Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Corolla => Wątek zaczęty przez: xiek w 20 Lipca 2025, 00:51:56
-
Cześć, zamówiłem właśnie nową Corollę TS, naczytałem się wiele o rdzy, wiele osób mnie przestrzegało ale w tym budżecie było to jedyne auto z którego jazdy byłem w pełni zadowolony i zapewnia mi komfort mimo niepełnosprawności.
Auto odbieram na dniach i zastanawiam się czy warto zabezpieczyć dodatkowo przed korozja w jakimś serwisie? Kompletnie na tym się nie znam a chciałbym żeby to auto posłużyło mi na dłużej, nawet do 10 lat i to w jednym kawałku. Prosze o wskazówki oraz polecenie czegoś na dolnym śląsku lub okolicach bo obawiam się dać nowe auto do niesprawdzonego miejsca..
Dodatkowo pytanie o montaż kamery (rejestratora) - czy jest jakaś opcja fabrycznego od Toyoty?
Jeśli nie to mam kamerkę przód i tył 70 mai ze starego auta.. tylko czy to bezpiecznie można zamontować? Nie wiem jak tam pociągnąć kable by nie odpadła mi podsufitka lub by nie uszkodzić.. może w ASO coś takiego zrobią? Z racji niepełnosprawności mam ograniczone zdolności manualne :).
Dziękuję za każdą wskazówkę i poświęcony czas.
-
nie po to kupuję� nowe auto zeby poprawiać po fabryce, natomiast skorzystam po 2 latach� z firmy Krown. Cena na dziś nieco ponad 1000 zł, ale trzeba ponawiać, za kolejnym razem jest taniej.
Fajnie napisałeś nie zamierzam paprać nowego auta ale po 2 latach zapapram crownem bo jest tani a potem co rok będę dalej paprać ale jeszcze taniej :-)
Auto odbieram na dniach i zastanawiam się czy warto zabezpieczyć dodatkowo przed korozja w jakimś serwisie?
Tak, warto. Zrób to dobrym woskiem np innotec. Wystarczy na lata. Firmy w Twoich okolicach Ci nie polecę.
No i im szybciej tym lepiej.
-
nie po to kupuję� nowe auto zeby poprawiać po fabryce, natomiast skorzystam po 2 latach� z firmy Krown. Cena na dziś nieco ponad 1000 zł, ale trzeba ponawiać, za kolejnym razem jest taniej.
Fajnie napisałeś nie zamierzam paprać nowego auta ale po 2 latach zapapram crownem bo jest tani a potem co rok będę dalej paprać ale jeszcze taniej :-)
Auto odbieram na dniach i zastanawiam się czy warto zabezpieczyć dodatkowo przed korozja w jakimś serwisie?
Tak, warto. Zrób to dobrym woskiem np innotec. Wystarczy na lata. Firmy w Twoich okolicach Ci nie polecę.
No i im szybciej tym lepiej.
Autor watku prosił o sugestie, ja mu zaproponowałem swoja, Ty w kwestii zabezpieczenia podwozia NIE proponujesz swojego rozwiazania, za to komentujesz mało grzecznie moje. Po co? Każdy z nas ma prawo do własnych przemyśleń .
Kolego, nie bądź taki przeczulony, bo Ci to odbiera zdolność czytania ze zrozumieniem :-)
@ledziu nie był niegrzeczny (co najwyżej ironiczny i słusznie), a rozwiązanie zapromonował (i to dobre)
-
Każdy z nas ma prawo do własnych przemyśleń .
Kolejny temat gdzie ktoś napisał coś nieprzemyślanego a potem wielkie oburzenie bo ktoś inny przeczytał i kulturalnie skomentował.
Piszesz że nie będziesz paprał nowego auta a potem w drugim zdaniu piszesz że będziesz paprał auto tylko że już 2wu letnie. Czyli suma summarum robisz błąd bo im szybciej tym lepiej a przede wszystkim efekt pewniejszy.
NIE proponujesz swojego rozwiazania, za to komentujesz mało grzecznie moje
Widzisz jak byś zrobił rozeznanie tam gdzie czyni się konserwację aut to wiedziałbyś iż:
1) nałożenie wosku Innotec jest innym rozwiązaniem niż crown
2) dowiedział byś się że ta metoda o której piszesz jest zwykłym tak jak powiedziałeś papraniem.
A tak już abstrahując to dowiadywałeś się osobiście w różnych miejscach o konserwację ?
