Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Yaris => Wątek zaczęty przez: PanBambaryla w 18 Marca 2024, 22:12:35
-
Siemka!
Od niedawna żona jeździ autem jak w temacie i jest jedna strasznie wkurzająca rzecz w tym aucie - asystent odczytu znaków (RSA).
Wiem, że od 2022 UE narzuca producentom aut stosowanie takich systemów ale może udało się komuś na stałe ustawić, żeby to cholerstwo nie pikało (magiczna kombinacja klawiszy lub serwis)? Każde wyłączenie tej opcji jest resetowane do ustawień wkurzających (pikanie) po ponownym uruchomieniu auta. Optymalnym ustawieniem byłoby uszanowanie mojej woli i zapamiętanie ustawień - tylko czy to możliwe?
Będę wdzięczny za info w tej sprawie.
Z góry dziękuję.
Pzdr, Bam
-
Można wyłączyć na stałe testerem
-
Czy serwis na moją prośbę to zrobi czy będzie się wykręcać? Jeśli nie - czy tester, o którym wspominasz, jest w moim zasięgu (wtedy jaki, podpowiedz, proszę) czy tylko profesjonalne rozwiązania?
Dzięki.
-
U mnie nic nie pika :| W ustawieniach nie ma przypadkiem wyboru czy chcesz wyświetlanie, pikanie czy nic?
EDIT aaa dobra doczytałem że 2024
-
u mnie da się to ustawić w menu na stałe i nic nie pika. Jedynie znak ograniczenia prędkości podświetla się na czerwono. To samo z asystentem pasa na którego wszyscy narzekają. Przestawiłem na wibracje kierownicy i jest bardzo fajnie: przypomina to jazdę po namalowanych strukturalnie pasach jakie są np na autostradach.
-
u mnie w wyprodukowanym w listopadzie 2023 da się to ustawić w menu na stałe i nic nie pika. Jedynie znak ograniczenia prędkości podświetla się na czerwono. To samo z asystentem pasa na którego wszyscy narzekają. Przestawiłem na wibracje kierownicy i jest bardzo fajnie: przypomina to jazdę po namalowanych strukturalnie pasach jakie są np na autostradach.
-
Tylko my mamy przedlifty. Toyota od 2024 coś zaczęła zmieniać i ISA jest bardziej natarczywy.
-
Doczekaliśmy czasów że im nowsze to gorsze. Ogólnie jak ktoś ma k.wa prawo jazdy to chyba wie ile może jechać, nie? Zwłaszcza że ten system lekko do d.upy jest. Np. w środku miasta mi pokazuje ekspresówkę i nie wierzę że poliftowy się nie myli.
-
Pertyn w swojej recenzji wspominał, że system rozpoznawania znaków drogowych został poprawiony. Czy tak jest rzeczywiście czy to tylko sponsorowana gadka sprzedażowa - nie wiem. Trzeba byłoby jechać polift i przedlift jeden za drugim i porównać jak sobie poradziły kamery w obu autach.
-
Prosto sprawdzić najczęstszy błąd. Ekspress i zjazdy z ograniczeniem do 50/70. Łapie każdy znak i dobrze, że mam tylko powiadomienie graficzne (2023 rocznik). Druga sprawa jakoś nie zauważyłem, aby ograniczenie znikało po przejechaniu skrzyżowania.
-
Pertyn w swojej recenzji wspominał, że system rozpoznawania znaków drogowych został poprawiony. Czy tak jest rzeczywiście czy to tylko sponsorowana gadka sprzedażowa - nie wiem. Trzeba byłoby jechać polift i przedlift jeden za drugim i porównać jak sobie poradziły kamery w obu autach.
Może mniej ale myli się na 100%. Sprawdzone na chr z 2024r wczoraj.
Pikanie jest ciche i tylko 3 razy a potem znak miga i ostrzeżenie graficzne.
Nie sądzę by w Yarku było inaczej.
