Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Terenowe => RAV-4 => Wątek zaczęty przez: wwicek24 w 05 Lutego 2026, 19:23:40
-
Hej. Czy robicie przeglądy w ASO czy u Collina? Jak wygląda cenowo? I czy wbijany jest przegląd w elektronicznej książce
-
Ja korzystając z wątku chciałbym się spytać czy ktoś z Was robił/robi może przeglądy w ASO z własnym olejem i jak się na to ASO (planuję wstępnie ANWA w Krakowie) zapatrują? Jeżeli chodzi o wymianę oleju to biorąc pod uwagę niechlubne opinie o ASO czy jakoś weryfikujecie czy faktycznie wymienili ten olej, czy można się domagać wejścia na halę?
-
Olej swój masz prawo mieć, ale już wejścia na halę domagać się nie możesz, przepisy BHP i wewnętrzne firm.
-
Olej swój masz prawo mieć, ale już wejścia na halę domagać się nie możesz, przepisy BHP i wewnętrzne firm.
OK, dzięki za info, czy oprócz oleju mogę kupić jeszcze jakieś filtry czy tylko olej? Wiem, że jest też o tym wątek i wiele różnych opinii, ale jaki dokładnie olej miałbym kupić i skąd najlepiej, żeby nie odmówili wlania go?
-
Hej. Czy robicie przeglądy w ASO czy u Collina? Jak wygląda cenowo? I czy wbijany jest przegląd w elektronicznej książce
Ja już od 3 lat u niego serwisuję, a jestem z Kielc.
Od Collina dostajesz szczegółowy raport i też dostaniesz w elektronicznej książce i to z historią poprzednich przeglądów, a nawet masz możliwość o ile oni udostępnią zdjęcia co wymienili powiedzmy w układzie hamulcowym itd.
Cenowo nie jest tanio ani za drogo tak w pośrodku, ale dostajesz pełne informacje o twoim pojeździe więc to dodatkowy atut.
Moje wcześniejsze serwisy w ASO to z Nowego Sącza też polecam jeśli ktoś ma bliżej, a z Kielc ASO raz byłem i zawsze zadaję pytanie jaki koszt i mają zbyt wysokie prawie dwukrotnie, po drugie prywatnego serwisu (warszawska blisko Kauflandu nazwy nie mogę podać) polecanego przez znajomego nie miałem zaufania ze względu mało wiarygodnych informacji i nawet kombinacji co mam uszkodzone i dla upewnienia pojechałem do SKP gdzie nic nie widzieli do wymiany.
Olej swój masz prawo mieć, ale już wejścia na halę domagać się nie możesz, przepisy BHP i wewnętrzne firm.
OK, dzięki za info, czy oprócz oleju mogę kupić jeszcze jakieś filtry czy tylko olej? Wiem, że jest też o tym wątek i wiele różnych opinii, ale jaki dokładnie olej miałbym kupić i skąd najlepiej, żeby nie odmówili wlania go?
Tak masz prawo ale jaki to ma sens? Mają sprawdzone oleje ENEOS i inne. Więc nie działo coś u mnie przez 3 lata.
-
Tak masz prawo ale jaki to ma sens?
Sens jest taki, że olej jest u nich dużo droższy niż w sklepie, a nie lubię osobiście przepłacać. :)
-
Kiedyś jak miałem Suzuki i pojechałem z własnym olejem na przegląd to mi policzyli 70zł za utylizację starego oleju. To było 5 lat temu i praktycznie wyszło mi na to samo cenowo.
-
Kiedyś jak miałem Suzuki i pojechałem z własnym olejem na przegląd to mi policzyli 70zł za utylizację starego oleju. To było 5 lat temu i praktycznie wyszło mi na to samo cenowo.
Haha, dobre, spytam bliżej przeglądu o cenę i co oni w ogóle na takie rozwiązanie, ale chyba faktycznie może się okazać to wątpliwie sensowne.
-
Co do własnego oleju to jeśli planujesz w późniejszych latach przegląd RELAX to chyba musisz mieć olej od ASO. Jeśli źle piszę to mnie poprawcie ale chyba tak ktoś tu pisał na forum :) mnie kolejny czeka relaksowy to zobaczę.
