Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Corolla => Wątek zaczęty przez: marcin001 w 07 Kwietnia 2025, 15:48:46
-
Cześć,
zastanawiam się nad zakupem Corolli z rocznika '25 w dwóch wariantach:
1) Hatchback z silnikiem 1.8 (bo HB 2.0 ma mały bagażnik)
2) Kombi z silnikiem 2.0
Szukam informacji/opinii odnośnie jazdy jednym i drugim autostradą z prędkościami 120 - 140 km/h max. Oczywiste jest, że 2.0 będzie w takich warunkach dynamiczniejsze, natomiast chciałbym wiedzieć na ile istotna jest to różnica jeśli nie ścigam się na tych autostradach, a raczej rozpędzam do 130 km/h i odpalam tempomat.
Jakie byłoby w takich warunkach i przy takiej jeździe:
1) Zużycie paliwa - czy jest możliwe, że 2.0 spaliłoby mniej jadąc z stałą prędkością 130 km/h?
2) Wrażenia słuchowe - czy 2.0 byłby cichszy tj. ze względu na skrzynie CVT mniej by wył?
Czy różnice będą jedynie w dynamice, natomiast zużycie paliwa i hałas będą podobne?
Byłem na jeździe testowej TS 2.0. Wersji 1.8 niestety nie było i teraz mam dylemat czy jest sens dopłacać do 2.0. Widzę, że wersja '25 ma też mniejszą moc (196 KM ->178 KM).
Z góry dzięki za opinie i pozdrawiam!
-
Skrzynia biegów jest identyczna.
-
...oj @przemor zaraz Cię opitoli, jaka skrzynia!
-
Ja bym sobie odpuścił tą markę. Jestem fanem tej marki lecz po aktualnym nowym CC uważam,że ta marka oprócz super napędu hybrydowego nic więcej nie oferuje. Z każdym nowym modelem jest coraz gorzej. Miałem Chr 1.8 składaną w Turcji i sądziłem że CC składana w Japonii to będzie ideał lecz co chwilę coś odkrywam i to niektóre z nich
- woda w tylnych kloszach
- kable pod maską bez otuliny
- świszczący silnik przy niskich obrotach
- śmierdzi paliwem wewnątrz auta
- luźne rekingi dachowe
To auto kosztowało 150tyś i z całą odpowiedzialnością twierdzę że Chr za 120tyś o ile dobrze pamiętam a było to 4 lata temu był lepiej zrobiony.
-
Ja bym sobie odpuścił tą markę. Jestem fanem tej marki lecz po aktualnym nowym CC uważam,że ta marka oprócz super napędu hybrydowego nic więcej nie oferuje. Z każdym nowym modelem jest coraz gorzej. Miałem Chr 1.8 składaną w Turcji i sądziłem że CC składana w Japonii to będzie ideał lecz co chwilę coś odkrywam i to niektóre z nich
- woda w tylnych kloszach
- kable pod maską bez otuliny
- świszczący silnik przy niskich obrotach
- śmierdzi paliwem wewnątrz auta
- luźne rekingi dachowe
To auto kosztowało 150tyś i z całą odpowiedzialnością twierdzę że Chr za 120tyś o ile dobrze pamiętam a było to 4 lata temu był lepiej zrobiony.
Dokładnie mam takie same przemyślenia z jednym małym "ale" co w zamian ?
1) Zużycie paliwa - czy jest możliwe, że 2.0 spaliłoby mniej jadąc z stałą prędkością 130 km/h?
Tak, jest to możliwe.
Wrażenia słuchowe - czy 2.0 byłby cichszy tj. ze względu na skrzynie CVT mniej by wył?
Jest kwestia wyciszenia vs obroty silnika. Według mnie to samo z tym że przy 130kmh w 2,0 będzie mniej RPM silnika.
Byłem na jeździe testowej TS 2.0. Wersji 1.8 niestety nie było
Testowałem jedną i drugą opcję ale niestety nie jestem miarodajny, tak naprawdę nie wiem czy chciałoby mi się dopłacać do parametrów 2,0.
