Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Yaris => Yaris Cross => Wątek zaczęty przez: dgalka w 18 Lipca 2024, 17:47:23
-
Cześć wszystkim,
Piszę bo odebrałem auto nowe z salonu i jakoś nie wpadło mi do głowy że może być coś nie tak. Nie oglądałem zbytnio auta bo myślałem że nowe to nowe :-( a tu dzisiaj po dłuższej chwili gdzie miałem czas połazić i poprzyglądać się dokładniej zauważyłem że tyl auta tzn klapa jest źle spasowana z jednej strony. Uszczelki nie przylegają wogole do karoserii te zewnętrzne i dziurą między lampą a klapą jest dużo większa niż z drugiej strony. Co by ciekawiej było spoiler bardziej odstaje od karoserii na górze względem drugiej strony i drzwi tylne jak by delikatnie odstają z tej strony co jest większą szczelina. Pytanie czy to wada produkcyjna?? Czy jednak był dzwon ?? I ukryli to przed sprzedażą?? I jeszcze widać jakieś maziaki pod lakierem na górze przy dachu. Czujnikiem niby sprawdzałem co ciekawe w tym miejscu akurat nie :-( ale czy mam takiego pecha :-(
-
https://ibb.co/GT3wNJv
https://ibb.co/SdFfb1p
https://ibb.co/0DMwrsZ
https://ibb.co/Fx6L8Bx
https://ibb.co/GH02t36
https://ibb.co/P5BqMgd
https://ibb.co/XjtB1PW
https://ibb.co/sbSRWrZ
https://ibb.co/42rpMgT
https://ibb.co/rswXpRg
-
Co Ty odebrałeś? :shock: To jest padaka.
-
Co Ty odebrałeś? :shock: To jest padaka.
To wytłumaczyłeś, czyli jednak wada produkcyjna?? Czy to da się wyregulować ??
-
Nie powinieneś tego odebrać
-
Nie powinienem ale nie zauważyłem tego. Co dalej zrobić :-(
-
Skoro protokół odebrany i podpisany to teraz umówić się na serwis w ramach gwarancji. Zgłosić stuki z klapy tył, zalany samochód wewnątrz po każdym deszczu oraz krzywa klapa bagażnika/zle spasowanie :) :)
-
Nie Zalewa nic tylko chodzi o ogólne spasowanie elementu. Uszczelki te zewnętrzne nie mają wpływu na szczelność klapy, bo jest uszczelka w środku bagażnika. Chodzi o sprawdzenie w jakiś sposób czy auto nie było uszkodzone i czy da się tą klapę w jakiś sposób ustawić poprawnie. Bo może poprostu źle ją przykręcili w fabryce to jest najłagodniejsza opcja.. jeśli był uszkodzony to jakoś można z tytułu rękojmi wnioskować o zwrot auta ?? Bo to wada ukryta zatajona… przed kupującym.. tak mi się przynajmniej wydaje
-
A czy jest szansa sprawdzić gdzieś w serwisie po vinie czy auto figuruje w ich bazie jako uszkodzone??
-
Zgłosiłem jutro jadę na oględziny przez fachowców ale z tego co ja zaobserwowałem to jest jak by na zawiasie klapa podniesiona z jednej strony. I pytanie bo chcą to regulować, ale tam nie ma regulacji żeby obniżyć to.. ciekawi mnie co wymyślą :-)
-
Młotek gumowy i wyregulują

Ty lepiej porób zdjęcia przed oddaniem i uczul na stan, żeby jakichś rys nie przybyło.
-
Powiem że chce być przy tym i ciul. Nie po to kupiłem nowy żeby gowno robili
-
Powiem że chce być przy tym i ciul. Nie po to kupiłem nowy żeby gowno robili
Tam jest chyba regulacja na wsporniku który trzyma siłownik. To sie spotyka z odbojnikiem
-
Skoro protokół odebrany i podpisany to teraz umówić się na serwis w ramach gwarancji. Zgłosić stuki z klapy tył, zalany samochód wewnątrz po każdym deszczu oraz krzywa klapa bagażnika/zle spasowanie :) :)
Dobre podejście do tematu :grin: coś mi to przypomina :-)
-
Niestety byłem, i dostałem kwitek że wszystko mieści się w tolerancji. Nie ma nigdzie na kłapie regulacji.. a to że jeden zawias od drugiego jest tak jak by niższy to jest to w tolerancji. Dziury mogą mieć różnice nawet do 5mm a u mnie jest między jedną a drugą ,, tylko,, 3 więc wszystko mieści się w normie i nie będą reklamować… trochę dziwne podejście bo byle jakość tworzy byle jakość. Tak więc ostatni samochód marki Toyota.. teraz trzeba żyć dalej i patrzeć na tą chu…j… nie.
