Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Corolla => Corolla Cross => Wątek zaczęty przez: Crosscorolla w 09 Grudnia 2022, 18:12:22
-
Czas rozpoczac watek spalania 2.0 hybryda 197 KM
Obecnie spalanie wynosi 6.0 litra, wersja AWD. Jazda w terenie górzystym odcinki do 12 km. Średnia jazda w trybie EV 30%.
Diesel 2.0 palił na tej trasie srednio 7 litrow.
-
Po 2 tys. km srednie spalanie 5,6l/100km. Trasa: 30% miasto, 30% zwykle drogi, 40% A i S.
Focus (1.6 wolnossący, benzyna) w tych samych warunkach 7,1l/100km.
-
Jeżeli już, to poza rodzajami tras może wartoby dodawać w tych raportach jeszcze temperatury powietrza w jakich te przebiegi miały miejsce (teraz to sprawa jasna, ale za jakiś czas może być kłopotliwe wyciąganie wniosków - różnica 15-20st.C może dawać różnicę ponad 1 l/100km).
-
Jeżeli już, to poza rodzajami tras może wartoby dodawać w tych raportach jeszcze temperatury powietrza w jakich te przebiegi miały miejsce (teraz to sprawa jasna, ale za jakiś czas może być kłopotliwe wyciąganie wniosków - różnica 15-20st.C może dawać różnicę ponad 1 l/100km).
Widać date posta.. Więc jest grudzień to raczej 25 stopni nie ma ;)
Dzisiaj trasa podmiejska. 35 km. Srednia prędkość 56 km/h. 50% EV. Kilka górek i zjazdów. Srednia 4.6 L/100
-
Widać date posta.. Więc jest grudzień to raczej 25 stopni nie ma ;)
Przeczytaj to co napisałem w nawiasie, ale zrobisz jak będziesz chciał (w grudniu może być i +10, i np. -15st.C).
-
Dzisiaj trasa podmiejska. 35 km. Srednia prędkość 56 km/h.
Średnia prędkość przy podawaniu spalania jest bardzo istotnym elementem.
-
Widać date posta.. Więc jest grudzień to raczej 25 stopni nie ma ;)
Przeczytaj to co napisałem w nawiasie, ale zrobisz jak będziesz chciał (w grudniu może być i +10, i np. -15st.C).
Ok juz beż przesady z tą temperatura. Bo zaraz się znajdzie ktoś kto rozpisze jazdę dzień po dniu z dokładnymi tempraturami. Chodzi mi o to że w grudniu jest zima i temperatury każdy wie jakie są. A nie żeby liczyć kazdy stopien, bo bak wystrasza ludziom na cały miesiąc nieraz. Więc co wtedy, jaka podac ?? Dlatego mówię bez przesady z tą temperatura, zima to zima srednio. Lato to lato.
-
Ok juz beż przesady z tą temperatura. Bo zaraz się znajdzie ktoś kto rozpisze jazdę dzień po dniu z dokładnymi tempraturami. Chodzi mi o to że w grudniu jest zima i temperatury każdy wie jakie są. A nie żeby liczyć kazdy stopien, bo bak wystrasza ludziom na cały miesiąc nieraz. Więc co wtedy, jaka podac ?? Dlatego mówię bez przesady z tą temperatura, zima to zima srednio. Lato to lato.
To przytoczę tu mój wpis z wątku głównego:
Ja zrobiłem kilka jazd testowych w zbliżonych warunkach tj. silnik zimny po nocy, włączona klima na 20st.C, temperatura powietrza 0-2st.C, dystans 19,5km, poranny szczyt komunikacyjny w W-wie (korki, światła), podobna technika jazdy - na CC przy temp. 2st. C wyszło 5,6 l/100km (na półmetku tj. po ok. 9,5km było 6,9 l/100km), na CH-R 2.0L przy temp. 0st.C było 6,6 l/100km (na półmetku 7,5 l/100km), a np. w Kia Niro HEV 141KM, przy 2st.C wyszło 5,5 l/100km (półmetek 6,0 l/100km), ale bywało i mniej. W toyotach startowałem ze wskazaniem 6 kresek z 8 tj. 3/4 stanu amumulatora trakcyjnego, a trasę kończyłem ze stanem 4 z 8 tj. połowa pojemności, co oznacza, że przy następnym teście silnik spalinowy musiałby pracować więcej. W niro na starcie była połowa czyli 2 z 4 (każdy z tych czterech poziomów ma jeszcze po 3 kreski), na początku dużo pracował silnik spalinowy, tak że naładował akumulator do 3/4 pojemności, później częściej się wyłączał, trasę kończyłem z takim samym poziomem jak zaczynałem tj. 2 z 4 poziomów.
Dodam jeszcze wynik z trasy CC ok. 80km (połowa z częstymi ograniczeniami szybkości do 70km/h, a z powrotem można było "poszaleć" do 120-130km/h) temp. 2st.C, wyszło 5,6 l/km.
-
Pierwsze moje dane o spalaniu. CC 2.0 hybryda 197 KM) wciąż na dotarciu ( 1 300 km), opony Micheliny
1. Autostrada 8,5 l/100 km przy prędkości 140 km, tempomat, płynna jazda, pełne obciążenie (5 osób+bagaże), pomiar robiony przez 30 km
2. Autostrada 8,1 l/100 km przy prędkości 130 km, tempomat, płynna jazda pełne obciążenie (5 osób+bagaże), pomiar robiony przez 30 km
3. Trasa do pracy: 70 % ekspresówki, 30 % miasto i drogi podmiejskie, samotna jazda zgodnie przepisami (120-90-50 km/h). Spalanie 6,1 l/100 km
4. Miasto jazda na dystansie powyżej 1 km. Standard to między 5-6 l, jak się staram to 4-5 l ale jak byłem mocno uważny to udaje się zejść poniżej 4 l.
-
10km po mieście, mało korków, płynny ruch, szybkość miejscami do 70km/h na przelotówce, zimny silnik po nocy, klima na 19st.C, temp. powietrza -3st.C, spalanie: 7,3 l/100km.
-
Hybryda zimą spala podobnie jak benzyna, więc spoko. Od wiosny będzie lepiej (a właściwie od dodatnich temperatur i opon letnich)
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
-
Na dystansie 10km przy -3st.C i bez korków spalanie ponad 7 litrów może świadczyć o nieumiejętnej jeździe hybrydą.
-
Hybryda zimą spala podobnie jak benzyna, więc spoko.