Sądzę że musisz sprawdzić osobiście bo ja 2,0 odebrałem na spokojnie a mój kolega był zachwycony.
-
Ledziu może Chińczyk. Testy zderzeniowe super przechodzą, dobrze wyposażone, w środku fajne materiały a nie sam plastic fantastic twardy jak skała. I tani.
-
Ledziu może Chińczyk. Testy zderzeniowe super przechodzą, dobrze wyposażone, w środku fajne materiały a nie sam plastic fantastic twardy jak skała. I tani.
Też się zgodzę, wszystko super ale nie lepiej żeby inni przetestowali na własnej kieszeni pozycję rynkową po kilku latach a do tego trzeba sprawdzić co oferują auta Ch.dla osób które chcą jednak mieć możliwość posiadania auta spalinowego.
-
Moje odczucie jest takie i mam 1.8. Puki jeździłem lokalnie do 90 i czasami szybkimi 120 było ok. Jednak na autostradach 2.0 bardzo by się przydało. Największy problem to hałas powyżej 115 zaczyna rosnąć strasznie od powietrza.
-
Przewaga Toyoty to ich hybryda bo dla takiego mieszczucha mieszkającego w bloku i poruszającego się 80% miasto to auto idealne. Niestety jakość wykonania reszty spada i to drastycznie a oni mają to gdzieś bo i tak ludzie kupią Toyotę właśnie za napęd. Niedługo będą dołączać adnotację z instrukcją Kliencie kupiłeś Toyotę dla napędu i proszę zapoznać się z instrukcją i dokręcić sobie niektóre części, uszczelnić lampy i jak kiedyś to było w nowych Polonezach wykonać konserwację podwozia aby nie stracić gwarancji.
-
Moje odczucie jest takie i mam 1.8. Puki jeździłem lokalnie do 90 i czasami szybkimi 120 było ok. Jednak na autostradach 2.0 bardzo by się przydało. Największy problem to hałas powyżej 115 zaczyna rosnąć strasznie od powietrza.
To już 1.8 5-tej generacji z silnikiem 140 KM? Hałas od powietrza chyba będzie taki sam niezależnie od wersji silnika (?)
-
Jest kwestia wyciszenia vs obroty silnika. Według mnie to samo z tym że przy 130kmh w 2,0 będzie mniej RPM silnika.
Czy aby na pewno? Wcześniej był komentarz, że skrzynia jest ta sama, co sugeruje, że RPM powinny być te same.
-
Jest kwestia wyciszenia vs obroty silnika. Według mnie to samo z tym że przy 130kmh w 2,0 będzie mniej RPM silnika.
Czy aby na pewno? Wcześniej był komentarz, że skrzynia jest ta sama, co sugeruje, że RPM powinny być te same.
Ale pojemność większa. Tak czy siak przejedź się:-)
-
Jest kwestia wyciszenia vs obroty silnika. Według mnie to samo z tym że przy 130kmh w 2,0 będzie mniej RPM silnika.
Czy aby na pewno? Wcześniej był komentarz, że skrzynia jest ta sama, co sugeruje, że RPM powinny być te same.
Ale pojemność większa. Tak czy siak przejedź się:-)
Jeśli pojemność większa, a RPM te same to na chłopski rozum ciszej przy 2.0 chyba nie będzie (?)
Jeździłem właśnie wersją 2.0, natomiast nie mam 1.8 do porównania, a tą właśnie chciałbym kupić.
-
Jest kwestia wyciszenia vs obroty silnika. Według mnie to samo z tym że przy 130kmh w 2,0 będzie mniej RPM silnika.
Czy aby na pewno? Wcześniej był komentarz, że skrzynia jest ta sama, co sugeruje, że RPM powinny być te same.
Ale pojemność większa. Tak czy siak przejedź się:-)
Jeśli pojemność większa, a RPM te same to na chłopski rozum ciszej przy 2.0 chyba nie będzie (?)
Jeździłem właśnie wersją 2.0, natomiast nie mam 1.8 do porównania, a tą właśnie chciałbym kupić.
co z tego ze skrzynia ta sama jak sterowanie będzie inne.
-
miałem wcześniej 1.8 i właśnie taki motor wybrałem w nowym. Wybór świadomy ( tańszy w zakupie, demonem prędkości nie jestem ) poprzedni 1.8 spokojnie dawał radę w Alpach i Dolomitach z 2 osobami i pełnym bagażnikiem. Krajówkami mało latam więc mocy mi nie potrzeba, autostradami poruszam się 120/130 więc 1.8 140 koni spokojnie daje radę. Miałem do testów motor 2.0 i na pewno lepiej się zbiera co dla lubiących sobie troszkę przycisnąć będzie przyjemniejsze. Sam musisz sobie zrobić rachunek czego oczekujesz i co chcesz mieć w aucie. Ja wymieniłem CHR 1.8 właśnie z kilu powodów praktycznych na CC 1.8 bo zależało mi na większym bagażniku, lepszej widoczności na boki, lepszej widoczności w lusterkach, małym spalaniu choć po 2 miesiącach i przejechaniu 1000km twierdzę, że nie warta to była przesiadka ze względu na niedoróbki które wyżej opisałem. Jak dotąd wymiany aut w moim życiu były trafiane w punkt lecz jak to się mówi czasem czujność jest uśpiona i człowiek musi się zmoczyć ale spoko 2 lata szybko minął i kupię sobie auto z atomową baterią od Chińczyka :)
-
Są tu na forum skargi. że w wersji 2.0 przybywa oleju w silniku, paliwo dostaje się do oleju i go rozrzedza. Nie słyszałem i nie czytałem, że problem został rozwiązany, więc dla mnie wersja 2.0 odpada. Wolę spokój eksploatacyjny, niż przyjemniejszą dynamikę i stres związany z przybywaniem oleju. Jeśli ktoś jeździ dużo po s-kach i autostradach, to mimo wszystko 2.0 będzie dobrym wyborem, choć moja 1,8 na autostradzie idzie wystarczająco żwawo. No ale jeśli ma się jeździć po mieście, drogach podmiejskich i lokalnych, po wioskach, to raczej 1,8, sprawdzony silnik, bez żadnych bolączek.
-
Widzę, że muszę to napisać. W hybrydzie Toyoty nie ma skrzyni biegów
nie ma więc sensu pisać, że przy tej samej skrzyni będzie to czy tamto.
-
Widzę, że muszę to napisać. W hybrydzie Toyoty nie ma skrzyni biegów
nie ma więc sensu pisać, że przy tej samej skrzyni będzie to czy tamto.
Chcesz przemor wywołać z lasu to użyj słowa klucz ''e-cvt to skrzynia biegów'' '' ładowanie aku12v na D'' :)
-
miałem wcześniej 1.8 i właśnie taki motor wybrałem w nowym. Wybór świadomy ( tańszy w zakupie, demonem prędkości nie jestem ) poprzedni 1.8 spokojnie dawał radę w Alpach i Dolomitach z 2 osobami i pełnym bagażnikiem. Krajówkami mało latam więc mocy mi nie potrzeba, autostradami poruszam się 120/130 więc 1.8 140 koni spokojnie daje radę. Miałem do testów motor 2.0 i na pewno lepiej się zbiera co dla lubiących sobie troszkę przycisnąć będzie przyjemniejsze. Sam musisz sobie zrobić rachunek czego oczekujesz i co chcesz mieć w aucie. Ja wymieniłem CHR 1.8 właśnie z kilu powodów praktycznych na CC 1.8 bo zależało mi na większym bagażniku, lepszej widoczności na boki, lepszej widoczności w lusterkach, małym spalaniu choć po 2 miesiącach i przejechaniu 1000km twierdzę, że nie warta to była przesiadka ze względu na niedoróbki które wyżej opisałem. Jak dotąd wymiany aut w moim życiu były trafiane w punkt lecz jak to się mówi czasem czujność jest uśpiona i człowiek musi się zmoczyć ale spoko 2 lata szybko minął i kupię sobie auto z atomową baterią od Chińczyka :)
Jeśli CC 1.8 daje radę, to Corolla HB 1.8 powinna być nawet nieco żwawsza.
