Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Terenowe => RAV-4 => Wątek zaczęty przez: janek_rav4 w 18 Czerwca 2022, 09:34:08
-
Czekam na RAV4 AWDi Executive. Czy warto po odbiorze w jakiś sposób zabezpieczyć (zaimpregnować?) skórę foteli? Warto? Czy robi się takie rzeczy?
-
Czy robi się takie rzeczy
Skóra to tylko fragment gdzie jest perforacja. Salon prawdopodobnie coś zaaplikował przed wydaniem klientowi, ale od czasu do czasu warto przetrzeć woskiem do skór, nawet typu pronto. Więcej uwagi wypada poświęcić, jeżeli masz beżowe wykończenie, a chodzisz w ciemnych jeansach.
-
Czekam na RAV4 AWDi Executive. Czy warto po odbiorze w jakiś sposób zabezpieczyć (zaimpregnować?) skórę foteli? Warto? Czy robi się takie rzeczy?
Jak jesteś totalnym amatorem w tym temacie, to kup zestaw colourlock w wersji soft, on się chyba nawet nazywa "do nowych skór".
W sumie jak nie jesteś amatorem, to też wybierz ten produkt, to jest jeden z najlepszych zestawów do skór na rynku.
Ja zamówiłem te jasne beżowe skóry, na nich będzie bardzo widać jeansy (na szarych mniej, bo mają zimny kolor) więc planuję położyć powłokę do skór, to nie jest też nie wiadomo jak trudne, jedyny minus to koszt, między 150-250zl za powłokę w teorii na rok.
-
Zamówiłem kolor foteli jasnoszary. Czy też może być problem? Który z produktów colourlock wybrać? Do pielęgnacji czy do impregnacji?
-
Jasno szary to też jasny kolor. Jednak sztuczna skóra na brzegach siedziska nie wchłonie kosmetyku. Można rozważyć jakiś impregnat do sztucznych skór. Ale jak się pobrudzi, to z umyciem nie powinno być problemu.
-
Zamówiłem kolor foteli jasnoszary. Czy też może być problem? Który z produktów colourlock wybrać? Do pielęgnacji czy do impregnacji?
Coś takiego:
https://sklep.colourlock.pl/zestaw-soft-do-czyszczenia-tapicerki-samochodowej-i-mebli-colourlock/
A co do eko skóry a skóry naturalnej, to w nowożytnych samochodach stosuje się skóry zamknięto komórkowe, które dodatkowo są lakierowane po wierzchu. Taka skóra nie nasiąka niczym, nawet wodą, bo już "nasiąkła" lakierem.
Ten zestaw można jak najbardziej użyć na całym fotelu, bo on tworzy taką barierę polimerową jak wosk syntetyczny na lakierze (a w lakier przecież nic się nie wchłania, a jak dobrze odbija wodę po takim specyfiku).
Poza tym skór w nowym aucie nie trzeba i nie powinno się próbować nawilżać, bo można właśnie uszkodzić warstwę zabezpieczającą zastosowaną przez producenta.
-
Czyli, że po odbiorze auta nic nie robić, żeby nie uszkodzić warstwy zabezpieczającej skórę? Tylko w razie zabrudzenia użyć powyższego preparatu?
-
Taka skóra nie nasiąka niczym, nawet wodą, bo już "nasiąkła" lakierem.
Woda ma duże napięcie powierzchniowe i łatwo przez skórę nie przesiąka, podobnie jak przez ortalion. Ale tłuszcz już wnika łatwiej, dlatego skóra się brudzi ale i też łatwo balsamuje woskami. Właśnie na tylne niewoskowane siedzenie wylałem wodę, odczekałem 2 minuty i ślad został (nie na długo). To samo zrobiłem ze starożytną domową kanapą wypastowaną balsamami i śladu nie było. Warstwa lipidowa wosków wypiera wodę i brud, a skóra wciąż może "oddychać".
Sądzę że każda metoda zabezpieczenia ma swoje zalety, ale skóra to materiał naturalny i potrzebuje odpowiednich warunków, podobnie zresztą jak skóra ludzka. No ale każdy ma swoje zdanie.
Czyli, że po odbiorze auta nic nie robić, żeby nie uszkodzić warstwy zabezpieczającej skórę? Tylko w razie zabrudzenia użyć powyższego preparatu?
Na pewno w drodze do domu nic nie wybuchnie, a potem kolega sobie doczyta i coś wybierze.
-
a z eko skórą coś warto robić? Selection
-
a z eko skórą coś warto robić? Selection
Co do zasady, eko skóra, to skóra, której wierzchnia warstwa była zniszczona, więc zastąpili ją plastikiem.