Nie prawda.Mialem avkę 1.8 i w zimie paliła 7-12 litrów a corolla 2.0 7 l to max
-
Na dystansie 10km przy -3st.C i bez korków spalanie ponad 7 litrów może świadczyć o nieumiejętnej jeździe hybrydą.
Może, ale przy podobnych warunkach inną hybrydą osiągnąłem niższe spalanie. A np. na Corolli TS 1,8L latem miałem średnio 4 l/100km.
Ps. Nie "bez korków", tylko mało korków, bo kilka razy trzeba było stanąć na światłach i ruszyć. Ruch płynny, bo przejazd na światłach max przy drugiej zmianie. Dodam, że start na zimnym silniku po nocy (na zewnątrz), z klimą ustawioną na 19st.C.
Jako fachowiec od jazdy hybrydą na pewno uzyskujesz znacznie lepsze wyniki w opisanych warunkach...
-
Hybryda zimą spala podobnie jak benzyna, więc spoko.
Nie prawda.Mialem avkę 1.8 i w zimie paliła 7-12 litrów a corolla 2.0 7 l to max
I znowu "nie prawda"... bo "miałem" to lub tamto. Ręce opadają. A ja mam teraz Rav4 awd w benzynie i przy podobnych trasach spala zimą 6.5- 7.5 I co? Mam zarzucić post zrzutami tras? Nie neguję, że hybryda spala mniej! Czytaj ze zrozumieniem, pali więcej zimą bo fizyki nie oszukasz.
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
-
Jak się wykorzystuje silnik elektryczny to pali mniej od benzyny.
-
Jak się wykorzystuje silnik elektryczny to pali mniej od benzyny.
Eureka!!! 
Nawet po jakimś tam czasie się zwraca po zakupie, wiesz?
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
-
Tak na marginesie jeśli samochód nie generuje przychodu to nigdy się zwraca.
-
Tak na marginesie jeśli samochód nie generuje przychodu to nigdy się zwraca.
Chyba że kupisz nowe auto na które ludzie czekają rok czy dwa i sprzedasz komuś drożej ;)
-
Tak na marginesie jeśli samochód nie generuje przychodu to nigdy się zwraca.
Chodziło o różnicę w cenie zakupu hybrydy vs benzyna. :)
Zwraca się po X km od zakupu. Jeśli ktoś mało jeździ a często zmienia auta, to się nie zwraca nigdy. Teraz ta różnica jest dość mała, ale jeszcze kilka lat temu była znacząca ( w moim przypadku prawie 20kpln)
Każdy patrzy na oszczędności, a mało kto tu zwraca uwagę na ten aspekt.
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
-
Wydaje mi się, że było o spalaniu benzyny ,a nie o cenie samochodu.
-
No dobrze to po trasie na Święta gdzie wyszło mi w dynamicznej jeździe na 300km 8,9 w drogę powrotną dla celów naukowych i dla czytajacych forum wybrałem się dzisiaj z zamiarem pokonania trasy głównie na tempomacie, zmienijac za każdym razem ustawienia aby były w 100% zgodne z typem trasy. Cała trasa w trybie ECO. Pierwsze 18 km zrobiłem dojeżdzając do trasy głównej dawnej "katowickiej" z wynikiem 5,1 l, kolejny odcinek do skrzyżowania z S1 w Wojkowicach pokonałem ze spałaniem 5,4 (tempomat był na 100km/h ale faktycznie wyszło słabiejze względu na zwężenia i ruch), odcinek od Wojkowic do skrzyżowania z A1 za Pyrzowicami podniósł prędkośc na tempomacie do 120km/h i spałanie do 5,9. Odcienk Autostradowy podzieliłem na dwie części. Tempomat 140km/h w Częstochowie spalanie pokazało 6,8l natomiast do Piotrkowa wzrosło tylko o 0,3l i wyniosło 7,1l. Następnie zmniejszyłem tempomat do 120km/h kierując się S8 do Warszawy i kończąc trasę spalanie wskazało 6,7l. Jadąc bez tempomatu nie wyobrażam sobie żebym był w stanie poprawić ten wynik. Oczywiście można poprawić obniżając prędkośc na całej trasie do 120km/h i myślę, ze wtedy spadło by gdzieś do 6,1-6,2 ale to było by męczące. Przy tych p[rędkościach komfort podróżowania bez zarzutu. Widać, ze Toyopta mocno popracowała nad kultura pracy tempomatu adaptacyjnego. jest zdecydowanie lepiej niż w CAMRY i RAV. Także nabywcy nowych Corollek zwykłych i RAVEK modele 2023 odczują różnicę.
P.S. Jazda na tempomacie była dzisiaj dużą przyjemnmościa biorąć pod uwagę, ze właczyłem go w Katowicach a wyłączyłem za tunelem POW. :)
-
A jaką miałeś średnią prędkość na tej trasie?
-
A jaką miałeś średnią prędkość na tej trasie?
Zaskoczenie bo okazuje się, ze na internetowym koncie Toyota są wszystkie zapisane trasy. Już miałem Ci napisać, ze zniknęło mi po dzisiejszej jeździe z apki na telefonie :) Tak więc średnia z trasy 110km/h trasa 311 km, Czas podrózy 2h49min. Niestety nie archiwizuje spalania. Szkoda.
-
A jaką miałeś średnią prędkość na tej trasie?
Zaskoczenie bo okazuje się, ze na internetowym koncie Toyota są wszystkie zapisane trasy. Już miałem Ci napisać, ze zniknęło mi po dzisiejszej jeździe z apki na telefonie :) Tak więc średnia z trasy 110km/h trasa 311 km, Czas podrózy 2h49min. Niestety nie archiwizuje spalania. Szkoda.
Z 8.9 na 6.7 przy rownież średniej prędkości chyba podobnej i czasie dojazdu - Czyli tempomat oszczędził Ci 6L paliwa na tej trasie… to jakieś 40-50zl 
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
A jaką miałeś średnią prędkość na tej trasie?
Zaskoczenie bo okazuje się, ze na internetowym koncie Toyota są wszystkie zapisane trasy. Już miałem Ci napisać, ze zniknęło mi po dzisiejszej jeździe z apki na telefonie :) Tak więc średnia z trasy 110km/h trasa 311 km, Czas podrózy 2h49min. Niestety nie archiwizuje spalania. Szkoda.
Z 8.9 na 6.7 przy rownież średniej prędkości chyba podobnej i czasie dojazdu - Czyli tempomat oszczędził Ci 6L paliwa na tej trasie… to jakieś 40-50zl 
Różnica w czasie dojazdu była jakieś 15 minut. Z tymi średnimi to jest trochę pokrętnie. Bo jadąc bardzo szybko na krótkich nawet odcinkach włącza Ci się wir w baku, natomiast zwlaniając na dwa razy dłuższym odcinku o podobną prędkośc nie wyrównasz tego wyniku. Wiesz o co mi chodzi?
