Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Corolla => Corolla TNGA 2019 => Wątek zaczęty przez: Cinek w 28 Stycznia 2024, 20:06:50
-
Hej,
Nowe auto, jak jest z tym licznikiem? bak ma 40l Corolla z 2023 1.8?? dziś miałem zasięg 10km, zatankowałem, weszło 32l i pokazuje zasięg 640km. Jak tankowałem gdy było więcej paliwa to zasięg po tankowaniu był 700km, jak to jest?
-
Bak ma 43l pojemności. Rezerwa jest spora od momentu zapalenia Zatankuj. A wskazania są różne w zależności jakie jest średnie spalanie, latem pokaże Ci, że po zatankowaniu zrobisz więcej km.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Według instrukcji rezerwa jest ustawiona na 6,4 litra
-
Tak też miałem z tym lekko problem. Patrzyłem na zasięg i jak miałem mniej niż 100km to już myślałem o tankowaniu. A okazuje się, że jak zapali się rezerwa to masz około 100 km lekko. Zasięg jest przeliczany na bieżąco stąd nie intuicyjnie to się odbiera.
-
zasieg jest wyliczany na podstawie stanu zatankowania (stan plywaka) oraz sredniego spalania z ostatnich kilometrow. u mnie zazwyczaj po zatankowaniu mam przedzial 900-1000km
-
No ja mam średnie 5,7l i mi pokazuje 650km na pełnym baku.
-
Według instrukcji rezerwa jest ustawiona na 6,4 litra
Plus 5 litrów które cały czas jest w zbiorniku, wynikające z jego konstrukcji, których pompa nie może zassać.
-
Plus 5 litrów które cały czas jest w zbiorniku
Jaki jest sens takiego rozwiązania? Rozumiałbym dodatkową rezerwę dla zapobieżenia wyjechania zbiornika do zera. Ale takiej nie bardzo. To tak, jakby na koncie w banku miećh cały czas dodatkową kasę, której nie można wydać...
-
Może na okoliczność stromego podjazdu/zjazdu, podczas którego paliwo w mniejszej ilości niż "żelazna" rezerwa nie zostałoby przez pompę zassane? Nie wiem, gdybam.
-
Jest to jakiś powód, ale aż 5 litrów?
Aby daleko nie szukać - ostatnie moje tankowanie: 30 km zasięgu, weszły 33 litry po dwóch odbiciach pistoletu
-
przez ostatnie lata w domu przewinęły się 4 toyoty i 3 lexy i w każdym zostawało dużo paliwa w zbiorniku po zapaleniu się rezerwy...
nie wiem czy w każdym modelu jest tak samo i tych 5l pompa nie może zassać...
-
Plus 5 litrów które cały czas jest w zbiorniku
Jaki jest sens takiego rozwiązania? Rozumiałbym dodatkową rezerwę dla zapobieżenia wyjechania zbiornika do zera. Ale takiej nie bardzo. To tak, jakby na koncie w banku miećh cały czas dodatkową kasę, której nie można wydać...
Z tego co pamietam to po pierwsze chodzi o chlodzenie ukladu zasilania paliwem w gorace dni. Mala ilosc benzyny szybko by sie nagrzewala i niedostatecznie ten uklad chlodzila. Druga sprawa jest taka, ze w chlodne dni nawet jezeli w paliwie bedzie woda to pompa i tak zbierze benzyne znad wody nie dopuszczajac zeby potem w przypadku mrozu lod zatkal przewody paliwowe.
-
W Aurisie pokazało mi 0 zasięgu, przejechałem 60km i przy tankowaniu weszło jak dobrze pamiętam 44l a bak był 50l
Duży margines zasięgu dają i pewnie dlatego nie widać za dużo Toyot jak stoją na drodze albo jadą na lawetach :)
-
Należałoby przypomnieć, że najpierw zapala się kontrolka zbiornika paliwa i można wówczas jeszcze sporo km przejechać, a później owa kontrolka zaczyna migać. Jest to dla mnie znak, że należy zatankować.
-
Do miganie nie dojechałem bo wielki napis "NISKI POZIOM PALIWA" między zegarami zbytnio mnie stresował i musiałem zatankować :D
-
Hej
Nie ma powodów do obaw, ja też mam 1.8 140 km i mi do baku zawsze wchodzi 32,5 litra do pierwszego odbicia, a tankuje jak zasięg jest 0-20 km. To jakaś wyższa japońska matematyka. Tłumaczenie tego woda, górkami albo kłopotami z pamięcią o tankowaniu to jakiś absurd. Bak ma 43 litry w tym 6 litrów rezerwy, a Ty mieścisz 32,5 jak a i tak niby jedziesz już na rezerwie bo przecież wyświetla się komunikat. Gdyby to uwzględnić, to pojemność rzeczywista zbiornika wynosi 27 litrów + 6 litrów rezerwy, a po kiego grzyba tam zbiornik 43 litrów? Działanie tego wskazania jest tak samo głupie i beznadziejne jak tego słupkowego wykresu spalania, którego nikt nie potrafi wytłumaczyć jak ma działać i co pokazywać.
-
W hybrydach specjalnie jest tak ustawione te 5 litrów ekstra. Jak skończy się paliwo w zbiorniku, to silnik zgaśnie, a auto będzie jechało na prądzie do całkowitego wyczerpania baterii trakcyjnej. A wyzerowanie baterii powoduje nieodwracalne uszkodzenia pojemności modułów. Tak to opisano na prius chat. Dla gapowiczów w usa tam czasem do najbliższej stacji jest kilkadziesiąt km. W priusie nie raz jechałem około 100 km od zapalenia rezerwy, a i tak nigdy nie zalałem fabrycznej ilości paliwa do zbiornika.
-
U mnie rezerwa zapala się przy około 50km, które komputer pokazuje, że pozostały do przejechania. Zazwyczaj tankuję samochód zanim na wyświetlaczu pojawi się 0. Dziś w nocy z racji zmęczenia przejechałem (przegapiłem) stację, na której chciałem zatankować i na tym "zerze" przejechałem kolejne 80km do następnej stacji. A do baku weszło niecałe 35l paliwa. :cool:
-
Też mnie drażni ta nieścisłość w pokazywaniu zasięgu w połączeniu z małym bakiem (43 l).
Ja po zatankowaniu do pełna mam zasięg ok. 740 km. Rezerwa zapala się przy 39 km zasięgu. Tankuję przy ok. 0 zasięgu ("Zatankuj") i pod korek leję 38 l. Najwięcej przy tankowaniu zmieściłem 40 l jadąc już naprawdę długo z lekkim stresem na zerze zasięgu.
Średnie spalanie (wg komputera) z całego roku kalendarzowego mam 6,0 l. Biorąc pod uwagę, że między tankowaniami wypalam 38 litrów, powinno dawać to zasięg 633 km od pełnego baku do komunikatu "Zatankuj". Pozostające w zbiorniku 5 l. powinno dawać dodatkowy zasięg 83 km. Czyli łącznie 716 km.
Możliwe, że realnie przejeżdżam ok. 600 km między tankowaniami, choć nigdy tego nie sprawdzałem. Muszę to zrobić.
Nic tu nie pasuje :-| albo ja jestem słaby z matematyki.
-
U mnie po zatankowaniu pokazuje coś koło 980, ale najwięcej ile udało mi się z tego urwać to było w okolicach 950.(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20240322/b7b0bb635d40025b7a3e4a2c0afc8461.jpg)
Wysłane z mojego Mi Note 10 Lite przy użyciu Tapatalka
-
Ty chyba wszędzie z górki masz?
-
Zawsze wiatr w plecy.
Wysłane z mojego Mi Note 10 Lite przy użyciu Tapatalka
-
Części paliwa, ze względu na kształt zbiornika, fizycznie nie jest w stanie zaciągnąć pompa, ok.5l.
Tak wielokrotnie pisał @Colin.
-
Zawsze wiatr w plecy.
Wysłane z mojego Mi Note 10 Lite przy użyciu Tapatalka
Twoje wyniki spalania są godne pozazdroszczenia.
Jakiej dugości trasy zwykle pokonujesz codziennie (jednorazowo)?
Raczej po płaskim terenie czy pokonujesz duże różnice wysokości?
Pytam z ciekawości, bo ja zwykle robię codziennie 2x 13-14km pokonując w jedną stronę różnicę wysokości ok. 200m. I jak bardzo mocno się postaram to uzyskuję średnie spalanie w granicach 5l/100km.
-
"Jakiej dugo" co?
Wysłane z mojego Mi Note 10 Lite przy użyciu Tapatalka
-
Bywa, że czasem klawiatura przełączy się na angielską a wtedy Alt+s wysyła wiadomość zamiast wpisywać "ś" :-)
Posta poprawiłem.
-
Twoje wyniki spalania są godne pozazdroszczenia.
On raczej nie jeździ, tylko się przemieszcza. Ciekawe z jaką średnią prędkością?
-
U mnie po zatankowaniu pokazuje coś koło 980, ale najwięcej ile udało mi się z tego urwać to było w okolicach 950.
Mam inne auto - Corollę 1,6 CVT.
Po zatankowaniu jest 723km zasięgu ale przejechanie 700km przy oszczędnej jeździe to żaden wyczyn, zwykle (poza zimą) tankuję gdy mam zasięg 700-750km a mój rekord, to 871km (ale nieraz przejechałem powyżej 800km).
Oczywiście to wynik bardzo oszczędnej jazdy, małej ilości jazdy miejskiej, dużego samozaparcia a i szczęście się przydaje...
Więc podejrzewam, że hybrydą da się zrobić 1000km...
Mam też Yarisa hybrydowego. Tam jest trudniej ze względu ma mały zbiornik paliwa (nie udało się nigdy zatankować 30l), ale 700km bez problemu da się przejechać a mój rekord 787km.
-
Chciałbym powiedzieć, że nauczyłem się w pełni korzystać z możliwości silnika hybrydowego, ale szczerze mówiąc wszystkie wyniki oscylujące w okolicach 4 litrów wynikają z emeryckiego stylu jazdy przez wiochy, gdzie i tak nie mógłbym rozwinąć skrzydeł. Z pracy do domu mam 90km i większość trasy są to miasteczka i wsie. Średnia prędkość z takiej trasy wychodzi w okolicach 50km/h. (https://uploads.tapatalk-cdn.com/20240322/77aef10537e521e39c6bc3c46c7d375f.jpg)
Wysłane z mojego Mi Note 10 Lite przy użyciu Tapatalka
-
On raczej nie jeździ, tylko się przemieszcza.
Przemieszczanie się to odpowiednie słowo i doskonale oddaje sposób w jaki pokonuje kolejne kilometry na tej akurat trasie. Ale w zasadzie po to kupiłem hybrydę, żeby oszczędnie przemieszczać się z punktu A do B. Jeśli chciałbym poczuć wir w baku i wiatr we włosach wsiadam na motocykl. Do zwykłej jazdy Corolla jest dla mnie idealna.
-
On raczej nie jeździ, tylko się przemieszcza.
Przemieszczanie się to odpowiednie słowo i doskonale oddaje sposób w jaki pokonuje kolejne kilometry na tej akurat trasie. Ale w zasadzie po to kupiłem hybrydę, żeby oszczędnie przemieszczać się z punktu A do B. Jeśli chciałbym poczuć wir w baku i wiatr we włosach wsiadam na motocykl. Do zwykłej jazdy Corolla jest dla mnie idealna.
Powiem Ci, że niewiele większe spalanie (w podobnych warunkach) osiągam RAV4. Jak się ociepliło to z zimnego startu schodzę do 5l /100km. Z ciepłego w okolicach 4.5 l/100km. On raczej nie jeździ, tylko się przemieszcza.
Przemieszczanie się to odpowiednie słowo i doskonale oddaje sposób w jaki pokonuje kolejne kilometry na tej akurat trasie. Ale w zasadzie po to kupiłem hybrydę, żeby oszczędnie przemieszczać się z punktu A do B. Jeśli chciałbym poczuć wir w baku i wiatr we włosach wsiadam na motocykl. Do zwykłej jazdy Corolla jest dla mnie idealna.
Po to jest hybryda. sprawdza się doskonale w takim charakterze.
-
Zgadzam się, dlatego też cieszę się niskim spalaniem i realnymi oszczędnościami z tego wynikającymi. A czy nad morze jadę 6 czy 8h to już mi nie robi większej różnicy.
Wysłane z mojego Mi Note 10 Lite przy użyciu Tapatalka
-
Zgadzam się, dlatego też cieszę się niskim spalaniem i realnymi oszczędnościami z tego wynikającymi. A czy nad morze jadę 6 czy 8h to już mi nie robi większej różnicy.
Wysłane z mojego Mi Note 10 Lite przy użyciu Tapatalka
Dokładnie, a od wiru w baku mam Jeepa i SECa ;)
-
Dokładnie, a od wiru w baku mam Jeepa i SECa ;)
Przy Jeepie, w motocyklu jest wirek, a nie wir :D
-
Też mnie drażni ta nieścisłość w pokazywaniu zasięgu w połączeniu z małym bakiem (43 l).
Ja po zatankowaniu do pełna mam zasięg ok. 740 km. Rezerwa zapala się przy 39 km zasięgu. Tankuję przy ok. 0 zasięgu ("Zatankuj") i pod korek leję 38 l. Najwięcej przy tankowaniu zmieściłem 40 l jadąc już naprawdę długo z lekkim stresem na zerze zasięgu.