-
Co do własnego oleju to jeśli planujesz w późniejszych latach przegląd RELAX to chyba musisz mieć olej od ASO. Jeśli źle piszę to mnie poprawcie ale chyba tak ktoś tu pisał na forum :) mnie kolejny czeka relaksowy to zobaczę.
Oo, ciekawe, Relaxa raczej planuję, więc może zacznę się już z tym godzić wcześniej w takim razie, ale chętnie bym zobaczył podkładkę na to.
-
Na każdy przegląd przez trzy wizyty miałem swój olej 0w-16 kupowany przez internet (raz Motul, dwa razy oryginalny Toyoty). Nigdy nie było problemu tylko przy trzecim przeglądzie po trzech latach nie mogłem wziąć relax, ale to mi nie było potrzebne. Wolałem za olej zapłacić nieco ponad 200 zł niż dawać chyba ponad 400 czy więcej.
-
Oo, ciekawe, Relaxa raczej planuję, więc może zacznę się już z tym godzić wcześniej w takim razie, ale chętnie bym zobaczył podkładkę na to.
Podkladka jest bardzo prosta. "Takie mamy wymagania" To nie jest gwaranacja, którą dostajemy przy zakupie i która jest regulowana innymi przepisami. Miedzy innymi tak, że przegląd ma byc zrobiony zgodnie z wymaganym zakresem, a gdzie to już Twoja sprawa. Warto jednak umieć to udowodnić w razie czego. Stąd np. serwisy niezależne jak u Colina, które mają możliwość wbicia przeglądu do systemu Toyoty są dobrą alternatywą.
Relax to jest oferta Toyoty z ich warunkiem, że materiały bierzesz od nich i robisz to w ASO. Nie chcesz, nie musisz. Twój wybór. Olej Millers 0W-16, który lałem w czasie gwarancji kosztował 160-180 zeta za 5L. Olej z ASO kosztuje 460. I to jest ta zakamuflowana opłata za Relax. Dla kogoś kto i tak jeździ po gwarancji na przeglądy do ASO to niewysoka opłata za przedłużenie gwarancji. Jeśli ktoś robi je u szwagra po kosztach materiałów + litr wódki to stanowczo za drogo.
A jak kupowalem auto to oferowano mi za około 4000 +-500 przedłuzenie gwarancji do 5 lat. Wtedy nie było jeszcze relaxa - ale bym się wk.....ał teraz. Nawet byłem świadkiem jak gość z ASO tłumaczył komuś, że przedłużenie gwarancji które kupil razem z autem ma dość ograniczony zakres i polecaja relax :grin: :grin: :grin:
-
Jako, że jestem z Krakowa to przeglądy (z resztą nie tylko) będe robił u Collina.
Nie dawno robiłem przegląd po pierwszym roku. Dla Corolli TS wyszło troszkę mniej niż 900PLN. W apce wszystko się zresetowało bez problemu.
-
Chciałbym u Collina zrobić tylko czy te przeglądy są wbijane w książkę elektroniczną bo jak później będę chciał sprzedać auto to wielu kupujących pyta się czy były przeglądy i czy są na to jakieś dokumenty a w książce elektronicznej nic nie umknie. A poza tym taki kupujący często chce jechać jednak do ASO sprawdzić auto i jego całą historię
-
Co do własnego oleju to jeśli planujesz w późniejszych latach przegląd RELAX to chyba musisz mieć olej od ASO. Jeśli źle piszę to mnie poprawcie ale chyba tak ktoś tu pisał na forum :) mnie kolejny czeka relaksowy to zobaczę.
Oo, ciekawe, Relaxa raczej planuję, więc może zacznę się już z tym godzić wcześniej w takim razie, ale chętnie bym zobaczył podkładkę na to.
Relax = Wielkie oszustwo marketingowe po prostu przepłacasz więcej. Nawet przeglądy dużo droższe w ramach Relaxu.
