Toyota Klub
.: GARAŻ :. => C-HR => Wątek zaczęty przez: DSG w 25 Sierpnia 2023, 14:43:34
-
Jeżdżę, więc da się. Tylko ostrożnie, by ją broń boże skaleczyć.
Nowiutka (2 tygodnie)a już byłem z nią w serwisie.
Wizyta spowodowane tym ,że klapa bagażnika stuka jak w 25 letnim VW z wybitymi gałkami.Pogodziłem się z tym ,że nie potrafią coś z tym zrobić.Trzeba szewcować we własnym zakresie.Filc,gąbki ratujemy się czym możemy. Bardziej mnie martwi prześwit z przodu.Pierwsze parkowanie na moim podwórku przy krawężniku ...chrobot? najechałem na jakiś drut lub puszkę?
Krawężnik jak krawężnik .Zawsze taki był i nikt nie zgłaszał problemu. Nie, to nasze plastykowe wąsy pod przednim zderzaku.W każdym aucie miałem coś takiego i czasami coś tam szorowało ale na wysokim krawężniku. Zawsze były z twardej gumy i były elastyczne.Nasze są z twardego plastiku wzmocnione .Jak przeskoczysz nawet z centymetr za krawężnik i cofniesz to potrafisz to wyrwać i uszkodzić nadkole.Sam element w Toyocie to 900zł plus robota(1 godz).Ja to jakoś połatałem trytikami i wiem ,że zimą to będzie duży problem bo muszę jeździć w Beskidy.Jeżeli stawiam na niewielkiej pochyłości (10 stopni do przodu ) to zmierzony prześwit to 6.5 cm.Patrzę na ten pomiar ze zdumieniem i wiem co to oznacza.A może przenieść się do Monte Carlo i z fasonem podjeżdżać pod kasyno .Tam mają 2cm wysokości krawężniki coś dla mojej pięknej .Ale to za wysokie progi dla naszej C-HR .Na zdjęciu pokazałem o co chodzi i zapewniam ,że mam dobrze napompowane opony.
(https://i.ibb.co/pdFVp4d/3.jpg) (https://ibb.co/2d4VBcd)
(https://i.ibb.co/z263cgV/1.jpg) (https://ibb.co/6tXKhS0)
(https://i.ibb.co/NLyrS1w/2.jpg) (https://ibb.co/CnH62Jx)
-
Rozumiem Twój ból, na szczęście nic takowego sam nie uświadczyłem, a podjeżdzam często pod róznego rodzaju krawężniki.
P.S. To jeden z najlepiej napisanych postów jaki widziałem :) brawo za kreatywność, widać, że dusza poety
-
Krawężnik typu zabójca opon. Przytarcie bokiem opony o łączenie bloczków będzie bolesne.
-
Jeżeli stawiam na niewielkiej pochyłości (10 stopni do przodu ) to zmierzony prześwit to 6.5 cm.Patrzę na ten pomiar ze zdumieniem i wiem co to oznacza.A może przenieść się do Monte Carlo i z fasonem podjeżdżać pod kasyno
To jest wersja z obniżonym zawieszeniem? Bo mój ma w tym miejscu ponad 13 cm (na płaskim).
-
To jest wersja z obniżonym zawieszeniem?
Nie wiem czy taka jest. To moja to bieda wersja z 2023r.Obok stoi Lexus i pokazałem jaka jest różnica. Auta stoją obok na pochyleniu ok 10% w kierunku spadu.
(https://i.ibb.co/xXbBQY2/4.jpg) (https://ibb.co/34bjHvT)
(https://i.ibb.co/Fh507gT/Lexus.jpg) (https://ibb.co/j8yW4gX)
Wezmę poziomicę i ustawią całkiem poziomo ale różnicy wielkiej nie będzie. Co mi przychodzi do głowy to wszędzie podjeżdżać tyłem .Tam z tyłu jest prześwit, że ho,ho. Problem w naszych C-HR jest taki ,że jak się cofasz to te plastikowe skrzydełka nie odchylają się tylko szarpie nadkole a nawet rozrywa je. Jestem zdumiony, że coś takiego wymyślono.Nie nadążam za Azjatami
-
Kiedyś na forum czytałem, że jeden z użytkowników odkręcił te skrzydełka.... one i tak chyba są tylko po to, by poprawić aerodynamikę pod spodem? trochę taki pic na wodę...
P.S. z ciekawości zapytam - jaki Lexus stał obok? coś duży ten prześwit, to chyba nie UX?
