Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Yaris => Yaris Cross => Wątek zaczęty przez: jl79 w 05 Stycznia 2023, 18:47:57
-
Czy ktos sie orientuje czy akumulator w zwyklej wersji yaris hybrid jest taki sam jak w yaris cross hybrid?
Zapewne slyszeliscie o zbyt malej pojemnosci akumulatora i problemach z szybkim rozładowywaniem sie w przypadku postoju kilkudniowego lub poruszania sie na bardzo krotkich dystansach.
Ktos z was moze miał taki problem, ktos moze zostawial yaris cross na dluzej niz tydzien bez rozruchu.
Szerzej o tym problemie w tym materiale od 8:08.
https://youtu.be/2gVUJQ3BIHk
-
Pojemność jest prawidłowa. Wadliwe są akumulatory oraz akcesoria po montażu.
-
@Colin, z całym szacunkiem, nie przekonuje mnie to. Moja znajoma z pracy ma yarka z tamtego roku. aku padł po...9mc. Zero dodatków typu cobra, blc, kamera! Nowy, niby bez wad znowu padaka, 6 dni i amen! Po serwisie działa. Odcinki jazdy 14km (dom -> praca -> dom)
-
Co z tego, że nowy jak jest padaką.
Podpięcie pod odpowiedni sprzęt testujący i wiadomo że kolejny nowy jest wadliwy.
Wdlg mnie pojemność Ah jest dobrana odpowiednio do parametrów wyposażenia i funkcji pojazdu, a to że jakość wykonania tegoż akumulatora jest poniżej jakiegokolwiek progu i z gównolitu.... I to już od paru lat tak ciągną
Reklamować do skutku :)
-
Mam możliwość sprawdzić ten akumulator, na 100% pewności. Dam znać o ile Pani się zgodzi. Tak czy inaczej, mów co chcesz, ale z aku w toykach hybrid za często takie "rewolucje". Ludzie nie muszą się znać, a powinni bezstresowo korzystać z...super - hiper - ultra nowoczesnej technologii hybrydowej toytoy, czyż nie? Chwalą super technologię bazującą na akumulatorach, a z maleńką "bateryjką" nie mogą sobie poradzić.
-
Zgadza się, ale.jest ogrom aut, które nie mają żadnego problemu z owym aku, więc temat wymaga analizy wadliwych aku przez centralę.
-
Nie mam Cobry, ani tego drugiego alarmu od Toyoty i żadnych problemów z akumulatorem.
Krótkie odcinki, postój 10 dni, zasilanie na postoju lampy czy odkurzacza nie robi wrażenia na aku.
-
Witam
Jak naładować akumulator w Yaris Cross - gdzie podłączyć prostownik?
Przy akumulatorze czy do tego + ;od maską do awaryjnego rozruchu?
Pozr. Paweł
-
Ja ładowałem Yarisa niecrossa przez ten plus pod maską bo łatwiej mi było podłączyć przewody do ładowania. Bez problemów.
Tyle że używałem ładowarki a nie prostownika
-
Kupiła „nówkę” za 100 tys. zł. Auto nie odpala, więc do pracy chodzi pieszo
Sześć tysięcy kilometrów i sześć wizyt w ASO - tylko po to, by naładować akumulator. Tak wygląda dotychczasowy dorobek Pani Wiolety - właścicielki nowej hybrydowej Toyoty Yaris. Kupione za 100 tys. zł auto, którego przebieg wynosi obecnie 6 tys. km, notorycznie odmawia posłuszeństwa. Wychodząc do pracy właścicielka, oprócz laptopa, codziennie zabiera też ze sobą "booster", czyli tzw. wspomagające urządzenie rozruchowe. Gdyby nie ono, każda z dotychczasowych podróży do ASO musiałaby odbyć się na lawecie.
