Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Terenowe => RAV-4 => Wątek zaczęty przez: janek_rav4 w 21 Lutego 2023, 15:13:04
-
Dziś zostałem przewieziony Corollą 1.8 hybrid z 2021/2022 mojego kolegi. Jechałem jako pasażer. I bardzo się zdziwiłem, bo chyba na Corolla jest cichsza od mojej RAV4 AWDi hybrid z 2022r. Jechaliśmy po dużym mieście. Chodzi mi o dźwięk silnika . W Corolli jakby włączał się ciszej i pracował ciszej i nie "wył". Kolega jechał bardzo "hybrydowo" , czyli bardzo delikatnie operował gazem, odpuszcał gaz itp. Czy macie jakieś porównania co do głośności RAV4 w stosunku do innych hybryd?
-
Dziś zostałem przewieziony Corollą 1.8 hybrid z 2021/2022 mojego kolegi. Jechałem jako pasażer. I bardzo się zdziwiłem, bo chyba na Corolla jest cichsza od mojej RAV4 AWDi hybrid z 2022r. Jechaliśmy po dużym mieście. Chodzi mi o dźwięk silnika . W Corolli jakby włączał się ciszej i pracował ciszej i nie "wył". Kolega jechał bardzo "hybrydowo" , czyli bardzo delikatnie operował gazem, odpuszcał gaz itp. Czy macie jakieś porównania co do głośności RAV4 w stosunku do innych hybryd?
Corolla sedan executive 1.8 nie była jakieś bardzo głośna w mieście, na trasie na pewno ciszej niż rav4, bo to sedan, ale jadąc 140 i więcej po dosyć równej drodze skutkuje jazdą z silnikiem pracującym w przedziale 4-5 tysięcy rpm (w Corolli jest obrotomierz, w rav4 ciężko określić), bardzo przykre doświadczenie.
-
Wg mnie na miejscu kierowcy generalnie silnik słychać zauważalnie głośniej. Być może z powodu dziurawej izolacji grodzi silnika (pedały, kierownica).
Także miarodajna ocena to trzeba by prowadzić tę Corollę.
-
to jest ciekawy temat, może nie w kontekście corolli, raczej w ogóle. z racji tego czym się zajmuje, mam mozliwosc jazdy bardzo różnymi autami. poczucie hałasu jest subiektywne, moim zdaniem zalezy od tła. mercedes klasy s jest dobrze wyciszony, jednak jeśli długo jeździsz wersja benzynowa, bywa męczący. analogicznie: ravka piątej generacji jest lepiej wyciszona niż czwórka, tylko dysonans pomiędzy ta cicha praca na elektryku oraz zdecydowanym przyspieszaniem stwarza dyskomfort.
subiektywnie najlepiej się jeździ turbodieslami, ktore warczą na jałowym i cichną przy szybkiej jeździe. tak ja to widzę..
-
Najlepiej się jeździ benzynowymi V8…
NieToyota
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Najciszej się jeździ czystym ektrykiem wyższej klasy...strzelam, nigdy nie jechałem.
Corollą jeździłem i uważam, że też jest bardzo głośno w trasie.
Wysłane z mojego BAH-L09 przy użyciu Tapatalka
-
Najciszej się jeździ czystym ektrykiem wyższej klasy...strzelam, nigdy nie jechałem.
Corollą jeździłem i uważam, że też jest bardzo głośno w trasie.
Wysłane z mojego BAH-L09 przy użyciu Tapatalka
Też nie jechałem, ale elektryk chyba nie jest aż tak bardzo cichy jakby się wydawało. Jakaś namiastka jest w hybrydzie. W moim samochodzie grodź silnika jest raczej dobrze wyciszona. Na elekryku mogę się rozpędzić do 60-70km/h i charakter dźwięku jest oczywiście różny, ale poziom hałasu z napędu odbieram jako porównywalny.
Przy dużych prędkościach szum wiatru i toczenia i tak zagłuszy każdy silnik.
-
Przecież to inne pojemności. 2.5 będzie ryczał głośniej.
-
Miałem okazję przez zakupem wykonać jazdę testową zarówno Corollą,RAV4 jak i Camry.
Ogólnie byłem nastawiony na Corollę sedan - wygląd / cena :-).
Niestety to ze względu na głośność Corolli postanowiłem przetestować pozostałe modele Toyoty.
Moje subiektywne odczucie było takie, że najlepiej wypadła Camry, nie wiele ustępując RAV4. Między RAV4 (EXE) a Corollą (C+S) była jak dla mnie ogromna różnica, kompletnie wykluczająca Corollę.
Dodam tylko, że każdym autem wykonałem dokładnie taką samą trasę (zarówno miasto, drogi podmiejskie 90km/h, S-ki 120km/h i S-ki z wyższą prędkością :-)), w bardzo zbliżonych warunkach.
-
Kumpel ma Corollę i robił wygłuszenie. Tak jak z auta jest zadowolony to temat hałasu był dla niego nie do przejścia. Moje wrażenie z jazdy corollą jako pasażer jest z kolei takie że nie było odczuwalnie głośniej niż w Rav natomiast wycie silnika pojawia się zdecydowanie częściej.
-
subiektywnie najlepiej się jeździ turbodieslami, ktore warczą na jałowym i cichną przy szybkiej jeździe
zle się wyraziłem, powinno być: warczą na jałowym i są niewiele głośniejsze przy szybkiej jeździe. nie ma powodu do ściszania radia:)
-
Na jazdach testowych RAV4 Hybrid i CR-V Hybrid zauważalnie głośniej było w RAVce. Nie tylko głośniejszy był sam silnik zarówno przy niskich i wysokich prędkościach oraz obrotach, ale również dużo większy szum z zewnątrz ogólnie w kabinie, szczególnie przy lusterkach!
Dla mnie to swego czasu był jeden z głównych punktów wyboru CR-V.
-
Miałem okazję trochę pojeździć Corollą wczoraj i dziś.
W Corolli wrażenia dźwiękowe przy gwałtownym wciśnięciu gazu są podobne jak w RAV4 , czyli średnio przyjemne.
Ale przy normalnym jeżdżeniu po mieście i umiarkowanym traktowaniu pedału gazu wrażenia w Corolli są lepsze, nie słychać hybrydy, a silnik spalinowy włącza się delikatniej.
-
W temacie głośności mogę powiedzieć to co już pisałem w innym wątku. Jeśli komuś przeszkadza głośnośc w Rav4 to polecam taką mini terapię. Obecnie jeżdżę 1.6tdi i na głośność silnika nie narzekam. Wsiadłem na 1 jazdę testową w rav4, było to dla mnie zaskakujące jak to słychać. Jazdę miałem, żeby zobaczyć jak się jeździ hybrydą przed zamówieniem CC. Także było głośno ale do przejścia. Potem zjechały CC do testów, przejechałem się i byłem w szoku jak szybko wchodzi na wysokie obroty i jak jest głośna. Wydawało mi się że w rav4 jest ciszej więc wziąłem ją jeszcze raz na jazdę. Mój mózg na drugiej jeździe jakby ignorował ten dźwięk silnika, był zdecydowanie subtelniejszy i tak (chyba) już się wyleczyłem z odbierania negatywnego głośnej hybrydy :) a zobaczymy jak będzis jak mi auto przyjedzie do salonu :)
-
Dziwi mnie to co piszecie, ja zrobiłem dobrych kilka tysięcy Corollą 1.8 122KM (exe, jeśli to ma jakieś znaczenie dla wygluszenia), jako kierowca i też jako pasażer. Fakt, auto przy 120 silnik nie pracuje na wyskoch obrotach, jest ciche, ale to opływowy sedan. Poza tym, to jedno wielkie wycie.
Ale na jazdach próbnych byłem zaskoczony rav4, gdyby było tak głośno jak w Corolli, to bym nie zamówił. Z tym, że ja do jazdy próbnej podszedłem z całą świadomością wad i zalet e-cvt więc jeździłem tak jak jeżdżę samemu (dosyć dynamicznie, ale bez gazu w podłodze), a nie jak to niektórzy na jazdach próbnych - gaz do dechy, bo trzeba poczuć moc.
