Autor Wątek: Tuleja pływająca tylnego wahacza??!!??  (Przeczytany 10083 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Kaska

  • Gość
Tuleja pływająca tylnego wahacza??!!??
« dnia: 12 Kwietnia 2006, 16:51:58 »
Kochani odebrałam autko od mechanika, kable wymienione ale niestety nadal coś mi stuka tak jakby w bagażniku nasila się przy dziurach. Stuka mocniej w miarę jak szybciej jadę, a jak staję przestaje :( Na początku myślałam ze to coś stuka w butli od gazu, bo to taki podobny łomot jakby ktoś stukał w butlę łyżką. Przy tym zaczyna się trzęść samochód, a ja zaczynam dostawac szału. Podobno ten pływak od poziomu gazu może się poluzować, ale to chyba jednak nie to bo to po pierwsze nie zawsze stuka, a po drugie nie stukało by po zatankowaniu gazu do pełna. Tak przynajmniej powiedział facet od gazu. Pojechałąm do mechanika i jego diagnoza to było, ze koła niedokręcone, ale wymieniłam opony na letnie, koła podokręcane, a jak było tak jest. Mechanik obejrzał go całego i wszystko jest OK, jedyne co mu przychodzi do głowy to tuleja pływająca tylnego wahacza. I tu moje pytania:
Co to jest i czy bezpieczne jest jeżdżenie autem przy takich objawach? Czy ktoś z Was to robił?? Jakie są koszta takiej części i jakiej firmy kupować najlepiej. Oświećcie mnie troszeczkę jak możecie :)
To chyba tyle pytań jak coś jeszcze wymyślę to napiszę ;)
Z góry dziękuję za wszelkie odpowiedzi i pozdrawiam!!
Kasia

Offline marcin

  • Moderator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 8190
  • Płeć: Mężczyzna
    • 3vz.pl
Odp: Tuleja pływająca tylnego wahacza??!!??
« Odpowiedź #1 dnia: 12 Kwietnia 2006, 22:55:42 »
jeśli chodzi o tylne zawieszenie Camry, to jest to dość głęboki temat - stukać tam może wszystko :
1) gumy stabilizatora
2) tuleje drążków poprzecznych
3) tuleje drążków wzdłużnych
4) poduszki amortyzatorów

jak sama widzisz, przyczyn może być kilka.

O ile gumy stabilizatora, to pikuś ( pod warunkiem że nie masz zapieczonych śrub, tak jak ja miałem - wtedy modlić się żeby się dało odkręcić śrubę od kołyski, albo kombinować pod autem, zamiast w imadle ), to drążki, czy poduszki amora, to już wesoła sprawa:)

ad 1) gumy stabilizatora - po 9zł na allegro, czas wymiany 1-5h, w zależności od tego, czy odkręcisz śruby, czy wiertarka i gwintowniki w akcji
ad 2) drążki poprzeczne : dwie opcje :
a) ASO - 400-500zł za sztukę i spokój na następne 100, 200, 300 tysięcy
b) allegro, 50zł/tuleję, czyli ok 100/drążek, wyprasować starą, wprasować nową, założyć, cholera wie ile pojeździ

zarówno w a) jak i b) po wymianie ustawić zbieżność.
ad 3) gumy drążków wzdłużnych - to samo, co przy poprzecznych.
ad 4) poduszki amorów  - ASO - 285/szt, JC - 125/szt  ( z jakością tak jak z ceną :) )

pozostaje Ci znaleźć tylko cwaniaka, który wymaca od razu dokładnie co padło, żeby Ci nie zdrenować portfela zanim dojdzie do tego metodą prób i błędów.

drążki poprzeczne można rozpoznać po zząbkowanej. i po tym, że koło, jak auto stoi ma luz poziomy, a nie ma pionowego. jak ma do tego pionowy -wtedy łożysko, lepiej żebyś na razie nie wiedziała ile ono kosztuje:))

po odgłosie który opisałaś, to sprawdziłbym najpierw łączniki stabilizatora - one wydają różne dźwięki i tu również możesz kupić JC na 10-50kkm, albo ASO na wieki...