-
Doczekaliśmy czasów że im nowsze to gorsze. Ogólnie jak ktoś ma k.wa prawo jazdy to chyba wie ile może jechać, nie? Zwłaszcza że ten system lekko do d.upy jest. Np. w środku miasta mi pokazuje ekspresówkę i nie wierzę że poliftowy się nie myli.
Mam polifta i działa to super.
-
Może mniej ale myli się na 100%. Sprawdzone na chr z 2024r wczoraj.
Chyba nie ma samochodu w którym ten system się nie myli. Ale oznaczenie dróg w Polsce i ich aktualność w systemie nawigacji też nie ułatwia mu pracy. Ja z niego korzystam , jestem w miarę zadowolony, bo kilka razy automatycznie zwalniając samochód uratował mnie przed mandatem, na szczęście mam możliwość wyłączenia powiadomień dźwiękowych
-
Do tego lepiej sprawdza się Yanosik chyba że ktoś prowadzi 100% przepisowe życie. Na szczęście w przedlifcie da sie level powiadomień ustawić chyba na tolerancję
max +10. Pertyn wgl trochę pierdół zasadzał w tym swoim teście. Jakieś perpetum mobile na autostradzie że polift ponad litra mniej spala bo wspomaga go elektryk przy 140 kmh (może prawdziwe na odcinku 1km). O tych asystentach że są mniej natarczywe a jak widać wygląda że odwrotnie. Że silnik w toyocie nie ma wałka wyrównoważającego choć wg dokumentacji F15A-FXE go ma. O innych harmonicznych i innym hałasie.
Tak wgl uważam że to auto przez większość czasu jest cichsze niż przeciętne spalinowe, głośno jest przy bucie w podłodze i to jest coś co doświadcza każde auto spalinowe a nie że CVT. W tym temacie jestem mile zaskoczony choć nie miałem okazji jechać fabrycznie wyciszonym autem więcej niż z salonu do domu. Bi już następnego dnia przyszly masy na podwozie nadkola pozniej kilka innych wygluszen. Wiec slychac glownie drzwi ale do 110 (tyle mi sie udalo max jechac jak na razie)jest zdecydowanie cicho i przyjemnie
-
Koledzy,
zwróćcie uwagę, o czym piszę: nowe auto (2024) i da się to wyłączyć, ale tylko na chwilę - po ponownym uruchomieniu wraca ustawienie pikania, które w mieście działa co chwila. Oznaczenia ograniczenia prędkości na mapach (pewnie stąd bierze, jeśli nie ma znaku i przejedziesz skrzyżowanie) jest nieadekwatne do szybko zmieniającej się sytuacji na drogach lokalnych. Niektórzy piszą, że się cieszą - bardzo dobrze, ale ja chcę sam podejmować decyzję a nie pozwolić elektronice upominać mnie - jeśli, wedle niej, jadę nieprzepisowo. Druga sprawa - uodpornisz się i nie zauważysz ważniejszej rzeczy, bo pikanie i piktogramy na HUD-zie, zaczniesz traktować jako element stały. W mojej ocenie, takie postępowanie UE względem "zidiociałych kierowców" jest wylaniem dziecka z kąpielą i elementem BARDZO rozpraszającym kierowcę (nie mówiąc o przytłaczającej mnogości ustawień auta dla kobiety).
Trzymajcie się też, proszę, wątku - bo zrobi się z tego opowieść, co kto lubi i woli. Istotą sprawy jest znalezienie rozwiązania umożliwiającego stałe wyłączenie tej funkcji - nie definitywnie, ale żeby auto pamiętało ustawienia po uruchomieniu pojazdu.
Trochę więcej na ten temat:
https://www.auto-swiat.pl/wiadomosci/aktualnosci/isa-inteligentny-asystent-predkosci-obowiazkowy-od-6-lipca-2022-tzw-czarne-skrzynki-w/kxvcsw1 (https://www.auto-swiat.pl/wiadomosci/aktualnosci/isa-inteligentny-asystent-predkosci-obowiazkowy-od-6-lipca-2022-tzw-czarne-skrzynki-w/kxvcsw1)
-
Wracając do głownego tematu zatem: Sprawdź czy da się podnieść limit ostrzeżeń +10 kmh. To trochę ogranicza liczbę ostrzeżeń.