Chciałbym u Collina zrobić tylko czy te przeglądy są wbijane w książkę elektroniczną bo jak później będę chciał sprzedać auto to wielu kupujących pyta się czy były przeglądy i czy są na to jakieś dokumenty a w książce elektronicznej nic nie umknie. A poza tym taki kupujący często chce jechać jednak do ASO sprawdzić auto i jego całą historię
Tak wszystko zrobią
-
Nawet przeglądy dużo droższe w ramach Relaxu.
Nie ma dodatkowej oplaty za relax. Jedynie co to trzeba brac olej z ASO. Jeśli ASO chce extra kase za relax to napisz do TCE albo spróbuj w innym. A czy to jest chyt marketingowy to nie wiem. Już jakies osoby tutaj pisały że robily jakies naprawy w ramach relaxu i było ok.
-
Co do własnego oleju to jeśli planujesz w późniejszych latach przegląd RELAX to chyba musisz mieć olej od ASO. Jeśli źle piszę to mnie poprawcie ale chyba tak ktoś tu pisał na forum :) mnie kolejny czeka relaksowy to zobaczę.
Oo, ciekawe, Relaxa raczej planuję, więc może zacznę się już z tym godzić wcześniej w takim razie, ale chętnie bym zobaczył podkładkę na to.
Relax = Wielkie oszustwo marketingowe po prostu przepłacasz więcej. Nawet przeglądy dużo droższe w ramach Relaxu.
Chciałbym u Collina zrobić tylko czy te przeglądy są wbijane w książkę elektroniczną bo jak później będę chciał sprzedać auto to wielu kupujących pyta się czy były przeglądy i czy są na to jakieś dokumenty a w książce elektronicznej nic nie umknie. A poza tym taki kupujący często chce jechać jednak do ASO sprawdzić auto i jego całą historię
Tak wszystko zrobią
Pewnie przepłacasz, ale wiązki AWD nie chciałbym osobiście naprawiać z własnej kieszeni, bo raczej zaoszczędzonych na różnicy w przeglądach pieniędzy nie wystarczy, a Relax to pokrywa przykładowo.
-
Jesienią będąc w ASO jak zapytałem ile będzie kosztował przegląd z gwarancją Relax po 4 latach to mi powiedzieli o 300zł wyższą kwotę od tej jaką bym miał zapłacić bez, ale przy tym samym zakresie prac. Nie wchodziłem w szczegóły bo wiedziałem iż zrobię go albo u znajomego mechanika albo u Collina. Wybiorę tę drugą opcję ale dopiero za kilka tygodni.
-
Ja chcę mieć kontrolę nad wszystkim dlatego nie pozwalam dotykać samochodu mechaniką z serwisu . Wszystko robie sam . To mój kolejny nowy samochód i jak do tej pory wszystkim pojazdą wychodziło to na dobre . Wiem co leje do silnika i co samochód potrzebuję . Polecam to rozwiązanie wszystkim którzy mają trochę wiedzy technicznej .
-
Ja chcę mieć kontrolę nad wszystkim dlatego nie pozwalam dotykać samochodu mechaniką z serwisu . Wszystko robie sam . To mój kolejny nowy samochód i jak do tej pory wszystkim pojazdą wychodziło to na dobre . Wiem co leje do silnika i co samochód potrzebuję . Polecam to rozwiązanie wszystkim którzy mają trochę wiedzy technicznej .
Wiesz, że nie robiąc przeglądów w ASO/uznanym przez producenta warsztacie tracisz gwarancję i jak Ci się coś poważniejszego wysypie to wtedy dopiero będziesz mógł sobie grzebać do woli albo być zmuszony do zapłaty za naprawę?
-
Wiesz, że nie robiąc przeglądów w ASO/uznanym przez producenta warsztacie tracisz gwarancję i jak Ci się coś poważniejszego wysypie to wtedy dopiero będziesz mógł sobie grzebać do woli albo być zmuszony do zapłaty za naprawę?
Chyba jednak nie masz racji.
-
Wiesz, że nie robiąc przeglądów w ASO/uznanym przez producenta warsztacie tracisz gwarancję i jak Ci się coś poważniejszego wysypie to wtedy dopiero będziesz mógł sobie grzebać do woli albo być zmuszony do zapłaty za naprawę?