-
Sytuacja beznadziejna :cry:
Ciekawe jakby się zachowali gdybyś zauważył to przed odbiorem auta...
-
Tak więc ostatni samochód marki Toyota.. teraz trzeba żyć dalej i patrzeć na tą chu…j… nie.
Skąd jesteś?
-
Tak więc ostatni samochód marki Toyota.. teraz trzeba żyć dalej i patrzeć na tą chu…j… nie.
Skąd jesteś?
Lubelskie
-
Ciekawe jakby się zachowali gdybyś zauważył to przed odbiorem auta...
Dlatego należy zawsze przed zapłaceniem i odbiorem, obejrzeć samochód a nie kupować kota w worku.
-
Ciekawe jakby się zachowali gdybyś zauważył to przed odbiorem auta...
Dlatego należy zawsze przed zapłaceniem i odbiorem, obejrzeć samochód a nie kupować kota w worku.
No człowiek uczy się na błędach… jak bym wiedział że takie coś może mieć miejsce to nawet bym w toyocie nic nie kupował.
-
Będziesz w Krakowie przejazdem to wyregulujemy, skoro dla gwaranta nie ma "problemu" i jest "w normie". Jeśli będziesz zainteresowany to dam namiar do odpowiedniej pracowni blacharsko/lakierniczej.
-
Chciałbym bardziej jakiś kontakt do głównej siedziby toyoty lub serwisu żeby to jednak oni zrobili a nie taka ciulnie odwalili..
-
Klient@toyota.pl
-
Dzięki pięknie opiszę to i zobaczymy jak oni podejdą do tematu ale powiem szczerze spodziewałem się lepszego profesjonalizmu.. ale widocznie gowno teraz robią
-
ale powiem szczerze spodziewałem się lepszego profesjonalizmu.. ale widocznie gowno teraz robią
Nie to, żebym bronił Toyoty, ale wydaje mi się, że to jednak kwestia dealer'a/ASO.
Na potwierdzenie mojej teorii - byłem dziś u Fiata (kupuję demo 500-kę dla żony), miałem kilka pytań (ET felg, inna listwa na zderzaku etc.), na które sprzedawca nie umiał odpowiedzieć, więc poszliśmy do szefa serwisu i doopa. W magazynie części to samo.
W moim ASO Toyoty przy kupnie auta byłem w pełni "zapiekowany".
-
Ciekawe jakby się zachowali gdybyś zauważył to przed odbiorem auta...
Dlatego należy zawsze przed zapłaceniem i odbiorem, obejrzeć samochód a nie kupować kota w worku.
Jestem tego w pełni świadomy, sam osobiście na pewno to zrobię. Myślę czy warto zabrać rzeczoznawce licencjonowanego…
Zastanawiam się jakie są opcje jeśli wyjdzie taka akcja przed odbiorem. Pewnie eskalacja wyżej do TCE, może jakieś zniżki ale czy mógłbym zrezygnować z zakupu?
-
Sam teraz się zastanawiam nad wzięciem rzeczoznawcy itp. No właśnie nie wiem co w takiej sytuacji bo byłem zapewniany że z autem wszystko jest ok i dostałem kwity do rejestracji. Mam do salonu 120 km więc odrazu pojechałem z blachami.
-
Incorrect string value: '\xC2 ...' for column `mierzejewski_forum`.`smf_messages`.`body` at row 1
-
czy mógłbym zrezygnować z zakupu?
Tak, zawsze można odstąpić od zakupu. Pozostaje tylko kwestia czy przed zakupem była zaliczka, zadatek czy inna forma opłaty wstępnej..
-
Witam, to da się wyregulować. Prawy zawias (patrząc od tyłu) należy poluzować i całą klapę przesunąć jakieś (na oko) 2-3 mm w stronę karoserii i będzie git.
Polecam wykupić 1 godzinkę na Toyota Tech za chyba 4 euro. Można tam wyszukać instrukcję tej czynności w języku polskim.
Na pocieszenie dodam, że miałem tak z tylnymi lewymi drzwiami. Najpierw wielki wkurw, potem trochę szukania w necie (oczywiście byłem w ASO wszystko w tolerancji :( ), potem 5 minut roboty
i jest OK. Cóż... te Tototy są składane we Francji, nie chcę się domślać przez kogo. TTTM.
pozdrawiam.
-
Witam, to da się wyregulować. Prawy zawias (patrząc od tyłu) należy poluzować i całą klapę przesunąć jakieś (na oko) 2-3 mm w stronę karoserii i będzie git.