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Ale to nie ta sama trasa. To jest trasa powrotna.
-
Mini trasa. Miasto i trochę poza. Trasa Bytom - Tychy(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20230103/c2782b7cf1f4f2030d30b73569b9ca90.jpg)
Wysłane z mojego SM-G780G przy użyciu Tapatalka
-
slimak , masz Corollę E21 HB, ale z jakim silnikiem?
-
Przewiń do 1 posta ... https://r.tapatalk.com/shareLink/topic?url=https%3A%2F%2Fforum%2Etoyotaklub%2Eorg%2Epl%2Findex%2Ephp%3Ftopic%3D53520%2E0&share_tid=53520&share_fid=39565&share_type=t&link_source=app
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
-
slimak , masz Corollę E21 HB, ale z jakim silnikiem?
Nie. Musze zaktualizować. Mam Corolle Cross
-
Po kilku tankowaniach max 6.6 litra wyszło. Średnio 6 - 6.2. Przy jeździe po górachi bez eko jazdy. W trasie lokalnie do 90 spokojnie robi się 5.0L na 100. Jak ktoś jest eko to faktycznie zrobi 4 -4.5 wykręci tylko na płaskim terenie, bo ja nie mam takiej możliwości.
Więc CC ma tylko jeden plus. Spalanie. Nic pozatym.
-
Po kilku tankowaniach max 6.6 litra wyszło. Średnio 6 - 6.2. Przy jeździe po górachi bez eko jazdy. W trasie lokalnie do 90 spokojnie robi się 5.0L na 100. Jak ktoś jest eko to faktycznie zrobi 4 -4.5 wykręci tylko na płaskim terenie, bo ja nie mam takiej możliwości.
Więc CC ma tylko jeden plus. Spalanie. Nic pozatym.
Mocy nie ma? Moim zdaniem to te plus - ja się tam odbioru doczekać nie mogę - BE od 16 grudnia…
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Zrobiłem 300 km,
Póki co mam zdanie ze to auto mało pali tylko w testach… jak ktos lubi dynamiczna jazdę to trzeba liczyć cos około 6,5-7 / 100
Co jak na dynamikę jaką oferuje ten samochód uważam i tak za rozsądne spalanie - chociaż spodziewałem się mniejszego zużycia
Może po dotarciu będzie lepiej
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Zrobiłem 300 km,
Póki co mam zdanie ze to auto mało pali tylko w testach… jak ktos lubi dynamiczna jazdę to trzeba liczyć cos około 6,5-7 / 100
Co jak na dynamikę jaką oferuje ten samochód uważam i tak za rozsądne spalanie - chociaż spodziewałem się mniejszego zużycia
Może po dotarciu będzie lepiej
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Te 300km to w jednym kawałku? Jeśli nie to jest to normalne spalanie na krótkich odcinakach tj. ok.10km po mieście, ze startem na zimnym silniku, w temperaturach powietrza takich jak w ostatnim czasie tj. ok. 0st C. I wcale nie trzeba jeździć dynamicznie.
-
Zrobiłem 300 km,
Póki co mam zdanie ze to auto mało pali tylko w testach… jak ktos lubi dynamiczna jazdę to trzeba liczyć cos około 6,5-7 / 100
Co jak na dynamikę jaką oferuje ten samochód uważam i tak za rozsądne spalanie - chociaż spodziewałem się mniejszego zużycia
Może po dotarciu będzie lepiej
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
oczywiście, że jeżeli ktoś lubi dynamiczną jazde to samochód nie spali mu 5l. To jasne jak słońce. Ja akurat lubie dynamiczna jazdę i potrafię po mieście nie oszczędzac samochodu, nie chodzi o prędkość oczywiście ale wyprzedzanie, ruszanie, zmiany pasa, tam gdzie poruszam sie ekspresowka jade 120 (mowie o miesicie Warszawie) itd. Trudno mi w takim przypadku przekroczyć 6,5 - 7 l przyjmując przejazd z punktu A do pkt B. Jadąc podobna trasę prywatną Giulietta spalanie mam na poziomie 11,5 12 l. Kropka
-
Jak lubisz dynamiczną jazdę to nie liczysz chyba na ekonomię? Jazda ekonomiczna i dynamiczna to oksymoron.
NieToyota
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Macie racje - aczkolwiek leciwy diesel Ford fusion 1,6 tdci z 2006r - fabrycznie 90KM, ale nasz jest podprogramu na okolice 125KM jest dynamiczny i w mieście nie przekracza 5,6L na 100 :) fakt mniejsze i lżejsze auto - ale leciwe. Po prostu spodziewałem się więcej po ilości papki marketingowej jaką przyjąłem :)
Inną kwestią jest to ze
Jadąc spokojnie czyli normalnie jak inni uczestnicy ruchu to auto jest baaardzo usypiające - ta mocno płynna i cicha jazda, totalny brak jakich kolwiek emocji- czysta poprawność płynność i dopracowanie auta powoduje skłonności do zasypiania ludzi w aucie…
Przyznam że nie spodziewałem się takiego efektu. I mnie osobiście trochę to nie pasuje.
Wiozłem znajomą która generalnie ma mocna chorobę lokomocyjna i w każdym aucie odczuwa dolegliwości - dziś po podwiezieniu jej na miejsce stwierdziła Że tylko takim samochodem może jeździć bo czuła się wręcz bardzo dobrze :) (i ta skóra w Toyocie stwierdziła że ładnie pachnie)
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Jestem po pierwszej trasie autostradą, niestety to auto się do tego nie nadaje - nie nie przez hałas jak większość pewnie założyła, chodzi o spalanie…. O ile w mieście i pod miastem jest ok to na autostradzie aby jechać przepisowe 140km/h na liczniku musi byc 150km/h (wtedy gps z yanosika pokazuje równe 140) a to powoduje spalanie na poziomie ponad 11L/100 - co daje ok 300 kilometrów zasięgu do rezerwyno i zerowa ekonomikę… dla porównania jazda kicznikowe 128km/h(realnie 120) to spalanie na poziomie 7 L
Jak dla mnie - ten rozrzut spalania To przegięcie pały… byc może kwestia AWDI…. Ale to i tak za dużo.