Chyba jednak nie masz racji.
Rozwiniesz?
-
Rozwiniesz?
Temat był już tu poruszany. Podsumowując, serwis auta poza ASO jest uregulowany prawnie i gwarant nie ma prawa odmówić realizacji gwarancji przy usterce auta które było tak serwisowane.
Oddzielny temat to postawa ASO przy takich historiach gdzie ktoś oszczędzał kasę poza ich serwisem a potem jak bida to przychodzi po pomoc i już mu zły serwis nie przeszkadza.
-
@techiczny wyraźnie napisał, że wszystko robi sobie sam, więc nie serwisował w innych nie autoryzowanych również, a w takim wypadu gwarancja "bye, bye"
-
@techiczny wyraźnie napisał, że wszystko robi sobie sam, więc nie serwisował w innych nie autoryzowanych również, a w takim wypadu gwarancja "bye, bye"
A no to tak. Bye,bye :-)
-
@techiczny wyraźnie napisał, że wszystko robi sobie sam, więc nie serwisował w innych nie autoryzowanych również, a w takim wypadu gwarancja "bye, bye"
Dlatego to napisałem, co jednocześnie jest dosyć słabym pomysłem w nowym i raczej nowoczesnym aucie. Fajnie sobie pogrzebać przy czymś mniej skompliwowanym (sam sobie wymieniam olej w Hondzie Hornet 900 np.), ale polecanie takiego podejścia w nowym aucie jest co najmniej wątpliwym pomysłem, chyba, że ktoś lubi mieć kłopoty.
-
Poza akumulatorem 12V coś się psuje w obecnych Toyotach, co wymaga naprawy gwarancyjnej?
-
Poza akumulatorem 12V coś się psuje w obecnych Toyotach, co wymaga naprawy gwarancyjnej?
No mnie się zepsuł głośnik w tylnych drzwiach
-
Pytałem o poważne i kosztowne awarie a nie o coś co można samemu minimalnym kosztem naprawić. Coś co spowoduje, że płacenie za przeglądy gwarancyjne będzie miało ekonomiczny sens.
-
Ja po roku mialem wymieniany jeden siłownik klapy bagażnika, a to już tanie nie jest. Ktoś też pisał, że robil to w ramach relaxu. Słynna wtyczka też się łapała choć teraz niby jest kampania - ale jak by podeszli do tego w sytuacji gdy ktos nie robi przeglądów? Istotnie awarii jest mało i bardzo dobrze ale z drugiej strony.... Jak mam prawko jakieś 35 lat nie mialem żadnego wypadku, a AC placę... Przeglądy/gwarancja to takie ubezpieczenie.
-
Znam prywatnie sporo serwisantów z autoryzowanych stacji . Kogo nie zapytasz prywatnie o części czy olej to wszyscy mają po okazyjnej cenie co chcesz . Jak myslisz z kąd . Nie udowodnisz wymiany oleju czy części bo zazwyczaj nie masz wglądu na salę napraw . Wyjątkiem jest tylko śkoda i to nie wszędzie . Są kamery ale to nic nie daje bo nie jesteś w stanie stwierdzić na 100% co jest robione . Tak mechanicy dorabiają do pensji .... Tak więc robię sam i wiem że jest zrobione ....
-
Nie udowodnisz wymiany oleju czy części bo zazwyczaj nie masz wglądu na salę napraw . Wyjątkiem jest tylko śkoda i to nie wszędzie . Są kamery ale to nic nie daje bo nie jesteś w stanie stwierdzić na 100% co jest robione . Tak mechanicy dorabiają do pensji .... Tak więc robię sam i wiem że jest zrobione ....