Odnośnie niedoróbek - ludzie mają o wiele większe problemy w autach marek premium za 0.5 mln złotych.
Nieraz korzystam z chińskiej elektroniki i znając jej jakość to na prawdę dużo wody w Wiśle będzie musiało jeszcze upłynąć zanim przekonam się do chińskiej motoryzacji.
-
Wiesz z tą Chińską motoryzacją to nie wypowiem się bo po prostu mnie nie interesowała lecz jej nie skreślam. Zastanawiałem się dlaczego ich auta są takie tanie w porównaniu do europejskich i japońskich i doszedłem do kilku wniosków choć mogę się mylić i są to tylko moje przemyślenia
Chińczycy
1. projektują sami i nikomu nie płacą
2. budę produkują u siebie ze swoich materiałów
3. wszystko mają na swoich podzespołach produkowanych w Chinach
4. Konkurencja w Chinach jest zdrowa i najlepsze firmy dostają dotacje rządowe aby konkurować z innymi na świecie
Przy takich warunkach mają bardzo duże widełki aby dobrze wyposażać auta i jeszcze płacić cło. Osobiście dałbym im szansę i na pewno będę obserwować jak się rozwijają. Ludzie po woli mają już chyba dosyć tego nr. 1 na świecie naklejonego na tylnej szybie i napęd to nie wszystko. Co do innych marek to się nie wypowiem bo u mnie tylko Toyoty były oprócz 2 krótkich przygód z Polonez Caro Plus i Ford Focus MK2 1.6 Tdci 109 kunia bez fabrycznego dpf.
-
Z chińską motoryzacja jak z uberem. Dopłacać latami do interesu aby zabić konkurencję. A jak już konkurencja padnie to hulaj dusza piekła nie ma. Przypomnij moje słowa kiedy u Chińczyka za miskę ryżu w swoim kraju będziesz pracował.
-
Przemor w mojej branży to mi nie grozi. Chyba że nasz piękny kraj będzie pod Chińską flagą :)
Ale coś jest w tym co piszesz i właśnie Toyota to już praktykuje. Z niezawodności w tandetę
-
Wiesz z tą Chińską motoryzacją to nie wypowiem się bo po prostu mnie nie interesowała lecz jej nie skreślam. Zastanawiałem się dlaczego ich auta są takie tanie w porównaniu do europejskich i japońskich i doszedłem do kilku wniosków choć mogę się mylić i są to tylko moje przemyślenia
Chińczycy
1. projektują sami i nikomu nie płacą
2. budę produkują u siebie ze swoich materiałów
3. wszystko mają na swoich podzespołach produkowanych w Chinach
4. Konkurencja w Chinach jest zdrowa i najlepsze firmy dostają dotacje rządowe aby konkurować z innymi na świecie
Przy takich warunkach mają bardzo duże widełki aby dobrze wyposażać auta i jeszcze płacić cło. Osobiście dałbym im szansę i na pewno będę obserwować jak się rozwijają. Ludzie po woli mają już chyba dosyć tego nr. 1 na świecie naklejonego na tylnej szybie i napęd to nie wszystko. Co do innych marek to się nie wypowiem bo u mnie tylko Toyoty były oprócz 2 krótkich przygód z Polonez Caro Plus i Ford Focus MK2 1.6 Tdci 109 kunia bez fabrycznego dpf.
Koszty produkcji na pewno mają niskie, ale co z tego, jeśli 'engineering' jest tam słaby. Chińska elektronika jest często projektowana niezgodnie ze sztuką, oprogramowanie w chińskich urządzeniach wygląda jak praca zaliczeniowa robiona na kolanie przez przeciętnego studenta. Jeśli podobna "jakość" jest w motoryzacji to ja podziękuję. Niech im szansę daje ktoś inny za swoje pieniądze.
-
Oczywiście każdy ma prawo do swojego zdania i wyrażania swojej opinii. Ja akurat z twoją się nie zgadzam lecz ją szanuję.
