Witam po długiej przerwie. Jest to mój ostatni post gdyż odebrałem wczoraj toyotę od mechanika który naprawił ją nareszcie po batalii trwającej zdecydowanie za długo. Jak już wcześniej pisałem przyczyną ciężkiego odpalania na ciepło wcale nie był zawór SCV, ani rozrusznik, także nie elektronika, myślę że wtryski również (choć wymiana ich sprawiła że chociaż odpalała) a pompa wysokiego ciśnienia!!! Tak, właśnie ta, którą dawałem na sprawdzenie do serwisu Bosh w Bydgoszczy i która według nich była git. Majster nerwowo nie wytrzymał i zawiózł ją do swojego szpeca który w połowie testu na maszynie od razu ją odłączył i rozkręcił żeby pokazać konkretne uszkodzenie które powodowało taki stan. Tak więc podsumowując i za razem przestrzegając innych użytkowników, wystarczy zatankować coś co tylko z nazwy jest ON'em i macie gotowy przepis na tragedię jaka mi się przytrafiła. Wtryski nieregenerowalne, pompa nieregenerowalna, turbina nieregenerowalna (tu akurat paliwo nie miało wpływu-chyba). Wszędzie usłyszałem "brak części naprawczych". Ostatecznie pompa wstawiona używana gdyż nie mam już zdolności kredytowej żeby kupić nową. Pozdrawiam.