Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Terenowe => RAV-4 => Wątek zaczęty przez: marek7 w 05 Maja 2023, 15:48:32
-
Cześć,
Kilka dni temu miałem okazję ponownie przejechać się RAV4 2.0 AWD.
Takim samym samochodem, z przebiegiem około 4.000km jechałem
kilka miesięcy temu i wtedy spalanie po mieście było ok 7.5/100km (20 minut jazdy)
Ostatnim razem jednak spalanie było raczej 8,5L/100km. Tyle, że był to samochód
z przebiegiem poniżej 1.000km.
Moje pytanie - czy jest szansa, że samochód po kilku tysiącach kilometrów będzie
zachowywał się ze spalaniem tak jak ten pierwszy.
Pozdrawiam,
Marek
PS. Kolejny raz muszę stwierdzić, że RAV4 w wersji manual jest bardzo cichy, znacznie cichszy
od CVT i e-CVT.
-
Na średnie roczne 7.5 po samym mieście to szans nie daję żadnych (choć miasto to pojęcie względne). No może jak miasto bez korków, a odcinki jazdy tak pow. 8km. najlepiej 10-15km wtedy tak, nawet 6.5l/100.
Mój CVT AWD z przebiegu 30kkm ma na ten moment równe 8l/100 średnie z 80%miasto i podmiejskie, a 20% trasa.
-
Silnik po pierwszych kilometrach "układa " sie . Wszystkie elementy docierają się . Bardzo ważne aby wylać ten syf który jest w silniku za jakiś czas np 2000 km . Zalać 0-W16 i cieszyć się jazdą .
Tak wiem producent tego nie zaleca ale zdrowy rozsądek mówi co innego . Tak zawsze robię ze wszystkimi moimi samochodami i nigdy tego nie żałowałem. :-)
-
Takim samym samochodem, z przebiegiem około 4.000km jechałem
kilka miesięcy temu i wtedy spalanie po mieście było ok 7.5/100km (20 minut jazdy)
Ostatnim razem jednak spalanie było raczej 8,5L/100km. Tyle, że był to samochód
z przebiegiem poniżej 1.000km.
Moje pytanie - czy jest szansa, że samochód po kilku tysiącach kilometrów będzie
zachowywał się ze spalaniem tak jak ten pierwszy.
Pozdrawiam,
Marek
Dla mnie to nie szansa ale pewnik - nie chcę zostać zakrzyczany na temat docierania :grin:, więc powiem: silnik przez pierwsze kilometry (tak do ok. 2000) "się układa" i spadek spalania to rzecz normalna.
-
(20 minut jazdy)
Pewnie silnik się ułoży i spalanie nieco spadnie, ale nie sądzę że o litr. 20 minut to zajmuje doprowadzenie oleju do temperatury roboczej, co pochłonie największą ilość energii. Pomijam zasady liczenia komputera, bo ten ma swoje algorytmy i pewnie nie odmierza ilości paliwa powracającego. Ale nawet ta sama droga w obie strony może zużyć różne ilości paliwa. Także wg mnie z takich przejażdżek nie ma sensu wyciągać wniosków.
-
Bardzo ważne aby wylać ten syf który jest w silniku za jakiś czas np 2000 km . Zalać 0-W16 i cieszyć się jazdą .
Tak wiem producent tego nie zaleca ale zdrowy rozsądek mówi co innego . Tak zawsze robię ze wszystkimi moimi samochodami i nigdy tego nie żałowałem. :-)
O ile nie było zaleceń to nigdy tak nie robiłem i też nie żałowałem.
-
Dziękuję Wam wszystkim za odpowiedzi. Trudny wybór mnie czeka. Albo RAV4 AWD manual albo pójście w stronę hybrydy.
Moje trasy to codziennie 6 km do pracy (w tą i tamtą) a co dwa dni dłuższa trasa ok 30km + wakacje (pewnie około 1500-2500)
Średnio robię ok. 9.500 km rocznie więc jeśli manual spali średnio 8,5 a hybryda 6 to dodatkowy koszt benzyny to ok 1.500 PLN rocznie.
