Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Carina => Wątek zaczęty przez: rafath w 09 Sierpnia 2004, 23:14:00
-
Witajcie!
Przebieg: 147 Kkm
rodzaj oleju: syntetyk teaco havoline (10 w 40 - lub cos ala podobnego...)
Wymiana oleju byla ok 12 K km temu, przez ten okres musialem dolac az 4 litry oleju!
Wyciekow brak, silnik chodzi najnormalniej w swiecie.... macie jakies pomysly?
Poza tym moze znacie w Wawie zaufane zaklady (Mokotow, Ursynow), gdzie wymieniaja olej (i maja w swojej ofercie texaco)... Co prawda mam swoich ulubionych mechaniorow, ale strasznie daleko (az na woli ;( ).
A moze warto sprzedac carinke i kupic cos ala ave (z klima afcorz :D)? Jedyne co mnie powstrzymuje przed sprzedaza to spalanie... nawet 6l/100 mioooooodzio.... hmmm a gdyby kupic diesla ave starsza niz 1998... Co wy na to? Znacie moze jakies ceny w Niemiec?
-
A jaki masz motor w tej carince? 1.6?Wiesz,bo jak kupisz AVE ,to tam też te problemy z braniem oleju wystepują.Tutaj kilku klubowiczow ma też ten problem co ty ,wiec napewno ktoś sie wypowie w tej sprawie.Branie oleju przy silniku 1.6 to zbiorowy problem,zajrzyj na stare forum,to tam jest już dużo napisane w tym temacie.
-
A jaki masz motor w tej carince? 1.6?
Mam silnik 7A-FE 1.8 (na uboga mieszanke).
Autko mam juz 2 lata i problem sie pojawil wlasnie przy tym przebiegu. Wczesnie autko brało olej, ale to bylo powiedzmy litr moze 1,5l na cale 10 K km....
A Wam ile bierze?
-
mi bierze 1l oleju na 10000 ale to dlatego ze mam gazik silniczek 2.0
-
nie wiem ile mi bierze (ale bierze) mam 130tyś przebiegu ..Kiedyś ani grama nie brala...
-
Autko mam juz 2 lata i problem sie pojawil wlasnie przy tym przebiegu. Wczesnie autko brało olej, ale to bylo powiedzmy litr moze 1,5l na cale 10 K km....
A Wam ile bierze?
Ja mam 1.6 4AFE LB, przebieg 200tys km, od wymiany do wymiany (15tys km) ubywa okolo 1/4 min-max na bagnecie. Silnik cale swoje zycie pracowal na olejach 5W40 (raz byl Lotos i raz Mobil1, a po za tym zawsze Castrol).
-
200kkm a mi 0.5l na 10kkm hihhi w zmie robiłem kapitalke plus tarcza sprzegła i łożysko i teraz mi sie odwdzicza lecz 1500zł poszlo jakby nie patrzec :|
-
Witam
Ja mam 2.0 przebieg 150 000 i jak na razie spokoj z olejem jeżdże na full syntetyku 0W 40 Mobila wymieniam co 15 000 i w tym okresie jak na razie nie dolewam ani grama, ale rzeczywiście na bagnecie troszke ubywa tak na oko około 1/4, może 1/3 na działce miedzy min i max.
-
ja jezdze na MOBILU 5W-50
-
Mam 1,6 LB na liczniku 230 kkm wymiana co 10 kkm i bierze na ten przebieg 1 litr oleju nie jest to chyba duzo bynajmniej tak wynika z obserwacji innych uzytkownikow
-
ja jezdze na MOBILU 5W-50
Valv Racing 10W60 to jest to!! :mrgreen:
a tak a propos tematu to sprubuj może -przejśc np. na Valvoline max life w niektorych przypadkach pomogło to na apetetyt olejowy
-
ja jezdze na MOBILU 5W-50
Valv Racing 10W60 to jest to!! :mrgreen:
a tak a propos tematu to spróbuj może -przejść np. na Valvoline max life w niektórych przypadkach pomogło to na apetetyt olejowy
Już przeszedł :D
-
o qrcze to niestety...