Po drugie zapytaj w serwisie czy moga to wyłaczyc na stałe.
Wgl ciekawe jak to będzie działać jak się zrezygnuje po 4 latach z usług toyoty i nie bedzie działać navi i przepływ danych do auta skoro dane z navi sa brane pod uwagę.
Gdyby to był jeden fizyczny przycisk jak start stop to by nie było problemu - prosty układ czasowy po odpaleniu auta rozwiązywałby temat.
-
A są w końcu z navi czy z kamery? Bo mam wrażenie, że jednak z kamery. Jak jadę po mieście to u mnie są kreseczki -- więc system nie wie jakie jest ograniczenie. A powinien z mapy sobie doczytać tą informację.
-
RSA bierze z kamery. Tylko.
-
RSA – asystent znaków drogowych
Funkcja RSA (Road Sign Assist) automatycznie rozpoznaje znaki drogowe korzystając z kamery i wykorzystuje informacje z map nawigacyjnych, wyświetlając obowiązujące w danym miejscu znaki na wyświetlaczu HUD i wyświetlaczu wielofunkcyjnym. Ogranicza to ryzyko przeoczenia znaków przez kierowcę, zwiększając w ten sposób bezpieczeństwo jazdy.
-
Teoria teorią, ja w praktyce tego nie widzę.
Może mam za duży ekran :D Cytat z instrukcji
Układ (RSA) rozpoznaje określone znaki drogowe, wykorzystując do tego przednią kamerę i/lub system nawigacji (wersje z 7-calowym lub 8-calowym systemem multimedialnym [gdy dostępne są informacje dotyczące ograniczeń prędkości]) i wyświetla kierowcy na wyświetlaczu wielofunkcyjnym niezbędne informacje.
-
jak tylko z kamery to jak rozpoznaje kasowanie się ograniczenia po przejechaniu skrzyżowania?
I co czyta kamera że na ciasnej ulicy w środku miasta pokazuje ekspresówke?
-
jak rozpoznaje kasowanie się ograniczenia po przejechaniu skrzyżowania?
Mi na przykład nie rozpoznaje :D Za to po jakimś czasie bez znaków przełącza się w kreseczki.
I co czyta kamera że na ciasnej ulicy w środku miasta pokazuje ekspresówke?
Coś co wg. algorytmu (prawdopodobnie sieci neuronowej) wyglądało jak oznaczenie drogi ekspresowej. Reklama, plakat, inny znak, odbicie na szybie mijanego samochodu, cokolwiek.
-
Jak masz navi uruchomioną, to też posiłkuje się nią, ale czy czyta na nie włączonej navi, to nie wiem.
-
,
Coś co wg. algorytmu (prawdopodobnie sieci neuronowej) wyglądało jak oznaczenie drogi ekspresowej. Reklama, plakat, inny znak, odbicie na szybie mijanego samochodu, cokolwiek.
Podczas jazdy połączony z siecią system Asystenta znaków drogowych analizuje obrazy z kamer i rozpoznaje określone znaki drogowe i sygnalizację świetlną. Ponadto ocenia aktualnie pokonywaną trasę na podstawie danych nawigacyjnych, przykładowo gdy poza obszarami zabudowanymi jest niewiele znaków.
-
Czyli sugerujesz, że rozpoznawanie jest realizowane po stronie serwera? Czy kopiujesz na pałę informacje ze strony Mercedesa? ;)
-
Ogólnie to chyba najbardziej niedoskonały system jaki istnieje
-
Czy kopiujesz na pałę informacje ze strony Mercedesa?
Ze strony Lexusa. Ten sam koncern to i system powinien być podobny.