-
A co do kulturalnego komentarza to najwyraźniej mamy róźne standarty.
Najwyraźniej 
A tak gwoli poprawności (do której wygląda, że przykładasz dużą uwagę), to standarDy.
-
To ja może nie w temacie Corolli ale 10-cio letniego Aurisa, który dużo jezdzi w każdych warunkach i nigdy nie był zabezpieczany przed korozją. Nadal jest w jednym kawałku, w podłodze nie ma dziur, progi całe, rdzawy nalot na elementach zawieszenia ale pojawia się problem z odkręceniem zardzewiałych śrub.
-
Dziękuję za liczny odzew. Zdecyduje się chyba w takim razie na konserwację ale obawiam się oddać nowe autko w ręce kogoś przypadkowego. Jako, że jeżdżę po całej Polsce na liczne delegacje do miast wojewódzkich to może w swoich okolicach mają Państwo kogoś sprawdzonego do polecenia?
-
chciałbym żeby to auto posłużyło mi na dłużej, nawet do 10 lat i to w jednym kawałku.
na taki okres wystarczy fabryczne zabezpieczenie. Mam 8 letnia corollę i tak jak napisał przmor nic nadzwyczajnego się nie dzieje. Śrub nie odkręcałem jeszcze, więc nie wiem czy jest problem czy nie. Auto jeździ codziennie, przebieg ok. 126 tys. i ma zwykłe cvt, które któryś z użytkowników forum nazwał shitem, oczywiście nie użytkując wcześniej tej skrzyni.
-
...i ma zwykłe cvt, które któryś z użytkowników forum nazwał shitem, oczywiście nie użytkując wcześniej tej skrzyni.
Przecież to norma na tym forum, nie zauważyłeś jeszcze? 
A wracając do tematu - w 2023 sprzedałem 16- letniego Aurisa I bez ślady rdzy. Ale to podobno były inne auta.
-
Kamerę zamontuj tą, co masz. Szkoda wywalać kasy na kolejny przedmiot, skoro już jeden dobry masz. Z podpięciem poradzi sobie każdy mający podstawowe pojęcie o elektryce. To żadna sztuka.
Konserwacja-kontrowersyjny temat.
Ja stosuję tuż po wyjeździe z salonu. Masz wtedy czyste podwozie, gwarancję braku korozji i dzięki temu większa skuteczność przy niższej cenie(mniej pracy).
Poszukaj w swojej okolicy kogoś kto zabezpieczy ci auto woskiem, przy nowym aucie spokojnie wystarczy. Mocno reklamowany Innotec jest drogi, są tańsze-równie dobre środki. Jeśli będziesz robił inspekcję co 3-4 lata, to na pewno zda egzamin.
Krowna nie polecam-jest bardzo rzadki i w newralgicznych punktach szybko sie wypłukuje. Pozorna oszczędność skutkuje niższą skutecznością powłoki.
I wbrew pozorom modny ostatnio "suchy wosk" wcale nie jest panaceum na wszystko, a nawet radziłbym sie zastanowić nad jego użyciem na rzecz wosków tłustych i penetrujących.
Co do tych 10-letnich Toyot "bez grama rdzy" to wystarczy podnośnik i 5 minut oględzin podwozia. To, że na lakierze nie ma śladów nie znaczy że podłoga też jest czysta.
-
Dziękuję za liczny odzew. Zdecyduje się chyba w takim razie na konserwację ale obawiam się oddać nowe autko w ręce kogoś przypadkowego. Jako, że jeżdżę po całej Polsce na liczne delegacje do miast wojewódzkich to może w swoich okolicach mają Państwo kogoś sprawdzonego do polecenia?
To i ja dodam to co już pisałem...
Mam już czwartą toyotę z kolei (obecnie dwie, w najstarsza w rodzinie corolla Verso ma 21 lat) i żadnej nie konserwowałem bo nie ma takiej potrzeby. Toyota daje gwarancję 3 lata na lakier i 12 lat na blachę a ile daje gwarancji konserwator? Zero. Bierze tylko pieniądze za usługę a klientowi pozostaje wiara że to coś polepszy.
Na ulicach mnóstwo corolli i żadnej zardzewiałej. Oczywiście gdy auto ma 18 lat to na rdzę konserwacja nie pomoże. Pomoże tylko nieużywanie od nowości.
Algorytmy w internecie robią ludziom wodę z mózgu.
