia.
-
Ja wziąłem u dealera folię pod klamki. Poprzedniej Ravki niczym nie zabezpieczałem. Lakier wytrzymał 8 lat w niezłej kondycji. Samochód sprzedałem w bardzo dobrej cenie bez zabezpieczonego lakieru. Kupiec był wniebowzięty:)
-
Ktoś przyciemniał folią reflektory, dużo światła zabierają?
-
Ktoś przyciemniał folią reflektory, dużo światła zabierają?
Chętnie bym przyciemnił, ale to chyba nielegalne:-|
-
Umyte, wypastowane, pociągnięte ceramiką, zakonserwowane podwozie i oklejone auto staje pod marketem a tam Gość starą Asconą wali w Waszą piękną RAV4.
Czy to nie przesada z tym zabezpieczaniem?
-
Ja powoli też się zastanawiam nad tymi cudownymi środkami. Dalem się naciągnąć na ceramikę+ komplet wnętrza. Jutro ma być robione. Cena 4 netto. Ceramika niby na 9 lat. Teraz oglądam konserwację podwozia. Tak myślę, że chyba taniej kupić 10 letni samochód bo on będzie miał lepszy lakier i zakonserwowane podwozie.
Bądź tu człowieku mądry.
-
Umyte, wypastowane, pociągnięte ceramiką, zakonserwowane podwozie i oklejone auto staje pod marketem a tam Gość starą Asconą wali w Waszą piękną RAV4.
Czy to nie przesada z tym zabezpieczaniem?
Jak masz oklejone auto to nawet przy dużo mocniejszych uderzeniach niż stukniecie drzwiami, z lakierem nic się nie stanie. Jak jest wgniotka, to bardzo łatwo można wyciągnąć ją pdr - bezinwazyjnie.
Jest wiele filmów w internecie, tu przykład:
https://www.youtube.com/watch?v=idprgYqdBf8
A co do samej ceramiki, to ona zwiększa twardość lakieru tylko na tyle, żeby wspomóc uchronić lakier podczas codziennej eksploatacji, czy mycia.
Moim zdaniem, jak rok temu można to było zrobić w granicach 3k, to fajnie, ale przy cenach ponad 5k - dla mnie nie warto.
Ja mam na tyle doświadczenia, żeby nałożyć sobie sam (celuję w geyon mohs evo), ale gdybym był laikiem, to i tak wolałbym jakąś powłokę typu spray&wipe, takie produkty często mają ponad 6 miesięcy wytrzymałości i zdecydowanie lepiej odpychają brud niż woski, nawet syntetyczne.
-
foksis,co to znaczy "ceramika+komplet wnętrza"?
Ceramika na 9 lat? Ktoś nieźle Cię ładuje nie powiem w co :grin:
Konserwacja podwozia? Co za bzdet.
Ruda wychodzi i na tym się kończy. Przez lata są to mikrony. Czy ktokolwiek z Was widział wóz który w wieku 10 czy 15 lat rozlatuje się na jezdni bo zgniło mu podwozie? :cheesy:
Ale znajdzie się ktoś sprytny, kto przyciągnie stado ba...ów i złupi z bezcennych talarów.
Ludzie myślcie, to nie boli.
Zdrówka
-
No i władujecie kupę pieniędzy w nadwozie, podwozie i wnętrze.
Po 8....10 latach i tak toś będzie patrzył na cenę a nie czy była powłoka czy nie.
Jak sprzedawałem Corollę to byłem na myjni. Wymyłem, odkurzyłem auto i czekałem na znajomą żeby pooglądała sobie jeszcze autko przed zakupem.
Auto oczywiście pod blokiem na parkingu bo do garażu nie chciało mi się wjeżdżać. Schodzimy do auta a tam obcierka. 11lat nic a 1h przed sprzedażą jakiś piiii obtarł się o zderzak.
Nerwy i ciśnienie 200 a znajoma na to taka obcierka to nie obcierka i dała mi kwotę jaką sobie zaśpiewałem.
I tak to jest z tym naszym dbaniem o kawałek blachy na kółkach.
-
Ja mam na tyle doświadczenia, żeby nałożyć sobie sam (celuję w geyon mohs evo), ale gdybym był laikiem, to i tak wolałbym jakąś powłokę typu spray&wipe, takie produkty często mają ponad 6 miesięcy wytrzymałości i zdecydowanie lepiej odpychają brud niż woski, nawet syntetyczne.