a mineralke probowaliście??
jak pisałem kiedyś u mnie wymiana razem z robicizną nastepujących rzeczy(ca. 1500 zł):
- planowanie głowicy ca. 100zł
- planowanie bloku ca. 100 zł
- siemergingi
- uszczelniacze zaworow po 4-5zł/szt
- prowadnice p9o ca. 10-12zł
- pierścienie (miałem promocje) niecałe 190zł
- olej+filtr oleju + po 3000km drugi filtr oleju
- do 5000km jazda spokojna <4500obr,
- uszczelki( pod głowice, koektor ssący, wydechowy, miski) + przy okazji naprawiony czujnik min. poziomu oleju w misce-poluźnił sie skurkowany
- tarcza + łozysko sprzegła
- robocizna za zrobienie ca. 500zł
- rantu w cylnidrze wyżłobionego nie było-na szczeście, tłoki w bdb stanie
- wszystkie panewki i tuleje na wale tysz w bdb stanie
aha!! mi rownież ciut oleju wywalało przy pompie olejowej (taka dziwny kształt uszczelki) i czy uszczelniacze wału są oki też proponuje sprawdzic, najgorzej jak zaworki wydechowe i ssące juz nie beda ten teges to ca. 30-40/ szt.
Hmmm co jeszcze... chyba wsio
EFEKT- 0.5l przy dynamicznej jeździe of kors od zmiany do zmiany oleju czyli co 10kkm :| :| :-P
-
hmm moze pomysle cos o tym oleju ale to dopiero przy kolejnej wymianie
-
a mineralke próbowaliście??
mi ostatnio przez moja nieuwage mechanik zalal mineralke. a mam juz ponad 200k. silnik chodzil beznadziejnie, a ja sie zastanawialem co sie dzieje. do tego wszamał mi cos ok literka oleju. wczesniej tego nie robil. Teraz wlalem polsyntetyk. silniczek chodzi juz super i zobaczymy czy znowu bedzie mial apetyt na olej.
jednak jesli ktos ma maly przebieg (pare tysiakow) to mysle, ze moze sprobowac mineralki.
-
no coż mi zawsze mechanicy muwili ze olej mineralny jest lepszy dla wozikow o dużych przebiegach :oops: :oops: :oops: :huh:
-
no albo ja cos pokrecilem albo... z tego co pamietam to olej mineralny jest rzadki. polsyntetyk natomiast gestszy. Wiadomo, ze silnik z duzym przebiegiem (np 200k) bedzie juz przynajmniej w jakims stopniu zuzyty. Nawet w naszych Toyotkach. Czesto powstaja rowniez rozszczelnienia i rzadki olej poprostu sie wydostaje.
W kazdym badz razie wczesniej mialem polsynteyk i bylo ok. Ostatnio zalalem mineralke i tragedia. Nie dosc ze wzarl olej to chodzil beznadziejnie. To moja praktyka.
-
no albo ja cos pokrecilem albo... z tego co pamietam to olej mineralny jest rzadki. polsyntetyk natomiast gestszy. Wiadomo, ze silnik z duzym przebiegiem (np 200k) bedzie juz przynajmniej w jakims stopniu zuzyty. Nawet w naszych Toyotkach. Czesto powstaja rowniez rozszczelnienia i rzadki olej poprostu sie wydostaje.
.
Chyba cos pokreciles z gestoscia oleju :)
Bedac przed urlopem w serwisie na Anilinowej (W-wa) mechanik powiedzial "zmien Pan olej z syntetyka na mineralny a nie bedzie trzeba tyle dolewac"
Na razie przeszedlem na polsyntetyk i dolewam tyle samo. W tym tygodniu zmienie na mineralny i zobacze czy bedzie lepiej
-
Chyba cos pokreciles z gestoscia oleju
Darek ma racje to mineralny jest olejem gestrzym :) w zwiazku z tym starsze auta bardzo czesto jeżdzą na mineralnych i np wtedy praca silnika jest cichsza a przy rozruchu i tak im już wiele nie zaszkodzi
-
Chyba cos pokreciles z gestoscia oleju
Darek ma racje to mineralny jest olejem gestrzym :) w zwiazku z tym starsze auta bardzo czesto jeżdzą na mineralnych i np wtedy praca silnika jest cichsza a przy rozruchu i tak im już wiele nie zaszkodzi
... i dlatego jak auto długo jeździ na mineralu to nie należy go wymieniac na syntetyk bo ten wtedy wypłucze nagary, i jako że jest rzadszy, rozszczelni układ i zacznie znikac w przyspieszonym tempie ;)
A patent z cyklu: jak cieknie olej to zmieą pan syntetyk na mineral, to przypomina rozwiązanie - masz temperataure, zbij termometr :)
-
A patent z cyklu: jak cieknie olej to zmień pan syntetyk na mineral, to przypomina rozwiązanie - masz temperataurę, zbij termometr :)
Nie jak cieknie tylko jak go spala za duzo. U mnie nic nie cieknie, tylko oleju w trakcie eksploatacji ubywa. Tak ze musze te 1,5 litra na 10000 km dolac
I tu byla rada mechanika-zmienic na mineralny to bedzie ubywac mniej. Nie wiem dlaczego ma mniej ubywac, ale pamietam co mi powiedzial mechanik.
-
I tu byla rada mechanika-zmienic na mineralny to bedzie ubywac mniej. Nie wiem dlaczego ma mniej ubywac, ale pamietam co mi powiedzial mechanik.
bo nawet jak nie bedzie mniej ubywac to i tak jest taniej :)
-
[...]
I tu byla rada mechanika-zmienic na mineralny to bedzie ubywac mniej. Nie wiem dlaczego ma mniej ubywac, ale pamietam co mi powiedzial mechanik.
I to jest tzw. leczenie syfa pudrem jak już wcześniej pisał Kohoshi :-D Minimalizujesz skutki nie usuwając przyczyny.
Bedzie brało mniej, bo minerał jest gestszy i trudniej mu jest przecisnąc sie przez nieszczelności w cylindrze czy przy zaworach. Natomiast przyczyną brania oleju jest zużycie silnika i właściwym leczeniem powinna byc wymiana pierścieni/uszczelniaczy/szlif, czy co tam niedomaga. Przejście na minerał tylko odwleka w czasie nieuniknione, a płźniej naprawa może byc dużo droższa (szlif, wymiana tłokow itd.).
Pozdro.
-
Witam
Mam kilka pytań dotyczących brania oleju w Carinie.
Carina E 1.6LB, 1995, obecny przebieg 158 kkm.
Wymiana przy przebiegu niecałych 154 kkm. Olej Mobil S (półsynetyk 10W40). Załóżmy, że przy wymianie było zalane do maximum.
Do chwili obecnej dolałem 0,5 l i oczywiście się na tym nie skończy, bo już teraz na miarce jest tylko 1/4 powyżej minimum. Wycieków nie widać. Obawiam się, że zjawisko będzie się nasilać. Jestem trochę zszokowany. Jeździłem dotychczas polonezem na gazie z podobnym przebiegiem i mineralnego Castrola od wymiany do wymiany dolewałem maksymalnie 0,5 l. Natomiast mój brat w holenderskiej Xantii (fabryczny gaz) z przebiegiem ponad 300 kkm na półsyntetyku od wymiany do wymiany nie musi nic dolewać.
--------------------------------------------
1. Czy mogą to być zapieczone pierścienie?
2. Jeśli tak, to czy jest prosty sposób na zdiagnozowanie tej usterki? Nie wiem, słabsze sprężanie, czy coś takiego?
3. Czy bardziej prawdopodobne jest uszkodzenie uszczelniaczy na zaworach?
4. Czy objawem uszkodzonych uszczelniaczy zawsze musi być błękitno-biały dym z wydechu gdy uruchamia się zimny silnik, bo u mnie takiego objawu nie ma?
5. Czy zmiana na inny półsyntetyk (Valvoline Racing 10W60, Valvoline MaxLife 10W40) może pomóc, bo w sumie MaxLife ma przynajmniej teoretycznie takie same oznaczenia jak Mobil (10W40)?
-------------------------------------------------
Za wszystkie odpowiedzi z góry wielkie dzięki
Pozdrawiam
-
Jeździłem dotychczas polonezem na gazie z podobnym przebiegiem i mineralnego Castrola od wymiany do wymiany dolewałem maksymalnie 0,5 l. Natomiast mój brat w holenderskiej Xantii (fabryczny gaz) z przebiegiem ponad 300 kkm na półsyntetyku od wymiany do wymiany nie musi nic dolewać.
--------------------------------------------
1. Czy mogą to być zapieczone pierścienie?
2. Jeśli tak, to czy jest prosty sposób na zdiagnozowanie tej usterki? Nie wiem, słabsze sprężanie, czy coś takiego?
3. Czy bardziej prawdopodobne jest uszkodzenie uszczelniaczy na zaworach?
4. Czy objawem uszkodzonych uszczelniaczy zawsze musi być błękitno-biały dym z wydechu gdy uruchamia się zimny silnik, bo u mnie takiego objawu nie ma?
5. Czy zmiana na inny półsyntetyk (Valvoline Racing 10W60, Valvoline MaxLife 10W40) może pomóc, bo w sumie MaxLife ma przynajmniej teoretycznie takie same oznaczenia jak Mobil (10W40)?
Witam
Ten typ tak ma że ciągnie olej, moja carina aktualnie bierze jakies 0.2-0.3 L / 1k, choć niektóre egzmemplarze nie biora ani grama. Poprostu dolewam olej i sie nie martwie, wychodzi mi +15 pln /miesiac, w stosunku do kosztów paliwa(~600pln) jest to pomijalne.
3. chyba najbardziej prawdopodobne
4. umnie nie ma takiego objawu a uszczelniacze pewnie puszczają jak sito, był niebieski dymek jak wcześniej auto stalo 3 tygodnie nieużywane
5. valvoline maxlife zdecydowanie może pomóc, mi podobny olej uratował rozszczelniający sie silnik (max brał 1l/100 km !!!) auto jeździlo kiedys chyba na mineralu a mechanik w podobno najlepszym zakładzie wlał mi starego półsyntetyka z beczki.
-
Nie no, normalna sprawa, że po mineralnym (gęstszym) nie stosuje się półsyntetyka (rzadszego). Jednak z tego co gdzieś słyszałem, oleje mineralne się pienią i nie powinny być stosowane do silników w których są samoregulujace się zawory, więc do Cariny również nie powinno się wlewać oleju mineralnego.
Co takiego ma ten MaxLife, że może zmniejszyć pochłanianie oleju, bo niby parametry gęstości ma takie same - 10W40? Czy już nie lepiej ten 10W60?
Dzięki za odpowiedź i czekam na następne :)
Pozdrawiam
-
--------------------------------------------
1. Czy mogą to być zapieczone pierścienie?
Tak ale nie koniecznie. Raczej uszczelniacze na zaworach
2. Jeśli tak, to czy jest prosty sposób na zdiagnozowanie tej usterki? Nie wiem, słabsze sprężanie, czy coś takiego?
Tak nazywa sie próba olejowa. Jak sa luzy na piescieniakch wykaże róznice.
3. Czy bardziej prawdopodobne jest uszkodzenie uszczelniaczy na zaworach?
Tak to przypadłość Toyoty. Gdzieś czyatałem ze zalecana jest wymiana co 100 tyś kilometrów
[/quote]
4. Czy objawem uszkodzonych uszczelniaczy zawsze musi być błękitno-biały dym z wydechu gdy uruchamia się zimny silnik, bo u mnie takiego objawu nie ma?
Nie. Analizator spalin prawde ci powie, tak samo jak kolor katalizatora i sondy
5. Czy zmiana na inny półsyntetyk (Valvoline Racing 10W60, Valvoline MaxLife 10W40) może pomóc, bo w sumie MaxLife ma przynajmniej teoretycznie takie same oznaczenia jak Mobil (10W40)?
Nie no, normalna sprawa, że po mineralnym (gęstszym) nie stosuje się półsyntetyka (rzadszego).
Nie koniecznie zmieniłem mineral na półsyntetyk i jakoś nic sie nie stało i siolnik nadal smiga :)
Jednak z tego co gdzieś słyszałem, oleje mineralne się pienią i nie powinny być stosowane do silników w których są samoregulujace się zawory, więc do Cariny również nie powinno się wlewać oleju mineralnego.
Powinno stosować sie olej taki jak zaleca producet lub lepszy i tego powinienes trzymać.
Co takiego ma ten MaxLife, że może zmniejszyć pochłanianie oleju, bo niby parametry gęstości ma takie same - 10W40? Czy już nie lepiej ten 10W60?
Teoretycznie jakieś dodatki itp. Znam kilka przypadków gdzie było gorzej. Możesz próbować zalać ELF Racing. Znam przypadek gdzie po zalaniu tego oleju silnik który brał 1l/100 km przestał całkiem brać, ale jest to tylko tymczasowe rozwiazanie, raczej zainteresuj sie remontem silnika :(
-
Mineralny jest jednym z olei dopuszczanych przez producenta, w 92 roku syntetyki nie byly tak rozpowszechnione jak dzis.
Valvoline maxlife 10w40 (półsyntetyk) oraz Castrol high mileage 15w40 (mineral) zawierają dodatkowo środek regenerujący uszczelki (cokolwiek to by znaczyło). Zdecydowanie leszy jest Valvoline, chyba ze ktoś musi na mineralu jeździć. Z doświadczenia moge powiedzieć ze zeczywiscie działają i żeczywiście Castrol niebardzo nadaje sie do silnika Toyoty.
-
raczej zainteresuj sie remontem silnika :(
Remontem??? Nie wystarczy wymiana uszczelniaczy???
Remont nie bardzo mi się uśmiecha. Jeżdżąc polonezem za 1000 zł nie miałem takich problemów :D. Przeczytałem wiele pozytywnych opinii na temat Cariny, wydałem ponad 10 tys. a tu takie jaja. Szczerze mówiąc, wolałbym być szczęśliwym i zadowolonym posiadaczem Toyoty :), niż po pół roku użytkowania stwierdzić, że niezawodność tej marki to mit :(.
Czy coś możecie powiedzieć na temat tego Valvoline 10W60. Ten drugi parametr (60) jest zdecydowanie lepszy niż większość półsyntetyków (40), a może są jakieś półsyntetyki, które są gęstsze np. 15W ?
Pozdrawiam
-
W silniku 1,6 nie ma samoregulujacych się zaworów. Luz jest stały ustawiany płytkami.
-
raczej zainteresuj sie remontem silnika :(
Remontem??? Nie wystarczy wymiana uszczelniaczy???
Remont nie bardzo mi się uśmiecha. Jeżdżąc polonezem za 1000 zł nie miałem takich problemów :D. Przeczytałem wiele pozytywnych opinii na temat Cariny, wydałem ponad 10 tys. a tu takie jaja. Szczerze mówiąc, wolałbym być szczęśliwym i zadowolonym posiadaczem Toyoty :), niż po pół roku użytkowania stwierdzić, że niezawodność tej marki to mit :(.
Czy coś możecie powiedzieć na temat tego Valvoline 10W60. Ten drugi parametr (60) jest zdecydowanie lepszy niż większość półsyntetyków (40), a może są jakieś półsyntetyki, które są gęstsze np. 15W ?
Pozdrawiam
Remont remontowi nie równy. Jedz na pomiar cisnienia sprężania wraz z próba olejową i bedziesz wiedział czy trzeba wymienic pierscienie czy tylko uszczelniacze.
Zalanie 15W w naszym klimacie może troche utrudniać rozruch przy niskich temperaturach i napewno bedziesz musiał chwile poczekac zanim olej dojdzie wszędzie.
Te oleje do samochodów o duzym przebiegu jakos do mnie nie przemawiaja, miałem oakzje potestować to w 4 róznych samochodach róznych marek z przebiegie w okolicach 200 tyś. Efekt zazwyczaj taki sam czyli zaden, jak zar olej tak zre a czasem wiecej niz na mobilu. Czyli jak widac moze to być bardzo indywidualne.
-
W silniku 1,6 nie ma samoregulujacych się zaworów. Luz jest stały ustawiany płytkami.
O płytkach to ja wiem, ale czy poza tym to zawory są na sztywno? Sorry za to pytanie, ale nie orientuję się za bardzo w tym silniku :).
Bo wiem, że w niektórych autach, gdy się silnik uruchomi na zimno, to przez moment "klekocze", dopiero gdy do zaworów napłynie olej to one się ustawiają w odpowiednich położeniach. Tak mają np. poldki plusy i u nich się nie reguluje zaworów. Natomiast ja miałem starszy model i zawsze przy wymianie oleju mechanik sprawdzał i ew. regulował zawory.
Czy uszczelniacze mogą stracić swoje właściwości jeżeli samochód stoi przez jakiś czas nieużywany?
Czy to prawda, że w tym silniku (1.6) można wymienić uszczelniacze bez zdejmowania głowicy i czy jest to trudne i zajmuje dużo czasu mechanikowi?
10W60 to olej który powinien w wyższych temperaturach (niż 10W40) zachowywać swoje właściwości.
Pozdrawiam
-
1,6 4A-FE LB
Carine kupilem ze stanem 190tys brala 1L na 1000km, zrobilem remont (pierscienie + uszczelniacze)
Teraz mam 220tys, olej zmieniam co 10tys (Mobil1 10w40) nie ma sladu zeby cokolwiek ubywalo, tyle ile wlewam przy zmianie mam po 10tys, smigam na LPG
pozdro
-
No to super :), ale nie wiesz, nie rozmawiałeś z mechanikiem po remoncie, czy w Twoim przypadku konieczna była również wymiana pierścieni, czy było to zrobione ze względów bardziej profilaktycznych :)?
No 1l/1000 km to sporo, u mnie jak się nic nie zmieni to na 10 kkm będę musiał dolać ok. 2 do 3 l.
Dla mnie to i tak o wiele za dużo :(.
-
No to super :), ale nie wiesz, nie rozmawiałeś z mechanikiem po remoncie, czy w Twoim przypadku konieczna była również wymiana pierścieni, czy było to zrobione ze względów bardziej profilaktycznych :)?
No 1l/1000 km to sporo, u mnie jak się nic nie zmieni to na 10 kkm będę musiał dolać ok. 2 do 3 l.
Dla mnie to i tak o wiele za dużo :(.
rozmawialem, pierscienie olejowe byly zcisniete w tlokach, nie spelnaly zadnej funkcji poza tym ze byly, wymienil mi wszystke pierscienie + uszczelniacze bo byly tez juz w bardzo zlym stanie.
pozdro
-
Dzięki za odpowiedzi.
Dawno temu robiłeś ten remont i, jeśli to nie tajemnica, jaki był łączny koszt?
Pozdrawiam
-
Dzięki za odpowiedzi.
Dawno temu robiłeś ten remont i, jeśli to nie tajemnica, jaki był łączny koszt?
Pozdrawiam
remont robilem w 2004 dokladnie nie pamietam, koszty zamknely sie w 1500zl z robocizna (pierscienie, uszczelniacze, dotarcie zaworow czy jakos tak, wszystkie nowe uszczelki)
pozdro
-
8) tylko remoncik. Moja carina zarła olej. I nie pomogły zmiany oleju ani inne ceramizery i wynalazki. Znajomek ( zresztą rodowity Francuz ) zrobił mi remont - wymiana uszczelniaczy, piersicienie, wszystkie uszczelki góry silnika + olej valvoline 10w/40 wymiana płynu chłodnicy i płukanie silnika z syfu razem 1250 zł. I ........ święty spokoj. To jedyne lekarstwo wszystko inne to kadzidło dla nieboszczyka ;D
-
W jakich ilościach pochłaniała Ci ten olej?
Tak się pytam o te pierścienie, czy koniecznie trzeba wymienić, bo rozmawiałem z jednym mechanikiem i on mówił, że pierścienie to tylko w przypadku gdy się zapiekły, inaczej nie ma potrzeby i wystarczy wymienić uszczelniacze na zaworach.
Pozdrawiam
-
Bywało różnie. Zaczynało od 0,7litra przy 150 tys a skończyło na 1,8 przy 195 tys. Fakt jest taki ze szkoda kasy na eksperymenty. Gość jak wyjął pierscionki to syf ze hej na nich i juz nie pracowały a przy okazji okazało sie ze pozostałe pierscienie juz były w takim stanie ze tłoki chodziły luźno. Kupowałem od szwaba i jeździł na aralu 10w/40 więc chyba nie najgorszy ten olej. Mysle ze zuzycie zaczeło wzrastac i syf poszedł na pierscienie jak zaczałem kombinowac z ceramizerami ale o tym juz pisałem. Wiec moja rada - wydac kase raz i miec spokoj. Pozdrowienia z Mazur ( były u nas misski i było na co popatrzec :)
-
Mi również bierze olej, nie wiem w jakich ilościach ale zdaje się, że dużo. Chcę niebawem założyć instalację lpg (sekwencję brc) i mówią, że jak pochłania olej to nieciekawie dla lpg, gdyż on też powiększa jego spalanie... Nie za bardzo wiem co mam robić :( Byłem dziś sprawdzić kompresję i wyszły na kazdym cylindrze identyczne wyniki - 4x 12 więc super i byłem zaskoczony tak dobrym wynikiem. Wyszło natomiast, że w świecach jest olej i do wymiany mam tamte uszczelki (uszczelki pod zaworami podajże..). Łudzę się, że po ich wymianie to branie oleju się zmniejszy choć zdaje sobie sprawę, że to pierścienie... Auto z 1993 r. ponad 200 tys, lubie szybko jeździć więc mają prawo... Dylemat polega jednak na tym czy zabierać się za remont, który myślę, że wyniesie ponad 2 tys czy może zakup drugiego silnika z noweszego rocznika z mniejszym przebiegiem. Tak przeglądając aukcje na allegro widzę, że można dostać za ok 1700 zł. Plus wymiana i wychodzi tyle samo co remont. Czy z Was ktoś już się podejmował zmiany silnika ?
-
Tak, tylko jak zrobisz remont to wiesz co masz zrobione, a jak kupisz silnik to nie wiesz w jakim on jest stanie.
Pozdrawiam
-
Faktycznie, jeśli już się zdecyduję to tylko remont. Jest może ktoś z Trójmiasta albo chociaż z woj. pomorskiego i zna zakład, który rzetelnie taki remont by przeprowadził ?
-
Watek poprawiony (usuniete krzaczki )
Pozdrawiam