Polecam wykupić 1 godzinkę na Toyota Tech za chyba 4 euro. Można tam wyszukać instrukcję tej czynności w języku polskim.
Na pocieszenie dodam, że miałem tak z tylnymi lewymi drzwiami. Najpierw wielki wkurw, potem trochę szukania w necie (oczywiście byłem w ASO wszystko w tolerancji :( ), potem 5 minut roboty
i jest OK. Cóż... te Tototy są składane we Francji, nie chcę się domślać przez kogo. TTTM.
pozdrawiam.
Ok ale powiedz mi czy ślad po ingerencji zostaje ??
-
Jak się umiejętnie zrobi, to nie.
-
Jak się umiejętnie zrobi, to nie.
Ale czy jak zawias przesunę to nie ma znaku na klapie ?? Śruby śrubami
-
Będzie tylko widać, że śruby były odkręcane. Chociaż jeżeli są czarne, tak jak u mnie, to można je zamalować i tyle.
-
Super, z nowym autem do blacharza w celu poprawienia montażu. :)
-
Widzisz jaka jakość teraz jest …. Niestety
-
A w markach tzw premium wcale nie jest lepiej...
-
A w markach tzw premium wcale nie jest lepiej...
Dziwne, ani z Volvo xc40 żony, ani ze swoim V90CC nie musiałem jechać do blacharza. Nic też nie odstaje, a szpary są idealne.
-
Bo to Volvo a nie Toyota… pojeżdżę trochę i sprzedam no i zakończę przygodę z tą niby nr1 na świecie :-)
-
Widzisz jaka jakość teraz jest …. Niestety
a tak z ciekawości, masz jeszcze tę nalepkę Nr1 na tej klapie?
-
Widzisz jaka jakość teraz jest …. Niestety
a tak z ciekawości, masz jeszcze tę nalepkę Nr1 na tej klapie?
Na tej krzywej ?? Mam :-)
-
Widzisz jaka jakość teraz jest …. Niestety
a tak z ciekawości, masz jeszcze tę nalepkę Nr1 na tej klapie?
Na tej krzywej ?? Mam :-)
to teraz zdecyduj, zaklinasz rzeczywistość i zostawiasz, czy uznajesz fakt i zrywasz?
Ja swoją zerwałem, oby nie proroczo :embarassed:
-
Bo to Volvo a nie Toyota… pojeżdżę trochę i sprzedam no i zakończę przygodę z tą niby nr1 na świecie
Zawsze możesz spojrzeć jak opisywał volvoaczki nasz kolega z forum Bartek które jest pracownikiem Volvo.
I będziesz sobie mógł wybrać co wolisz.
Pamiętaj wszędzie dobrze gdzie nas nie ma.
Jak coś to szukaj auta innej marki takiego gdzie będzie Ci się lepiej jechać, siedzieć albo bliżej będziesz miał do serwisu itd.ale jeżeli myślisz że przy zatruciu w McDonald's będziesz lepiej potraktowany niż burger King-u to jesteś w mocnym będzie.
-
A w markach tzw premium wcale nie jest lepiej...
Taaaa, to może sobie jakiś obejrzyj, byle nie był po szkodzie całkowitej. U mnie spasowanie fantastyczne, równiutko i niewielkie szpary.
-
Volvo xc40 żony, ani ze swoim V90CC nie musiałem jechać do blacharza
Ja ze swoją Toyotą też nie. Czego to dowodzi? Zresztą blacharka to nie cały samochód.
-
Czego to dowodzi? Zresztą blacharka to nie cały samochód.
Owszem, to następnie porównaj sobie wyciszenie, spasowanie wnętrza, wykończenie bagażnika, uszczelki, reflektory matrix, skórzane, wentylowane, elektryczne fotele z pamięcią, które się odsuwają w czasie wsiadania, oświetlenie wnętrza, dobre multimedia, systemy bezpieczeństwa i dziesiątki innych rzeczy, to może zobaczysz różnicę. Przecież w Toyocie nawet światła się nie włączą w czasie deszczu, poziom płynu spryskiwaczy jest zagadką, podświetlane przyciski to nowość, kamera 360 z dobrą rozdzielczością, to nie ten adres, fabryczny videorejestrator nie istnieje itd.
-
i dziesiątki innych rzeczy
które się psują
-
które się psują
Bardziej bym powiedział: a które kosztują.