Ostatnio na naszą redakcyjną skrzynkę pocztową trafił list od rozczarowanej właścicielki hybrydowej Toyoty Yaris z rocznika 2022, która średnio raz na tysiąc kilometrów musi "meldować" się w ASO, by naładować niedający oznak "życia" akumulator rozruchowy. Autorka nie szczędziła gorzkich słów pod adresem japońskiej marki tym bardziej, że jest to jej trzecia Toyota i drugi z kolei Yaris z napędem hybrydowym.
Na kolejną generację skusiła się tylko dlatego, że poprzednie auto zupełnie bezawaryjnie służyło jej długie lata, miała więc pełne zaufanie do japońskiego producenta i technologii hybrydowej. Niestety - do czasu. Pierwszy raz problem z rozładowanym akumulatorem rozruchowym dał o sobie znać po zaledwie 1200 km przebiegu.
Pani Wioleta nie jest, niestety, odosobnionym przypadkiem. O problemach z akumulatorami "rozruchowymi" w nowych Toyotach Yaris, Yaris Cross i C-HR informowaliśmy już w grudniu 2022 roku.
Z nieoficjalnych rozmów z pracownikami serwisów Toyoty dowiedzieliśmy się wówczas, że problem jest doskonale znany. W większości przypadków chodzi o pojazdy wyposażone w akumulatory rozruchowe (wzbudzeniowe) firmy Mutlu. "Jesteśmy świadomi zwiększonej ilości wymian akumulatorów w ramach gwarancji, wszystkie przypadki są raportowane, lecz ogłoszenie akcji serwisowej nie leży w gestii importera" - tłumaczył wówczas w rozmowie z Interią Robert Mularczyk, menedżer PR Toyota Central Europe.
Korespondencja z panią Wioletą utwierdziła nas w przekonaniu, że mimo upływu wielu miesięcy, problem z wyładowującymi się akumulatorami "rozruchowymi" Toyoty nie został rozwiązany. Kolejny raz zwróciliśmy się więc do polskiego importera z prośbą o wyjaśnienia. Jak do zarzutów rozgoryczonej właścicielki Yarisa odnieśli się przedstawiciele polskiego oddziału Toyoty?
Toyota o problemach z akumulatorami. Dobre wieści dla klientów
Co ważne, Toyota nie chowa głowy w piasek i nie stara się "zamiatać" problemu pod dywan.
Sytuację znamy od dłuższego czasu i prowadziliśmy wielomiesięczne rozmowy z działem technicznym naszej centrali - Robert Mularczyk PR Senior Manager Toyota & Lexus Central Europe
Dodaje, że w imieniu polskiego oddziału w rozmowach z centralą występowali inżynierowie: Marcin Dzielak i Krzesimir Brzezicki, którzy przygotowali zestaw danych serwisowych i eksploatacyjnych. Na tej podstawie polski importer wnioskował o zmiany produkcyjne w samochodach oraz korektę procedury serwisowej.
Dziś mogę potwierdzić, że projekt naszych inżynierów zakończył się moralnym i technicznym sukcesem -podsumowuje Mularczyk
Twoja Toyota też nie chce odpalić? Umów się na nowy test w ASO
Efektem rozmów polskiego przedstawicielstwa marki z japońską centralą Toyoty jest nowa, przygotowana w Polsce procedura sprawdzenia stanu akumulatora (uwzględniającą nasze warunki klimatyczne), która obowiązywać będzie w całej Europie.
Mularczyk podkreśla, że już teraz trafiła ona do wszystkich autoryzowanych serwisów Toyoty w naszym kraju. Właścicieli samochodów objętych problemem zachęcamy więc do skontaktowania się z ASO i wykonania testu baterii według nowej procedury. Umawiając się na wizytę warto jednak zapytać, czy sam serwis dysponuje już nowym testerem do sprawdzania baterii.
To również polska inicjatywa dla Europy - z nowym oprogramowaniem także od naszych inżynierów - informuje Mularczyk.
Przedstawiciel importera zaznacza jednak, że nie wszystkie ASO dysponują już nowym sprzętem, a Toyota zakłada, że dostarczenie nowych urządzeń do całej sieci serwisowej potrwa około dwóch miesięcy.