Możesz użyć na spokojnie dowolny dresing to plastików (wewnętrznych oczywiście), bo jedyne co warto, to zabezpieczyć przed UV i taki dressing trochę poprawi odbijanie brudu.
Jak potrzebujesz czegoś dedykowanego to kojarzę tylko coś takiego:
https://sklep.colourlock.pl/pu-protector-srodek-do-konserwacji-skor-ekologicznych-i-plastikow/
-
Jak potrzebujesz czegoś dedykowanego to kojarzę tylko coś takiego:
https://sklep.colourlock.pl/pu-protector-srodek-do-konserwacji-skor-ekologicznych-i-plastikow/
dzięki za konkret!
Szacun
-
W poprzedniej Ravce po około 5 latach użytkowania zaczęła mi się łuszczyć skóra na kierownicy. Oddałem kierownicę do pani specjalistki tapicer. Obszyła profesjonalnie lepszą eko-skórą niż fabryczna i poradziła mi, żeby na takich materiałach nie używać preparatów do plastików. A ja właśnie często przecierając kokpit przecierałem też kierownicę.
-
W poprzedniej Ravce po około 5 latach użytkowania zaczęła mi się łuszczyć skóra na kierownicy. Oddałem kierownicę do pani specjalistki tapicer. Obszyła profesjonalnie lepszą eko-skórą niż fabryczna i poradziła mi, żeby na takich materiałach nie używać preparatów do plastików. A ja właśnie często przecierając kokpit przecierałem też kierownicę.
Nie wiem jak było w poprzedniej rav4, ale z tego co wiem, to w nowej jest naturalna skóra na kierownicy. Ogólnie w większości aut jeśli kierownica jest obszyta, to jest obszyta skórą narualną.
Ogólnie w większości przypadków wystarczy tylko raz na jakiś czas przecierać skórę środkiem czyszczącym i unikać dotykania kierownicy brudnymi rękami, a przede wszystkim nie wolno dotykać kierownicy rękami świeżo posmarowanymi kremem do rąk. Mocznik zawarty w kremie jest w stanie rozpuścić skórę i bardzo osłabić.
Jak ktoś chce jeszcze dodać zabezpieczenie to jest taki mały zestaw:
https://sklep.colourlock.pl/zestaw-konserwujacy-do-kierownicy/
-
Co do zasady, eko skóra, to skóra, której wierzchnia warstwa była zniszczona, więc zastąpili ją plastikiem.
No nie do końca. Ekoskóra" lub "skaj", jest materiałem poliestrowym, który przypomina skórę naturalną ale nie ma z nią nic wspólnego. Choć uzyskano prawie idealne odwzorowanie wyglądu surowca, to posiada ona zupełnie inne właściwości. Co nie zmienia faktu że popularną mielonkę, najczęściej używaną w samochodach, producenci nazywają skóra naturalną, z którą niewiele ma wspólnego. I na nic zadały się protesty producentów prawdziwych skór naturalnych, bo UE dopuściła takie nazewnictwo, jeżeli w takim produkcie znajdzie się odpowiedni % czegoś naturalnego, może być to nawet skóra jaszczurki lub przemielony pracownik fabryki ją wytwarzającej.
-
Nie wiem, czy warto wydawać takie pieniądze na specyfiki do plastików. Jak dla mnie Plak ma szeroką ofertę matowe i na połysk, na bazie silikonu więc nie wżera się nie działa to jak opalarka i kosztuje grosze. Myślę że w nowym samochodzie to wystarczy, a jak się nie pali i nie wozi gruzu to sens częstego używania tego jest umiarkowany. Preparaty do skór (meble posiadam) kupuję w dobrych sklepach meblowych i tu na cenę nie patrzę. Lakierowane i nasączone skóry to normalność, choć niekiedy w samochodach rozpoznanie czy to jeszcze skóra aż bywa problematyczne. A mielonka to niestety takie czasy i nawet paski do spodni z tego robią.
-
RAV4 ma na fotelach syntetyczną skórę SofTex (oprócz materiałowej w podstawowych modelach).
https://youtu.be/HFcnqcBLtXg (https://youtu.be/HFcnqcBLtXg)
-
Odświeżę wątek. Użytkownicy executive z czarnymi fotelami - czym dbacie o skórę w Waszych autach? Jak często?
-
Mam czarne, wentylowane - niczym nie smaruje - odkurzam w miarę regularnie żeby kurz czy inny syf nie pozatykał otworków w skórze.
W poprzednim aucie miałem kremową skórę i przez 8 lat użytkowania oddałem do czyszczenia raz - nie było po prostu potrzeby. Znam ludzi co mają w aucie syf że jak narzygać to różnicy nie będzie ale takim to nic nie pomoże ;)
-
Mam czarne, wentylowane - niczym nie smaruje - odkurzam w miarę regularnie żeby kurz czy inny syf nie pozatykał otworków w skórze.