-
A, ok. Po prostu jak skopiowałem Twój tekst
Podczas jazdy połączony z siecią system Asystenta znaków drogowych analizuje obrazy z kamer i rozpoznaje określone znaki drogowe i sygnalizację świetlną. Ponadto ocenia aktualnie pokonywaną trasę na podstawie danych nawigacyjnych, przykładowo gdy poza obszarami zabudowanymi jest niewiele znaków.
I wkleiłem go w Google to mi wyskoczyła strona Mercedesa. I żadna inna. No ale może Lexus skopiował z Mesia. Albo na odwrót.
-
Może sam system pochodzi od jakiegoś delphi panasonica itp. i wszyscy kopiują opis.
A tak wgl tu jest instrukcja do MY 2024:https://www.toyota.pl/klient/manuals#/pdf/PZ49X-9A596-PL
i tam wszystko na temat RSA pisze m.in to ze sposób powiadamiania można zmienić w tym wyciszyć
-
http://www.autotesty.com.pl/lexus-news/12236-jak-dzialaja-nowe-funkcje-bezpieczenstwa-czynnego-lexusa-ls
Funkcja RSA (Road Sign Assist) automatycznie rozpoznaje znaki drogowe korzystając z kamery i wykorzystuje informacje z map nawigacyjnych, wyświetlając obowiązujące w danym miejscu znaki na wyświetlaczu HUD i wyświetlaczu wielofunkcyjnym. Ogranicza to ryzyko przeoczenia znaków przez kierowcę, zwiększając w ten sposób bezpieczeństwo jazdy.
Czyli nie korzysta z żadnego algorytmu o którym pisałeś tylko z nawigacji. I tak się dzieje niezależnie od marki.
-
Czekaj, ale to inny tekst niż ten który wkleiłeś. Czyli cytowałeś jednak ze strony Mercedesa a twierdziłeś, że ze strony Lexusa? Zresztą, no nieważne.
Rzecz w tym, że
automatycznie rozpoznaje znaki drogowe korzystając z kamery
jest realizowane lokalnie, na pokładzie samochodu. Odniosłem się do tego fragmentu:
Podczas jazdy połączony z siecią system Asystenta znaków drogowych analizuje obrazy z kamer
Toyota (ani Lexus) nic o tym połączeniu z siecią nie wspominają.
Odnośnie wykorzystania informacji z map nawigacyjnych, wspomina o tym również instrukcja obsługi Yarisa IV (nie Lexusa i nie Mercedesa).
Co nie zmienia faktu, że najwyraźniej nie zawsze tak się dzieje, ponieważ
a) zaobserwowałem, że w mieście gdzie nawigacja wbudowana pokazuje ograniczenie do 50 km/h, RSA wyświetla mi kreski
b) RSA wyświetla znaki które gdzieś złapie np. z "trzeciej nitki" równoległej do drogi po której jadę, niepoprawnie względem nawigacji
c) ograniczenie prędkości nie jest resetowane po skrzyżowaniu
Ten 2. punkt ma o tyle sens, że ograniczenie w postaci znaku może być postawione tymczasowo i wówczas ma pierwszeństwo nad danymi nawigacyjnymi. Gdyby tak nie było, kamera byłaby zbędna - wszystkie dane z mapy i elo. I tak robi np. nawigacja Google Maps czy choćby Yanosik.
Dlatego pomimo twierdzenia, że dane są pobierane z mapy, uważam że albo rzadko, albo nigdy.
-
Czyli cytowałeś jednak ze strony Mercedesa a twierdziłeś, że ze strony Lexusa?
Wkleiłem parę linków, a zasada działania jest dokładnie taka sama. Kamera plus dane z nawigacji. Jest tak we wszystkich współczesnych samochodach. A co ma pierwszeństwo, tego nie wiem, ale chyba znaki drogowe. Chociaż u mnie czasami jedzie z prędkością dozwoloną w/g nawigacji, mimo że był znak drogowy z innym ograniczeniem. I nawigacja wcale nie musi być włączona, a dozwolona prędkość jest pokazywana między zegarami i na HUD
-
Ogólnie pertyn ględził coś o optymalizacji jazdy na podstawie map tzn że korzysta z elektryki w odpowiednich momentach. I taki asystent jest tez w ustawieniach więc wyglada na to że auto ogólnie korzysta z danych nawigacji nie tylko do wyświetlania mapki w radiu. Pytanie co się stanie gdy wygaśnie subskrypcja i nie zapłacimy nowej (ja np nie mam zamiaru bo jednak korzystanie z google, yanosika jest dla mnie wygodniejsze).