Twoja hybryda nie chce odpalić? Toyota obiecuje wymianę akumulatorów na gwarancji
Tym, co w najwyższym stopniu ucieszyć powinno właścicieli hybrydowych Toyot zmagających się z problemem jest fakt, że wadliwe akumulatory (po zweryfikowaniu w ASO w ramach nowej procedury) wymienione zostaną na gwarancji (o ile konkretny pojazd wciąż jej podlega). Na same akumulatory musimy chwilę poczekać.
Wiele wskazuje więc na to, że trwające od długich miesięcy "przepychanki" właścicieli nowych Yarisów i C-HR-ów z autoryzowanymi serwisami wreszcie się zakończą, a właściciele odzyskają zaufanie do swoich pojazdów. Ostatecznie osoby zmagające się z problemem szybkiego rozładowywania się akumulatora rozruchowego w Toyotach muszą jednak uzbroić się w cierpliwość i - by uniknąć późniejszych nieporozumień - sprawdzić, do kiedy ich auta objęte są gwarancją.
https://motoryzacja.interia.pl/samochody-uzywane/porady/news-kupila-nowke-za-100-tys-zl-auto-nie-odpala-wiec-do-pracy-cho,nId,7305589?fbclid=IwAR0mG23CAxPg3b1Dhru24MUguttgCHXXGDbWTPjFJAR5-OEBYzYHNTJ4J5g#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
-
Ok, w skrócie - ASO będą miały nowe testery. No i powychodzi że akumulatory są szajsowate. Tylko co z tego skoro dalej wymienią na taki sam tylko jeszcze nie doprowadzony do rozpaczliwego stanu? ;)
BTW komuś u nas udało się przekonać serwis żeby wrzucił Yuasę zamiast Mutli?
-
A niektórzy tu piszą, że nie słyszeli o tym problemie i są to przypadki niezwykle rzadkie. A inne marki mają jeszcze gorzej bo tam silniki się zacierają.
-
No i tak jest :) do czego konkretnie nawiązujesz?
-
ja bym chciał tylko zwrócić uwagę na jedno
samochód z 2022 roku i przebiegu ma 6k km...przyjmując, że jest z połowy 2022 i Pani jeździ głównie w tygodniu do pracy to robi dziennie ok. 15-16km w obie strony...
jedno to są wadliwe akumulatory, drugie to zbyt małe akumulatory bo w toyocie obcięli dzięki temu masę kosztów stwierdzając pewnie, że mało kto tak użytkuje samochody jak ta Pani ale trzecie to przecież akumulator przy takiej eksploatacji nie ma szans się sam doładować...jakby był większy efekt były taki, że rzadziej by po prostu musiała jeździć do ASO na doładowanie, może nie byłaby w tym czasie 6 a 4 razy ;)
Pani jest trochę zakładnikiem własnej wygody (samochody potrzebują więcej prądu bo są coraz bardziej zelektryfikowane) i sposobu korzystania z samochodu...
-
przecież akumulator przy takiej eksploatacji nie ma szans się sam doładować
Ma szansę o ile te 15 km dziennie pokonuje w 20 minut lub więcej i nie ma uszkodzonego żadnego modułu czy akcesorium które żre więcej niż te 50mA.
Nie przebieg się liczy tylko czas w trybie Ready. Moim zdaniem ma po prostu uszkodzony akumulator o faktycznej pojemności rzędu 2-3Ah
-
[Moim zdaniem ma po prostu uszkodzony akumulator o faktycznej pojemności rzędu 2-3Ah
Jest inna kwestia - temat tyle razy jest olewany przy każdej wizycie w serwisie,ze to jest nie do wiary...
Samochód bywa tam tak często, że to powinno jednak dać do myślenia - helloł - w pojeździe występuje "usterka".
Nie wnikajmy ile z tego ma pracownik, stacja i ile kosztuje akumulator.