Dokładnie i dlatego nie widzę sensu żebym kupił własny olej i inne filtry nawet najlepsze porównywalnie cenowo i też nie dowiesz no chyba że sam zrobisz inspekcję ,a to zależy od serwisu czy zgodzą i wątpię czy ktoś by wpuścił zasłaniają przepisami BHP. Jeżeli masz zaufanego przyjaznego i jesteś stałym klientem w prywatnym serwisie to jest szansa że cię wpuszczą. W moim przypadku u Colina mam pełne zaufanie że nie musiałem pełną inspekcję bo wysłali mi zdjęcia co było zrobione poza wymianą oleju, bo tam nie ma co patrzeć. Pamiętam w ASO Kielce miałem możliwość przez okno w poczekalni zobaczyć co się dzieje z moim wozem to okazuje się że sprytnie podstawili dużą furgonetkę zasłaniając widok mojego pojazdu więc marna szansa z tym co było zrobione.
-
Pytałem o poważne i kosztowne awarie a nie o coś co można samemu minimalnym kosztem naprawić. Coś co spowoduje, że płacenie za przeglądy gwarancyjne będzie miało ekonomiczny sens.
Wiązka AWD chociażby, kosztujące już min. 15k?
-
Znam prywatnie sporo serwisantów z autoryzowanych stacji . Kogo nie zapytasz prywatnie o części czy olej to wszyscy mają po okazyjnej cenie co chcesz . Jak myslisz z kąd . Nie udowodnisz wymiany oleju czy części bo zazwyczaj nie masz wglądu na salę napraw . Wyjątkiem jest tylko śkoda i to nie wszędzie . Są kamery ale to nic nie daje bo nie jesteś w stanie stwierdzić na 100% co jest robione . Tak mechanicy dorabiają do pensji .... Tak więc robię sam i wiem że jest zrobione ....
To jest akurat patologia, która powinna być karana z urzędu i niestety też się czegoś takiego obawiam w ASO, ale faktycznie średnio jest co z tym zrobić oprócz schowania jakiejś kamery (może typu GoPro?) pod maską, żeby zobaczyć co się działo, chociaż to pewnie średnio legalne też.
-
A propos kamer w ASO to gdy mialem Tucsona zawsze po odbiorze z serwisu miałem odpiete zasilanie z kamerki. W Toycie to się nie dzieje ale nie mam trybu parkingowego więc widac tylko wjazd i wyjazd.
Jednak uważam że to teorie spiskowe z tym niewymienianiem oleju. To że akurat mechanicy znajomym oferuja olej w dobrej cenie to przeciez mogą być "niedokladności pomiaru" w pobieraniu go z beczki. Ja przy każdym aucie które w ciagu dnia robi gdzies mu umknie 100ml to kilku dniach ma piatkę do opchnięcia. A i tak ryzykują. Nie popadajmy z tym w paranoję. Może i to czy owo zrobią po łebkach ale zakladanie, że nie zrobią nic jest grubą przesadą.
-
A propos kamer w ASO to gdy mialem Tucsona zawsze po odbiorze z serwisu miałem odpiete zasilanie z kamerki. W Toycie to się nie dzieje ale nie mam trybu parkingowego więc widac tylko wjazd i wyjazd.
Jednak uważam że to teorie spiskowe z tym niewymienianiem oleju. To że akurat mechanicy znajomym oferuja olej w dobrej cenie to przeciez mogą być "niedokladności pomiaru" w pobieraniu go z beczki. Ja przy każdym aucie które w ciagu dnia robi gdzies mu umknie 100ml to kilku dniach ma piatkę do opchnięcia. A i tak ryzykują. Nie popadajmy z tym w paranoję. Może i to czy owo zrobią po łebkach ale zakladanie, że nie zrobią nic jest grubą przesadą.
Problem, że rejestrator raczej dużo nie zarejestruje chyba jak maska będzie podniesiona, czyż nie? Też składniam się do tego, że mogą podbierać niż robić coś takiego, ale nasłuchałem się sporo podobnych historii i najzwyczajniej jestem mocno sceptyczny, a dla nowego auta chciałbym jak najlepiej, dlatego też wymieniłem dodatkowo olej po dotarciu (o ile wymienili, hehe).
-
A co odpinania kamerek to jeden z serwisów Toyoty (krakowski) kamerka zawsze odpięta. A ostatnie serwisy Toyota w Nowym Targu, wtyczki od kamerki nie tykali.