pozdrowionka i pochwal się co znalazłaś...
m
3VZ.pl



Offline maniek_ls400

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1276
  • Płeć: Mężczyzna
    • Integrator usług telekomunikacyjnych
Odp: Tuleja pływająca tylnego wahacza??!!??
« Odpowiedź #2 dnia: 12 Kwietnia 2006, 23:13:23 »
Kochani odebrałam autko od mechanika, kable wymienione ale niestety nadal coś mi stuka tak jakby w bagażniku nasila się przy dziurach. Stuka mocniej w miarę jak szybciej jadę, a jak staję przestaje :( bo to taki podobny łomot jakby ktoś stukał w butlę łyżką. Przy tym zaczyna się trzęść samochód, a ja zaczynam dostawac szału.
A czy koleżance Kasi przypadkiem nie zablokowały się hamulce ? takie jaja potrafi zrobić zaciśnięty/przyrdzewiała do bębna okładzina hamulca postojowego. Czy jak pojedziesz np 300-500 metrów to zaczyna się ta trzęsiawka ? Zatrzymaj się wtedy i sprawdź szybko (tylko ostrożnie) czy tylne koła nie są gorące ?
Jeśli to nie to to kolejnym najbardziej prawdopodobnym elementem jest górne mocowanie amortyzatora (do kupienia w http://tedgum.pl/) .
Stuki przy wybicu gum drążka stabilizatora nie powodują wzrostu dgrań - po prostu na dołkach czy poprzecznych przełomach stuka - metal o metal. Koszt tej gumy w ASO to 80pln tył i 60 pln przód - nie warto bawic się w podróbki.
Co do tuleji pływających - jeśli mechanik nie jest specjalizowany w toyocie to często stawia mylną diagnożę wskazując tuleje pływające - one są bardzo miękkie, ale jest to ostatni element, który wymieniłbym w zawiasie z tyłu. Kiedyś koleś na przeglądzie wymusił na mnie wymianę tych tuleji (w ASO można kupić tylko wahacz - 400plnów) i jak miał luzy stary - nowy miał podobne. Po włożeniu łyżki między mocowanie wahacza a obudowę tuleji zawsze się to 'lekko' da ugiąć bo to jest tylko kawałek gumy.
Bye bye LS430 nastał Niemiec W221 S500 i jest dobrze..

Kaska

  • Gość
Odp: Tuleja pływająca tylnego wahacza??!!??
« Odpowiedź #3 dnia: 12 Kwietnia 2006, 23:48:55 »
No więc tak:
Po pierwsze dziękuję baaaaardzo za odpowiedzi. Dzwoniłam do sklepu motoryzacyjnego i tam powiedzieli mi, ze te tuleje dostanę tylko w serwisie. Zadzwoniłam do serwisu,a tam pan pyta czy to do motorówki  :D jak powiedziałam ze nie to zapytał dlaczego one mają byc pływające??? I albo ten "miły" pan tak się zna albo sobie jaja robił jak usłyszał babę w słuchawce. Dziwił się co to za nazwa i stwierdził że nie ma pojęcia o jaką część mi chodzi. Po konsultacji z kolegą stwierdził, że jeżeli to jest ta część co on myśli to nie kupuje się samej tuleji tylko jakąś całość (nie zapamiętałam jak to nazwał) a poza tym zapytał co się dzieje i dlaczego chcę to wymieniać. Stwierdził, że to pewnie jakieś gumy a nie to co mówił mechanik i kazał zadzwonić się umówić i przyjechać oni to zrobią. I tu zaczyna sie problem, bo wiadomo jest (albo i nie) jak to bywa jak kobieta jedzie do serwisu. Boje się, że mi nawymyśla 1000 rzeczy, które trzeba wymienić lub zrobić, a tak naprawdę nie będzie to konieczne. Co do mojego mechanika to nie jest żaden spec od toyoty, ale są u nas 3 czy 4 takie auta (camry) i wszyscy jeżdżą do niego. Dodam, że do tej pory, a mam to autko 2 lata, jak trzeba było to jeździłam tylko do tego mechanika, bo po pierwsze nie robi rzeczy, których nie trzeba robić, nie wymyśla, zawsze wali prosto z mostu o co chodzi, a po drugie ma do mnie cierpliwość i nie dyskryminuje mnie jako kobiety, jak niektórzy ;) Z pozostałymi mechanikami, do których kiedykolwiek po cokolwiek zajechałam mam raczej niemiłe wspomnienia.
Może faktycznie warto się wybrac do serwisu ale chyba najpierw trochę się "podszkole"  ;D
Jeżei chodzi o łącznik stabilizatora to odpada był wymieniany ok. 2 miesiące temu i nie kupowałam podróbek. Wydaje mi się, że nie warto oszczędzać na częściach i jak się ma możliwość to należy kupować te najlepsze, bo tak czy inaczej później okazuje się że kupując tańsze przepłaciło się dwa razy, bo szybciej się zużyły. Zresztą sami wiecie ;)
Jeszcze raz dzięki za pomoc i jak możecie podzielcie się swoimi doświadczeniami z wizyt w serwisie.
Pozdrawiam
Kasia

Kaska

  • Gość
Odp: Tuleja pływająca tylnego wahacza??!!??
« Odpowiedź #4 dnia: 13 Kwietnia 2006, 00:01:14 »
Zapomniałam jeszcze dodać hamulec "ręczny" nie trzyma trzeba trochę siły użyć aby coś zadziałało ;) i Próbował go mechanik podregulować ale nie daje się już nic zrobić, kazał mi coś tam kupić i wymienic chyba szczęki jak się nie mylę bo klocki są OK, więc nie wiem czy tu się doszukiwać w tym stukaniu winy hamulca, ale jutro sprawdzę czy koła są ciepłe. O efektach na pewno poinformuję :)
Mam jeszcze jedno pytanie jak kupujecie np w sklepach internetowych jakieś części to skąd znacie nr danej części i wiecie ze ona akurat bedzie pasowała do Waszego auta?? Jeżeli w opisie tego nie ma ze pasuje do takiego i takiego auta, tylko sa jakieś numery.
Wybaczcie moją ilość pytań ale dopiero się uczę ;)

Offline maniek_ls400

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1276
  • Płeć: Mężczyzna
    • Integrator usług telekomunikacyjnych
Odp: Tuleja pływająca tylnego wahacza??!!??
« Odpowiedź #5 dnia: 13 Kwietnia 2006, 14:03:11 »
Z podróbek do camry kupowałem jedynie klocki hamulcowe Ferodo - były naprawdę bardzo skuteczne, pyliły trochę, ale ścierały się klocki a nie tarcze.
Pozostałe czyli: filtry oleju, paliwa, powietrza, jakieś drobne uszczelki i tzw zestawy naprawcze brałem z ASO - ceny różniły się niewiele o 10-15 zeta od nędznych podróbek.
Jest program, który nazywa się EPC - ten sam, którego używa toyota w serwisie. Ostatnio udało mi się go zEMULEować :-) Inna sprawa - często dzwoniłem do ASO pytając o cenę części prosząc o podanie równocześnie jej kodu..
Bye bye LS430 nastał Niemiec W221 S500 i jest dobrze..