Ale już kiedyś o tym dyskutowaliśmy, nie widzę potrzeby tego powielać :) Słyszę po znajomych co się u nich w Audi, BMW, Porsche dzieje. Nowe auta, w ramach leasingu. Tylko ja taki świr że nie na kredyt fura :| no ale nie widzę uzasadnienia żeby płacić za auto na dojazdy do pracy 300 tys zł.
-
które się psują
Mi się jeszcze nic nie popsuło. Wiesz to z doświadczenia, czy tylko słyszałeś? Generalnie w żadnym samochodzie które posiadałem nic mi się nigdy nie popsuło.Nawet w 125p i Polonezie.Bardziej bym powiedział: a które kosztują.
5 lat gwarancji, a i tak pewnie sprzedam go wcześniej, bo już mi się znudził.
nie widzę uzasadnienia żeby płacić za auto na dojazdy do pracy 300 tys zł.
Każdy ma swojego bzika.
-
Mi się jeszcze nic nie popsuło. Wiesz to z doświadczenia, czy tylko słyszałeś?
o tak, o P307 wiele słyszałem, ale i tak kupiłem, bo taki ładny i duży, a potem psuło się wszystko o czym słyszałem.
125p nie miałem. W 126 regularnie wyrabiała się flansza półosi i pojazd tracił napęd. W Polonezie - nowym! - rozszczelnił się zbiornik wyrównawczy płynu chłodzącego, a nowych w handlu nie było, rozpadał się przycisk klaksonu - strzelał w twarz jak airbag, uzbierało by się więcej, ale mi go ukradli. W Swift - nie za wiele, ale zgnił szybko, w tym przewody hamulcowe. Tylko Lancer daje radę, ale się już starzeje.
-
Czego to dowodzi? Zresztą blacharka to nie cały samochód.
Owszem, to następnie porównaj sobie wyciszenie, spasowanie wnętrza, wykończenie bagażnika, uszczelki, reflektory matrix, skórzane, wentylowane, elektryczne fotele z pamięcią, które się odsuwają w czasie wsiadania, oświetlenie wnętrza, dobre multimedia, systemy bezpieczeństwa i dziesiątki innych rzeczy, to może zobaczysz różnicę.
wszystko to oczywiście w tej samej cenie.
To jak gadanie że kupiłeś mieszkanie w bloku i popatrz nie ma tam basenu i sauny - jak mogłeś nie zwrócić na to uwagi, oczywistym jest że każdy tego na codzień potrzebuje. Rzeczy z całkiem innej parafii (zresztą niektóre z wymienionych tutaj nie budzą zastrzeżeń). Choć z drugiej strony do osiągnięcia za podobną do średniej toyoty cene w byle chińczyku jak ktoś koniecznie chce mieć (BTW zdradźcie mi pls po co mi się ma odsuwać siedzenie do wsiadania ??, albo np.mechanicznie odwracać radio na drugą stronę bo też takie coś widziałem?).
Moja klapa jest prosta zarówno w crossie jak i małej yarisce. Ale i tak bym na to uwagi nie zwrocił gdyby nie ten wątek.
Nie bronię toyoty i traktuje ją jak producenta takich samych wozideł jak fiat czy VW ale chyba czytaja te fora ;-).
W MY 24 pojawiły się ledy w lampach oświetlenia wnętrza które świecą jaśniej, lampka z tyłu której wielu pragnęło, poprawili wygłuszenie, dali grubsze szyby (choć dalej pozostawia wiele do życzenia -nawet placka maty antyrezonansowej w drzwiach nadal nie ma, boczki drzwi i bagażnik maty wygłuszającej nadal nie widzą),blachy są cienkie a wykładzina podłogi to badziew. Ale nadal twierdzę że mały yaris tej generacji to AGD najlepsze z jakim miałem do czynienia do jazdy po mieście, w korkach i na ciasnych parkingach. Dla crosski bym znalazł konkurencję ale żona nawet nie chciała porządnie po salonach pojeździć "skoro się sprawdza".
Pokazałem jej zdjęcia i mówię "patrz mogłaś mieć tak spasowana klapę". A ona mnie pyta czy to w czymś przeszkadza i czy coś się od tego psuje :-).
Powtórzę się też bo ktoś wspominał tu o Volvo - jeździłem kilkanaście miesięcy XC60 poprzedniej generacji. Najgorsze auto z jakim miałem do czynienia w mojej postkomunistycznej karierze kierowcy. Ale klapa była na guzik a fotele i boczki drzwi w pięknej pseudoskórze. Pech chciał że ktoś to roztargał i się okazało że to plastikowa folia.
Aż się dziwię że nikt nie wspomniał jeszcze o konserwacji :-).
