Autor Wątek: Camry 3,3  (Przeczytany 7130 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Lwiecz01

  • Gość
Camry 3,3
« dnia: 07 Kwietnia 2006, 22:52:00 »
Nigdzie na necie nie znalazłem opisu tej Camry, więc to będą chyba pierwsze wrażenia z jazdy tym autem po polsku.


Toyota Camry
rok 2004
Made in USA
wersja SE (usportowiona)
pojemność 3,3 litra, VVTi
moc 225 KM
przyspieszenie do 100 km/h - ok 7,5 sek.
prędkość max - 210 km/h (przy odcięciu elektronicznym) - Anilinowa już usuwa

Ponieważ zastanawiam się nad autem i mam do zagospodarowania konkretną sumkę, pojechałem do Białobrzegów, żeby obejrzeć nową Camry 3,3. Jedyną jaką znalazłem na internecie z takim silnikiem w wersji 4d sedan.
Camry miała kolor ciemny grafit, obnizone zawieszenie, czarne napisy Camry SE i V6. Pojemnością się nie chwalą. Spojler z 3 stopem z tyłu na klapie bagażnika. Piękne alufelgi, koła 16''.
Bagażnik robi wrażenie, można w nim zmieścić dosłownie wszystko co się nawinie pod rękę przy wyjeździe. Jedyne ograniczenie to wejście, które jak to przy sedanach nie jest największe, choć i tak dobrze to rozwiązali. W standardzie jest siatka, światełko, koło zapasowe i inne apteczki. Bagażnik zdecydowanie większy niż w LExusie GS300/400 czy LS400, myślę, że większy nawet niż w wersji przejściowej Camry po 1997 roku.
Szyby lekko przyciemnione i atermiczne.
Wnętrze auta pachnie charakterystycznie, tak jak tylko Camry i Lexy potrafią. Nie mam pojęcia co daje taki zapach, myślałem, że skóra, ale to nie to, bo w innych autach ze skórami tego nie ma. Skóra czarna łamana z grafitową, perforowana, siedzenia profilowane żeby lepiej trzymały na bokach. Oczywiście w pełni elektrycznie ustawiane. Z tyłu cała masa miejsca na nogi, podłokietnik z wysuwanym trzymadełkiem na kubki. Z przodu podłokietnik, który można sobie podsunąć wyżej pod rękę i odrobinę do przodu. Otwiera się na 2 razy i mamy 2 schowki - mniejszy podręczny i głęboki (np. na CD). Oczywiście zmyślnie schowane trzyadełko na kubki. Tradycyjna wajcha od automatu, bez łamanego prowadzenia, prosta. Automat z 5 przełożeniami bez przycisku Power. koło wajchy automatu ręczny, co dziwi w aucie amerykańskim. Nad głową lampka po środku, tradycyjnie schowek na okulary. lusterko monochromatyczne, które samo się ściemnia jak ktoś w nocy zbyt mocno przyświeci i wyświetlacz żyrokompasu (nie wiadomo po co...), który pokazuje w którym z 8 kierunków świata właśnie jedziemy (sic!). Patent znany m.in. z Toyoty Avalon. Szyberdach elektryczny - otwierany lub uchylany.
Radio z kasetą (mogliby sobie już darować te kasety) i CD - bez zmieniarki, automatyczna klima jednostrefowa, podgrzewanie przednich foteli bez stopniowania i schowek.
Zegary, tylko w wersji sportowej SE są białe i powiem szczerze, że bardzo mi się podobają. Kierownica wygodna, bez sterowania radiem, z boku tempomat. Licznik prędkości w milach i kilometrach do 220 km/h. Po zdjęciu ograniczenie ciężko będzie stwierdzić ile ta fura jedzie :)
Lusterka małe, za małe jak na mój gust. Oczywiście sterowane elektrycznie, tak samo wszystkie szyby. Kierowca może zamknąćwszystkie drzwi i zablokować otwieranie okien.
Antena do radia na szczęście w szybie tylnej. Duży schowek na pzeciwko pasażera z przodu i 2 malutkie do dyspozycji kierowcy.
Wnętrze baaardzo minimalistyczne, liczba guzików i pokręteł mocno ograniczona. Auto wręcz zimne w środku. Mi osobiście to nie leży, lubię gadżeciarstwo - dwustrefową klimę, komputer, nawigację, ksenony, kierownicę ze sterowaniem radiem, zmieniarkę, pamięć ustawień fotela - tego mi tutaj brakuje.

Auto prowadzi się znakomicie. Automat stopniuje płynnie, redukuje 1 lub 2 biegi w przypadku przyspieszenia. Obwodnica Białobrzeska daje 9 km równej drogi do sprawdzenia auta pod względem szybkości. 100 km/h osiągamy w mniej więcej 7 sekund, potem idzie równie żwawo do 180, następnie odrobinkęwolniej. Pomiędzy 200 i 210 już trzeba trzymać gaz do dechy, bo odcięcie robi cuda. Niestety 210, to zdecydowanie za mało żeby dać uczucie prędkości na autostradzie. Pierwsza lepsza Octawia pojedzie szybciej :) Amerykanie to dziwny naró. Na szczęście Jurek z Anilinowej zdejmuje blokadę. Nikt na razie nie zmierzył ile można pociągnąć. Jak na mój gust powinna pójść więcej niż 250 km/h. Ten sam silnik jest montowany w nowym Lexusie ES330 i RX330 (w RXie ogranicznik jest na 180 km/h :))) Hamulce Camry łapią dobrze, ale przy hamowaniu z takiej prędkości słychać że aż grają. Pęd powietrza słychać w środku auta od 160 km/h - tak jak w poprzedniej budzie Camry. Nie przeszkadza to jednak w rozmowie. Przy 200 km/h jest już głośno.
Wolniejsza jazda daje zdecydowanie frajdę. Prędkości rzędu 100-140 km/h wogóle nie czuć. Automat nie daje odczuć zmian biegów. Przy maksymalnym przyspieszeniu ciągnie do ok. 6000 obrotów.
No cóż - polecam przejażdżkę - wrażenia są dość ciekawe. Zdecydowanie jedna z najlepszych limuzyn rodzinnych, mimo wersji SE to siodłate auto zarówno dla lubiących wrażenia z szybkiej i dynamicznej jazdy, jak i dla tatuśka z rodzinką z tyłu.
Przydałoby się lepsze wyposażenie, za tą cenę każda marka oferuje już wszystko o czym wspomniałęm w gadżetach, niezależnie czy to Honda, Audi, BMW czy Volvo. To samo tyczy się jakości odtwarzanego z głośników dźwięku.
W każdym bądź razie potencjalnie zastanawiający się kupiec będzie miał spory orzech do zgryzienia - tak jak mam go ja. Nowa Camry, czy 4 lata starszy Lexus, którego przyciski i wystrój wnętrza może troszkę już trącą myszką, ale daje to samo co Camry z jazdy luba nawet o wiele więcej (GS400, LS400) i masę udogodnień.
« Ostatnia zmiana: 07 Kwietnia 2006, 22:53:49 wysłana przez Lwiecz01 »

Offline marcin

  • Moderator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 8190
  • Płeć: Mężczyzna
    • 3vz.pl
Odp: Camry 3,3
« Odpowiedź #1 dnia: 07 Kwietnia 2006, 23:24:46 »
czyżbyś kupił?
gratulacje... szczerze mówiąc średnio mi się podoba, bo nie ma "tego czegoś" co ma 91-96, i LS 97-00, ale silnik malina...

pochwal się jak tylko jakieś fotki zrobisz:)

pzdr i witamy z powrotem w Camry :D
3VZ.pl



Offline maniek_ls400

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1276
  • Płeć: Mężczyzna
    • Integrator usług telekomunikacyjnych
Odp: Camry 3,3
« Odpowiedź #2 dnia: 07 Kwietnia 2006, 23:32:42 »
Łuki na pl.mosc.samochody poszedł wątek o volvo s80 - dzisiaj możesz poczytać ;-)
Bye bye LS430 nastał Niemiec W221 S500 i jest dobrze..

MaciekB

  • Gość
Odp: Camry 3,3
« Odpowiedź #3 dnia: 08 Kwietnia 2006, 02:43:49 »
BTW teraz w Stanach pojawia się nowy model Camry, także w wersji SE, oraz jako Hybryda.
ale ten czas leci, model opisywany przez  Lwiecz  wydaje mi się świerzutki, a tu już kolejny....

Lwiecz01

  • Gość
Odp: Camry 3,3
« Odpowiedź #4 dnia: 08 Kwietnia 2006, 21:07:08 »
Nieee, no nie kupiłem :) Myślę nad autem, ale za 80.000 jest chyba za duży wybór :D Wczoraj doszło Volvo S60 2.5T AWD lub XC70 Cross Country 2,5T AWD. A dzisiaj przypomniałem sobie o Subaru Forester 2.5 XT AWD...

A oto zdjęcia opisanej http://www.trader.pl/details,30169,100397686.asp. Zwróćcie uwagę na kierownicę i radio z CD - żywcem jak z Corolli :D

BTW MAciekB - ta  nowa wygląda jak BMW... Zresztą nowy LS460 też do BMW 7-ki podobny :)

MaciekB

  • Gość
Odp: Camry 3,3
« Odpowiedź #5 dnia: 09 Kwietnia 2006, 05:08:23 »
Volvo odradzam - jednak ich napęd AWD ma swoje niedociągnięcia

a Subaru fajne - sam się przymierzałem  ::)

bele

  • Gość
Odp: Camry 3,3
« Odpowiedź #6 dnia: 09 Kwietnia 2006, 09:39:34 »
wg. mnie toyota sie pogubiła ze stylistyką od 1996 w całej swojej palecie aut, nowa camry niczym nie zachwyca z zewnątrz jak i wewnątrz, miejmy nadzieję, że stylistyka powróci jak w nowym avensisie lecz ave jest na europe a camry projektują dla yankesów,
chociaż nowa koncepcja camry zaprezentowana na forum była całkiem całkiem.

Subaru ładne auto w przeciwieństwie do volvo, które jest usterkowe, porównując do subaru  zajmujące czołowe miejsca w tabelach niezawodności.
pozdro.

Lwiecz01

  • Gość
Odp: Camry 3,3
« Odpowiedź #7 dnia: 09 Kwietnia 2006, 12:05:23 »
Co prawda zrobił się mały off-topic,ale tą usterkowość Volvo sprawdzam włąśnie z ich włascicielami i nie wygląda to wcale źle...
Tradycyjnie zawieszenie jak to w Polsce, poza tym spokój. Zdażają się pojedyncze przypadki wymian rury od turbo- zawsze na gwarancji :) Koszty napraw, tak podobno kosmiczne są niższe niż w Camty - rozrząd co 150k km - 1000 zł, przegląd co 20k km z wymianą olejów i filtrów 880 zł, klocki i tarcze przód 600 zł, amortyzatory przód 700 zł. Wszystkie ceny z wymianami na częściach orginalnych lub od producenta bez naklejki volvo (czyt. taka Kayaba a nie zamienniki Japan Cars).

Opinie na necie też bardzo dobre - wychodzi na to, że jak w większości przypadków bywa, o awaryjności w innych markach wypowiadają się zwykle osoby nie mające żadnej styczności z danym samochodem - albo mają styczność, bo szwagier kolegi ma znajomą, której babcia jeździ Volvo/Nissanem/ Saabem/ Mercedesem...(wstawić dowolne)... i ten samochód, to móóówiiieeeeee Wam jaki on awaryjny :)
Potwierdzo na zwiększona awaryjność była w starych S40/V40 i w S80 (tylko konkretny rocznik).
Moim zdanie mprawidłowo użytkowane auto, odwiedzające serwis na przeglądy i pilnowane w odpowiedni sposób nie będzie się psuło. Mówię oczywiście o sprawdzonych markach.
Mityczna bezawaryjność niektórych marek odchodzi do lamusa. Toyota i Lexus nie zachwycają już taką bezawaryjnością jak modele z lat 90-tych. Panowie - serwis też musi zarobić, a specjalne gniazdka, zabudowy wszystkich części, śrubki i inne robi sięspecjalnie po to, żeby firma zarobiłą nie tylko na sprzedaży samego auta, ale i na serwisie. W nowych Lexach są same płyty główne z elektroniką i bez specjalnego kabla i oprogramowania nic się nie naprawi, bo nie będzie wiadomo który chip się sfajczyl :))

Postawcie się w sytuacji zielonego kierowcy szukającego opinii o autach na internecie. Wchodzi na forum Toyoty, dział Camry - czyta nagłówki:

- "Ratunku - coś mi stuka"
- "Gotująca sięwoda w Camry"'
- "Ile kosztuje naprawa silnika" :)) itp.

Nie zgodzę się też do końca, że czasem opinia o bezawaryjności, to podbudowa własnego ego i obrona swojej wlasności. Wszak sami właściciele narzekają na swoje auta, np. na forum Volkswagena biadolą nad zawieszeniem, Fiaciarze nad tym poprzednim i nad elektryką itp. Akurat o Volvo również zdażają się, choć sporadycznie, narzekania na to czy owo, ale lwia część opinii jest wielce pozytywna.

Zacytuję więc moją ulubioną frazę z filmu Armageddon: "..American components, Russian components... all made in Tajwan..." :D

bele

  • Gość
Odp: Camry 3,3
« Odpowiedź #8 dnia: 09 Kwietnia 2006, 13:43:51 »
Lwiecz oczywiście masz racje, japońce spadły z bezawaryjsnością i to strasznie, przykład nowej avensis, ale i tak japończyki są nadal lepsze niż pozostale marki, wiadome jest też, że jak sie trafi na felerny egzemplarz nawet toyoty bo zdarzają się takie, to człowiek traci dobre zdanie, bo co jak co ale jak toyota się zacznie psuć to ja płacić za częsci bym nie chciał.

Usterkowość volvo oparłem na TUV o czym wspomniałem, a i tak kupił bym subaru ma więcej sportowego ducha w sobie i jest wg mnie ładniejsze

MaciekB

  • Gość
Odp: Camry 3,3
« Odpowiedź #9 dnia: 09 Kwietnia 2006, 14:15:37 »
o Volvo wypowiadam się bo tata krótko przed śmiercią kupił sobie V70 T5 (obecny model), przy 50.000 km zawieszenie było do wymiany, kontrola trakcji cosik wariowała, wnerwiające duperele jak padająca na głowę z podsufitki zaślepka od jakiegoś elementu szyberdachu (tudzież czasami nie działający owy szyberdach).
Do tego dużo rozmów z mechanikami ASO Volvo :-X

sam potem przymierzałem się do S40, potem do V40 - ich klasyczna linia strrrasznie mi się podoba!

więc duzo czytałem i pytałem - i wiem że jeśli ten typoszereg, to tylko z ostatnich dwóch lat produkcji - im rok starszy tym gorzej.

co do S80 - to z kim nie rozmawiam to narzeka! mówię o uzytkownikach, czy prywatnych, czy firmowych - zresztą zobacz jak mocno one tracą na wartości - o czymś to świadczy.


co do Subaru - oryginalny japończyk, a do tego Toyota kupiła ich akcje  ;D- więcej chyba nie trzeba dodawać
« Ostatnia zmiana: 09 Kwietnia 2006, 14:18:24 wysłana przez MaciekB »

Offline maniek_ls400

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1276
  • Płeć: Mężczyzna
    • Integrator usług telekomunikacyjnych
Odp: Camry 3,3
« Odpowiedź #10 dnia: 11 Kwietnia 2006, 15:07:39 »
Subarak Foreś ładny i szybki cholernik, doskonale trzyma się na zakrętach - wiozła mnie lala z jednego z ASO Subaru w Wawie wrażenia po samochodzie jak najbardziej pozytywne, ale zapomnijcie o wygodach jakie oferuje camry czy lexus. Spartanski samochód, plastiki tandetne pomalowane na modne alu. Czytałem gdzieś, że ceny serwisu subaru zabijają - wymiana rozrządu, podobno, wiąże się z demontażem silnika..
Bye bye LS430 nastał Niemiec W221 S500 i jest dobrze..

Lwiecz01

  • Gość
Odp: Camry 3,3
« Odpowiedź #11 dnia: 13 Kwietnia 2006, 15:15:22 »
JA zrobiłem recon i ceny serwisu wcale nie są drogie - jest kilka nieautoryzowanych o dobrej jakości obsługi (czyt. z pasjonatami marki).
Za to ceny paliwa zabijają. Taki 2,5 XT bierze tyle wachy ile mu się wleje...

Zmądrzałem - wracam do szukania LS400 lub Camry 3,0 w rozsądnych cenach :)

Offline maniek_ls400

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1276
  • Płeć: Mężczyzna
    • Integrator usług telekomunikacyjnych
Odp: Camry 3,3
« Odpowiedź #12 dnia: 13 Kwietnia 2006, 15:17:15 »
Zmądrzałem - wracam do szukania LS400 lub Camry 3,0 w rozsądnych cenach :)
Wiedziałem, że będą z Ciebie ludzie  ;D
Bye bye LS430 nastał Niemiec W221 S500 i jest dobrze..


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl