Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: mlac w 03 Lutego 2024, 09:22:24
-
Cześć,
niedawno zmieniłem pasek wielorowkowy i postanowiłem sprawdzić czy samochód dobrze ładuje akumulator. Niestety okazało się, że jest kiepsko...
Ładowanie na wolnych obrotach: 13,7v mierzone na akumulatorze
po odpaleniu świateł, ogrzewania tylnej szyby i lusterek, dmuchawy na max ładowanie 13,6v mierzone na akumulatorze.
Czyli za mało.
Auto ma 7 lat więc myślę sobie - pewnie styki albo kable słabo przewodzą...
Sprawdziłem bezpośrednio na alternatorze - niewiele więcej odpowiednio 13,8v i 13,7v. Zmiana obrotów silnika nic nie zmienia. Czyli wygląda, że za mało daje alternator bo strata 0,1v pomiędzy alternatorem a akumulatorem to raczej OK.
Akumulator mam fabryczny pewnie do wymiany w tym roku. To jednak przecież nie ma znaczenia - ładowanie powinno być większe. Tym bardziej, że znalazłem w notatkach - w 2021 było zdecydowanie lepiej bo około 14,1v.
Pytanie teraz do Was czy spotkaliście się u siebie, że po 7 latach (90 tyś km) padł alternator? Czy to po prostu regulator napięcia do wymiany bo zużyły się te "grafitowe szczotki" czy jak to się tam nazywa :-)
Od czego zacząć? Chyba nie od wymiany akumulatora bo szkoda nowego jak ładowanie jest za słabe. A może Toyota ma jakiś "inteligentny system" że wie że akumulator jest stary i słabo go ładuje?
Czekam na burzę mózgów i ewentualnie Wasze pomiary.
-
Zacząć wypada od poprawnego pomiaru czyli od zapięcia testera i wysterowana regulatora napięcia recznie poprzez ECU silnika, na 100%, by wtedy sprawdzić napięcie ładowania maksymalne.
Wdgl mnie wszystko ok
-
Dzięki za odzew
Wdgl mnie wszystko ok
Czyli co jeździć, obserwować? ;-)
Czy jednak podjechać na "wysterowanie regulatora napięcia ręcznie poprzez ECU silnika"? Czyli dobrze rozumiem, że u mnie nie ma regulatora napięcia na alternatorze tylko reguluje się poprzez ECU?
-
Jeździć jezdzic. Alternator ma regulator sterowany przez komputer silnika, a ten steruję nim w zależności od licznych warunków,stanu aku etc
-
Tak zrobię. Na razie pojeżdżę a jak zmienię akumulator (pewnie w tym roku) to pomierzę z ciekawości wszystko na nowo.
Dzięki Colin za fachową wiedzę i pomoc.
-
Tam jest zwykły akumulator kwasowo ołowiowy z płynnym elektrolitem czy agm?
Wysłane z mojego Lenovo K33a48 przy użyciu Tapatalka
-
U mnie jest zwykły akumulator kwasowo ołowiowy z płynnym elektrolitem. Ale mój już ma 7 lat i napięcie przy odpalaniu spada poniżej 10v więc to 80 letni dziadek ;-)
-
Jak zwykły to i tzw inteligentnego ładowania pewnie też nie ma? I w tym przypadku te wartości powinny być stałe, pomiędzy 14-14,5V najlepiej podjechać sprawdzić aku i ładowanie póki jeździ. Zużyty alternator mógł dobić tego dziadka.
Te 10V przy rozruchu to jest taka granica poniżej, której teoretycznie dobry aku nie powinien zejść. Jak są korki to można sprawdzić poziom elektrolitu jak nie to chyba tylko nowy.
Wysłane z mojego Lenovo K33a48 przy użyciu Tapatalka
-
Jak zwykły to i tzw inteligentnego ładowania pewnie też nie ma?
Pytasz? Zgadujesz? Czy piszesz żeby pisać?
Przecież napisałem, że ma alternator sterowany z ECU silnika po magistrali. Sterownik sobie oblicza obecne obciążenie, stopien SOC akumulatora i analizuje warunki jazdy, biorąc też pod uwagę dane z czujnika na klemie masowej.
Wszystko by zmniejszyć obciążenie = zużycie paliwa = ekologia EURO
A tak to wygląda w praktyce, pomiary na wyeksploatowanym aku
(https://i.ibb.co/tz4q1zb/20240206-202939.jpg) (https://ibb.co/1MLr4M9)
-
A tak to wygląda w praktyce, pomiary na wyeksploatowanym aku
Ciekawe, jak to w hybrydzie wygląda.
PS
Czym takie ładne przebiegi w warunkach amatorskich zarejestrować?
-
W hybrydzie nie ma alternatora ;)
Zarejestrowane PicoScope 4425A ale można też tańszym cyfrowym osc
-
W hybrydzie nie ma alternatora ;)
No właśnie. Rozrusznika też.
Zdaje się że tam też akumulator nie jest ładowany w sposób ciągły.
Zarejestrowane PicoScope 4425A ale można też tańszym cyfrowym osc
No tak, profeska. Myślałem o jakimś prostym rejestratorze, gdzieś mi się kojarzy - a znależć nie mogę - taki zasilany z mierzonego 12V i nadajnikiem na BT i apka na androida.
-
No tak, profeska. Myślałem o jakimś prostym rejestratorze, gdzieś mi się kojarzy - a znależć nie mogę - taki zasilany z mierzonego 12V i nadajnikiem na BT i apka na androida.
Tego typu wykres można zrobić całkiem amatorsko. Wystarczy interfejs OBD z BT typu iCar Pro i aplikacja Androidowa np. Torque. A żeby było ładnie, można log pomiarów wrzucić do arkusza kalkulacyjnego i zrobić ładny wykres skorelowany np. z przyspieszeniem.
-
Jak zwykły to i tzw inteligentnego ładowania pewnie też nie ma?
Pytasz? Zgadujesz? Czy piszesz żeby pisać?
Przecież napisałem, że ma alternator sterowany z ECU silnika po magistrali. Sterownik sobie oblicza obecne obciążenie, stopien SOC akumulatora i analizuje warunki jazdy, biorąc też pod uwagę dane z czujnika na klemie masowej.
Wszystko by zmniejszyć obciążenie = zużycie paliwa = ekologia EURO
A tak to wygląda w praktyce, pomiary na wyeksploatowanym aku
(https://i.ibb.co/tz4q1zb/20240206-202939.jpg) (https://ibb.co/1MLr4M9)
Tego znaku "?" nie daje dla ozdoby.
Jak to działa doskonale wiem.
Twierdzisz, że kolega ma inteligentne ładowanie i zwykły akumulator?
Nie wiem dlaczego myślisz, że akumulator z wykresu jest wyeksploatowany?
Ten wykres jest od auta z s&s?
Wysłane z mojego Lenovo K33a48 przy użyciu Tapatalka
-
Chciałem tylko oznajmić dla potomnych, że po wymianie akumulatora na nowy (2 tyg. temu) ładowanie jest wręcz książkowe 14,08 V bez świateł mijania i 13,93 V ze światłami mijania.
Oczywiście Colin miał jak zwykle racje, że wszystko Ok - jeździć i nie wymyślać ;-)
Pozdrawiam