No dobrze to po trasie na Święta gdzie wyszło mi w dynamicznej jeździe na 300km 8,9 w drogę powrotną dla celów naukowych i dla czytajacych forum wybrałem się dzisiaj z zamiarem pokonania trasy głównie na tempomacie, zmienijac za każdym razem ustawienia aby były w 100% zgodne z typem trasy. Cała trasa w trybie ECO. Pierwsze 18 km zrobiłem dojeżdzając do trasy głównej dawnej "katowickiej" z wynikiem 5,1 l, kolejny odcinek do skrzyżowania z S1 w Wojkowicach pokonałem ze spałaniem 5,4 (tempomat był na 100km/h ale faktycznie wyszło słabiejze względu na zwężenia i ruch), odcinek od Wojkowic do skrzyżowania z A1 za Pyrzowicami podniósł prędkośc na tempomacie do 120km/h i spałanie do 5,9. Odcienk Autostradowy podzieliłem na dwie części. Tempomat 140km/h w Częstochowie spalanie pokazało 6,8l natomiast do Piotrkowa wzrosło tylko o 0,3l i wyniosło 7,1l. Następnie zmniejszyłem tempomat do 120km/h kierując się S8 do Warszawy i kończąc trasę spalanie wskazało 6,7l. Jadąc bez tempomatu nie wyobrażam sobie żebym był w stanie poprawić ten wynik. Oczywiście można poprawić obniżając prędkośc na całej trasie do 120km/h i myślę, ze wtedy spadło by gdzieś do 6,1-6,2 ale to było by męczące. Przy tych p[rędkościach komfort podróżowania bez zarzutu. Widać, ze Toyopta mocno popracowała nad kultura pracy tempomatu adaptacyjnego. jest zdecydowanie lepiej niż w CAMRY i RAV. Także nabywcy nowych Corollek zwykłych i RAVEK modele 2023 odczują różnicę.
P.S. Jazda na tempomacie była dzisiaj dużą przyjemnmościa biorąć pod uwagę, ze właczyłem go w Katowicach a wyłączyłem za tunelem POW.