-
Przewaga Toyoty to ich hybryda bo dla takiego mieszczucha mieszkającego w bloku i poruszającego się 80% miasto to auto idealne. Niestety jakość wykonania reszty spada i to drastycznie a oni mają to gdzieś bo i tak ludzie kupią Toyotę właśnie za napęd. Niedługo będą dołączać adnotację z instrukcją Kliencie kupiłeś Toyotę dla napędu i proszę zapoznać się z instrukcją i dokręcić sobie niektóre części, uszczelnić lampy i jak kiedyś to było w nowych Polonezach wykonać konserwację podwozia aby nie stracić gwarancji.
Nie zgodzę się z tym. Mam CC ale 2.0 AWDi i w mieście jakoś nie widzę niskiego spalania jak się jeździ dynamicznie. Główne zalety widzę właśnie na krajówkach i powiatówkach, gdzie jak się rozbujasz do tych 90-100km/h to trzymasz prędkość. Wtedy wychodzą na spokojnie wyniki w okolicach 4,5l.
Co do hałasu to uważam, że to jest mocno subiektywne uczucie. Przechodząc z clio 3 to dla mnie w zasadzie przy 150km/h jest nadal cichutko. Jak ktoś przejdzie z auta, które było dodatkowo wyciszane to na pewno odczuje różnicę na minus.
-
Co do hałasu to uważam, że to jest mocno subiektywne uczucie. Przechodząc z clio 3 to dla mnie w zasadzie przy 150km/h jest nadal cichutko. Jak ktoś przejdzie z auta, które było dodatkowo wyciszane to na pewno odczuje różnicę na minus.
Też się zastanawiam jak to jest z tym hałasem w Corolli. Ludzie powtarzają "hałas, hałas, hałas", a jak są robione testy z sonometrem to okazuje się, że Corolla wypada w środku stawki aut z tego segmentu.
Przykład:
https://carconfections.com/all-car-confections-sound-level-readings-master-list/
Głośność porównywalna do Audi A3...
-
Sonometr nie mierzy głośności. Mierzy ciśnienie akustyczne. Odczuwalna głośność to temat dużo bardziej skomplikowany niż cyferki z sonometru.
https://livesound.pl/tutoriale/4314-natezenie-dzwieku-a-glosnosc-czy-to-jedno-i-to-samo
-
Sonometr nie mierzy głośności. Mierzy ciśnienie akustyczne. Odczuwalna głośność to temat dużo bardziej skomplikowany niż cyferki z sonometru.
https://livesound.pl/tutoriale/4314-natezenie-dzwieku-a-glosnosc-czy-to-jedno-i-to-samo
Jeśli ktoś dysponuje pomiarami/testami, które wykazały coś innego to z chęcią zapoznam się z materiałem.
-
Każdy ma inny słuch więc podawanie cyferek nie ma sensu.
-
Każdy ma inny słuch więc podawanie cyferek nie ma sensu.
Właśnie dlatego podawanie cyferek ma sens. Bo co mi po opinii kogoś, kto ma inny słuch, albo na codzień jeździ S klasą.
-
Dlaczego tu tak często odbiega sie od tematu i pisze o rożnych duperelach, skoro temat dotyczy Corolli 1,8 vs 2.0 na autostradzie? :embarassed:
-
bo to jest forum. Jak stary jest Twoj stary Peugeot?
-
2001 rocznik, 24 lata, oryginalny przebieg zaledwie 125 tys. ;) ostatnio włożyłem w niego ok 7500 zł, ale warto było, bo jeździ jak ta lala ;) Dla mnie to autko warte jest ze 30 tys. zł, choć jego cena aukcyjna to nie więcej, jak chyba ze 3 tys. Powinienem dostać karę, bo odpowiedziałem nie na temat :-(
-
a przelacznik kierunkow ile razy wymieniales? Ja w swoim 307 kombi z 2003 mialem chyba ze cztery. Sprzedalem rok temu za 4000, przy przebiegu cos tak okolo 180000. Nie wzbudzal zainteresowania, ale trafil sie kupiec, ktoremu zalezalo na aucie na juz, ale o nieskomplikowanej historii.