Jaki spray&wipe polecasz? Od początku używam fusso coat 12, ale może jest coś lepszego, bo fusso daje mi efekt wow na 1-2 miesiące, potem już bez efektu wow (czysty gładki lakier), ale jeszcze odpycha wodę i syf przez kolejne 1-2 miesiące i tak jest koniec powłoki.
Zaraz chce coś położyć na auto. Nie straszne mi mycie ręczne, glinkowanie i pucowanie przez 8h. Nie chce ceramiki. Coś szybkiego tym razem?
-
Jaki spray&wipe polecasz? Od początku używam fusso coat 12, ale może jest coś lepszego, bo fusso daje mi efekt wow na 1-2 miesiące, potem już bez efektu wow (czysty gładki lakier), ale jeszcze odpycha wodę i syf przez kolejne 1-2 miesiące i tak jest koniec powłoki.
Zaraz chce coś położyć na auto. Nie straszne mi mycie ręczne, glinkowanie i pucowanie przez 8h. Nie chce ceramiki. Coś szybkiego tym razem?
Ja z fusso przeszedłem na TAC system moonlight, bo pomimo deklarowanej trwałości do 9 miesięcy, w zimie wytrzymuje dłużej niż fusso i przede wszystkim można bardzo fajnie umyć samochód na myjni bezdotykowej, nie ma tego efektu przyklejonych brudnych kropli. Ale to już tak na prawdę taka powłoka z łatwiejszą aplikacją.
Ja szczerze mówiąc poleciłbym geyon can coat evo. Wytrzymałość ma określoną na 12m/12kkm, 200ml starczy na 10x rav4, a jak masz plastikowe nadkola i szklany dach, to na 15x.
Tylko zalecałbym jeszcze przed nałożeniem, użyć cleanera (najlepiej nie ściernego, bo toyota ma miękki lakier) , bo to też może być powód, dlaczego fusso tak krótko wytrzymuje.
-
No i przekonałeś mnie! Będzie ponad 15st.C na stałe to idę działać.
Powiedz tylko jakiego cleanera polecasz?
Pewnie bym glinką poleciał auto, bo mocno zarosło (bardzo), ale potem IPA odtłuszczać, czy coś innego polecasz?
-
Ja też czekam na cieplejszą aurę ;)
Sonax Briliant Shine Detailer + Soft 99 + glinka cierpliwie stoją na półce. ;)
-
Mam nadzieję, że nie w tej kolejności :D
-
Kolejność przypadkowa - tak akurat stoją na półce, którą mam na widoku ;)
Oczywiście zacznę od mycia.
-
No i przekonałeś mnie! Będzie ponad 15st.C na stałe to idę działać.
Powiedz tylko jakiego cleanera polecasz?
Pewnie bym glinką poleciał auto, bo mocno zarosło (bardzo), ale potem IPA odtłuszczać, czy coś innego polecasz?
Wystarczy najprostrzy, nawet taki:
https://shinygarage.pl/niescierny-cleaner-do-lakieru-pure-paint-cleaner
Do tego przydała by się jakaś większa gąbka do ręcznego polerowania.
Najlepiej po myciu dać glinkę, po glince oszuszyć, wjechać z cleanerem, nie nakładać za dużo, i wystarczy wystarczy go wypracować (aż z białego, zostanie tluszty nalot), dotrzeć fibrą i po skończeniu auta, fajnie było by odtłuścić lakier IPA 1:2 z wodą (ogólnie w większych stężeniach, IPA może rozmiękczać lakier bezbarwny) i na to np ten can coat.
-
Ja ze względu na obecny koszt foli zrezygnowałem z tego, bo za mniej po 10 latach mogę całe auto wylakierować na nowo. Natomiast pojedyncze elementy to sam sobie okleję, zderzak z tyłu gdzie się robi załadunek i rysuje najbardziej, progi gdzie rysowane butami od wsiadania, brzegi drzwi wiadomo od dotykania nimi innych samochodów jak jest ciasno, i ewentualnie lampy. Na teraz to tylko położyłem ceramikę roczną Ultracoat One, bo to sam mogę zrobić w jeden dzień preparatem za 300zł wystarczającym na 2-3 razy. Ładnie się samochód świeci nawet jak jest lekko zakurzony i brudny, i dobrze się myje bezdotykowo bez potrzeby mechanicznego czyszczenia dodatkowo. Ile się utrzyma działanie to się okaże w zimie bo pewnie lato i jesień bez problemu wytrzyma.