-
Pytanie co się stanie gdy wygaśnie subskrypcja i nie zapłacimy nowej
Myślę, że nadal będzie korzystał, bo jest ona w chmurze, i jest to system bezpieczeństwa, ale Ty nie będziesz miał możliwości wyznaczania trasy. Ale na ten temat powinien się wypowiedzieć Colin albo Bartek, jako profesjonaliści.
-
Wracając do głownego tematu zatem: Sprawdź czy da się podnieść limit ostrzeżeń +10 kmh. To trochę ogranicza liczbę ostrzeżeń.
Nope, nie w tym modelu auta 2024. Nie ma żadnej regulacji tego rodzaju parametrów, możliwe jedynie TYMCZASOWE wyłączenie powiadomień lub wybór pomiędzy ostrzeżeniami wizualnymi lub wzbogaconymi o dźwięki.
Po drugie zapytaj w serwisie czy moga to wyłaczyc na stałe.
Jasne, zapytam.
-
Wracając do głownego tematu zatem: Sprawdź czy da się podnieść limit ostrzeżeń +10 kmh. To trochę ogranicza liczbę ostrzeżeń.
Nope, nie w tym modelu auta 2024. Nie ma żadnej regulacji tego rodzaju parametrów, możliwe jedynie TYMCZASOWE wyłączenie powiadomień lub wybór pomiędzy ostrzeżeniami wizualnymi lub wzbogaconymi o dźwięki.
Po drugie zapytaj w serwisie czy moga to wyłaczyc na stałe.
Jasne, zapytam.
czyli instrukcja do niczego, a na bank jest do 2024 bo są nowe funkcje
-
Że silnik w toyocie nie ma wałka wyrównoważającego choć wg dokumentacji F15A-FXE go ma
Możesz podać źródło tej dokumentacji? Bo według opisu silnika F15-FXE, wałka nie ma.
-
Że silnik w toyocie nie ma wałka wyrównoważającego choć wg dokumentacji F15A-FXE go ma
Możesz podać źródło tej dokumentacji? Bo według opisu silnika F15-FXE, wałka nie ma.
Oczywiscie literówka M15A nie F15A
https://toyota-club.net/files/faq/20-08-01_faq_df_r3_en.htm
I w lexusie LBX podają ten sam typ silnika.
The balancer shaft is driven directly from crankshaft via a polymer gear. (pod tym tekstem jest rysunek jak byk jest wałek z przeciwwagą
Tego ostatniego sie obawiam -kurde kółko zębate z plastiku w silniku??
BTW nie odczułem żeby silnikem jakoś telepało z racji trzech garów ale moze dlatego że ciężko go ustawić na jałowych.
Za to przy zejściu z obrotów ma fajne brzmienie trochę podobne do znanego z v6 alfy ;-). tzn nie ten odgłos wydechu ale jest taki podobny moment
-
Można wyłączyć na stałe testerem
Skontaktowałem się z serwisem i, z oczywistych względów (oficjalnie), nie mają możliwości zmienić tego ustawienia. Być może, po cichu, mają na to metodę - jednak dowiem się tego ew. na miejscu, w trakcie rozmowy z mechanikiem. Colin, jeśli masz wiedzę w tej sprawie - podziel się, proszę.
Może zmiana kraju, spoza UE, przyniesie jakiś efekt? :|
-
Ale wałek jest w wersji benzynowej M15A-FKS
W FXE (hybrydowej) go nie ma
Balancer shaft is not used - the engine operating range at hybrids allows it.
