Toyota Klub
.: GARAŻ :. => RAV-4 => Terenowe => Rav4 TNGA => Wątek zaczęty przez: topoll w 12 Czerwca 2023, 22:16:02
-
https://www.youtube.com/watch?v=2izi7JDWaP8
Dla mnie szokujące było, jak powiedział, że właśnie sprzedali RAV4 2020 za taką samą kwotę jaką zapłacili w 2020.
Wiem, że u nas nawet drożej, ale w USA nie maja takiej inflacji jak u nas.
-
Wzrost cen aut używanych jest w głównej mierze spowodowany problemami z podzespołami i opóźnieniami w produkcji nowych. Inflacja oczywiście dokłada swoje, ale to nie jest główny czynnik wzrostów
-
może i tak. Faktycznie dopływ nowych nawet w USA jest ograniczony.
-
Wiem, że u nas nawet drożej, ale w USA nie maja takiej inflacji jak u nas.
U nas kwotowo jest drożej, ale procentowo, wychodzi nawet lepiej, bo w USA przez długi czas w przypadku rav4 hybrid musiałeś dopłacić markup od 5 do nawet 10 tysięcy usd względem ceny w katalogu.
-
a to juz wiadomo co bedzie w 2025? :)
-
2 letnia kolejka na nowy (niedopieszczony) model ;)
-
a to juz wiadomo co bedzie w 2025? :)
Tak by wynikało z historii. Za 2 tygodnie prezentacja nowej C-HR. Poprzedni model debiutował 2 lata przed RAV4 V gen, czyli VI gen powinna zadebiutować za 2 lata.
-
2 letnia kolejka na nowy (niedopieszczony) model ;)
Kolejki jeszcze nie ma na MY’24 a co dopiero mówić o 25
-
Ale ogólnie bohater filmu ma rację, że nie warto kupować pierwszych, jeszcze "ciepłych" egzemplarzy nowej generacji.
W 5 gen RAV4 auta z 2019 czy początku 2020 miały kilka istotnych mankamentów.
-
Tak. Zdecydowanie nie warto. Najsensowniej wersje postFL. Zazwyczaj wyeliminowane choroby wieku dziecięcego. Konstrukcja już sprawdzona a jeszcze nie stara.
-
Ale ogólnie bohater filmu ma rację, że nie warto kupować pierwszych, jeszcze "ciepłych" egzemplarzy nowej generacji.
W 5 gen RAV4 auta z 2019 czy początku 2020 miały kilka istotnych mankamentów.
jakie np?
brak AA czy podswietlanych guzikow to nie efekt przypadku
-
jakie np?
brak AA czy podswietlanych guzikow to nie efekt przypadku
z tego co pamiętam:
- brak AA (później coś tam trzeba było płatnie wymieniać),
- problem z elektro sprzęgłami tylnego mostu,
- drgające lusterka boczne (wklejane były wzmocnienia),
- niedopracowane oprogramowanie kontroli trakcji (test łosia),
- nie usypiający samoczynnie kluczyk,
... i pewnie wiele innych drobnych modyfikacji wprowadzonych w latach 2019 i 2020
-
Tak. Zdecydowanie nie warto. Najsensowniej wersje postFL. Zazwyczaj wyeliminowane choroby wieku dziecięcego. Konstrukcja już sprawdzona a jeszcze nie stara.
W latach 90tych Jerzy Iwaszkiewicz (dziennikarz motoryzacyjny, którego bardzo lubię) kiedyś został poproszony o podanie jaki nowy samochód by kupił – uchylił się od podania konkretnej marki, ale powiedział, że na pewno byłby poliftowy.
Nowy to fajny, bo masz +- aktualny model najdłużej (ok 7 lat), ale pierdoły będą się zdarzać. Np. byłem wzywany na akcję serwisową z moją Skodą Octavią, bo centralny zamek nie zamykał czasem tylnych drzwi). Oczywiście są to z reguły usterki, usuwane bezpłatnie, ale jechać do salonu samemu trzeba. Zonie kupiliśmy Yarisa Crossa z katalogu (nie było jeszcze nawet aut demonstracyjnych), na razie nie wzywają ...
-
Kumpel 3 lata temu dlatego kupił GLC postFL. I okazało się, że ma jakiś głęboko zmodernizowany silnik. W zasadzie zupełnie nowy…
-
mnie się sprawdziło z ostatnia ravką, kupiona pod koniec 2017 gdzie na horyzoncie już była mowa o nowym modelu, wersja której brakowało tylko 4x4 i jbl, przez prawie 6 lat eksploatacji zero problemów, kupiona jeszcze w czasach bardzo dobrych rabatów na firmę, jak ją sprzedam na jesień to w sumie wyjdę na zero. Teraz zamówiona gr w podobnym momencie, wiadomo, że finansowo już tak pięknie nie będzie , ale mam nadzieję że będzie tak niezawodna jak poprzednia...
-
Zonie kupiliśmy Yarisa Crossa z katalogu (nie było jeszcze nawet aut demonstracyjnych), na razie nie wzywają ...
Parę dni temu na światłach przede mną rozkraczył się Yaris Cross, raczej benzynowy. Nie wiem co mu było i jak długo to trwało. Czy instrument niestrojny, czy muzyk się myli...
-
Zonie kupiliśmy Yarisa Crossa z katalogu (nie było jeszcze nawet aut demonstracyjnych), na razie nie wzywają ...
Parę dni temu na światłach przede mną rozkraczył się Yaris Cross, raczej benzynowy. Nie wiem co mu było i jak długo to trwało. Czy instrument niestrojny, czy muzyk się myli...
