Ponad rok temu chyba na TKP znalazłem informacje że warto do filtra oleju przyczepić magnes neodymowy. Miał podobno wyłapywać opiłki pływające w układzie smarowania i tym samym oszczędzać filtr oleju. Jako że taki magnes nie kosztuje wiele, a może przydaś się również do czegoś inneho postanowiłem spróbować.
Magnes jeździł na filtrze przez 10 000 km. W czasie przeglądu został zdemontowany razem z filtrem, po czym zajrzałem do filtra. Poniżej otwarty filtr Denso (ciekawe, że nie papierowy):

Podczas rozcinania filtra magnes cały czas był na denku filtra:

Poniżej zbliżenie denka filtra od środka:

Ta ciemna plama na denku reagowała na przesuwanie magnesu. Oderwałem magnes, wlałem trochę benzyny ekstrakcyjnej, zamieszałem i przyczepiłem magnes ponownie, poczym wylałem benzynę z filtra.
Zobaczcie co zostało:

Magnes jeździ już z kolejnym filtrem.