Różnica w ofercie między manualem a hybrydą to 26.000 więc inwestycja w hybrydę (patrząc tylko na spalanie) zwróci mi się
w 16 lat. Wątpię aby baterie w hybrydzie tyle wytrzymały (rozszerzona gwarancja to 10 lat).
-
Manual Ci nie spali tyle przy takich odcinkach, góra 8l.
Ja jednak odradzam manual, weź automat bez względu na napęd.
-
Sprawdź ile jeżdżą akumuatory w Priusach...
-
Średnio robię ok. 9.500 km rocznie więc jeśli manual spali średnio 8,5 a hybryda 6 to dodatkowy koszt benzyny to ok 1.500 PLN rocznie.
Różnica w ofercie między manualem a hybrydą to 26.000 więc inwestycja w hybrydę (patrząc tylko na spalanie) zwróci mi się
w 16 lat. Wątpię aby baterie w hybrydzie tyle wytrzymały (rozszerzona gwarancja to 10 lat).
Mój przebieg roczny jest trochę większy (ok12 000km km) ale te same argumenty przemawiały za tym aby wziąć benzynę tym bardziej, że planuję max 5-6 lat pojeździć. A najlepsze jest to , że mam już potencjalnego kupca na tę Toyotę. Jego brat ok 20 lat temu kupił ode mnie czteroletnią Felicje z przebiegiem 50tyś km i był przez 10 lat bardzo zadowolony.
-
Różnica w ofercie między manualem a hybrydą to 26.000 więc inwestycja w hybrydę (patrząc tylko na spalanie) zwróci mi się
w 16 lat
Za bardzo upraszczasz temat...
1. Hybryda jest dużo elastyczniejsza i lepiej przyspiesza w całym zakresie prędkości (a zwłaszcza przy tych wyższych prędkościach, gdzie to jest najważniejsze)
2. Porownujesz cenę manualna w benzynie z automatem w hybrydzie - to jednak inny komfort jazdy. Jak już, to porównuj automat z automatem
3. Nie patrzysz w ogóle na wartość auta przy sprzedaży - hybryda w automacie będzie po kilku latach sporo więcej warta, niż benzyna w manualu, więc sporą część tej dopłaty odzyskasz przy sprzedaży
4. Czy w manualnej skrzyni jest w ogóle tempomat adaptacyjny? Nawet jeśli tak, to nieużywalny w korkach, gdzie według mnie jest super rozwiązaniem
-
Pomijam zasady liczenia komputera, bo ten ma swoje algorytmy i pewnie nie odmierza ilości paliwa powracającego
Bzdury piszesz. Algorytm oparty jest na precyzyjnej znajomości dawki wtrysku a nie przepływu paliwa.
-
O Boże 1 litr paliwa więcej, i tragedia i się nie opłaca, :-) :-) :-) :-) :-) :-)
-
Pomijam zasady liczenia komputera, bo ten ma swoje algorytmy i pewnie nie odmierza ilości paliwa powracającego
Bzdury piszesz. Algorytm oparty jest na precyzyjnej znajomości dawki wtrysku a nie przepływu paliwa.
Gdyby to tak pięknie było, to zużycie z komputera idealnie by się pokrywało ze zużyciem rzeczywistym. A tu często różnice są znaczne. Prawda o zużyciu paliwa wychodzi przy obliczeniu objętości od tankowania do tankowania (pod korek).
-
Cześć,
Kilka dni temu miałem okazję ponownie przejechać się RAV4 2.0 AWD.
Takim samym samochodem, z przebiegiem około 4.000km jechałem
kilka miesięcy temu i wtedy spalanie po mieście było ok 7.5/100km (20 minut jazdy)
Ostatnim razem jednak spalanie było raczej 8,5L/100km. Tyle, że był to samochód
z przebiegiem poniżej 1.000km.