Nie wiem natomiast czy była zmiana w silniku spalinowym w zestawieniu z mocniejszą hybrydą (130KM)
-
Koledzy - trzymajcie się tematu, a nie piszecie o jakichś pobocznych sprawach... Nikt później nie przebrnie przez stos niepowiązanych postów aby odnaleźć rozwiązanie problemu, który jest opisany w wiadomości otwierającej.
-
Ostatnio odwiedziłem serwis toyoty i rozmawiałem z człowiekiem zajmującym się elektroniką i multimediami w serwisie, z pewnych względów akurat rozmawiałem z nim na hali serwisowej i spytałem o to, czy nie ma możliwości wyłączenia dźwięków albo całkowitej dezaktywacji systemu RSA. Z racji tego, że jeszcze nie mieli tego auta na serwisie to przy mnie podłączył komputer diagnostyczny i zaczął poszukiwać takiej opcji, ale niestety nic nie znalazł. Powiedział również, że w Yarisie przed liftingiem, była taka opcja, ale zapewne przez to, że UE to wprowadziła i wyłączanie tego byłoby niezgodne z homologacją, to taka opcja zniknęła z komputera ( jest drobna szansa, że może w złe rzeczy wchodził, aczkolwiek mocno w to wątpię niestety).
-
Niestety - potwierdzam. Byłem dzisiaj w serwisie i ustawienia tego, w aktualnej wersji firmware, dla najnowszych modeli aut (marzec 2024 r.) - nie da się zrobić na stałe.
-
Niestety - potwierdzam. Byłem dzisiaj w serwisie i ustawienia tego, w aktualnej wersji firmware, dla najnowszych modeli aut (marzec 2024 r.) - nie da się zrobić na stałe.
Ja (ponieważ za niedługo odbieram crossa żony) mam zamiar zgłosić reklamacje tego. Bo to na bank się będzie mylić czyli działać źle tak samo jak działa to źle w wersji z 2023. Czyta se rózne bzdety ze znaków np info nad pasem na niebieskim znaku ze jest do jazdy prosto i do skretu uznaje za znak poczatka drogi ekspresowej lub autostrady. i teraz hipotetyczny scenariusz że sobie pod to włączam tempomat dostosowujący prędkość (tak sie toyota tym chwali przecież) i rozpędzam się w środku miasta do 120. A skoro działa źle to niech wyłączą. I szykuje się na długa batalię. Co za zjeb..y człowiek wpadł na to że takie rzeczy mają byc obowiązkowe. Tak samo jak te cookies które za każdym razem trzeba wyłaczać jak się wchodzi na stronę www.
-
czy nie ma możliwości wyłączenia dźwięków albo całkowitej dezaktywacji systemu RSA
Za kilka miesięcy wejdzie unijna certyfikacja SERMI dla serwisów i tylko wybrani pracownicy będą uprawnieni do zmiany ustawień sterownikow/systemów adas/kodowania i wymiany. Niekarani, po stosownym zalogowaniu własnym profilem przez telefon na apce Digidentity.
Dodam tylko, że za te zmiany odpowie swoją osobą konkretny pracownik z imienia i nazwiska, którego poczynania zostaną zapisane na serwerze.
No i obowiązkowo firma musi posiadać ubezpieczenie OC na minimum 1 MLN Euro gdyby coś jednak czasem poszło mu nie tak podczas zmiany ustawień pod szeroookim pojęciem "nie spełnienia norm emisji spalin".
Będzie ciekawie :)
-
Kwa ale czasy. Za napełnienie klimy złym gazem można isć do pierdla za wyłaczenie brzęczka również (choc do co do zasady SERMi dotyczy zabezpieczeń przed kradzieżą).
Żeby te dźwieki się różniły częstotliwością to by można hardwearowy filtr zrobić na sygnale doprowadzającym sygnał do buzzera.
jest jeszcze opcja wyłaczenia tego ale wgl nic nie będzie słychać stamtąd.