Chodzi o sam fakt. Żenada
-
Ok, w skrócie - ASO będą miały nowe testery. No i powychodzi że akumulatory są szajsowate. Tylko co z tego skoro dalej wymienią na taki sam tylko jeszcze nie doprowadzony do rozpaczliwego stanu? ;)
BTW komuś u nas udało się przekonać serwis żeby wrzucił Yuasę zamiast Mutli?
Moja historia z reklamacją aku12 v w RAV4 HEV , w ciągu 3 m-cy od zakupu jest w innym dużym wątku , po 5 tym wezwaniu asistante i przy drugiej wizycie w ASO z reklamacją
AKU 12 V , wymieniono na nowy ,ale prawdę mówiąc nawet nie wiem jakiej firmy miałem i co mi teraz założono . Będę musiał sprawdzić to napiszę .
Odpukać , ale na razie sprawuje się bez uwag , podgląd stały od 12,3 V do 14,6 V w
trybie ładowania .
pozdrawiam
-
Nie wnikajmy ile z tego ma pracownik, stacja i ile kosztuje akumulator.
Chodzi o sam fakt. Żenada
Wiadomo że chodzi o to kto płaci za akumulator. Może rzeczywiście teraz po zmianie procedur gdzie więcej akumulatorow będzie się kwalifikować do wymiany gwarancyjnej temat nieco ruszy do przodu ze zmianą dostawcy. Swoją drogą kojarzę ze gdzieś o tym wspominałeś, czy znane są jakieś terminy? Gdzieś mi mignęła plotka że od liftu co teraz wchodzi miałoby się coś zmienić ale nigdzie nie udało mi się tego potwierdzić.
-
Wzorcowe auto z 2022 roku, beż żadnych akcesoriów, pobór ~30mA
(https://i.ibb.co/kmxpHrn/pom.jpg) (https://ibb.co/sW2hmDS)
-
Jeśli mnie pamięć nie myli to tu na forum był wątek, że w corollach zakładają 35 Ah akumulatory.
Zerknąłem u siebie i mam 45Ah
(https://images89.fotosik.pl/707/bb35b5e7def34758.jpg) (https://www.fotosik.pl/zdjecie/bb35b5e7def34758)
-
Ludzie nie muszą się znać, a powinni bezstresowo korzystać z...super - hiper - ultra nowoczesnej technologii hybrydowej toytoy, czyż nie? Chwalą super technologię bazującą na akumulatorach, a z maleńką "bateryjką" nie mogą sobie poradzić.
To jest jeszcze ch... Właśnie ogladałem lampkę oświetlenia bagażnika-cześć w której siedzi żarówka jest czarna. Niby drobiazg ale nawet niepraktyczni włosi wpadli na to że nie robi się czarnych odbłysników ;-).
-
Czarny odbłyśnik to pikuś przy akumulatorze. Jak już tam zaglądałeś trzeba było zamienić żarówkę na porządnego leda i wykleić odbłyśnik aluminiową folią samoprzylepną (5 min roboty) ;-)
-
Czarny odbłyśnik to pikuś przy akumulatorze. Jak już tam zaglądałeś trzeba było zamienić żarówkę na porządnego leda i wykleić odbłyśnik aluminiową folią samoprzylepną (5 min roboty) ;-)
A myślisz że co zrobiłem ;-)? Poszła taśma kominkowa, led wpadł taki sobie ale czekam aż chińczyki przyślą lepsze.
Zastanawiam się jednak nad samym projektowaniem tych pierdół. Japończycy, six sigma, kaizeny, ulepszenia a błąd z głupią obudową powielają przez lata.
Lampka była wybebeszona przy okazji wytłumiania tylnych nadkoli.
Do listy fejków dodam tylną wykładzinę bagażnika która ma ostre krawędzie i niemal nie sposób wyjąć jej bez rysowania plastików.