Moje pytanie - czy jest szansa, że samochód po kilku tysiącach kilometrów będzie
zachowywał się ze spalaniem tak jak ten pierwszy.
Pozdrawiam,
Marek
PS. Kolejny raz muszę stwierdzić, że RAV4 w wersji manual jest bardzo cichy, znacznie cichszy
od CVT i e-CVT.
4. Czy w manualnej skrzyni jest w ogóle tempomat adaptacyjny? Nawet jeśli tak, to nieużywalny w korkach, gdzie według mnie jest super rozwiązaniem
Tak, jest adaptacyjny. Ale i tak w większości przejechanych km go nie używam, bo niestety ale jadąc po S lub A w ciągu dnia nie spełnia moich oczekiwań.
-
Gdyby to tak pięknie było, to zużycie z komputera idealnie by się pokrywało ze zużyciem rzeczywistym. A tu często różnice są znaczne. Prawda o zużyciu paliwa wychodzi przy obliczeniu objętości od tankowania do tankowania (pod korek).
U mnie komputer 7,0 a z Fuelio 7,1. Także, każdy samodzielnie myślący może wyciągnąć wnioski.
-
Dla mnie to nie szansa ale pewnik - nie chcę zostać zakrzyczany na temat docierania , więc powiem: silnik przez pierwsze kilometry (tak do ok. 2000) "się układa" i spadek spalania to rzecz normalna.
Dziękuję Wam wszystkim za odpowiedzi. Trudny wybór mnie czeka. Albo RAV4 AWD manual albo pójście w stronę hybrydy.
Moje trasy to codziennie 6 km do pracy (w tą i tamtą) a co dwa dni dłuższa trasa ok 30km + wakacje (pewnie około 1500-2500)
Średnio robię ok. 9.500 km rocznie więc jeśli manual spali średnio 8,5 a hybryda 6 to dodatkowy koszt benzyny to ok 1.500 PLN rocznie.
Różnica w ofercie między manualem a hybrydą to 26.000 więc inwestycja w hybrydę (patrząc tylko na spalanie) zwróci mi się
w 16 lat. Wątpię aby baterie w hybrydzie tyle wytrzymały (rozszerzona gwarancja to 10 lat).
Ja mam manuala i fajnie się nim przyśpiesza z "2" do 90 km/h. Ja przy wyborze kierowałem się rozsądkiem. Bo jak w Toyocie mi zaczęli opowiadać, że hybryda nie ma rozrusznika i innych rzeczy, które są w benzynie i powodują dodatkowego koszty - to już mi się zapaliła czerwona lampka :). Tylko zapomnieli dodać, że w hybrydzie jest to nieszczęsne gnijące gniazdo :) oraz bateria, która ma być "sprawna" do 10 lat lub 185 tkm ale w pakiecie RELAX za co niestety musisz dodatkowo płacić - tzw. ukryte koszty.
-
Tak, jest adaptacyjny. Ale i tak w większości przejechanych km go nie używam, bo niestety ale jadąc po S lub A w ciągu dnia nie spełnia moich oczekiwań.
Widzisz... W automacie tempomatu adaptacyjnego używam najczęściej jadąc w sznurze aut. Czy to w korku w mieście, czy na trasie z dużym ruchem.
Na S i A faktycznie nie jest idealny, choć można przywyknąć, czasem pomagając mu gazem (za bardzo dohamowuje i za późno przyśpiesza), natomiast przy mniejszym ruchu i na tych trasach jest ok
-
Ja mam manuala
Tak, jest adaptacyjny. Ale i tak w większości przejechanych km go nie używam, bo niestety ale jadąc po S lub A w ciągu dnia nie spełnia moich oczekiwań.
Biegów nie zmienia, nie zatrzyma i nie wznowi ruchu pojazdu. Co ma adaptować?
(za bardzo dohamowuje i za późno przyśpiesza)
Jeździsz w trybie ECO?