Średnie spalanie (wg komputera) z całego roku kalendarzowego mam 6,0 l. Biorąc pod uwagę, że między tankowaniami wypalam 38 litrów, powinno dawać to zasięg 633 km od pełnego baku do komunikatu "Zatankuj". Pozostające w zbiorniku 5 l. powinno dawać dodatkowy zasięg 83 km. Czyli łącznie 716 km.
Możliwe, że realnie przejeżdżam ok. 600 km między tankowaniami, choć nigdy tego nie sprawdzałem. Muszę to zrobić.
Nic tu nie pasuje :-| albo ja jestem słaby z matematyki.
Sprawdziłem.
1. Zatankowałem do pełna (do pierwszego odbicia).
2. Pojawił się zasięg 743 km
3. Przejechałem 690,1 km do pojawienia się komunikatu "Zatankuj". Średnie spalanie wg komputera wyniosło 5,4 l/100km
4. Dosłownie od razu zatankowałem do pełna (do pierwszego odbicia, ale na innej stacji) 37,4 l. Daje to średnie spalenie wg dystrybutora 5,8 l/100km
Podsumowując, gdzieś po drodze "zjadło" ok. 50 km zasięgu. Mimo, że średnie spalanie od tankowania miałem niższe (5,4 l/100km) niż z całego używania samochodu (6,0 l/100km).
Trochę to wygląda, jakby komputer na początku pokazywał realny zasięg, a potem na bieżąco zaniżał dostępny zasięg, aby w momencie "Zatankuj" pozostało jeszcze 5l.
Druga możliwość jaką widzę, to rozbieżność wynikająca ze średniego spalania wg komputera, a wg dystrybutora.
Takie przeliczania dają wyniki prawie zgodne z wyświetlanym zasięgiem na początku i z realnie przejechanym.
43*100/5,8 = 741
37,4*100/5,4 = 693
Nadal niewiele mi się tu spina...
-
Może zawyżający prędkościomierz jest jakimś tropem?
-
dystrybutor też ma swój błąd pomiarowy. W teorii 0,5%.
-
Może zawyżający prędkościomierz jest jakimś tropem?
Prędkościomierz zawyża, ale licznik km liczy ok.
-
Ale Hybrid Assistant podaje prędkość z GPS czyli właściwą i spalanie też podaje właściwe, wyższe od tego z komputera.
-
Ale moment kiedy dystrybutor odbija jest bardzo rozny. Czasem wlejesz litr w jedna czasem w druga. Najdokladniej by bylo gdyby lac az zacznie sie wylewac z wlewu ale to nie mozna tak robic.
-
Na spalanie z komputera przestałem patrzeć, bo nigdy nie zdarzyło mi się żeby było takie samo, jak to, które wychodzi z dystrybutora.
Wysłane z mojego Mi Note 10 Lite przy użyciu Tapatalka
-
OK, czyli poddaję się w próbie zrozumienia tego.
Szkoda. Wydawałoby się, że taka rzecz mogłaby działać prosto i precyzyjnie.
-
Na spalanie z komputera przestałem patrzeć, bo nigdy nie zdarzyło mi się żeby było takie samo, jak to, które wychodzi z dystrybutora.
Wysłane z mojego Mi Note 10 Lite przy użyciu Tapatalka
W to dziwne, bo u mnie rozbieżność względem "instrybutora" :) to max. +/- 0,1 litra.
Sprawdzone na każdym tankowaniu, zawsze do pierwszego odbicia.
-
A jaka masz rozbieżność między wskazaniem prędkościomierza a prędkością z GPS?
-
OK, czyli poddaję się w próbie zrozumienia tego.
Szkoda. Wydawałoby się, że taka rzecz mogłaby działać prosto i precyzyjnie.
Precyzyjne jest to, że ile wlejesz, tyle spali :)
Wysłane z mojego Mi Note 10 Lite przy użyciu Tapatalka
-
A jaka masz rozbieżność między wskazaniem prędkościomierza a prędkością z GPS?
Sprawdzę. Bo coś mi tam po głowie się kołacze, ale nie chcę strzelać.
-
Pamiętajcie też, że prędkościomierze nie zawyzaja predkosci ze wzgledu na blad pomiaru tylko jest to wymuszone aby ludzie wolniej jezdzili. Producent po prostu zmienia wskazanie. Licznik kilometrow tego celowego bledu nie posiada i na standardowych kolach mozna go pominac.
-
Zawyżają, bo takie są przepisy w UE.