Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Terenowe => RAV-4 => Wątek zaczęty przez: gilal w 02 Marca 2025, 12:36:47
-
Wiecie może ile wytrzymują baterie w czujnikach kół? Chodzi mi o to, że jak będę zmieniał koła to przy okazji może zmienić baterie. Nie chce sytuacji na wakacjach jak wyskoczy błąd ciśnienia.
Dziękuję za odpowiedź
-
W Hyundaiu którego sprzedałem znajomemu w 2020, a był z 2016, do dziś trzymają. Sam 2 tyg. temu pytałem go z ciekawości. Więc wychodzi na to, że w grudniu minie 9lat!
-
Auris jeżdżący od początku 2015 roku, 408 tys.km przebiegu. Czujniki w tylnych kołach nadal nadają, w przednich od dwóch lat przestają nadawać zimą a kiedy zrobi się cieplej (powyżej 15st) znów nadają. Ciekawe czy tej wiosny tez ożyją
Baterii się nie wymienia, wymienia się całe czujniki. Można wprawdzie rozebrać czujnik i wydłubać baterię ale podejrzewam, że żaden wulkanizator się tego nie podejmie a robić to samemu jest kłopotliwe. Przed kolejną zimą będę kupował nowe opony więc wtedy czujniki wymienię.
-
W Jeepie wytrzymały 12 lat.
-
Toyota podaje żywotność do 10 lat
-
Wiem że to "rzeźba", ale na YT jest masa filmów jak wymienić samemu tą baterię.
-
Dziękuję wszystkim za odpowiedź. Zobaczę ile wytrzyma u mnie
-
A z którego roku masz auto?
-
A z którego roku masz auto?
Koniec 2020
-
No to masz prawdopodobnie jakieś 3-4 lata spokoju.
-
No to masz prawdopodobnie jakieś 3-4 lata spokoju.
Dzięki :) No ale to prawdopodobnie :)
-
No ale to prawdopodobnie
No tak :-) jakoś może wrócisz z urlopu bez czujnika ciśnienia w oponach jak dziad Cię zaskoczy w trasie :-)
-
U mnie kontrolka świeci się od grudnia, może w przyszłym tygodniu zgaśnie bo ma się ocieplić
-
Wiecie może ile wytrzymują baterie w czujnikach kół? Chodzi mi o to, że jak będę zmieniał koła to przy okazji może zmienić baterie. Nie chce sytuacji na wakacjach jak wyskoczy błąd ciśnienia.
Dziękuję za odpowiedź
Jak masz je powyżej 10 lat albo więcej niż 250k km i jeszcze zmieniasz koła to najlepiej wymienić prewencyjnie.
Nawet jak błąd wyskoczy to nie ma się co przejmować, kiedyś czujników nie było i auta jeździły :)
-
:-) :-) :-) Dzięki macie rację, kiedyś nie było i daliśmy radę, ale człowiek przyzwyczaja się i robi się wygodny :-)
-
Nawet jak błąd wyskoczy to nie ma się co przejmować, kiedyś czujników nie było i auta jeździły :)
U mnie to samo przy zmianie kół niestety nie zapamiętuje (ręcznie sam wymieniam), ale przyzwyczaiłem od nowości które mija 8 lat. Wystarczy zerknąć z zewnątrz czy nie ubyło czy też w prowadzeniu kierownicy coś nie halo.
-
U mnie kontrolka świeci się od grudnia, może w przyszłym tygodniu zgaśnie bo ma się ocieplić 
Dwa z czujników ożyły, jeden nadawał cały czas a jeden nadal milczy.