-
Problem, że rejestrator raczej dużo nie zarejestruje chyba jak maska będzie podniesiona, czyż nie? Też składniam się do tego, że mogą podbierać niż robić coś takiego, ale nasłuchałem się sporo podobnych historii i najzwyczajniej jestem mocno sceptyczny, a dla nowego auta chciałbym jak najlepiej, dlatego też wymieniłem dodatkowo olej po dotarciu (o ile wymienili, hehe).
A ja uważam że pewne czynności szpiegowskie dotyczą osób które mają same dużo za kołnieżem. One zazwyczaj boją się samego siebie u kogoś innego.
Znam pracowników różanych ASO i wiedząc o pewnych historiach za kulisowych nie uważam że trzeba się nad wyraz bać przy czynnościach serwisowych. Oczywiście to nie oznacza że gdzieś w Polsce przy tysiącach zatrudnionych osób nie znajdzie się jakaś która będzie czarną owca ale nie można popadać w paranoję.
Zresztą znam osobiście pana który przez grupy miłośników aut z Francji nagłaśniał jak mu oleje kradną podczas wymiany. Jeden człowiek a wyprodukował milion postów zmieniając w 100% rzeczywistość. A prawda jest trochę inna bo "nieufny" życiowo Misio ma zakaz wjazdu na place wszystkich warsztatów w okolicy, w ASO obchodzą się z nim jak że zgniłym jajkiem a sąsiedzi z osiedla trzymają się z daleka bo tam też już latał i nagrywał źle ustawione rowery. I tak Misiów jest naprawdę sporo...
Niestety fejk wiadomości rozchodzą się bardzo szybko a psychika jest na to podatna.
-
kołnieżem
Sorki "rz" zakulisowo :-)
-
Chińczycy ponoć zażądali od Tesli dostępu do kodów źródłowych oprogramowania a wszelkie dane dotyczące poruszania się samochodów tej marki po terenie Chin miały być gromadzone na serwerach w Chinach. Dla Chińskiego auta wykonać skan 3D terenu, przesłać dźwięk i obraz to zapewne pestka dlatego one jak i Tesle nie mogą wjeżdżać na tereny jednostek wojskowych w Polsce.
To tak w kwestii szpiegowania przez tych co mają co nieco za uszami. Szpiegować to my ale nie nas.
-
nowego auta chciałbym jak najlepiej, dlatego też wymieniłem dodatkowo olej po dotarciu (o ile wymienili, hehe).
A ja uważam że pewne czynności szpiegowskie dotyczą osób które mają same dużo za kołnieżem. One zazwyczaj boją się samego siebie u kogoś innego.
Wiesz co, ja po prostu chciałbym mieć pewność, że mi wymienili olej, zwłaszcza jeżeli płacę za niego krocie.
-
Ja to w Corolli (1.6) przy przegladach wszystkie czesci mam swoje, filtry, podkladki, olej, pianke, swiece itd
Nigdy nie robili problemu
-
Tak mechanicy dorabiają do pensji ....
Dwa tygodnie temu miałem obsługę w ASO po 90 tys. km. Zapomniałem uprzedzić, żeby nie wymieniali baterii w kluczyku i pestce od ble, bo niedawno sam sobie wymieniłem. Wczoraj nie mogłem uruchomić auta i bingo, wsadzone stare, innej marki niż ja włożyłem. W baterii w ble napięcie było 2,7V, była nawet markowa ale przyrdzewiała - serwisant zarobił parę złotych.
-
Przyznam, że nie chce mi się w to uwierzyć. Podaj w jakim ASO, bo albo to jest hejt albo skandal.
-
Mogę tylko dodać, że pierwszą taką sytuację miałem po pierwszym przeglądzie po 15 tys. km.
Możesz sobie oceniać to co napisałem jak chcesz, nic mi do tego.
-
Też chętnie bym się dowiedział gdzie to było, dobrze jest polecać sensowne ASO i ostrzegać przed tymi odwalającymi szajs.
-
Ja zauważyłem (nie tylko ja), że w Szczecinie w ASO znaczą baterie podczas wymiany.
-
Wracając do kamer to obojętnie w jakim ASO w Krakowie zawsze mi odpinano kabelek od kamery przy przeglądzie i wymianie opon.
Co do cen przeglądów to cena ( dziś dzwoniłem) w ASO Kraków po 4 latach użytkowania Toyoty RAV4 2.0 AWD wynosi ok. 3500zł dodatkowo z czyszczeniem klimatyzacji natomiast w niezależnym serwisie Toyoty też w Krakowie za taką usługę wyceniono mi na ok. 1800zł. Nie ma tu wprawdzie w wycenie mycia auta ale to zawsze mogę sobie samemu zorganizować. Też będę miał wpis w książkę serwisową zarówno papierową jak i elektroniczną Toyoty.
W obu warsztatach zdaję się na ich materiały .
-
JKrakus.
tylko w tym przypadku nie będzie można skorzystać z gwarancji RELAX. Ale nie wiem czy jesteś zainteresowany tym RELAXEM.
-
Nie jestem. Nigdy nie przedłużałem gwarancji tylko jak rok temu prosiłem o czyszczenie klimy z wymianą filtrów to powiedzieli, ze to tylko w Relaxie no i uległem. Mogłem to zrobić gdzieś prywatnie ,ale już mi się nie chciało nigdzie jechać.
-
dzisiaj do mnie telefon z serwisu. Cena na aplikacji 1509zł ale cena żeby mieć Relax to 1780zł . Przegląd 3lata/45000km
I nie wiem jak u Was ale pani twierdziła że jak serwis 5marca to teraz trzeba zawsze dzień wcześniej czyli 4marca.
Wcześniej wszystkie serwisy robione 5marca
-
Też chętnie bym się dowiedział gdzie to było, dobrze jest polecać sensowne ASO i ostrzegać przed tymi odwalającymi szajs.
To dotyczy ASO wszystkich marek. Parę lat temu miałem lekką stłuczkę VW. Wymiana zderzaka i lakier. Po jakimś czasie problem z zapłonem. No i okazało się, że moje nowe i drogie kable (był to jakiś super model kabli) wymienili na starsze od samochodu. Głębsza inspekcja i okazało się, że nowy wzmocniony alternator też wymienili na seryjny i stary. A była to tylko mała "blacharka" do zrobienia.
-
Przyszedł czas na umawianie pierwszego przeglądu i dzwoniąc do ASO usłyszałem o 3 wariantach - minimalny, standard i comfort, które różnią się niby ilością sprawdzanych punktów i oczywiście cenami (1100/1300/1600 jakoś). Z mojego punktu widzenia auto jest na gwarancji i jezeli coś się zepsuje czego nie przejrzeli na przeglądzie to powinno to i tak zostać naprawione, nie chcę też przepłacać, więc czy jest sens brać coś więcej niż opcja minimalna? Usłyszałem też, że jak filtr powietrza będzie do wymiany to trzeba zapłacić dodatkowo jakieś 150 zł chyba, czy mogę sobie go sam wymienić przed przeglądem, żeby uniknąć tego dodatkowego kosztu?
-
Przyszedł czas na umawianie pierwszego przeglądu i dzwoniąc do ASO usłyszałem o 3 wariantach - minimalny, standard i comfort, które różnią się niby ilością sprawdzanych punktów i oczywiście cenami (1100/1300/1600 jakoś). Z mojego punktu widzenia auto jest na gwarancji i jezeli coś się zepsuje czego nie przejrzeli na przeglądzie to powinno to i tak zostać naprawione, nie chcę też przepłacać, więc czy jest sens brać coś więcej niż opcja minimalna? Usłyszałem też, że jak filtr powietrza będzie do wymiany to trzeba zapłacić dodatkowo jakieś 150 zł chyba, czy mogę sobie go sam wymienić przed przeglądem, żeby uniknąć tego dodatkowego kosztu?
Wystarczy minimalny. Nie trzeba dopłacać do Standard.
Filtr powietrza - możesz zastosować np. Filtron i wymienić przed przeglądem. Ale to dziwne, filtr powietrza jest wymieniany co 60 tyś / 4 lata.