Jednak co najmniej 2 razy w roku warto prawdziwą skórę potraktować jakimś preparatem czyszcząco-pielęgnującym. Zajmuje to kilkanaście minut, koszt niewielki a skóra zachowuje elastyczność i jest mniej podatna na pęknięcia i odbarwianie. No chyba, że jest to eco skóra lub tzw. mielonka, to tam niczego nie zakonserwujemy , co najwyżej oczyścimy.
-
Tę z plastikowej świni jeszcze bardziej warto. Szybciej pęka nie konserwowana.
Np. do czyszczenia skay cleaner, i comodo do pielęgnacji.
-
mega polecam do ekoskory i skóry to:
https://mrcleaner.pl/skora-alkantara/ultracoat-leather-q-detailer-produkt-do-czyszczenia-i-zabezpieczenia-skory-500ml?gclid=CjwKCAiA-vOsBhAAEiwAIWR0TVPwdP1AnfGLWQtittXm5AwuA_EEX2ezPY99WvXLWSjE3DGXuIwUgRoCdrYQAvD_BwE
Żaden balsam, natłuszczacz, ceramika itd. Zależało mi na czymś co będzie niejako zabezpieczało, ale po prostu dbało o materiał i nie pozostawiało jakiejś dziwnej powłoki i zapachu.
Mega!
Kierownicę ostatnio zrobiłem dressingiem PoorBoy. Fajnie wyszła.
-
Obok jeżdżenia samochodem jestem przed wszystkim motocyklistą. Podpowiem więc ze swojej praktyki, że od dziesiątek lat istnieją firmy specjalizujące się w chemii motocyklowej do skór - tu zarówno siedziska, elementy ochronne, jak i odzież - np. skórzane kurtki, spodnie, wszystko wymagające pielęgnacji, miękkości, ochrony, utrzymania elastyczności i zabezpieczenia na lata, gdyż są permanentnie narażone na trudne warunki atmosferyczne. Specyfiki najlepszych z tych firm, tak do skór, jak i sztucznych skór są sprawdzone, cieszą się uznaniem motocyklistów i naprawdę znakomite, w mojej opinii znacznie wyprzedzające wyroby nie związane z rynkiem motocyklowym, bo przeznaczone dla wymagających odbiorców, jakimi są motocykliści, w użytkowaniu w każdych warunkach. Nie chcę tu reklamować, ale warto szukać takiej chemii i stosować także do elementów ze skóry samochodu - np. stosunkowo tanich, a znanych i dobrych firm z USA, Niemiec, Francji czy GB, choćby amerykański 303 Leather czy niemiecki s100.
-
Bushi: przyznam, że na chemii się nie znam, ale to, co napisałeś brzmi strasznie przesadnie. Czy produkty motocyklowe są lepsze od samochodowych? Pewnie tak. Czy jest sens używać ich w aucie? Osobiście wątpię... Czy ściany w pokoju pomalujesz farbą przeznaczoną na zewnątrz? Czy potrzebując dobry powerbank zdecydujesz się na UPSa 10kVa? Czy kupując ekspres do kawy do domu wybierzesz taki, który może robić 100 kaw dziennie? Nie, bo to produkty co prawda lepsze, ale do innego zastosowania, którego ty nie będziesz w stanie wykorzystać
-
Dyskusja zmierza w dziwną stronę. :)
A mnie zastanawia co wy chcecie „konserwować” plastik?
Smarowanie/nawilżanie skóry i/lub „mielonki” ma sens ale plastiku powleczonego innym plastikiem.
Róbcie co tam chcecie ale uważajcie na alkohol. :)
-
Róbcie co tam chcecie ale uważajcie na alkohol.
Tak trzeba uważać na alkohol bo potem widać skutki :-)
-
Smarowanie/nawilżanie skóry i/lub „mielonki” ma sens ale plastiku powleczonego innym plastikiem.
Skóra mielona, a właśnie taka jest w Toyotach, to przemielone odpadki skórzane, które znajdują się w części wewnętrznej, a na zewnątrz mamy również warstwę „plastiku”, tak jak w skórach by-cast czy ekoskórach, dlatego nawilżanie ich nie ma sensu.
-
Bzdura (że nie ma sensu).
I nie o "nawilżanie" chodzi.
-
A o co chodzi? Bo jeszcze rozumiem czyszczenie. Ale pielęgnacja plastiku na czym ma polegać ?
-
A o co chodzi? Bo jeszcze rozumiem czyszczenie. Ale pielęgnacja plastiku na czym ma polegać ?