-
To i ja się podzielę swoim przypadkiem. Oddałem auto do serwisu z zupełnie innego powodu, ale przy uwagach powiedziałem serwisantowi o wyskakującym błędzie „usterka RSA, LTA, awaria świateł głównych, przednia kamera niedostępna”, które migały czasem naprzemiennie, włączając się podczas jazdy.
Serwisant powiedział że po diagnozie okazało się że w aucie na akumulatorze występują skoki napięcia które owe błędy wywołują i że akumulator zostanie wymieniony w ramach gwarancji na nowy. Auto użytkuje codziennie, z przerwami na 1-2 dni co jakiś czas i raczej na dystansie ponad 10 km w jedną stronę. Nigdy problemów przez 2 lata eksploatacji nie doświadczyłem.
-
No, to wszystkich mających nadzieję na rozwiązanie problemu wadliwego akumulatora, rozczaruję. W ASO nic się nie zmieniło. Kilka dni temu byłem w ASO z moją Yaris Cross na teście akumulatora (mam MUTLU) "nowym testerem... ha ha ha... śmiech na sali. Jaki wynik? To samo. Akumulator sprawny - naładować. Przed wizytą w ASO aku został profesjonalnie przetestowany, między innymi elektronicznym obciążeniem, co wykazało, że jego pojemność w porywach osiąga 13 Ah. 3 - 4 postoju i śmierć. Oczywiście ASO takiego testu nie wykonuje, tylko podpina rzekomo nowy tester. Wielka ściema! Nadal więc wożę booster. Wszystkim użytkownikom bezawaryjnych (kiedyś) Toyot, życzę cierpliwości i zawsze naładowanego power banka.
-
A dlaczego nie opiszesz tego na
klient@toyota.pl ?
-
Dokładnie, i nic się nie zmieni. Filmiki Pana od PR że temat rozwiązany też nie zmienią
Nowe testery, procedury a problem pozostaje dla Klienta. Chociaż nawet biuletyn jest i powinni zmienić. A guzik bujaj się Pan z tematem boosterów, lawet, zgłaszania po x razy problemu. Albo sobie zakup odpłatnie nowy aku. ..
Mega-podejście do Klienta.
Za sugestią Krismana - opisz na klient@ i zobacz, czy będzie zainteresowanie.
-
Szkoda czasu na tę korespondencję. TOYOTA POLAND i tak skieruje do najbliższego ASO. Podejście do problemu się absolutnie nie zmieniło. 1 - brak możliwości uruchomienia auta (np. 5 dni postoju), 2 - wezwanie assistance, przyjazd gościa z boosterem i uruchomienie (dodaje od razu, że laweta takiego auta do ASO nie zawiezie, bo zostało na tę chwilę uruchomione), 3 - wizyta w ASO (w drodze aku się trochę podładuje), 4 - w ASO podpinają "nowy" tester i stwierdzają dając wydruk: akumulator dobry - naładować!. Koło zamknięte.
Niezawodnoąć TOYOTY w pełnej krasie.
-
Niezawodnoąć TOYOTY w pełnej krasie.
Fakt, nie jest to fajne ale problem na szczęście jest rozpracowany a rozwiązanie (jeśli ASO się wypnie) kosztuje ok.300zł za nowy akumulator.
To jednak sporo bardziej korzystna sytuacja dla właściciela, niż zacierające się 1.2 PureTech, przegrzewające Ecoboost czy płonące BMW. :-)
-
To jednak sporo bardziej korzystna sytuacja dla właściciela, niż zacierające się 1.2 PureTech, przegrzewające Ecoboost czy płonące BMW. :-)
Zgłoś
Uwielbiam takie pocieszanie się, że inni mają gorzej.
Po co coś poprawiać ? Rozkraczę się na pustkowiu, ale nic to ,przecież nie zatarł się silnik.
-
Porady takie, że nie wiadomo czy się śmiać czy płakać.
@Greska powinna przeprosić, że śmiała napisać coś złego na Toyotę. :)
ps. Poświęć trochę czasu i wzywaj często assistance z boosterem. Jak przekroczysz pewną kwotę to sami się zgłoszą z chęcią rozwiązania problemu. Od siebie dodam, że to sprawdzony sposób.