-
Dziś zostałem przewieziony Corollą 1.8 hybrid z 2021/2022 mojego kolegi. Jechałem jako pasażer. I bardzo się zdziwiłem, bo chyba na Corolla jest cichsza od mojej RAV4 AWDi hybrid z 2022r. Jechaliśmy po dużym mieście. Chodzi mi o dźwięk silnika . W Corolli jakby włączał się ciszej i pracował ciszej i nie "wył". Kolega jechał bardzo "hybrydowo" , czyli bardzo delikatnie operował gazem, odpuszcał gaz itp. Czy macie jakieś porównania co do głośności RAV4 w stosunku do innych hybryd?
Miałem porównanie na czas naprawy jako zastępcze auto i szczerze nie wziąłbym Corolli ponieważ z trybu EV na tryb silnika strasznie dużo czuć drgań (jakość materiałów i stąd niższa cena) to miał zaledwie 4000km prawie nówka i gdyż oddałem przy okazji spytałem czy ten typ tak ma? mówią to norma. Zaletą Corolli to niskie zużycie paliwa to wiadomo aerodynamika, ale minusem mało praktyczny dla rodzin.
Wysłane z mojego M2002J9G przy użyciu Tapatalka
-
Kumpel ma Corollę i robił wygłuszenie. Tak jak z auta jest zadowolony to temat hałasu był dla niego nie do przejścia. Moje wrażenie z jazdy corollą jako pasażer jest z kolei takie że nie było odczuwalnie głośniej niż w Rav natomiast wycie silnika pojawia się zdecydowanie częściej.
takie amatorskie wygłuszanie kompletnie nie ma sensu, hałas który jest męczący nie pochodzi z otoczenia. najczęściej jest efektem zlej aerodynamiki lub specyfiki zawieszenia, tego nie da się zmienić przyklejając gowniane wyklejki tu czy tam. to tak jak z przyklejaniem bezbarwnej folii na blachy nadwozia, lampy i ekrany multimediów - zbedny wydatek..
-
to tak jak z przyklejaniem bezbarwnej folii na blachy nadwozia, lampy i ekrany multimediów - zbedny wydatek..
Dodaj do tego jeszcze konserwację podwozia, pokrowce na siedzenia i kolejny właściciel jest zachwycony jak ktoś zadbał o jego przyszły samochód :grin:
-
takie amatorskie wygłuszanie kompletnie nie ma sensu, hałas który jest męczący nie pochodzi z otoczenia. najczęściej jest efektem zlej aerodynamiki lub specyfiki zawieszenia, tego nie da się zmienić przyklejając gowniane wyklejki tu czy tam.
Tak, z tym, że nie.
Przecież te dźwięki (a dźwięk to wibracje) przedostają się przez blachę i szyby do wnętrza auta, szyb amatorsko nie wyciszysz, ale przez oklejenie blachy zmniejszysz rezonowanie blachy i wtedy będzie ciszej.
-
każdy w coś tam wierzy..
-
każdy w coś tam wierzy..
Ja w prawa fizyki, więc możemy się nie dogadać.
-
Jeśli po wygłuszeniu poziom hałasu spada o np. 3 dB to jest to konkret, nie kwestia wiary.
-
warto przekonać się o tym osobiście, tak jak tej teorii ze pieniądze szczescia nie dają..
-
Zobacz ns wyniki @Bartka
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
-
przeciez nie ma tam pomiaru poziomu hałasu w funkcji częstotliwości. przyklejając cokolwiek na blachę drzwi, faktycznie zmieniacie ich częstotliwość rezonansowa. chłopaki przyklejają maty gdzie się da i nikt tego nie oblicza, jednak domyślam się ze ona maleje. tylko co z tego, skoro najbardziej dokuczliwy jest hałas od niedoskonałości aerodynamicznej nadwozia oraz nieskomplikowanego zawieszenia, zwłaszcza na szorstkiej nawierzchni. to co robią, może poprawić akustyke wnętrza na postoju; jeśli o to chodzi to w porządku.
-
Pomiar hałasu przy różnych prędkościach nie przemawia do Ciebie?