Błagam, użyj wyszukiwarki, będzie prościej, lub porady fachowca :)
Skóra naturalna ma cechy których eco nie ma i np. "sama się nie nawilży", za to zaniedbana i nie pielęgnowana szybko zacznie pękać i się łuszczyć.
Czyścimy i konserwujemy, złota zasada.
-
A o co chodzi? Bo jeszcze rozumiem czyszczenie. Ale pielęgnacja plastiku na czym ma polegać ?
Błagam, użyj wyszukiwarki, będzie prościej, lub porady fachowca :)
Skóra naturalna ma cechy których eco nie ma i np. "sama się nie nawilży", za to zaniedbana i nie pielęgnowana szybko zacznie pękać i się łuszczyć
Czyścimy i konserwujemy, złota zasada.
To że naturalną skore trzeba pielęgnować to wiem, bo sam to robię ale plastikowaą wystarczy przetrzeć wodą z mydłem , reszta to pic https://www.skorzany.com/pielegnacja-i-czyszczenie-skory-ekologicznej
-
...takiej jak na stronie Mercedesa?
"W linii GLA AMG seryjna tapicerka ze skóry syntetycznej ARTICO oraz mikrofibry MICROCUT jest teraz oferowana również w brązowym kolorze bahia, a nabywcy mogą wybrać też m.in. tapicerkę łączącą odcienie czerwieni i czerni."
Czy jakieś specjalne zamówienie w manufakturze?
https://media.mercedes-benz.pl/nowy-mercedes-benz-gla-usportowiony-kompaktowy-suv-z-licznymi-innowacjami/
-
Ale tam jest skaj i mikrofibra. Dlatego wszystkiego nie można przelecieć wodą z mydłem. To już lepsza jest wersja siedzeń z samym skajem. Łatwiej jest utrzymać czystość . Generalnie zmniejszyli w niższych modelach wybór siedzeń z prawdziwej skory
-
Róbcie co tam chcecie ale uważajcie na alkohol.
wystarczy przetrzeć wodą z mydłem , reszta to pic� https://www.skorzany.com/pielegnacja-i-czyszczenie-skory-ekologicznej
Kubuś Twój brat wkleił link a tam napisane cyt:
produktów tego typu wykonanych ze skóry ekologicznej pod żadnym pozorem nie należy pielęgnować produktami, które w swoim składzie zawierają alkohol, naftę, bądź inne substancje żrące.
:-) :-) :grin: :grin:
-
Cieszę się ze kolega od lawety czyta moje posty, ale martwi mnie to ze ich nie rozumie. Może to być wina alkoholu
-
Kolega od lawety czyta ale nie rozumie… bo głowę ma zajętą przyswajaniem wiedzy o WLTP i obliczaniem CO2, które emitują jego GX.
Podsumowując zamiast zabezpieczać lepiej nie spożywać alkoholu, który poprzez pot może nam zniszczyć skórzaną tapicerkę i kierownicę :)
-
Kolega od lawety czyta ale nie rozumie… bo głowę ma zajętą przyswajaniem wiedzy o� WLTP i obliczaniem CO2, które emitują jego GX.
Dawaj ściemniaczu miałeś zadane pytanie o zgłoszenie co2 do firmowych autek. Zobaczymy jak Cię nie dotyczy UE.
Podsumowując zamiast zabezpieczać lepiej nie spożywać alkoholu, który poprzez pot może nam zniszczyć skórzaną tapicerkę i kierownicę
I znowu ściema. Narcyz i kłamczuch !
Mowa była o szybszym zużyciu skóry kiery i przycisków. Napisałem że może to być wada ale nie musi bo kiera może była potraktowana czymś co miało alkohol (np.dezynfekcja rąk), może coś chemicznego (miałem przypadek dotknięcia przez mechanika brudnymi rękami kiery) a może być to sam pot reki kierownika.
Jest o tym napisane na każdej stronce firm detalerskich oraz są o tym artykuły prasowe. A Ty jak jedyny nic z tego nie zrozumiałeś tylko ściemniasz korzystając że nie bedziemy się wracać do Twoich farmazonów z przeszłości.
tu Twój ziomal od buraczanego auta (kolor) wkleił kolejny elaborat ze stron detalerskiej który potwierdza to co pisałem wcześniej.
Dlatego skoro trzymacie się razem niczym frojndy z filmu "głupi i głupszy" to myślałem że go uczulisz na negowaniu swoich farmazonów.
-
Jeżeli kolega od lawety ma duże problemy z ortografią (artykòły); jak i kolorami to może mieć duże problemy ze zrozumieniem słowa pisanego
Ciekawe czy jego usługi są na podobnym poziomie.
-
Poprawiłem specjalnie dla detalerów.