-
Przełącznika kierunkowskazów nigdy nie wymieniałem. Ty chyba specjalnie zadajesz mi te pytania nie na temat, żeby w końcu ktoś nas , albo mnie opieprzyl, co nie? :-(
-
to widac 2001 to byl jeszcze ten lepszy rocznik. Przypadloscia Peugeotow wspolna dla wielu modeli byl wycierajacy sie taki maly plastik co ustala pozycje przelacznika. I jak sie wytarl, to dzwigienka najpierw wracala z prawoskretu az w lewoskret, a na koniec nawet sama opadala z pozycji neutralnej. Badziewie zalosne, w modelach od 20x do 40x, w pajaku za ca 1500. Nie czas i miejsce wspominac wszystkie inne klopoty. Zona lubila to 307, bo "jej sie nie psul". Hehe. Ja z ulga zamienilem jej to na Corolle TS.
-
Dla mnie największym problemem 1.8 jest to, że jakiekolwiek dotknięcie pedału gazu na autostradzie to 4k+ rpm. Czasem wiozę ludzi i dziwnie się patrzą, co chwila szalone dźwięki a jedziemy 120 xD poza tym no właśnie, to auto nie jedzie poza miastem a wyjący obrotomierz jeszcze bardziej nie zachęca. Do tego malutki bak, jak robię trasę Wwa-Wrocław 160kmh to dojeżdżam na oparach, około 40-70 km zasięgu. Szczególnie dotkliwe jest to w Europie, gdzie stacje przy autostradzie sa potwornie drogie.
-
Zbiornik ma 43 litry pojemność, przy spalaniu w trasie na poziomie 6 litrów daje to ok. 700 km zasięgu...
-
Przy 130 owszem 6.5l, natomiast przy 160 już 8.5-9l. Poza tym kto jeździ na A2 ten wie, że to ciągłe przyspieszanie i hamowanie. Muszę sprawdzić w końcu od stacji do stacji ile faktycznie pali.
-
Jak masz zmienną prędkość to i rekuperacja działa.
-
Auto kupione (1.8), kilometrów trochę zrobione, więc dorzucę swoje dwa grosze...
Na ekspresówce przy prędkościach na poziomie 120 km/h nic nie wyje. Przy stałej prędkości silnik utrzymuje niskie obroty i prawie go nie słychać, wskazówka jest na poziomie ECO. Spalanie wyszło mi 5.1-5.2 l/100km na S7.
Na lokalnych drogach, gdzie rzadko przekracza się 100 km/h, spalanie średnio wychodzi mi na poziomie 4.2 l/100km. Normalna dynamiczna jazda, gdzie czasem trzeba coś wyprzedzić i kończy się wyprzedzanie ze 110-120 km/h. Na drogach gorszej jakości, gdzie jeździ się wolniej schodzę poniżej 4 l/100km.
Samochód wchodzi na wysokie obroty i tym samym wyje w zasadzie jedynie przy mocniejszym wciśnięciu pedału gazu, czyli np. przy wyprzedzaniu, ale ten sam efekt jest w tradycyjnych silnikach spalinowych, kiedy trzeba zredukować bieg. Odpuszczając gaz by utrzymać stałą prędkość obroty spadają, wskazówka wraca z POWER na ECO i silnik cichnie.
Będę jeszcze testował zachowanie na autostradzie z tempomatem na 140 km/h.
-
Na krajówkach jest gites malines, gorzej na autostradzie - dźwiękowo plus jak ustawisz tempomat nawet +10kmh silnik wchodzi na max rpm. Ale da się przeżyć, po prostu puszczam głośno radio. Najgorzej jest koło 150 bo coś mega wyje. Na niemieckiej autostradzie spalanie około 7-8 litrów. No i realna pojemność baku 30 litrów, to boli niestety jak się jedzie w dłuższą trasę. Myślę nad gazem miedzy innymi dlatego, ale muszę popytać jak to wygląda przy wyższych prędkościach.
-
1.8
- 100-120km - spalanie 5,4-5,6 - udział elektryka 16%
- do 100 - spalanie 4,0 - udziała elektryka 50%
Ta sama trasa w dwie strony.