-
Uwielbiam takie pocieszanie się, że inni mają gorzej.
Po co coś poprawiać ? Rozkraczę się na pustkowiu, ale nic to ,przecież nie zatarł się silnik.
Przeczytaj ze zrozumieniem.
Nie napisałem że producent ma nic nie poprawiać.
Po prostu za ok.300zł(o ile nie uda się za darmo w ramach gwarancji) kupić nowy akumulator i można usunąć w zasadzie JEDYNY powtarzalny mankament tych aut i cieszyć się niezawodnością i ekonomią.
W przypadku pozostałych wymienionych przeze mnie konstrukcji wyeliminowanie wad nie jest ani tak proste, ani tanie.
-
Po prostu za ok.300zł(o ile nie uda się za darmo w ramach gwarancji) kupić nowy akumulator i można usunąć w zasadzie JEDYNY powtarzalny mankament tych aut i cieszyć się niezawodnością i ekonomią.
Tylko po co ta gwarancja skoro nawet z niej skorzystać nie można przy ewidentnej winie producenta i przyznaniu się w nocie technicznej?
-
W której nocie się przyznali do tego że akumulatory są wadliwe?
-
W nocie do której dostęp mają ASD
-
Czyli z perspektywy konsumenta nic to nie zmienia bo ciężko powołać się na materiały do których nie ma się dostępu.
-
W przypadku pozostałych wymienionych przeze mnie konstrukcji wyeliminowanie wad nie jest ani tak proste, ani tanie.
Samochodem jeździ się tylko do końca gwarancji, wtedy nie ma żadnych problemów z tym czy to proste, i czy tanie.
-
Nie każdy chce, nie każdego stać. Ja na przykład nie lubię zmieniać samochodów i jeżdżę nimi do samego końca - mojego lub ich (parafrazując klasyka ;) )
-
Nie każdy chce, nie każdego stać. Ja na przykład nie lubię zmieniać samochodów i jeżdżę nimi do samego końca - mojego lub ich (parafrazując klasyka )
Kolega wspominał o płonących BMW w sumie Mercedes też lubił ogniska pod maską, takie auta byłby idealne dla Ciebie bo miałbyś zakończenie przygody z nimi zgodne z Twoimi oczekiwaniami ba nawet na gwarancji :-)
-
Jak się nie ma innych problemów to te malutkie urastają do olbrzymich rozmiarów. Jasnym jest że skoro problem istnieje to toyota powinna go wyeliminować. Z drugiej strony jednak mówimy tu o usterce za ca. 200-300 zł nie 20000 jak we wspomnianych wcześniej markach.
A tak wgl za chiny nie umiem dojrzec producenta tego aku u mnie bez jego wyciagania. Górna naklejka jest pod blacha z boku nic nie widać tak więc nie wiem jaki aku wgl mam (mały yaris z końca 2023).
Teraz zamówiłem żonie crossa odbiór będzie prawdopodobnie w lipcu i tam na bank będzie lepszy aku czy turecka padaka?
-
nie umiem dojrzec producenta tego aku
(https://i.ibb.co/s9dpRFm/aaaaa.jpg) (https://ibb.co/MkxySR2)
-
nie umiem dojrzec producenta tego aku
(https://i.ibb.co/s9dpRFm/aaaaa.jpg) (https://ibb.co/MkxySR2)
??
-
Pewnie żebyś wiedział gdzie szukać :)
Obejrzyj sobie 35Ah Mutlu z Yarisa IV na Allegro, może dojrzysz jakieś cechy identyfikujące Twój akumulator jako Mutlu
-
Aż tak się nie będe doktoryzował. Po prostu grzebiąc z tyłu w różnych tematach miałem ściągnietą osłonę od aku ale sam aku tak jak wspomniałem mało widoczny. u góry blachy i jakaś wykładzina a oba widoczne boki bez żadnych oznaczeń