Przepraszam ale nie wiem co miałeś na myśli pisząc powyższe. Proszę o wersję dla słabszych :)
-
Jechałem sobie przez kilka kilometrów za panem w rzeczonym samochodzie. Nagle na światłach pan włączył awaryjne. Potok samochodów ominął wyraźnie skonfundowanego pana. Nie zdążyłem zapytać się stało :-)
To tak z przymrużeniem oka, bo podobne sytuacje są dosyć częste.
-
jakie np?
brak AA czy podswietlanych guzikow to nie efekt przypadku
z tego co pamiętam:
- brak AA (później coś tam trzeba było płatnie wymieniać),
- problem z elektro sprzęgłami tylnego mostu,
- drgające lusterka boczne (wklejane były wzmocnienia),
- niedopracowane oprogramowanie kontroli trakcji (test łosia),
- nie usypiający samoczynnie kluczyk,
... i pewnie wiele innych drobnych modyfikacji wprowadzonych w latach 2019 i 2020
Zapomniałeś o najważniejszym: tylne złącze w układzie hybrydowym
-
Zapomniałeś o najważniejszym: tylne złącze w układzie hybrydowym
Tego problemu dotąd Toyota nie rozwiązała, dlatego go pominąłem.
Wycięcie osłonki wtyczki to tylko połowiczne działanie - syf się już tak nie gromadzi we wtyczce ale samo złącze dalej może się utlenić i spuchnąć.
Pominąłem też mazanie wycieraczek (i być może inne rzeczy), bo też nie jest jasne czy jest to rozwiązane czy nie.
-
Tylne złącze ma teraz status nieokreślony. Usunięto gromadzenie się syfu, czy to rozwiązuje problem? Nie wiadomo.
-
Tylne złącze ma teraz status nieokreślony. Usunięto gromadzenie się syfu, czy to rozwiązuje problem? Nie wiadomo.
No właśnie - jakaś zmiana była i na pewno jest lepiej, niż w pierwszych latach produkcji
-
Tylne złącze ma teraz status nieokreślony. Usunięto gromadzenie się syfu, czy to rozwiązuje problem? Nie wiadomo.
No właśnie - jakaś zmiana była i na pewno jest lepiej, niż w pierwszych latach produkcji
W każdym razie jak już odbiorę swoją to zabezpieczę złącze według wskazówek Bartka. Ja rzadko zmieniam samochody to warto.
-
jakie np?
brak AA czy podswietlanych guzikow to nie efekt przypadku
z tego co pamiętam:
- brak AA (później coś tam trzeba było płatnie wymieniać),
- problem z elektro sprzęgłami tylnego mostu,
- drgające lusterka boczne (wklejane były wzmocnienia),
- niedopracowane oprogramowanie kontroli trakcji (test łosia),
- nie usypiający samoczynnie kluczyk,
... i pewnie wiele innych drobnych modyfikacji wprowadzonych w latach 2019 i 2020
Zapomniałeś o najważniejszym: tylne złącze w układzie hybrydowym
Dodatkowo, co u mnie w 2020 przemówiło za CR-V zamiast RAV4:
- brak otwierania samego bagażnika
- Brak podświetlenia przycisków lampek w suficie i przycisków w drzwiach
- Brak możliwości włączenia świateł z pilota
- Brak haczyków na zakupy
- Brak regulacji zagłówków w dwóch płaszczyznach
- Brak pełnego oświetlenia LED z zewnątrz
- różne dziwne dźwięki w kabinie, ze słupków, z tyłu, od tacki ładowania itp.
- gorsze ogólne wyciszenie i ogólnie odczucie większej tandety w środku RAV4 niż w CR-V
-
Post nie na temat.
-
A co to ma do tematu wątku ? Czy CR-V jest jową generacją albo liftingiem RAV4?
-
jakie np?
brak AA czy podswietlanych guzikow to nie efekt przypadku
z tego co pamiętam:
- brak AA (później coś tam trzeba było płatnie wymieniać),
- problem z elektro sprzęgłami tylnego mostu,
- drgające lusterka boczne (wklejane były wzmocnienia),
- niedopracowane oprogramowanie kontroli trakcji (test łosia),
- nie usypiający samoczynnie kluczyk,
... i pewnie wiele innych drobnych modyfikacji wprowadzonych w latach 2019 i 2020
Zapomniałeś o najważniejszym: tylne złącze w układzie hybrydowym
Dodatkowo, co u mnie w 2020 przemówiło za CR-V zamiast RAV4:
- brak otwierania samego bagażnika
- Brak podświetlenia przycisków lampek w suficie i przycisków w drzwiach
- Brak możliwości włączenia świateł z pilota
- Brak haczyków na zakupy
- Brak regulacji zagłówków w dwóch płaszczyznach
- Brak pełnego oświetlenia LED z zewnątrz
- różne dziwne dźwięki w kabinie, ze słupków, z tyłu, od tacki ładowania itp.
- gorsze ogólne wyciszenie i ogólnie odczucie większej tandety w środku RAV4 niż w CR-V
Jak przyjdzie Ci wymienić akumulator trakcyjny po 10 latach za kilkadziesiąt tysięcy PLN w Hondzie to miło sobie wspomnisz ten brak ledów w Rav4
-
Jak RAV4 V generacji mnie nie zniechęci to za 3 - 4 latka trzeba będzie brać lifta VI generacji - może wtedy już zrobią doładowywanie aku12v z baterii trakcyjnej jak ten pierwszy padnie. Złącze tylnego napędu poprawili co prawda gumką i trytytkami - to może i tu coś prostego wymyślą :cry: