Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Starlet => Wątek zaczęty przez: kitza w 02 Marca 2006, 21:23:54
-
Powiedzcie co może być przyczyną bo szlag chce mnie trafić
18 kkm temu wymieniłem pierścienie, uszczelke pod głowicą, uszczelniacze trzonków zaworów. Wywaliłem ponad 1000 zł.Miało pomóc bo piła grubo ponad litr na 1 kkm. Spalanie oleju spadło ale nie na długo
Sprawdzałem ostatnio poziom po dolaniu i sprawdziłem dzisiaj.
Zeszła połowa bagnetu po przejechaniu ok 700km
W czym może być problem?
Przegazowałem go konkretnie. Jak dawniej szedł niebieski dym, tak teraz ani grama, świece nie sa okopcone. Ma ktoś pomysł którędy może uciekac olej??
Po remoncie uciekało trochę pod pokrywą zaworów. Dokręciłem i chyba przestało. W sobotę postaram się umyć silnik, żeby sprawdzić czy gdzies nie cieknie.
Doradzcie co może być przyczyną bo kolejną rzeczą jaka w niej wymienię będzie chyba właściciel.
-
cholera, jest problem...
Nie wiem czy dobrze zrobisz myjąc silnik.. slyszałem że może to źle wpłynąć na jego szczelność.. zawsze to ten syf troche dodatkowo uszczelnia nasze motory..
-
Pisząc, że umyję mam na mysli, że usunę brud który się na nim uzbierał.
Nie sądzę żeby miał on jakikolwiek wpływ na szczelność silnika.
Po remoncie ciekło mi trochę spod pokrywy głowicy. Został ślad po oleju i to chcę głównie usunąć żeby przekonac się czy dalej cieknie.
-
hmm no to dziwne, że po remoncie tak ucieka. Możliwe, że gdzieś jest małe ujście no ale jak był remont to zakładam, że jest komplet nowych uszczelek itp. Wiem, że to może głupie i pewnie zwróciłeś na to uwagę ale może sprawdzałeś ten olej jak samochód stał w innym położeniu np. silnik trochę w dół razem ze spadkiem terenu albo prawy bok wyżej od lewego :) ja mam pod blokiem taki górzysty parking, że w niektórych miejscach wskazuje, że muszę dolewać a w innych się przelewa :) aha no i najlepiej sprawdzać po nocy jak wszystko ścieknie, bo chociaż po krótkim uruchomieniu silnika to się tam ładnie rozprowadza wszystko. No ale to jasne i oczywiste i nie uderzam w nikogo inteligencję :) pozdro
-
Ostatnio gdy dolewałem olej autko stało na idealnie równym podłożu, dziś gdy sprawdzałem może nie było idealnie równo ale na tyle że postanowiłem sprawdzić.
Jak musiałoby być krzywo żeby mi pół bagnetu zniknęło? :)
A olej sprawdzałem dziś do 8 godzinach postoju na parkingu.
-
Jak po 8 godzinach to spoko, wszystko ściekło. Przez pół bagnetu rozumiesz pół tego odcinka między literkami E-F czy również tego co jest poniżej E? Jeśli między literkami E-F to u mnie to się zmienia bardzo ładnie w zależności od terenu i wcale jakaś duża górka nie musi być. wystarczy, że tojka stoi troszkę maską w dół i delikatnie przechylona na lewy bok i na bagnecie jest kolo literki E.jak stanę na równym to robi się w połowie między E-F. Musisz to poobserwować przez kilka dni i zwróć uwagę jak sprawdzasz olej jak stoi samochód to będziesz miał odniesienie.
Silnik po remoncie, pierścienie nowe, uszczelki nowe, jak z niego nie kapie na chodnik to może po prostu Ci się wydaje że spada olej :) trudno sobie wyobraźić żeby pół bagnetu (pewnie z litr, może mniej) wyciekło na silnik i nie było tego widać jakoś mocniej.
-
Sprawdz okolice wału korbowego czy tam nei masz wyciekow. Mi w Camry niedawo sie pojawily i to takie zdradzieckie ze cieknie tylko jak silnik dziala. Jak jest wylaczony to ani kropelki wiec nie widac na parkingu zeby ubywalo...
-
Witaj!
Za takie pieniądze, które wydałeś na remont miał byś elegancki drugi silniczek. ;)
-
Masako, przez pół bagnetu rozumiem połowe zakreskowanego pola pomiędzy kreseczkami E i F. Z tego co wiem w Starletkach jest to ok 0,8 litra.
Na chodniku plam nie ma. Umyję silnik jak się da w sobotę, i będę obserwował czy gdzieś się nie pojawiają nacieki oleju.
Sprawdzę też to co napisał Mr Q. Może akurat znajdzie się jakiś wyciek bo jak pisałem, przy gazowaniui nic nie dymi. Ani trano po odpaleniu ani po rozgrzaniu silnika.
Redils, nie wydaje mi się żebym trafił dobry silnik w takiej cenie. Pisząc dobry, mam na myśli z gwarancją że nie ma żadnych usterek i że sam nie łyka oleju :)
Pozdrawiam
-
Ja mam podobny problem, tyle że moja Straletka nie miała remontu. (170 tys km). Żadnych wycieków nie widać, żadnego dymienia, a pije coś koło litra na 1000 km.Teraz jezdze na mobilu S i zastanawiam się czy zmana na mineralny by nie pomogła. Z tego co wiem, to stosowanie tzw. uszczelniaczy w płynie nie przynosi najlepszych efektów.
-
Ja mam podobny problem, tyle że moja Straletka nie miała remontu. (150 tys km). Żadnych wycieków nie widać, żadnego dymienia, a pije coś koło 0,8 litra na ok 2000 km.Teraz jezdze na Lotos semisyntetyk.
nie wiem czy to jest normalne w naszych autkach ale ten problem na forum dosyc czesto sie pojawia...
???
-
Z tego co wiem, to stosowanie tzw. uszczelniaczy w płynie nie przynosi najlepszych efektów.
Stosowania tego typu wynalazków odradzam. Z tego co wyczytałem na różnych forach można uszczelnić tak kanały olejowe że olej przez nie wcale nie popłynie :)
-
[...] można uszczelnić tak kanały olejowe że olej przez nie wcale nie popłynie :)
Potwierdzam - przeżyłem to osobiście.
Pozdro.
-
z tego co wiem niektore srodki uszczelniajace pomagaja ale na jakis czas, maja konsystencje jakby silikonu ktory wysycha w szczelinach i uszczelnia lecz po pewnym czasie lubi sie to odkleic i dryfowac z olejem po silniku wlącznie z zapychaniem filtra oleju....
-
Witam,
Moze zmiana oleju cos by pomogla np. na Valvoline Maxlife.
Jest jeszcze ceramizer np. Xado - on raczej nie zatyka kanalow olejowych a czytalem, ze w wielu przypadkach pomogl.
Chociaz, skoro robiles remont to raczej nie ucieka przez pierscienie wiec pewnie u Ciebie nic nie da.
Pozdrawiam,
cholo
-
Zastanawiam się właśnie nad przejściem na Maxlif'a. Jeżdżę obecnie na Mobilu mineralnym ale z tego co podaje Valvoline można przejśc na maxlif nawet jeśli jeździło się na mineralnym. Maxlife to półsyntetyk.
Znalazłem również kilka opini osób które przeszły z minerala na maxlif'a właśnie i obyło sie bez problemów z rozszczelnieniem silnika.
Co do Xado to owszem planuję użycie ale jedynie smarów do łożysk.
-
A czy po remoncie silnika nie można było przejść na full syntetyk?
W końcu silnik zaczął nowe życie?
-
Przyznaje sie bez bicia że dałem d... bo trzeba było to zrobic zaraz po remoncie :(
W sumie do remontu zrobiłem ok 18kkm na mobilu mineralnym. Sprawdzałem liczbę zasadową TBN Mobila minerala i Maxlif'a odpowiadającą za własności płuczące oleju. Są podobne. Więc może zmiana obyłaby się bez problemów. W sumie 18kkm to chyba nie tak dużo.
-
Witam,
Moze zmiana oleju cos by pomogla np. na Valvoline Maxlife.
moze i tak dawniej jeździłem własnie na tym oleju i było ok teraz jezdze na Lotosie semisyntetic i faktycznie wiecej ciagnie olejku...
Tak czy inaczej jak nie sprobujesz to nie bedziesz wiedział, tylko taki ból ze Valvolin nie jest tani i jak ci dalej bedzie pozerało olej to kicha... ???
wkazdym badz razie zycze powodzenia
WB ;)
-
Remont w postaci wymiany samych pierścieni to zazwyczaj kicha nie remont. Zwłaszcza po takim przebiegu - chociaż te silniki wytrzymują zapewne znacznie dłużej.
Przecież tuleja też w jakimś stopniu sie owalizuje przy pracy silnika po tak długim czasie.
http://img.photobucket.com/albums/v323/Tuska4/sty-lut/owal1.jpg
http://img.photobucket.com/albums/v323/Tuska4/sty-lut/owal2.jpg
Wymiana samego pierścienia w owalnej tulei może czasem pogorszyć sprawe i zwiększyć zużycie oleju - bo stary pierścień przynajmniej był bardziej dopasowany w kształt cylindra.
(w silniku ze zdjęcia są teraz nowe tłoki z pierścieniami 2 nadwymiar + szlif cylindrów) Można też tulejować cylindry i zastosować obróbke starych tłoków ale akurat wyszłoby drożej ;-)
Moja Starlet bierze jakiś litr na 5000 km ;-) a jeżdże na pólsyntetyku. W sumie ma już/dopiero 165 tys km ...
-
heh.. ja sie swoją Toyka zbliżam do licznikowych 180 kkm (a ile ma naprawde to tylko Ona sama wie;) ) i nie bierze grama oleju. Troche zaczyna wywalać pod pokrywą zaworów, ale uszczelka juz kupiona.. Bedzie wymiana juz niedlugo - podczas wymiany oleju i filtrów :).
-
Mike, gdybym był mechanikiem i wiedział to wszystko, sam remontowałbym sobie silnik.
Oddając auto do polecanego mechanika zakładałem, że jest w tym dobry, wie co robi i niczego nie spieprzy.
Wczoraj oglądałem autko od spodu. Cieknie mi trochę na simeringu pomiędzy skrzynią a silnikiem.
Ponadto pokrywę zaworów mam założoną na paście uszczelniającej. Ostatnio mechanik który wymieniał mi rozrząd, po wymianie założył pokrywę bez nałożenia nowej pasty. Nie jestem pewien ale zuzycie oleju wzrosło mi chyba właśnie po wymianie rozrządu. Silnik poniżej pokrywy jest nieco wilgotny ale w tej chwili nie potrafie sobie przypomnieć czy tak było czy zrobiło sie tak po wymianie rozrządu.
W przyszłym tygodniu założę uszczelkę pod pokrywę.
Mam nadzieję że zużycie spadnie do poprzedniej ilości.