-
Przyszedł czas na umawianie pierwszego przeglądu i dzwoniąc do ASO usłyszałem o 3 wariantach - minimalny, standard i comfort, które różnią się niby ilością sprawdzanych punktów i oczywiście cenami (1100/1300/1600 jakoś). Z mojego punktu widzenia auto jest na gwarancji i jezeli coś się zepsuje czego nie przejrzeli na przeglądzie to powinno to i tak zostać naprawione, nie chcę też przepłacać, więc czy jest sens brać coś więcej niż opcja minimalna? Usłyszałem też, że jak filtr powietrza będzie do wymiany to trzeba zapłacić dodatkowo jakieś 150 zł chyba, czy mogę sobie go sam wymienić przed przeglądem, żeby uniknąć tego dodatkowego kosztu?
Wystarczy minimalny. Nie trzeba dopłacać do Standard.
Filtr powietrza - możesz zastosować np. Filtron i wymienić przed przeglądem. Ale to dziwne, filtr powietrza jest wymieniany co 60 tyś / 4 lata.
OK, też tak myślałem i planowałem sam sobie wymienić filtr za mniejszą kwotę, a co do tego filtra to mówią niby, że jeżdżąc po Krakowie może się szybciej brudzić. :D
-
OK, też tak myślałem i planowałem sam sobie wymienić filtr za mniejszą kwotę, a co do tego filtra to mówią niby, że jeżdżąc po Krakowie może się szybciej brudzić. :D
Może kilka lat temu, teraz przecież jest już SCT :grin: :grin: :grin:
-
OK, też tak myślałem i planowałem sam sobie wymienić filtr za mniejszą kwotę, a co do tego filtra to mówią niby, że jeżdżąc po Krakowie może się szybciej brudzić. :D
Może kilka lat temu, teraz przecież jest już SCT :grin: :grin: :grin:
XDDD
-
Skoro tu mowa o przeglądach to polecam go zrobić u Collina. Tydzień temu tam zrobiłem, dodatkowo zleciłem czyszczenie klimatyzacji i jestem z usługi i ceny zadowolony. Bazowałem na ich materiałach. Trochę miałem kawałek bo zakład jest po drugiej stronie Krakowa niż ja mieszkam ale warto. Cena znacznie niższa niż w ASO mimo, że proponowali mi 30% zniżki jak się dowiedzieli , ze z nich rezygnuję. No i wyszło iż mam znacznie za mało powietrza w rezerwie i światła za nisko ustawione mimo , że ASO zawsze wpisywało iż jest sprawdzone i ok. Miałem też możliwość oglądnięcie sobie podwozia. Przegląd po 4 latach wbity w książeczkę gwarancyjną i do elektronicznego rejestru.
Jeszcze raz polecam.
-
Filtr powietrza - możesz zastosować np. Filtron i wymienić przed przeglądem. Ale to dziwne, filtr powietrza jest wymieniany co 60 tyś / 4 lata.
Pewnie chodziło o kabinowy , on co roku.
Mozna kupić samemu i dać do wymiany, powinno być wtedy w cenie, ja tak zrobiłem z klockami, wymiana była w ramach przeglądu
-
Niw trzeba dawać do wymiany, można samemu wymienić w kilka minut.
-
Niw trzeba dawać do wymiany, można samemu wymienić w kilka minut.
Wiem że można, ale to przyjemne jak ktoś robi za Ciebie :):):)
-
Filtr powietrza - możesz zastosować np. Filtron i wymienić przed przeglądem. Ale to dziwne, filtr powietrza jest wymieniany co 60 tyś / 4 lata.
Pewnie chodziło o kabinowy , on co roku.
Mozna kupić samemu i dać do wymiany, powinno być wtedy w cenie, ja tak zrobiłem z klockami, wymiana była w ramach przeglądu
Też bym tak pomyślał, może to był skrót myślowy albo przejęzyczenie, bo filtr kabinowy jest faktycznie prosto wymienić samemu, powietrza raczej też, ale pytanie czy się nie doczepią niepotrzebnie, że ktoś pod maską grzebał.
-
Witam. Mam pytanie, czy na przeglądach wgrywają nowe oprogramowanie jak się pojawi.