Moje poprzednie benzyniak z technologia mildhybrid był oszczędniejszy na trasie… żeby spalił 11L/100 trzeb było jechać maxem - czyli ok 205km/h wg gps…
Podsumowując wielki minus po trasie, wrzucam link do Motostat gdzie średnie spalanie mojego egzemplarza wynosi aktualnie:
(https://www.motostat.pl/user_images/103510/icon3.png) (https://www.motostat.pl/vehicle-stats/103510)
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalko
-
Jestem po pierwszej trasie autostradą, niestety to auto się do tego nie nadaje - nie nie przez hałas jak większość pewnie założyła, chodzi o spalanie…. O ile w mieście i pod miastem jest ok to na autostradzie aby jechać przepisowe 140km/h na liczniku musi byc 150km/h (wtedy gps z yanosika pokazuje równe 140) a to powoduje spalanie na poziomie ponad 11L/100 - co daje ok 300 kilometrów zasięgu do rezerwyno i zerowa ekonomikę… dla porównania jazda kicznikowe 128km/h(realnie 120) to spalanie na poziomie 7 L
Jak dla mnie - ten rozrzut spalania To przegięcie pały… byc może kwestia AWDI…. Ale to i tak za dużo.
Moje poprzednie benzyniak z technologia mildhybrid był oszczędniejszy na trasie… żeby spalił 11L/100 trzeb było jechać maxem - czyli ok 205km/h wg gps…
Podsumowując wielki minus po trasie, wrzucam link do Motostat gdzie średnie spalanie mojego egzemplarza wynosi aktualnie:
(https://www.motostat.pl/user_images/103510/icon3.png) (https://www.motostat.pl/vehicle-stats/103510)
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalko
Ciekawe, czy twoje poprzednie auto miało 200km, 7,5 do 100 i 4x4 :)
XC40 z identyczna mocą i mild hybrid pali tez 11, tyle ze i na autostradzie, i w mieście :) podobnie chociażby karoq 2.0 tsi. Pertyn w tescie qashqaia epower tez z taka sama mocą miał po wycieczce 120 po S7 prawie 8 litrów i uznał to za sensowne spalanie jak na moc/masę. Jak na te osiagi cc ma spalanie w trasie „normalne”, a w mieście niskie. To chyba dotyczy wszystkich hybryd.
-
Coś ciężko mi uwierzyć by dopiero przy 200 benzyniak zużywał 11 litrów na 100 km. To raz.
Hybryda (jak czytam) w trasie nie jest znacząco ekonomiczniejsza od benzyniaka. Jej areną jest jazda miejska. Ponadto wszyscy piszą, że jazdy hybrydą trzeba się nauczyć, że jest ona odmienna od zwykłych benzyniaków czy miękkich hybryd. To dwa.
NieToyota
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
na autostradzie aby jechać przepisowe 140km/h na liczniku musi byc 150km/h (wtedy gps z yanosika pokazuje równe 140) a to powoduje spalanie na poziomie ponad 11L/100
No to grubo :shock: czy twoje poprzednie auto miało 200km, 7,5 do 100 i 4x4
Moje ma więcej KM, 5,1 do 100 i 4X4 ale przy prędkości autostradowej aż tyle nie pali.
-
Jestem po pierwszej trasie autostradą, niestety to auto się do tego nie nadaje - nie nie przez hałas jak większość pewnie założyła, chodzi o spalanie…. O ile w mieście i pod miastem jest ok to na autostradzie aby jechać przepisowe 140km/h na liczniku musi byc 150km/h (wtedy gps z yanosika pokazuje równe 140) a to powoduje spalanie na poziomie ponad 11L/100 - co daje ok 300 kilometrów zasięgu do rezerwyno i zerowa ekonomikę…
Wszystko zupełnie zgodne z oczekiwaniami. Akumulator pod tylną kanapą nic wnosi na autostradzie. Wysokie nadwozie ma spore opory (a jak pewnie pamiętasz, te rosną z _kwadratem_ prędkości). Jedyny konkretny problem to ten mały zbiornik, który w połączeniu z powyższymi powoduje, że jedzie się odcinki od stacji do stacji.
To jest auto miejsko-podmiejskie. Na autostrady kupuje się sedana z dieslem.
-
Odpowiadając na wasze pytania - nie moc poprzedniego auta to było 129KM w Vitarze - której opływowość jest na poziomie szafy i byl to tylko napęd na przód - pasażer zrobił zdjęcie podczas jazdy autobhanem bo skasowałem średnie przy tej prędkości i ten wynik cały czas się utrzymywał. I wg GPS to odpowiadało 205km/h
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20230203/5e36051ce0169f4b52e2ea887791b6d8.jpg)
Fakt CC to jest większe auto i owszem ma naped 4x4 ale bez wału - przy prędkościach autostradowych on nie działa. Toyoty silnik spalinowy zastosowany w modelu 4x4 ma około 155 KM (w FWD jest mocniejszy)
Czytałem ostatnio gdzies ze ktoś dusił na autostradzie CHR’a Max prędkością( tylko nie pamietam z jakim Silnikiem) i wyszło 19L/100 przy 180….
Po tej trasie jestem skłonny uwierzyć że tak mogło być
Zbiornik na 300KM to żart producenta
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20230203/5e36051ce0169f4b52e2ea887791b6d8.jpg)
To jakaś bieda wersja, że nie ma kolorowego wyświetlacza między zegarami? I zegary też biedne.
-
To jest auto miejsko-podmiejskie. Na autostrady kupuje się sedana z dieslem.
Albo Camry z 2,5l hybrydą.
A tempomacie 160km/h spalanie 7,5l/100km.
Nadal nie rozumiem tego zachwytu nad suv’ami. To tylko wygląda, a nie nadaje się do niczego :).
-
Czytałem ostatnio gdzies ze ktoś dusił na autostradzie CHR’a Max prędkością( tylko nie pamietam z jakim Silnikiem) i wyszło 19L/100 przy 180….
Tia a świstak tak zawijał te czekoladki aż mu rączki odpadły :-)
Każde auto ma warunki w których czuje się lepiej lub gorzej widoczne CC w trasie czuje się gorzej a porównania pt.bo ja mam auto xxx i moc yyy są bez sensu bo wystarczy zmiana otoczenia z autostradowego na miejskie i już wyniki odwrócą się o 180'. Do tego są uwarunkowania techniczne już nie wspomnę o samych kierowcach i warunkach w jakich wynik został zrobiony.
Mam stałą trasę gdzie mój Auris hybrydowy spalił litr mniej od bardzo dużego v8 to teraz mam pisać że Auris 1,8h jest kiepski bo dużo pali a ta v8ka jakże ekonomiczna ?