-
.. one i tak chyba są tylko po to, by poprawić aerodynamikę pod spodem? tr
To nie chodzi o aerodynamikę tylko o aquaplaning
-
z ciekawości zapytam - jaki Lexus stał obok? coś duży ten prześwit, to chyba nie UX?
To RX350 ale starszej generacji.Sprawdziłem jaki ma prześwit :19,5 cm i jak widać ma tyle, a nasza C-HR z danych (2023r) ma 160 mm czyli nie boi się podjeżdżania pod krawężnik, ale tak nie jest.Może ma, ale bez tego zakichanego skrzydełka.Czy ja mam wozić ze sobą calówkę i mierzyć wysokość krawężnika,koleiny czy wystającego kamienia?Czasami jest ciasno i podjeżdżamy powolutku by się oprzeć się o krawężnik i cofnąć się o kilka centymetrów. Każdy kierowca tak robi jak musi.U nas w C-HR jak zaszorujesz po krawężniku i przeskoczy ci plastik skrzydełka za betonik to przy cofaniu możesz coś urwać. W Lexsusie widać gumę która wygina się w jedną i drugą stronę ma 19.5 cm nad gruntem.
-
Specyfikacja jest niestety wprowadzająca w blad - jak zamawialem to mialo byc: sterowanie glosowe (nie ma), radio DAB+ (nie bylo, obecnie jest), przeswit 16cm (tez nie ma, bo sa g...niane skrzydelka) - staram sie parkowac tylem do kraweznika, lub nie dojedzam na max tylko minimalne przed. Nie wspomne ze ta czesc to powinno byc elastyczne tworzywo, a nie twardy plastik. Sprawdzalem inne auta - niestety KIA tez ma takie wynalazki,ale przeswit jest wiekszy przynajmniej z przodu, bo zderzak jest inaczej wyprofilowany (z przodu jest pochyly w kier.opony, wiec ejst wiecej miejsca na np. kraweznik)
-
"Sterowanie głosowe" czym?
Bo zarówno asystent Toyoty, jak i Google są do wywołania.
-
Nie podjeżdżamy pod krawężniki prostopadle, tylko równolegle i dopiero max skręt, aby tym elementem nie zawadzić... a jeśli duży krawężnik, to odpuszczam i tak... ot taka miejska terenówka ;)
-
Byłem dziś w ASO wymienić w mojej nowej C-HR odbojniki(bo klapa się tłucze)na zmodyfikowane odbojniki w klapie bagażnika.Przy okazji zeszłem z michanikami na temat naszych skrzydełek pod przednim zderzakiem.Znają ten temat który poruszyłem w tym poście.Niech pan napisze do Toyoty co pana boli.Czasami zmieniają element na podstawie skarg użytkowników.
Jak panu to przeszkadza to niech pan brzeszczotem odetnie tego trochę albo odkręcić na stałe.Tam jest 5 śrub które można bardzo łatwo odkręcić.Niech pan popatrzy na nową Corrolę 5 Gen .Jest bardzo niska i nie ma pod spodem żadnych skrzydełek.Płaska podłoga.Wracając odwiedziłem Skodę i popatrzyłem czy mają skrzydełka.W SuperB i Octavii nie mają nic tylko płaską podłogę.Dojrzewam już do tego ,że odkręcę to badziewo na stałe a otwory zalepię taśmą 3M.
Sprawdzę jaki będzie efekt i podejrzewam,że przy większej szybkości będzie ciszej i mniejsze spalanie.
Popatrzcie sami jakie one są mocne.Wyglądają na jakieś dywfuzory.Wzmacniane żeberkami.W cieniutkim nadkolu widzimy 5 gniazd które te skrzydełka są przykręcone od dołu.Zahaczenie o krawężnik wyrywa te gniazdka i łamie nadkole.
Odkręcamy? Jak najbardziej i list do Toyoty by tak sami zrobili.
(https://i.ibb.co/bmNr4Rh/6.png) (https://ibb.co/r05ZBfP)
(https://i.ibb.co/4Vv91X0/wyrywacz.png) (https://ibb.co/Vqnrwzk)
-
Sami nie mogą. Musisz osobiście z imienia i nazwiska, co i tak nic nie zmieni bo PL to kraj na końcu listy dla koncernu Toyota.