-
To ja pochwalę się swoim spalaniem z Rav4 2.0 FWD manual - dane z aplikacji MyT z wczorejszej trasy w 70% tereny podmiejskie 30% miasto 2 gwałtowne hamowania i 3 gwałtowne przyśpieszenia dystans 54,4km średnia prędkość 51km/h spalanie 5,5l/100km. Z komputera pokładowego w samochodzie pokazuje średnie spalanie z 3200km na poziomie 7,3l/100km z aplikacji Fuelio 6,7l/100km. Jeśli te dane są miarodajne to jestem mile zaskoczony spalaniem Ravki w porównaniu do mojego poprzedniego samochody Verso 2010 1.8 gdzie średnia kształtowała się na poziomie 8,3l/100km przy przebiegu 30000km.
-
Biegów nie zmienia, nie zatrzyma i nie wznowi ruchu pojazdu. Co ma adaptować?
Jechałeś manualem, że wiesz jak to działa ? Jest tempomat adaptacyjny i działa tylko, że wg mnie nie spełnia moich oczekiwań. Biegi zmieniam sam i nawet dobrze to działa. Bo jak nacisnę sprzęgło, to system nie wiem jak ale odłącza gaz i nie słychać wysokich obrotów silnika.
-
Silnik po pierwszych kilometrach "układa " sie . Wszystkie elementy docierają się . Bardzo ważne aby wylać ten syf który jest w silniku za jakiś czas np 2000 km . Zalać 0-W16 i cieszyć się jazdą .
Tak wiem producent tego nie zaleca ale zdrowy rozsądek mówi co innego . Tak zawsze robię ze wszystkimi moimi samochodami i nigdy tego nie żałowałem. :-)
A ja zapytam w druga stronę. Czy jest tu ktoś kto żałował, że nie wymienił oleju po 1000 czy 2000 km?
-
Dokładność pomiaru dystrybutora to 2 litry…. Masz to napisane na dystrybutorze. Jeżeli byś zawsze tankował tylko w tym jednym dystrybutorze. Wtedy masz pomijalny błąd pomiaru.
-
Silnik po pierwszych kilometrach "układa " sie . Wszystkie elementy docierają się . Bardzo ważne aby wylać ten syf który jest w silniku za jakiś czas np 2000 km . Zalać 0-W16 i cieszyć się jazdą .
Tak wiem producent tego nie zaleca ale zdrowy rozsądek mówi co innego . Tak zawsze robię ze wszystkimi moimi samochodami i nigdy tego nie żałowałem. :-)
A ja zapytam w druga stronę. Czy jest tu ktoś kto żałował, że nie wymienił oleju po 1000 czy 2000 km?
To jest działanie/zaniechanie mające wpływ na żywotność silnika czyli w dłuższym okresie niż kilkanaście czy nawet kilkadziesiąt tysięcy kilometrów.
-
Dokładność pomiaru dystrybutora to 2 litry…. Masz to napisane na dystrybutorze. Jeżeli byś zawsze tankował tylko w tym jednym dystrybutorze. Wtedy masz pomijalny błąd pomiaru.
Jeśli zatankujesz 400 litrów to może tak być bo błąd pomiaru dystrybutora to 0.5%.
-
To znaczy że na dystrybutorze masz 40 litrów (i to bierzesz do obliczeń) a faktycznie możesz mieć dowolną ilość z zakresu 38-42 litry. A to ma konkretne przełożenie na wynik obliczeń. Dlatego wyniki z większej ilości tankowań są w miarę miarodajne. Im więcej tym lepiej.
-
O czym Ty mówisz? Dokładność 0.5% to przy 40 litrach +-0.2 litra
-
Ale minimalna ilość paliwa to 2 a czasem 5 litrów. Przynajmniej tak mi tłumaczyli, iż na początku tankowania są duże stany nieustalone.
-
No to pomyliłeś minimalna ilość odmierzonego paliwa z dokładnością pomiaru pobranego paliwa.
-
Tak mi tłumaczyli, iż minimum odmierzania wynosi tyle jaka jest dokładność pomiaru dystrybutora. Upierał się nie będę, to nie jest moja specjalność.
