Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: CSWmeister w 20 Września 2022, 20:30:08
-
Witam serdecznie. Jestem nowy na tym forum i nie będę ukrywał że powoli łysieje przez problem z autem. W zeszłym roku jakoś na jesień zaczął się problem z ciężkim zapalaniem ciepłego silnika. Po tygodniu już wogole nie odpalał. Wymieniłem scv ale nie pomogło. Oddałem do mechanika który stwierdził że to wtryski(niestety nie do regeneracji-choć Bosh-niby za świeże i nie mają części zamiennych), wymieniłem na nowe, zabolało finansowo nie powiem. Odebrałem sprawne auto ale odpalanie na ciepłym i tak nie wróciło do stanu sprzed awarii, kręcił rozrusznikiem ok.3s. Teraz ten czas wydaje mi się że zaczyna się wydłużać. Czy możliwe że to wina tylko wtrysków? Tankuję tylko verve i ultimate.
-
Należy sprawdzić czy wina leży po stronie braku ciśnienia paliwa na listwie i przez to dłużej kręci czy może po stronie zasilania ECU i braku sterowania wtryskiwaczami
Po sprawdzeniu jw można gdybać dalej
A wtryski Boscha można bez problemu regenerować.
-
W zeszłym roku nie było opcji regeneracji jeździłem od serwisu do serwisu, Bydgoszcz,Toruń, Tuchola i wszędzie usłyszałem "no niestety na dzień dzisiejszy nie ma części", wtryski mają nr 0445110699. Napięcie podczas rozruchu nie schodzi poniżej 10,5V. Zaznaczyć chce że odpali od strzała jak tylko postoi 15 minut. Po nocy też startuje na tzw.widok kluczyka.
-
Jaki przebieg?
Jakie masz cisnienie na listwie?
Jakie czasy otwarcia wtrysków przy nieudanym rozruchu?
-
W zeszłym roku nie było opcji regeneracji jeździłem od serwisu do serwisu, Bydgoszcz,Toruń, Tuchola i wszędzie usłyszałem "no niestety na dzień dzisiejszy nie ma części", wtryski mają nr 0445110699. Napięcie podczas rozruchu nie schodzi poniżej 10,5V. Zaznaczyć chce że odpali od strzała jak tylko postoi 15 minut. Po nocy też startuje na tzw.widok kluczyka.
Wymieniane wtryski? Koledzy piszą dobrze najpierw sprawdza się ciśnienie na listwie bo może problem z pompą, albo brudny zawalony filtr paliwa.
-
Cały układ paliwowy od zbiornika aż po pompę CR (która też wylądowała na stole w serwisie Bosch) sprawdzone. Filtr paliwa oryginalny aso. Mechanik twierdzi że to nie możliwe żeby wtryski nie trzymały. Toyota podczas jazdy nie wykazuje żadnych niepokojących objawów, kręcę ją nieraz do 4 i powyżej tysięcy obrotów, nawet się nie zająknie. Spalanie w normie 4,8-5l. Umówiony jestem z nim na diagnostykę. Wiecie może ile powinno wynosić cisnienie paliwa w szynie cr po zgaszeniu silnika? Mógłby ktoś z was to zmierzyć? I chciałbym też się dowiedzieć jakie ciśnienie jest wymagane do rozruchu. Dzięki
-
Od 120 barów wzwyż sterowane są wtryskiwacze
Normalne ciśnienie paliwa na listwie to okolice 300 barów na biegu jałowym
po zgaszeniu silnika ciśnienia na listwie nie ma bo pompa HP go nie wytwarza
-
Przebieg 240tys. Mechanik dopiero w przyszłym tygodniu przyjmie mi furę i będzie dogłębnie sprawdzał. Co do ciśnienia w szynie po zgaszeniu to chyba od razu 0 nie powinno być? Przynajmniej te kilka sekund jakieś kilka barów jest co? Odezwę się po diagnostyce. Mech coś mi wspominał o jakichś dawkach pilotażowych po zgłoszeniu mu problemu z zapłonem ciepłego. Nie znam się na tym totalnie. Dzięki za dane i do nastepnego.
-
Tak ciśnienie w listwie po zgaszeniu silnika wpierw jest redukowane przez zawór PCV zamontowany na listwie HP a potem samoistnie opada, czyli po zgaszeniu w podglądzie wartości sterownika zobaczysz kilka barów i będzie sobie opadać powoli do zera w ciągu minuty
Czas 2 lub 3 sekund rozruchu to nienajgorszy wynik, zwłaszcza że sterownik musi określić synchronizację wału z wałkiem podczas rozruchu i na tej podstawie ustalić kolejność i czas wtrysk, i oczywiście pompa musi zrobić ciśnienie
-
Witam po długiej przerwie. Jest to mój ostatni post gdyż odebrałem wczoraj toyotę od mechanika który naprawił ją nareszcie po batalii trwającej zdecydowanie za długo. Jak już wcześniej pisałem przyczyną ciężkiego odpalania na ciepło wcale nie był zawór SCV, ani rozrusznik, także nie elektronika, myślę że wtryski również (choć wymiana ich sprawiła że chociaż odpalała) a pompa wysokiego ciśnienia!!! Tak, właśnie ta, którą dawałem na sprawdzenie do serwisu Bosh w Bydgoszczy i która według nich była git. Majster nerwowo nie wytrzymał i zawiózł ją do swojego szpeca który w połowie testu na maszynie od razu ją odłączył i rozkręcił żeby pokazać konkretne uszkodzenie które powodowało taki stan. Tak więc podsumowując i za razem przestrzegając innych użytkowników, wystarczy zatankować coś co tylko z nazwy jest ON'em i macie gotowy przepis na tragedię jaka mi się przytrafiła. Wtryski nieregenerowalne, pompa nieregenerowalna, turbina nieregenerowalna (tu akurat paliwo nie miało wpływu-chyba). Wszędzie usłyszałem "brak części naprawczych". Ostatecznie pompa wstawiona używana gdyż nie mam już zdolności kredytowej żeby kupić nową. Pozdrawiam.