-
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20230203/5e36051ce0169f4b52e2ea887791b6d8.jpg)
To jakaś bieda wersja, że nie ma kolorowego wyświetlacza między zegarami? I zegary też biedne.
To Vitara - moje poprzednie auto z rocznika 2020 - ale to nadal aktualny model wiec te z rocznika 2023 maja identyczne liczniki… nawet w najwyższej wersji za przeszło 140k…
I tak zdecydowanie sedan lub kombi w dieslu to optymalne rozwiązanie na trasę. Na szczęście u mnie autostrada wypada raz na kilka miesięcy a większość to ruch miejsko podmiejski i krajowki. Ale juz wiem że jak zakończę leasing to raczej auta nie bede trzymał dla siebie :) za 3 lata pójdzie pod młotek
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
"Nadal nie rozumiem tego zachwytu nad suv’ami. To tylko wygląda, a nie nadaje się do niczego :)."
Raczej odwrotnie, sedan tylko wygląda i...j/w.
Jak już, to jakiś liftback lub hatchback. Sedan to mało praktyczny dinozaur który kończy się masowo już nie tylko w Europie.
O, kombi to ma sens 
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
-
tak zdecydowanie sedan lub kombi w dieslu to optymalne rozwiązanie na trasę
No nie do końca bo znowu ten sam temat czyli jaki diesel i technika wokół niego, jaki kierowca i jago upodobania i jaka trasa :-)
-
tak zdecydowanie sedan lub kombi w dieslu to optymalne rozwiązanie na trasę
No nie do końca bo znowu ten sam temat czyli jaki diesel i technika wokół niego, jaki kierowca i jago upodobania i jaka trasa :-)
Życie to sztuka wyborów - jeden na autostradach spędzi 3/4 przebiegu samochodu a drugi wcale na nią nie wyjedzie… auto trzeba dobrać pod siebie. Szkoda ze nie można wziąć jazdy testowej na 2 tygodnie… wtedy dopiero można poznać jakie to auto jest…
Osobiście po tygodniu i 1800km fascynacja minęła…
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Życie to sztuka wyborów - jeden na autostradach spędzi 3/4 przebiegu samochodu a drugi wcale na nią nie wyjedzie… auto trzeba dobrać pod siebie.� Szkoda ze nie można wziąć jazdy testowej na 2 tygodnie… wtedy dopiero można poznać jakie to auto jest…
Osobiście po tygodniu i 1800km fascynacja minęła…
I tu jest ból d :-)
-
Fascynajacja minęła chyba każdemu ta zabawka. Jednym co broni tego auta do skrzynia cvt i dość dobrze się zbiera do 100 z pod swiatel. Teraz mam ok 4 tys km przebiegu I jeżdżę 50/50 autostrada+ drogi lokalne . Srednia 6.2 zawsze. Autostrada 140 licznikowo plus ok 70-100 krajowki. Sama krajówka spokojnie da się zrobić ok 4.6, autostrada ok 7.5. Średnio mam 6.2 z tankowania za każdym razem. Dieslem 2.0 takich wyników nie miałem a wiadomo jak wygląda utrzymanie diesla. Więc CC to auta dla typowych "Żydów" co nie lubią wydawać kasy na auto i nie wymagaja za wiele od auta.
-
fasycnacja to musiała ostatnio minąc tym którzy elektryki kupili:) to jest największy przekret XXI wieku przy którym kompakt za sterydach za 200k to miły przerywnik :)
-
Heh - przypomniał mi się mój pradziadek (twardy człowiek, żołnierz austriacki). Zawsze krytykował "czym to przyjechaliście - śmierdzi i trzeba mu lać, a jak nie to stanie Ci w polu i co na piechotę " . To coś jak pamiętam to był super wynalazek "Zaporożec" . Mówił nam idżcie dzieciaki i zobaczcie konia w stajni jak wygląda, pogłaskać można, nigdy nie staje, na rowie sie naje i zawsze w soboty sam do domu trafiał jak gospodarzowi się ze zmęczenia zasnęło na furmance.
Noo ale to było chyba z pół wieku temu. W każdym razie postęp zawsze konserwatystów boli, ale to już taka kolej rzeczy :)
Hmm ciekawe ile taki koń cross spalał czyli zjadał i czy też tak porównywano - chyba na ilośc wiader owsa :)
-
Nadal nie rozumiem tego zachwytu nad suv’ami. To tylko wygląda, a nie nadaje się do niczego .
Tu się zgodzić należy z kolegą w pełnej rozciągłości - bo to faktycznie ani ekonomiczne, ani też zbytnio komfortowe auto nie jest do jazdy (bynajmniej) w trasie.
Ale niestety w moim przypadku, jest to rodzaj auta ze świadomego wyboru - ponieważ od kilku lat razem z małżonką, odczuwamy dolegliwości związane z kręgosłupem (musieliśmy się z tego powodu pozbyć naszej ulubionej i niespełna dwuletniej mazdy 3) i o ile wsiadanie do normalnego auta osobowego nie stanowiło jeszcze problemu, to niestety wysiadanie i konieczność dźwignięcia się z niskiego poziomu, stanowiła nie lada wyzwanie i ogromne problemy bólowe. Wystarczył jeden fałszywy skręt ciałem i kolejny atak rwy gotowy. W suv-ie mamy ten komfort, że wystarczy nogi przełożyć za próg auta i zsuwamy się z siedzenia bez potrzeby dźwignięcia. Ot i cała filozofia - zresztą gdzieś na forum widziałem posty osób, które z tego samego powodu dokonały wyboru suva jako auta jedynie słusznego i podejrzewam, że jest to spora grupa użytkowników.
-
Nadal nie rozumiem tego zachwytu nad suv’ami. To tylko wygląda, a nie nadaje się do niczego .
Tu się zgodzić należy z kolegą w pełnej rozciągłości - bo to faktycznie ani ekonomiczne, ani też zbytnio komfortowe auto nie jest do jazdy (bynajmniej) w trasie.
Ale niestety w moim przypadku, jest to rodzaj auta ze świadomego wyboru - ponieważ od kilku lat razem z małżonką, odczuwamy dolegliwości związane z kręgosłupem (musieliśmy się z tego powodu pozbyć naszej ulubionej i niespełna dwuletniej mazdy 3) i o ile wsiadanie do normalnego auta osobowego nie stanowiło jeszcze problemu, to niestety wysiadanie i konieczność dźwignięcia się z niskiego poziomu, stanowiła nie lada wyzwanie i ogromne problemy bólowe. Wystarczył jeden fałszywy skręt ciałem i kolejny atak rwy gotowy. W suv-ie mamy ten komfort, że wystarczy nogi przełożyć za próg auta i zsuwamy się z siedzenia bez potrzeby dźwignięcia. Ot i cała filozofia - zresztą gdzieś na forum widziałem posty osób, które z tego samego powodu dokonały wyboru suva jako auta jedynie słusznego i podejrzewam, że jest to spora grupa użytkowników.