-
edit
-
Odsuwanie fotela ułatwia wsiadanie/wysiadanie, czego nie docenia się w wieku lat 30 ale zaczyna doceniać po pięćdziesiątce lub przy większej tuszy.
-
Odsuwanie fotela ułatwia wsiadanie/wysiadanie, czego nie docenia się w wieku lat 30 ale zaczyna doceniać po pięćdziesiątce lub przy większej tuszy.
Aha, to pozostaje mi się cieszyć że nie wiedziałem po co to jest. Choć 50-tki dobiegam ( to już za kilka dni ;-) ale sądzę że przez najbliższe parę ładnych lat nie będzie to potrzebne. Potem w razie czego się zobaczy
-
Odsuwanie fotela ułatwia wsiadanie/wysiadanie, czego nie docenia się w wieku lat 30 ale zaczyna doceniać po pięćdziesiątce lub przy większej tuszy.
Aha, to pozostaje mi się cieszyć że nie wiedziałem po co to jest. Choć 50-tki dobiegam ( to już za kilka dni ;-) ale sądzę że przez najbliższe parę ładnych lat nie będzie to potrzebne. Potem w razie czego się zobaczy
Tym lepiej dla Ciebie. Ja od lat mam problem zdrowotny i jak dla mnie SUVy to wybawienie. Od lat nimi jeżdżę i jest bajka. Nie to że płaskim nie dam rady ale jest to dla mnie wysoce niewygodne by nie rzec bolesne doświadczenie.
-
Rozumiem, dlatego nikogo nie przekonuję że najlepszy rozmiar buta to 43 bo sam taki noszę.
Wolę jeździć autem niskim i po raz kolejny się o tym przekonałem i to bez żadnych uprzedzeń co do pochodzenia auta, jego wlaściciela, służbowe czy prywatne itp. W garażu stoją oba zwykły yaris i cross i od ponad miesiąca od odbioru crossa nie udało mi się polubić mimo dużego podobieństwa tych aut. Tzn. doceniam hybrydę, łatwość obsługi, zwrotność itp rzeczy które są w małym yarisie fajne ale nie lubię go tak bardzo jak małego.
Często jest jednak tak (a polityka pakietowa producentów temu sprzyja) że kupujemy rzeczy niepotrzebne. Przykłady z yarisa to navi która przy android auto jest wgl niepotrzebna, jakieś automatyczne światła drogowe,relingi których nigdy pewnie nie użyję, mnogość opcji konfiguracji wyświetlacza, tryby jazdy etc. A zamiast tego w crossie nie mogłem dokupić blindspot monitora bez kupowania wersji wyżej i do tego z pakietem (z kolejną fura niepotrzebnych rzeczy). Ja sobie chwalę w małym HUD-a a żone to wkurza a znów było razem z blindspotem itd.
No ale temat nie o tym. Reasumując też wydaje mi się że to się musi dać wyregulować skoro jedne auta sa OK a inne nie.
To nie jest kwestia różnie wykonanych elementów nadwozia bo zapewne wychodzi to z prasy identyczne i identycznie przez roboty jest spawane tylko ludzkiego błedu przy montażu.
-
Panowie, odjechaliście od tematu. Jeszcze raz powtórzę, da się tę klapę wyregulować, bez najmniejszych problemów.
Jeżeli ktoś odżałuje 4 czy 5 euro, to można sobie znależć instrukcję tej regulacji na www.toyota-tech.eu.
Wystarczy założyć konto i wykupić subskrybcję na 1 godzinkę. Wszystko jest po polsku.
-
Panowie, odjechaliście od tematu. Jeszcze raz powtórzę, da się tę klapę wyregulować, bez najmniejszych problemów.
Jeżeli ktoś odżałuje 4 czy 5 euro, to można sobie znależć instrukcję tej regulacji na www.toyota-tech.eu.
Wystarczy założyć konto i wykupić subskrybcję na 1 godzinkę. Wszystko jest po polsku.
Byłem na tej stronie, zarejestrowałem się ale jak chce pójść o krok dalej nie chce mnie puścić. Aby opłacić itp.
-
Jeśli zawodzi droga formalna - czyli ASO udaje że nie ma problemu i nas zbywa - to w dzisiejszych czasach najskuteczniejszym sposobem walki o swoje jest rozpętanie goownoburzy w mediach społecznościowych. To jest jedyne czego się dzisiaj boją te wstrętne korporacje - uszczerbek na wizerunku w internecie.
-
najskuteczniejszym sposobem walki o swoje jest rozpętanie goownoburzy w mediach społecznościowych
ale raczej nie w tutejszym forum. Jak nie ograniczenie do 600 znakow, to blad bazy danych. (brak polskich znakow zamierzony)