Toyota Klub
.: GARAŻ :. => RAV-4 => Terenowe => Rav4 TNGA => Wątek zaczęty przez: gogolec w 05 Września 2024, 12:24:19
-
Rav4 2021 jeżdżę od 3 miesięcy i pojawiło delikatne puknięcie w pedale hamulca po lekkim dotknięciu (nie jest to czujnik stopu bo to się dzieje gdzieś głębiej w obrębie pompy hamulcowej).
Podjechałem do serwisu w ramach gw. Pan w serwisie zrobił dokumentację oraz kazał czekać na to co odpisze serwis.
Niestety po 2 tyg. otrzymałem info że TOYOTA uznaje takie pukanie za normalne (pomimo że taki objaw nie występuje w innych autach)
Miałem podobną usterkę w corolli która skończyła się wymianą jakiś części za parę tys. na gw.
-
Opisz to wszystko w mailu na klient@toyota.pl . Oni jakos potrafia motywować serwisy do spojrzenia na sprawę przychylniej. No i rób przeglądy relax.
-
Opisz to wszystko w mailu na klient@toyota.pl . Oni jakos potrafia motywować serwisy do spojrzenia na sprawę przychylniej. No i rób przeglądy relax.
Napisałem już maila do toyoty, no ale oni podobno wydali właśnie taka opinię.
Co do RELAX-a to nie mam zamiaru dokupywać extra gwarancji za grube tysiaki skoro wada mi się objawiła w okresie podstawowej gwarancji
-
Ja bym tam wolał mieć bezposrednie info z TCE ze to oni uznali ze moze stukać. No i zapewnienie, że jeśli jednak się posypie bardziej już po gwarancji to naprawią. A co do relaxa to jest to normalny przegląd tylko że nie mozna swojego oleju przynieść a ten ich jest droższy jakieś 250 zeta niż na necie.
No chyba, że w ogóle nie zamierzasz robic przegladów w ASO to istotnie trochę drożej wyjdzie ale nadal nie tysiaki. To oczywiscie Twój wybór nie namawiam.
-
Salony rżną głupa. Ja też dostałem od handlowca info, że jest jedna pastylka BLE, że pisali w tej sprawie też do TCE i taką odp dostali a ja z TCE zostałem umówiony na doprogramowanie drugiej pastylki :) także tak
-
Tak że napisałem do TCE obszernego maila z objawami i moimi uwagami (mam podkładkę że problem był zgłaszany) i czekam jak sytuacja się rozwinie.
-
Tak że napisałem do TCE obszernego maila z objawami i moimi uwagami (mam podkładkę że problem był zgłaszany) i czekam jak sytuacja się rozwinie.
No i dostałem telefon i zaproszenie do salonu w celu usunięcia usterki.
nie mogli tego zrobić od razu. ???
-
otrzymałem info że TOYOTA uznaje takie pukanie za normalne (pomimo że taki objaw nie występuje w innych autach)
wtf? <zalamka>
-
@gogolec Super, że TCE pomogło. Chore, że tak to trzeba załatwiać
-
No i dzisiaj była ponowna 2 godzinna wizyta w serwisie.
Panowie pochylil się podobno nad problemem pojeździli posłuchali i co?
I stwierdzili że puka jakiś przekaźnik układu hamulcowego (nie wiem jak jest skonstruowany układ hamulcowy w hybrydzie).
Pokazali mi drugą RAV z podobnym przebiegiem w której też puka i stwierdzili że taki urok tego modelu.
Inna sparwa ze nie we wszystkich musi pukac bo podobno w czasie produkcji były używane aż 3 czy 4 modele pomp hamulcowych.
Ręce opadają
-
Ręce to by mi opadły gdybym był pracownikiem serwisu i musiał takimi "problemami" użytkowników aut się zajmować.
-
Pukanie pukaniu nierówne. Faktem jest, że system sterowania hamowaniem hybrydy przy wykorzystaniu rekuperacji w RAV4 do cichych nie należy. Dość wyraźnie słychać pracę przekaźników, elektrozaworów i dźwięków z falownika. Od nowości to słyszę ale przyjąłem naturalnie, bo będąc osobą techniczną rozumiem ich źródło.
