Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Corolla => INFO O COROLLI => Wątek zaczęty przez: Archetyp71 w 14 Stycznia 2025, 21:44:15
-
Witam wszystkich forumowiczów. Jestem posiadaczem nowej Toyoty Corolli 1.8 hybryd E21 Stawiam pierwsze kroki z obsługą automatycznej skrzyni biegów. Nie chodzi o jazdę lecz o sytuację jak zatrzymujemy samochód i używamy elektronicznego hamulca postojowego. W salonie przekazano mi , że po zatrzymaniu auta , przesuwamy gałkę biegów n "P" i węd automatycznie zaciąga się hamulec postojowy. Ostatnio czytałem w necie ,że powinno się prawidlowo robić tak ,że po zatrzyamniu auta przesuwamy lewarek na "N" , zaciągamy elektroniczny hamulec i później gałkę przesuwamy na "P" ( i to nie szkodzi skrzyni biegów), która nie przenosi obciążenia. Jak powinno to wyglądać prawidlowo aby nie ucierpiała skrzynia biegów?
-
Na płaskim chyba nie ma różnicy ale z gorki/pod górkę wcześniejsze zaciągnięcie hamulca postojowego zmniejsza obciążenie zapadki blokującej przednie koła po przełączeniu na P.
-
U mnie hamulec postojowy zaciąga się samoczynnie (takie ustawienie) po przesunięciu dźwigni na P, w tym czasie musi być wciśnięty hamulec "nożny".
Zwalnia się również samoczynnie po przesunięciu z P na inną pozycję.
Warto trzymać hamulec "nożny" chwilkę dłużej, do czasu gdy hamulec postojowy się zaciągnie (co słychać + zapala się lampka), zwłaszcza na pochyłości - wtedy nie ma ryzyka obciążenia zapadki blokującej koła przednie.
Uważam, że to wygodne rozwiązanie.
-
A jak robicie w sytuacji parkowania na pochyłym podłożu w trakcie zimy?
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Korzystaj normalnie, nic się nie stanie.
-
Nie ma linek - nic nie zamarznie w pancerzu. Klocki nawet jak przymarzną to i tak po chwili puszczą (w najgorszym wypadku po paru metrach)
-
Korzystaj normalnie, nic się nie stanie.
Nie ma linek - nic nie zamarznie w pancerzu. Klocki nawet jak przymarzną to i tak po chwili puszczą (w najgorszym wypadku po paru metrach)
Ale, według Was, zostawiać na zimę normalnie na automatycznym postojowym? Pytam, ponieważ w instrukcji zalecają w sezonie zimowym wyłączać automat, bo może zamarznąć.
Druga sprawa, abstrahując od powyższego. Zaleca się raczej korzystać z automatycznego hamulca postojowego, czy samemu go "zaciągać"? Pytam, bo gdzieś przeczytałem, że w przypadku automatycznego najpierw blokuje się skrzynia w pozycji "P", a dopiero potem dochodzi postojowy i że w ten sposób obciąża się skrzynię stojąc na górce.
-
Taka procedura ma za zadanie ograniczyć obciążenie pazura blokady „skrzyni” a nie samej skrzyni biegów. Zwłaszcza, że tutaj skrzyni nie ma.
-
Ale odnosisz się teraz do którego fragmentu? ;)
-
Do drugiego akapitu.
-
Oki, dzięki. Czyli, podsumowując, zdrowsze dla "skrzyni" będzie zrezygnowanie z automatycznego ręcznego i "zaciąganie" go ręcznie przed wrzuceniem "P", tak?
Wybacz te dopytki, ale jest to jednocześnie mój pierwszy automat :-P
-
Powiem tak, w poprzednich samochodach z klasycznymi automatami tak robiłem. Tutaj zostawiłem samoczynne zaciągnięcie ręcznego.
-
Oki, dzięki. Czyli, podsumowując, zdrowsze dla "skrzyni" będzie zrezygnowanie z automatycznego ręcznego i "zaciąganie" go ręcznie przed wrzuceniem "P", tak?
Wybacz te dopytki, ale jest to jednocześnie mój pierwszy automat :-P
Jeśli trzymasz wciśnięty hamulec nożny to kolejność nie ma znaczenia a i tak chyba musisz go wcisnąć żeby P wrzucić?