-
Jeśli zatankujesz mniej niż minimalna ilość to błąd pomiaru może być większy niż 0.5%. Tankując więcej niż minimalna ilość podana na dystrybutorze błąd pomiaru nie może przekroczyć 0.5%
-
Spierał się nie będę.
-
...całe szczęście
-
A o co Ciebie biega?
-
To jest działanie/zaniechanie mające wpływ na żywotność silnika czyli w dłuższym okresie niż kilkanaście czy nawet kilkadziesiąt tysięcy kilometrów.
A ja zapytam w druga stronę. Czy jest tu ktoś kto żałował, że nie wymienił oleju po 1000 czy 2000 km?
Ja żałuję, że nie wymieniłem po 2 tkm, bo niepotrzebnie mi zostało w kieszeni 600 PLN.
To jest działanie/zaniechanie mające wpływ na żywotność silnika czyli w dłuższym okresie niż kilkanaście czy nawet kilkadziesiąt tysięcy kilometrów
Ja zaniechałem wymiany po 2 tkm, i o dziwo ponad 300 tkm przejechane ale nie Toyotą i żadnych problemów.
-
Dokładność pomiaru dystrybutora to 2 litry
:shock: Czyli płacę za 2, a może naleci 4 litry albo nic :roll:
Odmierzona ilość paliwa nie może być mniejsza niż 2 litry... chyba tak to miało być :cheesy:
-
Ja mam manuala i fajnie się nim przyśpiesza z "2" do 90 km/h. Ja przy wyborze kierowałem się rozsądkiem. Bo jak w Toyocie mi zaczęli opowiadać, że hybryda nie ma rozrusznika i innych rzeczy, które są w benzynie i powodują dodatkowego koszty - to już mi się zapaliła czerwona lampka :). Tylko zapomnieli dodać, że w hybrydzie jest to nieszczęsne gnijące gniazdo :) oraz bateria, która ma być "sprawna" do 10 lat lub 185 tkm ale w pakiecie RELAX za co niestety musisz dodatkowo płacić - tzw. ukryte koszty.
Że co??? Kto ci tak naopowiadał bajki? Bez rozrusznika i alternatora w hybrydzie w dłuższej eksploatacji są bezawaryjnie co przekłada na niskie koszty eksploatacji. Mam z 17r. do dziś niedługo dobiję z przebiegiem 100tys.km i nic się nie dzieje nawet bateria o dziwo trzyma tak samo parametry jakby wyjechała z salonu. Wszystko zależy od użytkownika jak dba nowego nabytku z salonu. Relax jest niestety to prawda nieciekawe zapisy w umowie. Myślę że najprościej będzie znaleźć zaufanego prywatnego serwisu który zna się na tym.
To jest działanie/zaniechanie mające wpływ na żywotność silnika czyli w dłuższym okresie niż kilkanaście czy nawet kilkadziesiąt tysięcy kilometrów.
A ja zapytam w druga stronę. Czy jest tu ktoś kto żałował, że nie wymienił oleju po 1000 czy 2000 km?
Ja żałuję, że nie wymieniłem po 2 tkm, bo niepotrzebnie mi zostało w kieszeni 600 PLN.
:cool:
-
Pomijam zasady liczenia komputera, bo ten ma swoje algorytmy i pewnie nie odmierza ilości paliwa powracającego
Bzdury piszesz. Algorytm oparty jest na precyzyjnej znajomości dawki wtrysku a nie przepływu paliwa.
Gdyby to tak pięknie było, to zużycie z komputera idealnie by się pokrywało ze zużyciem rzeczywistym. A tu często różnice są znaczne. Prawda o zużyciu paliwa wychodzi przy obliczeniu objętości od tankowania do tankowania (pod korek).
No ale jak ty to myślisz, że masz we współczesnym samochodzie zainstalowany przepływomierz paliwa? Nie ma czegoś takiego, bo nie jest potrzebne.