Wysłane z mojego SM-S901B przy użyciu Tapatalka
-
Toyota daje gwarancję 3 lata na lakier i 12 lat na blachę
Przeczytaj DOKŁADNIE warunki tej gwarancji. Zebyś nie był zdziwiony gdy zechcesz z niej skorzystać.
-
Ja użyłem wosku mike sanders. Po 1.5 roku - 0 rdzy. Zobaczymy jak będzie za 5 lat.
-
Ja użyłem wosku mike sanders. Po 1.5 roku - 0 rdzy. Zobaczymy jak będzie za 5 lat.
Będzie dokładnie tak samo.
To doskonały środek.
-
Ja zakonserwowalem z zakladzie o doswiadczeniu i tradycji sięgajecej PRL. Nie moga sie nie znac na swojej robocie. Do zabezpieczenia uzyto: Tectyl 506 EH i Tectyl 122A. Zaplacilem 3900. W kolejce czekala mala flotka innych Corolli.
-
Krowna nie polecam-jest bardzo rzadki i w newralgicznych punktach szybko sie wypłukuje. Pozorna oszczędność skutkuje niższą skutecznością powłoki.
W 90% zgadzam się z Twoimi wypowiedziami, natomiast co do Krowna, którego postanowiłem wypróbować, to muszę sprostować, że po odparowaniu rozpuszczalników ta powłoka staje się dość gęsta i mazista - na pograniczu smaru.
Zdecydowałem się na Krowna bo wprawdzie auto miało zrobioną klasyczną konserwację, ale bez rozbierania podwozia więc nie miałem pewności, czy konserwacja dotarła do różnych zakamarków. Dlatego po 2 latach od zrobienia klasycznej konserwacji zdecydowałem się przerzucić na Krowna, który jest nakładany ciśnieniowo i wpełza w różne zakamarki, a także jest wpuszczany w profile zamknięte.
Auto nie jest wzorowe - wcześniej przejeździło 9 lat bez żadnej konserwacji - więc uznałem, że Krown będzie najlepszym i najmniej inwazyjnym sposobem na przedłużenie mu życia.
Odnośnie nowego auta - to jak najszybciej po wyjeździe z salonu należy zrobić pełną, klasyczną konserwację przy użyciu dobrych środków.
-
A jeśli tej konserwacji w nowym aucie się nie zrobi to co się stanie i kiedy? Tylko tak konkretnie z przykładami dziur w blachach a nie rdzawego nalotu na elementach podwozia.
-
A jeśli tej konserwacji w nowym aucie się nie zrobi to co się stanie i kiedy? Tylko tak konkretnie z przykładami dziur w blachach a nie rdzawego nalotu na elementach podwozia.
Ojojoj, ależ trudne pytania zadajesz... :grin:
Czy znajdzie się ktoś z odpowiedzią?? :roll: :laugh:
-
Czy znajdzie się ktoś z odpowiedzią??�
Znajdzie tylko nie mam czasu podrapać się w głowę :-)
Do tego z tymi fotami proces jest dłuższy niż ustawa o Toyotach przewiduje :-)
-
Do tego dochodzi, gdzie, jak, dane auto jest użytkowane. Inaczej bedzie z autem z Pobierowa, inaczej z Mediolanu. ;)
-
Zdecydowałem się na Krowna bo wprawdzie auto miało zrobioną klasyczną konserwację, ale bez rozbierania podwozia więc nie miałem pewności, czy konserwacja dotarła do różnych zakamarków. Dlatego po 2 latach od zrobienia klasycznej konserwacji zdecydowałem się przerzucić na Krowna, który jest nakładany ciśnieniowo i wpełza w różne zakamarki, a także jest wpuszczany w profile zamknięte.
Auto nie jest wzorowe - wcześniej przejeździło 9 lat bez żadnej konserwacji - więc uznałem, że Krown będzie najlepszym i najmniej inwazyjnym sposobem na przedłużenie mu życia.
Świadomy nabywca tej kontrowersyjnej usługi.
Pewnie stanowisz promil klientów KROWN.
Skoro znasz jej ograniczenia i nie oczekujesz cudów, to super.
Jednak marketing tej firmy obiecuje znacznie wiecej :D
-
A jeśli tej konserwacji w nowym aucie się nie zrobi to co się stanie i kiedy? Tylko tak konkretnie z przykładami dziur w blachach a nie rdzawego nalotu na elementach podwozia.
Stanie się to że przyjedzie chlop kupić wóz, pojadą na SKP i zobaczą rdzę lub nalot jak kto woli i pojadą szukać takiej bez. A kiedy? Przy sprzedaży auta.
-
Trudno, przyjedzie ktoś inny i kupi.
-
Ja oddawałem aurisa do konserwacji w Krępicach koło Wrocławia.
Jest filmik na YouTube z tego roku z moim autem - auris2013 .
Kanał na YouTube i firma nazywa się autopassion .
Nowe auta też u niego bywają nie tylko pordzewiałe .
Pooglądaj i sam oceń .
Nie jest to wielki serwis z recepcją i poczekalnią tylko garaż z podnośnikiem .
Facet ma doświadczenie i jest pracowity .
-
A jeśli tej konserwacji w nowym aucie się nie zrobi to co się stanie i kiedy? Tylko tak konkretnie z przykładami dziur w blachach a nie rdzawego nalotu na elementach podwozia.
Obiecałem odpowiedzieć i sobie przypomniałem.
Jak nie zrobisz konserwacji w nowym aucie to nic się nie stanie Z moich obserwacji tak do około 5lat jest spokojnie. Oczywiście auto autu nie równe ale tak mniej więcej by mi wychodziło. W aucie nowym robi się konserwację w zależności co planujesz. Jak jazdę do 5lat (około)to jest gitara nic nie potrzeba. Jak dużej to warto już pogmerać. Im nowsze auto tym mniej kasy wydasz na zabezpieczenie. Jak się zdecydujesz to są różne warianty. Jest wariant na długie lata z rozbieranie całego dołu, dodatkowa chemia to wtedy 13-15k.jak interesuje Cię wariant pośredni to 3-5k czyli wosk, zdjęcie osłon albo wariant Krown wtedy wychodzi drogo ale rozłożone na lata i raczej trzeba zacząć przy czystym aucie (nowym).
Poniżej wklejam foty Yaris 18r. 45k.km.do 22-23r.zero korozji a tak postąpiło w ciągu dwóch lat. Aktualnie zrobione wszystko lakier, wosk.
(https://i.ibb.co/Xx9rDmSg/IMG20250714120908.jpg" alt="IMG20250714120908" border="0"></a>)
(https://i.ibb.co/tpRQjgML/IMG20250714120848.jpg" alt="IMG20250714120848" border="0"></a>)
(https://i.ibb.co/Sw0YQ4K4/IMG20250714120856.jpg" alt="IMG20250714120856" border="0"></a>)
Przednia część podłogi nadal tak
(https://i.ibb.co/ym8swLS9/IMG20250714120949.jpg" alt="IMG20250714120949" border="0"></a>)
Corolla 2009r do 18r bez dziur spory nalot rdzy. 23r podłoga bez dziur ale po zdjęciu tylnych nadkoli :
(https://i.ibb.co/FkpNZvHV/Screenshot-2025-08-09-09-33-52-97-99c04817c0de5652397fc8b56c3b3817.jpg" alt="Screenshot-2025-08-09-09-33-52-97-99c04817c0de5652397fc8b56c3b3817" border="0"></a>)
Zdjęć mam więcej ale musiałbym dłużej posiedzieć bo w sumie specjalnie ich nie kolekcjonuje.
Powyżej zdjęcia aut z Pl a teraz zagramanica :-)
Bez zabezpieczeń, auto JP. Zgadnijcie rok auta i przebieg :-)
(https://i.ibb.co/fzbF633d/IMG-20250809-094445.jpg" alt="IMG-20250809-094445" border="0"></a>)
-
Zgadnijcie rok auta i przebieg
2024/5kkm
-
Zgadnijcie rok auta i przebieg
2024/5kkm
Zimno, a tak właściwie mroźno przypuśćmy -50 °C :-)
-
Z moich obserwacji tak do około 5lat jest spokojnie.
Tzn. nie wyłazi na zewnątrz.
Yaris 18r. 45k.km.do 22-23r.zero korozji a tak postąpiło w ciągu dwóch lat.
Po prostu wylazło na światło dzienne to, co rozpoczęło się już po pierwszym kontakcie auta z wodą.
-
Niestety nie, bo to nie jest rdza z zamkniętych profili która się podstępnie kryła tylko rdza zewnętrzna gdzie doskonale ją widać. To tak jakby patrzeć na maskę auta i w którymś momencie pojawiłby się purchel na środku bez żadnego uszkodzenia/zadrapania.