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
-
przeciez nie ma tam pomiaru poziomu hałasu w funkcji częstotliwości. przyklejając cokolwiek na blachę drzwi, faktycznie zmieniacie ich częstotliwość rezonansowa. chłopaki przyklejają maty gdzie się da i nikt tego nie oblicza, jednak domyślam się ze ona maleje. tylko co z tego, skoro najbardziej dokuczliwy jest hałas od niedoskonałości aerodynamicznej nadwozia oraz nieskomplikowanego zawieszenia, zwłaszcza na szorstkiej nawierzchni. to co robią, może poprawić akustyke wnętrza na postoju; jeśli o to chodzi to w porządku.
co za głupota twierdzenie, że nic to nie daje. Każdy materiał pochłaniający falę pomaga. Do tego pytanie po co producenci, dają własne wygłuszenia? Dlaczego w wyższych klasach aut jest tego jeszcze więcej? Dlaczego średnie wartości pomiarowe w dB są niższe po zastosowaniu wygłuszenia? Przeczysz zupełnie fizyce i idziesz w kierunku wiary.
-
ależ daje: zaburza równowagę akustyczna określoną przez projektanta. oraz masę zwiększa, w hybrydzie masa jest istotna..
-
jakby tu rzec: toyota jest znana z niezawodności, mercedes z komfortu jazdy, bmw z dobrego prowadzenia, mazda z harmonijnych nadwozi. jednak nikt nie ma wszystkiego w jednym..
-
ależ daje: zaburza równowagę akustyczna określoną przez projektanta. oraz masę zwiększa, w hybrydzie masa jest istotna..
:shock:
Nawet nie wiem jak to skomentować.
Nie znam się, a się wypowiem.
Pokrótce ci to przedstawię, bo nie każdy miał styczność z projektami technicznymi w korpo.
Nad projektantem siedział księgowy/project manager i nawijał makaron, jak to budżet jest okrojony, po co to wyciszenie, toyota to nie lexus, a w ogóle to już miało być na wczoraj. Potem powstał prototyp, gdzieś było za głośno to dokleił łatę wygluszenia i tak zostało. Właśnie tak wyglądała ta twoja "równowaga akustyczna". Równowaga to ma być pomiędzy kosztem produkcji a marżą.
Takie rzeczy to są w roll royce.
-
ale to jest najważniejszy model największej marki motoryzacyjnej na świecie, nie mierz sprawy własną miara. wybierając akurat rav4 dokonaliście pewnych założeń, każdy miał priorytety. to kompromis, dlaczego nie może tak zostać?
-
dlaczego nie może tak zostać?
Bo małym kosztem może być lepiej, a lepsze jest wrogiem...
Ale u Ciebie może tak zostać, nikt tego nie neguje.
-
ale to jest najważniejszy model największej marki motoryzacyjnej na świecie, nie mierz sprawy własną miara. wybierając akurat rav4 dokonaliście pewnych założeń, każdy miał priorytety. to kompromis, dlaczego nie może tak zostać?
a dlaczego nie poprawić producenta? Producent Rolls-Royce nie osiągnął takiego poziomu wygłuszenia znaczkiem na masce...
-
W Toyocie (w wielu innych pewnie też) w kluczowych miejscach nie ma po prostu żadnego wygłuszenia i nawet zwyczajny koc przyniesie poprawę, także
zaburza równowagę akustyczna określoną przez projektanta
Tam raczej nie było projektanta, nie widzę owoców jego pracy. Chyba że goła blacha nadkola to jakaś nowa koncepcja... może sprawdzania czy pada deszcz bez wyglądania za okno ;) Także uważam robić wszystko, aby tę "równowagę" zaburzyć :grin:
Akurat wczoraj odstawiałem Camry do wypożyczalni i wracałem swoją, w której amatorskim sposobem wygłuszałem tył i parę drobiazgów. Różnica jest bardzo wyraźna i na pewno było warto.
-
absolutnie rozumiem wasze argumenty, od tego jest to miejsce by wymienić własne spostrzeżenia.
w poprzednim wydaniu motoru jest test porównawczy rav4, kia sportage oraz peu 3008. mierzalnie ravka jest najcichsza..