Nic nie jest idealne, każdy pomiar ma błędy, nie traktuj dystrybutora jak wzorzec a wskazanie komputera pokładowego jako instytucji, której nie dotykały paluszki marketingowców. Jest jeszcze coś takiego jak system zaokrągleń , który może być różnie realizowany i dawać arytmetyczne odchylenia. W każdym razie ja się czepiam głównie twojej teorii o pomiarze przepływowym w rav4, bo to jest wymysł i nieprawda.
-
Biegów nie zmienia, nie zatrzyma i nie wznowi ruchu pojazdu. Co ma adaptować?
Jechałeś manualem, że wiesz jak to działa ? Jest tempomat adaptacyjny i działa tylko, że wg mnie nie spełnia moich oczekiwań. Biegi zmieniam sam i nawet dobrze to działa. Bo jak nacisnę sprzęgło, to system nie wiem jak ale odłącza gaz i nie słychać wysokich obrotów silnika.
Chodzi o to, że w manualu tempomatu adaptacyjnego nie użyjesz w korku, czy sznurze aut, który czasem się zatrzymuje, bo musisz wtedy zmienić bieg
To jest działanie/zaniechanie mające wpływ na żywotność silnika czyli w dłuższym okresie niż kilkanaście czy nawet kilkadziesiąt tysięcy kilometrów.
Gdyby to było prawdą, producent zalecalby taką wymianę Nic nie jest idealne, każdy pomiar ma błędy, nie traktuj dystrybutora jak wzorzec a wskazanie komputera pokładowego jako instytucji, której nie dotykały paluszki marketingowców
Marketingowców bym w to nie mieszał. W poprzednim aucie miałem możliwość w trybie serwisowym regulować wskazania komputera. Wyglądało to tak, że jak ustawiłem idealnie (z dystrybutorem) na trasie, to przeklamywal w mieście i odwrotnie. Po tym wnioskuję, że te wskazania nigdy nie są dokładne
-
Producent uważa, że fabryczne docieranie jest wystarczające. Czy wytrzyma 300 czy 400 tysięcy km jest nieistotne z punktu widzenia producenta. Natomiast z punktu widzenia użytkownika jest to różnica.
-
Nie do końca tak uważa producent, skoro w ostatnich moich 5 nowych autach zawsze miałem zapis by przez określony przebieg nie forsować silnika i nie jeździć ze stałą prędkością. Moim zdaniem wymiana oleju po symbolicznym 1,2 czy 3kkm nie koniecznie ma sens przy jakości stosowanego oleju i filtra, ale na pewno też nie zaszkodzi więc skoro ktoś chce wydać kasę, jego wola.
-
No ale jak ty to myślisz, że masz we współczesnym samochodzie zainstalowany przepływomierz paliwa?
Nie wiem o jaki przepływomierz Ci chodzi. Opieram się na zasadzie działania wtrysku common rail i pewnie wszędzie tak jest łącznie z wtryskiem bezpośrednim. Zarówno w szynie wtryskowej jak i wtryskiwaczach występuje nadmiar paliwa, więc z obu elementów odchodzą przewody przelewowe (powrót paliwa). Tych resztek paliwa komputer prawdopodobnie nie policzy dokładnie. Im bardziej stabilna przewidywalna jazda (np trasa), tym mniejszy błąd obliczenia zużycia paliwa. Stąd pewnie zjawisko opisane niżej
Wyglądało to tak, że jak ustawiłem idealnie (z dystrybutorem) na trasie, to przeklamywal w mieście i odwrotnie
Ale nie jestem mechanikiem i nie wnikam w to, takie luźne gatki. W każdym razie zawsze tankuję od rezerwy pod korek i nie użytkowałem jeszcze samochodu (łącznie z aktualną Camry), żeby komputer nie przekłamywał i często grubo w ramach jednego pełnego tankowania.
-
W silniku nie ma przepływomierza. ECU liczy zużycie paliwa w bardzo prosty sposób - teoretyczny wydatek wtryskiwaczy razy czas. I masz ilość wtryśniętego paliwa.