Uwierz że są większe problemy niż te skrzydełka zaczynając np. od korozji podwozia, tematu złącza silnika tylnej osi czy braku części zamiennych do Proace
-
Uwierz że są większe problemy niż te skrzydełka zaczynając np. od korozji podwozia
No comments dla Twojej uwagi https://youtu.be/53RDpQyzmtc (https://youtu.be/53RDpQyzmtc)
-
Ale w czym problem nauczyć się nie podjeżdżać zbyt blisko do krawężników? Nie najeżdżać na nich przednim zwisem? Bezmyślność? Przepraszam za uwagę ;) Ja też mam podobne skrzydełka w swojej Corolli i jakoś jeszcze nigdy nimi nie szurnąłem o krawężnik, a prześwit z przodu mam bardzo niewielki.
-
Złote rady od Pana „nie ma problemu”.
Po co się ograniczać? Najlepiej nie jeździć, wtedy krawężniki nie stanowią problemu. :)
-
KubaCamry, uważasz, że umiejętność jazdy tak, żeby nie zawadzać o krawężniki to ograniczanie? Jasne, po co się ograniczać. Jeździć śmiało nie patrząc na krawężniki i pourywać wszystkie wystające elementy, porysować zderzaki, najlepiej jeszcze felgi pokrzywić i porysować, co nie? No, bo po co się ograniczać. Coś ty tak się do mnie przyczepił? Sfrustrowany jesteś jakoś, czy co? W pracy ci się nie wiedzie, z żoną się kłócisz? No, nie wiem, co się dzieje :-(
-
Czytaj ze zrozumieniem.
DSG wyraźnie opisał, że ma problem z C-HR z parkowaniem przy krawężnikach.
Odniósł się jeszcze do Lexusa w którym ten problem nie występuje.
A Tu wyskakujesz ze swoimi radami „nie widzę problemu”, bezmyślnie jest dojeżdżać do krawężnika.
A prywatnie wszystko w jak najlepszym porządku :).
Po prostu komentuje sobie tak jak Ty też to robisz…
-
dzień dobry wszystkim,
ponieważ kupuję CHRkę Style a czytam o urywaniu nadkola chciałbym zapytać czy jest wystarczające działanie ostrzegające czujników przednich przy parkowaniu prostopadłym do wysokich krawężników czy ktoś ma jakieś doświadczenia
-
Dzień dobry, czujniki bardzo często nie wyłapują takich krawężników i zostawiają to kierowcy
-
W ten sposób koleżanka w pracy zostawiła zderzak na chodniku.... Ruszyła na wstecznym z dużym impetem... Ale to był VW Golf....
-
Mój się zdziera po trochu ale raz wysoki krawężnik wyrwał mi kawał plastiku i w ASO przy przeglądzie dorobili mi jakiś wspornik na nitach.
-
Jak kupowalam niedawno moja C HR 2023r. w ASO to sprzedawca sam zaproponowal oddrecenie ,,skrzydelek,, bo wyrywaja sie nadkola.
-
Jaja się zaczną jak nawali śniegu i nieco on przymarznie na jakichś bocznych ulicach bądź osiedlach. Taki przymarznięty, twardy śnieg i samochód jadący w koleinach to na bank urwane będą te skrzydełka pod zderzakami.
-
Jaja się zaczną jak nawali śniegu i nieco on przymarznie na jakichś bocznych ulicach bądź osiedlach. Taki przymarznięty, twardy śnieg i samochód jadący w koleinach to na bank urwane będą te skrzydełka pod zderzakami.
Te skrzydełka to standard w raczej każdym samochodzie i producencie. Miałem już wiele samochodów. Każdy miał takie skrzydełka. Nawet na myś mi nie przyszło, że to się urwać NA BANK musi jak jest przymarznięty, twardy śnieg. No i nigdy we właśnie takich warunkach się nie urwało. O nadkolach nie wspominając :)
-
Oby tak było, jak piszesz. Zima pokaże jak będzie.
-
W niektórych markach te skrzydełka wykonane są z bardziej elastycznego materiału, czegoś w rodzaju gumy i dlatego nie łatwo je uszkodzić. W c-hr są dość twarde. Ja swoje trochę przyciąłem (ok. 1 cm) i rzadziej nimi zahaczam. Kilka razy udało mi się je wyrwać, tak, że odstawały, ale nadkole się nie uszkodziło. Po prostu kołek montażowy wypadł z otworu. Po ponownym zamontowaniu kołka i wkręceniu wkrętu wszystko jest ok.
-
W tym własnie rzecz, że są trochę za sztywne i tak łatwo się nie poddawają.