U mnie na szczęście nie problemy zdrowotne ale po prostu wygoda wsiadania i jeżdżenia po polskich drogach równych inaczej. Tudzież wygoda jeżdżenia po bocznych drogach i nie tylko. Tego będzie mi brakowało w Ravce.
NieToyota
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Sami rozważaliśmy Camry po szóstce ( swietny napęd), ale oficjalny brak możliwości zamontowania haka, bagażnika dachowego, AA wtedy, nawet dziury na narty...kuźwa to jakiś żart?
Na szczęście każdy ma swoje zdanie i potrzeby, tule opini, ilu użytkowników.
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
-
Sami rozważaliśmy Camry po szóstce ( swietny napęd), ale oficjalny brak możliwości zamontowania haka, bagażnika dachowego, AA wtedy, nawet dziury na narty...kuźwa to jakiś żart?
Na szczęście każdy ma swoje zdanie i potrzeby, tule opini, ilu użytkowników.
Na problemy z kręgosłupem polecałbym dobrego fizjoterapeutę.
Mam Camry, mam AA/AC (dzięki Klaudiuszowi). Hak jako uchwyt bagażnika jest dostępny, belki na dach też, jedynie tej dziury brakuje. Krytyka użytkowników i potencjalnych klientów okazała się skuteczna, po lifcie dziura na narty jest.
Nadal będę uważał, że głupie decyzje TME trzeba krytykować, panowie są już tak zadufani w sobie (sprzedaż Toyoty nie spada), że zapomnieli o potrzebach klientów.
Dobra kończę, bo zaraz fanboy przyleci ze swoimi procedurami, wymogami wejścia na rynek UE i innymi pierdołami.
Chociaż sam jestem ciekaw jakie przepisy się zmieniły, że po lifcie pojawiła się dziura na narty i wentylowane fotele :).
-
Sami rozważaliśmy Camry po szóstce ( swietny napęd), ale oficjalny brak możliwości zamontowania haka, bagażnika dachowego, AA wtedy, nawet dziury na narty...kuźwa to jakiś żart?
Na szczęście każdy ma swoje zdanie i potrzeby, tule opini, ilu użytkowników.
Na problemy z kręgosłupem polecałbym dobrego fizjoterapeutę.
Mam Camry, mam AA/AC (dzięki Klaudiuszowi). Hak jako uchwyt bagażnika jest dostępny, belki na dach też, jedynie tej dziury brakuje. Krytyka użytkowników i potencjalnych klientów okazała się skuteczna, po lifcie dziura na narty jest.
Nadal będę uważał, że głupie decyzje TME trzeba krytykować, panowie są już tak zadufani w sobie (sprzedaż Toyoty nie spada), że zapomnieli o potrzebach klientów.
Dobra kończę, bo zaraz fanboy przyleci ze swoimi procedurami, wymogami wejścia na rynek UE i innymi pierdołami.
Chociaż sam jestem ciekaw jakie przepisy się zmieniły, że po lifcie pojawiła się dziura na narty i wentylowane fotele :).
o gustach się nei dyskutuje ale po póltora roku jeżdżenia Camry moge powiedziec jedno. Brzydszym pojazdem klasy średniej wyższej (tak pozycjonuje toyota) nie jeździłem.
1. Tragiczna konosla środkowa i generalnie design wnętrza
2. Multimedia z lat 2000-2010
3. Te guziki z ekarnu multimediów to wszystkim znajomym jako Pajacyki wysyłąłem.
4. Wyposażenie znacznie poniżej konkurencji (mam na myśli możłiwość doposażania) bo pakiety wywoływały u mnie salwę śmiechu
5. Bagażnik goła blacha ze zwisajacymi przewodami głośników i zawiasami demolującymi torby
Na plus dynamika i zawieszenie, wygodne fotele oraz spalanie vs wielkośc samochodu. CC był swiadomym wyborem i absolutnie nie czuję żebym przesiadł sie o klasę nizej (U mnie z tyłu jeździ z reguły powietrze)
Podsumowując to po dosyć dokłądnym i długim jeżdżeniu całym niemal parkiem toyoty broni się hybryda i jazda po mieście i to mocny atut. Za własne pieniadz eraczej nie kupiłbym zadnej toyoty.
-
Dobra kończę, bo zaraz fanboy przyleci ze swoimi procedurami, wymogami wejścia na rynek UE i innymi pierdołami.
Trzeba być mega"muskiem" żeby w dzisiejszych czasach nie widzieć światowych powiązań korporacyjnych/politycznych/finansowych mających wpływ na to co się dzieje na poszczególnych rynkach różnych branż przemysłu.
Na plus dynamika i zawieszenie, wygodne fotele� oraz spalanie vs wielkośc samochodu. CC był swiadomym wyborem i absolutnie nie czuję żebym przesiadł sie o klasę nizej
No widzisz co użytkownik to inna opinia :-)
-
A nie mówiłem, że przyjdzie i będzie kontynuował „śmietnik” w temacie o spalaniu Corolli Cross, rozmawiamy już o powiązaniach korporacyjno/polityczno/finansowych :) grubo
Z drugiej strony miło poczytać, że brak otworu na narty w wersji przed liftem (zrobionym dwa lata od rozpoczęcia sprzedaży), wynika z powiązań korporacyjno/polityczno/finansowych Toyoty.
Napisz prościej UE zakazała :).
-
Kuba - ja wiem, że samemu to i z malucha zrobisz monster'a, ale tu chyba nie o to kaman? Idę do cukierni po tort, a pani daje mi mąkę i cześć produktów mówiąc "resztę pan dokupi i sam upiecze" No sorry, ale "ja wysiadam" cytując klasyka.
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
-
A nie mówiłem, że przyjdzie i będzie kontynuował „śmietnik” w temacie o spalaniu Corolli Cross
Wszystko ok. u Ciebie ? Jak ok.to gdzie tam masz coś o spalaniu ?
Na problemy z kręgosłupem polecałbym dobrego fizjoterapeutę.
Mam Camry, mam AA/AC (dzięki Klaudiuszowi). Hak jako uchwyt bagażnika jest dostępny, belki na dach też, jedynie tej dziury brakuje. Krytyka użytkowników i potencjalnych klientów okazała się skuteczna, po lifcie dziura na narty jest.
Z drugiej strony miło poczytać, że brak otworu na narty w wersji przed liftem (zrobionym dwa lata od rozpoczęcia sprzedaży), wynika z powiązań korporacyjno/polityczno/finansowych Toyoty.
Napisz prościej UE zakazała .
Włącz myślenie.
Jest jakiś plan na auto. Mają coś ułożone w setkach tysięcy sztuk. I skąd wiesz brak dziury przed liftem nie jest realizacją jakiś umów na daną część do liftu ? Skąd wiesz że nie jest to celowe działanie które przewiduje zmiany po lifcie żeby chociażby marketingowo to wyglądało ?
A skąd wiesz kiedy powstaje następca który może będzie miał dziurę z poprzedniego modelu ? A wiesz skąd pochodzi dana część w aucie ? Z jakiego kraju albo z jakiego rynku ?
Ty naprawdę jesteś tak ogarnięty motoryzacyjnie i to wszystko wiesz ?
Piejesz do starych tojot jak było to robione kiedyś ? Zawsze był pierwszy wypust a potem lift w którym coś poprawiano/dokładano. Nawet były małe lifty.
I wtedy mieli w d...e chociażby silniki biorące olej bo i tak czekali na lift albo trzeszczące deski rozdzielcze bo na co czekali ? Na lift więc Twoja dziura na narty wydaje się śmieszna.
Co do spalania CC to proponuje śledzić stronkę :
https://www.spritmonitor.de/de/detailansicht/1408506.html
Na tą chwile jest mało wyników bo CC dopiero się pokazała ale wydaje się rzetelna.
-
A ile pali Wam teraz latem CC? Interesuje zwłaszcza CC wersja AWD-i
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
4.4. Jazda miejska i podmiejska.
-
A ile pali Wam teraz latem CC? Interesuje zwłaszcza CC wersja AWD-i
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Moja z 15 000km przebiegu średnio ma 6,47L/100 mierzone spod dystrybutora.
Tylko ja zamiast nogi mam „cegłę” i raczej liberalnie podchodze do ograniczen predkosci.
I wiekszosc czasu używam trybu power moje spalanie po mieście aktualnie 5 do 6 litrów na 100
Średnio aktualnie mieszany styl jazdy pokazuje mo 5,8
Moja CC to wersja premier edyszyn ze szklanym dachem progami i AWD
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Wypaliłem właśnie drugi bak paliwa. Średnie spalanie 4,0 / 100 km. Jeździłem delikatnie w trybie ECO dla sprawdzenia czy można jeździć tym autem oszczędnie. Nie przekraczając 80 na drogach podmiejskich można bez problemu wykręcić 3,5/100, ale to już dziadkowa jazda i grzech posiadając auto o mocy 197 KM.
-
Właśnie skończyłem testowanie CC w wersji FWD. Zrobiłem 220 km i zużycie z kompa wyszło 4,,6 l/100 km a z tankowania 4,4 l/100 km. Jazda po Lokalnych drogach, w górach Bielsko Busla Szczyrk Wisła i trochę ok 25-30 km po S z prędkością do 110 km/h. Chyba niezły wynik. Na codzień jeżdżę w Warszawie więc na codzień pi górach nie jeżdżę
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
LAtem w mieście to i 3,6 potrafi wyjść (z 43 km) w zakorkowanej Łodzi, byliśmy nią we Francji, na autostradach (w tym NIemcy) średnia nie przekroczyła 7,8l/100, napęd 2WD.
Przy okazji sprawdziłem, że jest ogranicznik na 180 ale GPS-owo, na liczniku było 190 km/h
-
Ja dzis jechalem do Łodzi i testowałem w obie strony przy różnych prędkościach.
148 (140 z gps) - 8.1l/100
140 - 7.7l/100
130 - 6.8l/100
125 - 6.1l/100
Ciekawe że zmniejszenie prędkości o 5km/h że 130 daje taka zmianę spalania.
Wydaje mi się że to kwestia tego że wtedy można wyłącznie na prądzie jechać.
-
U mnie w FWD:
95 km/h - 4,2 l
110 km/h - 5,2 l
120 km/h - 6,2 l
Do 130 km/h (czyli prędkości na większości zachodnich autostrad) auto bardzo oszczędne. Powyżej już trochę gorzej i znacznie głośniej.
-
To i ja dorzucę swoje pięć groszy.
Listopad-luty, kilka tankowań, trasy głównie podmiejskie 80% / 20% miasto, jazda zgodnie z przepisami i ograniczeniami, nie idę na wynik.
Z pojedynczych tras, ze wskazania licznika wychodzi średnio poniżej 5.0 l/100 km, w zależności od warunków pogodowych od 4.8-4.9 l/100 km.
W międzyczasie trafiła się jedna większa trasa S’ką, gdzie średnia wyszła 6,2 l/100 km oraz jedna gonitwa do lekarza na spóźnioną wizytę przez co średnia z tego tankowania została lekko zakłócona :grin:
Obserwacja średniej w mieście potrafiła zejść do 3 l/100km i nie przekraczała 3.5 l/100km.
Reasumując średnia dotychczasowa ze wszystkich tankowań 5.1 l/100 km.
Powyższe przejeździłem na oponach zimowych z ustawionym trybem ECO / klima 21 C.
Co ciekawe ostatnie tankowanie zacząłem testować na trybie POWER, wyniki są bardzo obiecujące bo średnia z każdej trasy po kilku trasach oscyluje w okolicy 4.2 - 4.3 l/100km.
Nie mniej jednak zobaczymy co wyjdzie z przeliczenia po ponownych tankowaniach.
-
Witam wszystkich -
Właśnie się zapisałem do klubu.
dwa miesiące temu zacząłem przygodę z Toyotą Corollą Cross. Mój najlepszy wynik.... 4,0 l/100km. Trasa 20 km, 65% EV, średnia prędkość 55 km/h, temperatura zewnętrzna +9 C. Wersja FWD 197 KM.
-
To jest chyba pierwszy samochód z jakim mam do czynienia, który spala mniej niż w katalogu (odnoszę się do 5,5 l/100 km)
Podawanie rekordowych wyników raczej nie ma sensu, ja ostatnio na dystansie 44km miałem 1,9 l/100km przy ujemnej temperaturze, ale to był zjazd spod lodowca Tux, 1000m przewyższenia.
-
Spisuje sobie dane z tankowań i przebiegu w fuelio
Samochód odebrałem we wrześniu - 2.0, bez AWDi
do dzisiaj 10 600 km
spalanie średnie 5,164 l /100km (min 4,5, max 6,1
okres jesienno zimowy, zimą pali prawie litr więcej na sto
jazda spokojna, przepisowo, większość drogi krajowe, kilka wyjazdów na autostradzie
-
Nowa Corolla Cross Hybrid. W drodze z salonu do domu (w tym około 50 km tzw. berlinką i drogą szybkiego ruchu, ograniczenie do 100 km) 4,8 litra.
Niepokoi mnie tylko akumulator, już w salonie musieli odpalać z rozrusznika...
Przy okazji pytanie z innej beczki. Konfiguruję tarcze na wyświetlaczu głównym silnik niestety musiał być włączony, zrobiłem to a postoju. Czy jest inna opcja?
-
Nowa Corolla Cross Hybrid. W drodze z salonu do domu (w tym około 50 km tzw. berlinką i drogą szybkiego ruchu, ograniczenie do 100 km) 4,8 litra.
Niepokoi mnie tylko akumulator, już w salonie musieli odpalać z rozrusznika...
Przy okazji pytanie z innej beczki. Konfiguruję tarcze na wyświetlaczu głównym silnik niestety musiał być włączony, zrobiłem to a postoju. Czy jest inna opcja?
Nie musisz uruchamiać silnika, żeby ustawić zegary.
Wciskając włącznik samochodu bez hamulca, możesz przełączać się między trzema stanami operacyjnymi (strona 164 w instrukcji).
Na tym trzecim ustaw sobie co potrzebujesz, spokojnie zdążysz zanim otrzymasz komunikat, że akumulator słaby :-)
-
Dzięki!
Na razie ogarniam samą jazdę. Zastanawiam się, jak działa informacja o zjeżdżaniu z pasa ruchu. Mam tę opcję w kamerze 70mai w KIA Sportage, gdzie informuje mnie głosowo. W Corolli to testuję, ale nawet mimo mocnych linii na drodze trochę się gubi. Rozumiem, że w ustawieniach odznaczam działanie i niekoniecznie na wyświetlaczu widać ikonkę?
Sprawdzałem też tempomat (poza drogami szybkiego ruchu) i utrzymanie się na pasie ruchu. Zauważyłem, że najlepiej działa tempomat adaptacyjny, nie znam różnicy pomiędzy innymi opcjami.
Uczę się też hybrydy, patrząc na MyToyota. Frajda, choć pewnie potrwa, zanim poznam wszystkie opcje. Np. automatycznie zawsze uruchamia mi się fabryczna mapa, albo Yanosik przy Android Auto, ale tylko na kablu.
-
Dziś rekord. Toyota Corolla Cross, poj. 2,0 l, trasa 25 km (z pracy), średnia prędkość 54 km dało 3,9 litra /100 km. Jazda raczej równym tempem, kilka wyprzedzeń, tryb Normal, 55% trasy na baterii.
Za to w mieście (niewielkim 25 tys. mieszkańców) ponad 5 l/100 km. Najwięcej pali przy ruszaniu.
-
Każde auto rusza najwięcej przy ruszaniu. Trzeba ruszyć masę z miejsca. Dlatego hybryda pomaga zmniejszyć spalanie.
-
Każde auto rusza najwięcej przy ruszaniu. Trzeba ruszyć masę z miejsca.
Raczej nagrzać płyny i silnik, bo ruszanie z zasady jest na elektryku.
-
No w tym przypadku oczywiście.
-
Każde auto rusza najwięcej przy ruszaniu. Trzeba ruszyć masę z miejsca. Dlatego hybryda pomaga zmniejszyć spalanie.
Wiem, że każde auto rusza na ruszaniu ;) I chyba faktycznie chodzi o nagrzanie, ponieważ kiedy ruszam np. po kilku minutach przerwy (wejście do mieszkania i powrót) po włączeniu silnika auto pali mniej.
Nadal jednak nie mogę rozgryźć, czy i jaka jest różnica w spalaniu w ECO, Normal i Power. U mnie na 25 km (droga do pracy) niewielka.
-
Po 13.000 km i testowaniu różnych trybów stwierdzam, że w moim przypadku najlepiej sprawdza się tryb NORMAL do takiej codziennej jazdy i POWER kiedy jadę w dłuższą trasę (S'ki i autostrady).
W mojej ocenie poszczególne tryby sprowadzają się do tego, jak bardzo czuły staje się pedał przyspieszenia. Nie twierdzę, że się nie da, ale na pewno jest zdecydowanie trudniej jechać Pulse & Glide w trybie POWER. Najłatwiej oczywiście w trybie ECO, ale przy odrobinie wprawy można to spokojnie osiągnąć w trybie Normal. W każdym z tych trzech trybów byłem w stanie osiągnąć wyniki na bardzo zbliżonym poziomie, a różnice były na tyle nie duże, że przestałem się bawić w ich zmianę.
-
Miało być ,,pali przy ruszaniu " :p
-
W mojej ocenie poszczególne tryby sprowadzają się do tego, jak bardzo czuły staje się pedał przyspieszenia
też mi się tak wydaje
pytanie czy nie zmieniają się też nastawy silnika elektrycznego?
-
Nic się nie zmienia, poza czułością pedału przyspieszenia i kolorkami na wyświetlaczu. Testowałem w różnych wariantach. Pic na wodę.
-
TCC'23 2.0 AWD-i trasa do Bułgarii i z powrotem ok 4900 km. Załadowana powyżej szyb, 3 os. + lodówka na 12V w kabinie. Temp na zewnątrz 36-38*C. Wszystkie możliwe drogi i style jazdy. Autostrady 150-160/h, miasta, drogi podmiejskie, szutrowe, polne, przejazd przez Karpaty, Trasa Transforgaska, góry w Bułgarii, miasta- praktycznie wszystkie stolice na trasie, spalanie za całą trasę:
-z komputra 6,1L
-z aplikacji 6,4L
-obliczone ręcznie z odcinkowych tankowań 6,7L
-
Nic się nie zmienia, poza czułością pedału przyspieszenia i kolorkami na wyświetlaczu. Testowałem w różnych wariantach. Pic na wodę.
Nie zgodze się. Jazda w trybie NORMAL, w warunkach miejskich, pozwala jechać na elektryku przy mocniejszych przyspieszeniach niż w trybie POWER. W tym drugim wystarczy właściwie lekko wcisnąć gaz, by włączyła się spalinówka. W normal ta tolerancja jest dużo większa. To moim zdaniem przekłada się na sporo niższe spalanie. W trasie, szczególnie na autostradzie, to nie ma znaczenia i warto korzystać z trybu POWER, ze względu na reakcję na gaz.