-
Tak, trzymam nożny. Czy zmieniając przekładnię na "P" z automatycznym postojowym, czy też "zaciągając" najpierw postojowy ręcznie.
-
Dopóki trzymasz nożny kolejność nie ma znaczenia. W Aurisie nie mam klasycznej dźwigni automatu i mogę wyłączyć napęd wciskając Start bez trzymania nożnego w celu wrzucenia P ale kiedy mam z górki/pod górkę to trzymam nożny, zaciągam ręczny (tradycyjny z dzwignią i linkami), puszczam nożny i jeśli czuję, że ręczny trzyma wyłączam napęd co aktywuje P.
-
No właśnie mi chodzi o to co się w trybie automatycznego postojowego pierwsze aktywuje (a automatyczny załącza się, jak wiadomo, przy przestawieniu na "P"). Czy blokada bolcem na skrzyni, czy jednak postojowy (co byłoby bardziej pożądane na wzniesieniu). A może równocześnie?
A może wydziwiam i skoro producent wymyślił automatyczny postojowy przy wrzuceniu Parkingu, to tak ma być, jest dobrze i wszelkie bolce i skrzynie mają się świetnie :cheesy: I śmiało można zrezygnować z wrzucania "ręcznego" paluchem.
-
Powtórzę, jeśli trzymasz nożny to kolejność załączenia postojowego i blokady P nie ma znaczenia bo po puszczeniu nożnego auto już się nie poruszy o ile postojowy jest sprawny. A w całej tej zabawie chodzi o to aby ciężar auta na pochyłości nie spoczywał na blokadzie skrzyni tylko na hamulcu postojowym.
-
No właśnie mi chodzi o to co się w trybie automatycznego postojowego pierwsze aktywuje (a automatyczny załącza się, jak wiadomo, przy przestawieniu na "P"). Czy blokada bolcem na skrzyni, czy jednak postojowy (co byłoby bardziej pożądane na wzniesieniu). A może równocześnie?
Pomocniczy automatyczny nie załącza się z chwilą wciśnięcia P. Np. u mnie włącza się przy wyłączeniu auta, lub po 5 min. na P. ew. jak nie w AUTO, to jak sam go włączę i nie mylić tego z Auto Hold.
-
W Corolli E21 elektroniczny hamulec postojowy, jak jest aktywny tryb automatyczny, załącza się przy wrzyceniu "P".
Auto Hold to inna bajka, inna funkcja, wiadomo.
-
Powtórzę, jeśli trzymasz nożny to kolejność załączenia postojowego i blokady P nie ma znaczenia bo po puszczeniu nożnego auto już się nie poruszy o ile postojowy jest sprawny. A w całej tej zabawie chodzi o to aby ciężar auta na pochyłości nie spoczywał na blokadzie skrzyni tylko na hamulcu postojowym.
Zdaje mi się, że nie do końca się rozumiemy ;) Ja wiem, że auto się nie poruszy. Pytanie brzmi co się załącza pierwsze. Blokada na skrzyni (i wtedy auto, na górce, opiera się w pierwszej kolejności na blokadzie), a potem dochodzi "ręczny", czy na odwrót.
Chyba że czegoś w mechanizmie nie rozumiem i po prostu nożny w tym przypadku to jakby to samo co postojowy, tylko aktywacja postojowego go podtrzymuje (?) Nie wiem, nie znam się, ale chętnie poznam :)
-
Ale jakie to ma znaczenie co załącza się pierwsze jeśli auto jest zahamowane hamulcem zasadniczym? Hamulec postojowy zaciska tylne klocki na tarczach czyli robi dokładnie to samo co nożny tyle że za pomocą dodatkowego mechanizmu a nie za pomocą płynu hamulcowego.
-
Teraz rozumiem. Dzięki!
-
Cała ta procedura z ręcznym ma na celu to o czym już napisałem wcześniej czyli żeby ciężar auta spoczywał na hamulcach a nie na zapadce blokującej napęd bo jeśli zapadka będzie mocno obciążona może być problem z przesunięciem dźwigni z położenia P na D. Tak było w klasycznych automatach ale myślę że podobnie jest w hybrydach.