-
wtf? <zalamka>
Ale to z czym załamka ?
Ręce to by mi opadły gdybym był pracownikiem serwisu i musiał takimi "problemami" użytkowników aut się zajmować.
Internet kształci a potem mamy to co mamy.
Ciekawe kto zapłaci za czas spędzony przy "naprawie" tego auta.
-
Słuchajcie. Jeżdżę samochodami już ponad 30 lat i każdy odbiegający objaw (odgłos) jest dla mnie niepokojący szczególnie jeśli nie występuje w każdym identycznym pojeździe i dotyczy newralgicznego układu jakim jest hamulcowy.
Dodatkowo miałem podobną usterkę w corolli i spowodowała wymianę części za kilka tyś. na gwarancji.
Tak że nie czepiam się serwisu, tylko chce aby usterka została zdiagnozowana ewentualnie wytłumaczona w logiczny sposób.
-
Na dzień dzisiejszy serwis wytłumaczył to głośną praca przekaźnika pompy hamulcowej.
A dla czego w innych sztukach pojazdów to może nie występować, ano dla tego że mogą być inne pompy i inne przekaźniki.
A dla czego TOYOTA tak kombinuje? Nie wiem (może z oszczędności (tylko dla czego akurat w moim musi to stukać)?
-
Nie tylko w twoim bo w moim też :)
-
Nie tylko w twoim bo w moim też :)
Masz taki sam objaw?
Co powiedział serwis?
Jest to trochę wkurzające -jak włączę radio to tego oczywiście nie słychać, ale jak jadę delikatnie po mieście bez radia to wtedy każde dotknięcie pedału hamulca objawia się tym irytującym puknięciem.
-
Muszę u siebie posłuchać. Każdy ma inny poziom reagowania na jakieś odgłosy więc nie wiem czy u mnie też stuka ale ja nie słyszę/reaguję albo nic nie ma nawet cichego. Generalnie rózne odgłosy nieznane z "klasycznych" napędów to auto wydaje.
-
Nie tylko w twoim bo w moim też :)
Masz taki sam objaw?
Co powiedział serwis?
Jest to trochę wkurzające -jak włączę radio to tego oczywiście nie słychać, ale jak jadę delikatnie po mieście bez radia to wtedy każde dotknięcie pedału hamulca objawia się tym irytującym puknięciem.
Nic. Nie zgłaszałem tego rozumiejąc, że to naturalne odgłosy pracy układów. Zupełnie mi nie przeszkadza.
-
U mnie też stukało coś z przodu w okolicach podwozia po nawet lekkim naciśnięciu na pedał hamulca, po zgłoszeniu w serwisie i sprawdzeniu mechanik poinformował ,że wszystko jest w porządku ,to normalne zjawisko :)
-
U mnie to samo w Lexusie RX450h, cały czas szukam rozwiązania problemu. ASO mówi, zresztą jak w większości zgłaszanych usterek, że ten typ tak ma. Nie ukrywam, że mnie to wyjątkowo wkurza. Jest jakiś sposób, żeby się tego pozbyć?
-
Wymieniłem na gwarancji pompę ABS, ale dźwięki nie zniknęły. Zacząłem drążyć temat i okazało się, że serwis ASO, w którym wymieniałem pompę, nie przeprowadził procedury naprawczej zgodnie ze sztuką. W innym ASO procedura przeprowadzona dwukrotnie (odpowietrzanie, kalibracja zaworów, itp) i problemy ustąpiły.
-
Wymieniłem na gwarancji pompę ABS, ale dźwięki nie zniknęły. Zacząłem drążyć temat i okazało się, że serwis ASO, w którym wymieniałem pompę, nie przeprowadził procedury naprawczej zgodnie ze sztuką. W innym ASO procedura przeprowadzona dwukrotnie (odpowietrzanie, kalibracja zaworów, itp) i problemy ustąpiły.
Napisz nam którego aso unikać a w którym ogarniają.
-
Unikać Żerania, ogarniają na Puławskiej.