Offline maniek_ls400

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1276
  • Płeć: Mężczyzna
    • Integrator usług telekomunikacyjnych
Odp: Tuleja pływająca tylnego wahacza??!!??
« Odpowiedź #6 dnia: 13 Kwietnia 2006, 14:14:36 »
No więc tak:
 Po konsultacji z kolegą stwierdził, że jeżeli to jest ta część co on myśli to nie kupuje się samej tuleji tylko jakąś całość (nie zapamiętałam jak to nazwał)
wahacz z pewnością :-)

a poza tym zapytał co się dzieje i dlaczego chcę to wymieniać. Stwierdził, że to pewnie jakieś gumy a nie to co mówił mechanik i kazał zadzwonić się umówić i przyjechać oni to zrobią. I tu zaczyna sie problem, bo wiadomo jest (albo i nie) jak to bywa jak kobieta jedzie do serwisu.
To się nazywa diagnoza - umów się zapłacisz max za jedną roboczogodzinę a dowiesz się wszystkiego (jeśli kolesie w serwisie się znają) co boli Twoją camry. W Wawie zawsze mogłem podejść do mechanika i wypytywać dlaczego coś stuka, a czy to i tamto jest zużyte etc..
Zapytaj ile biorą za diagnozę - pościemniaj i może dostaniesz za free taką akcję..

Bye bye LS430 nastał Niemiec W221 S500 i jest dobrze..

Offline marcin

  • Moderator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 8190
  • Płeć: Mężczyzna
    • 3vz.pl
Odp: Tuleja pływająca tylnego wahacza??!!??
« Odpowiedź #7 dnia: 15 Kwietnia 2006, 01:52:52 »
wahacz z pewnością :-)
tudzież drążek :D

To się nazywa diagnoza - [...]Zapytaj ile biorą za diagnozę - pościemniaj i może dostaniesz za free taką akcję..
w każdym razie uśmiechnij się ładnie, i najpierw zajrzyj do mechaników, bo oni często mają większe pojęcie o wszystkim niż facet za biurkiem...


Z podróbek do camry kupowałem jedynie klocki hamulcowe Ferodo - były naprawdę bardzo skuteczne, pyliły trochę, ale ścierały się klocki a nie tarcze.
a sławetna Kashiyama ?? :D, za namiary na Ferodo dzięki - rzeczywiście super hamują, i cenowo wychodzą trochę lepiej niż ASO :):) :)

Pozostałe czyli: filtry oleju, paliwa, powietrza, jakieś drobne uszczelki i tzw zestawy naprawcze brałem z ASO - ceny różniły się niewiele o 10-15 zeta od nędznych podróbek.
dzięki za gumki, właśnie leżą na biurku i cieszą oko :D  podróbki filtrów są czasem są nędzne, ale można też niezłe jakościowo trafić... czasem warto :)

Jest program, który nazywa się EPC - ten sam, którego używa toyota w serwisie. Ostatnio udało mi się go zEMULEować :-)
- i nie pochwaliłeś się?? ja go od pół roku szukam... ile waży?? możesz wsadzić zipa na stronkę??

pzdr
3VZ.pl



Offline maniek_ls400

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1276
  • Płeć: Mężczyzna
    • Integrator usług telekomunikacyjnych
Odp: Tuleja pływająca tylnego wahacza??!!??
« Odpowiedź #8 dnia: 15 Kwietnia 2006, 14:15:31 »
Z podróbek do camry kupowałem jedynie klocki hamulcowe Ferodo - były naprawdę bardzo skuteczne, pyliły trochę, ale ścierały się klocki a nie tarcze.
a sławetna Kashiyama ?? :D, za namiary na Ferodo dzięki - rzeczywiście super hamują, i cenowo wychodzą trochę lepiej niż ASO :):) :)
[/quote]
Wszelkie klocki JC są do śmieci ! Kashiyama jest tak twarda, że wykończy tarcze a sama się nie zetrze. Przy moim stylu jazdy po 50kkm klocek był starty może o 1mm a tarcze nadawały się na śmietnik. Dlatego tylko Ferodo albo najlepiej oryginały (paradoks do lexa klocki na tyl to 190zeta)
Bye bye LS430 nastał Niemiec W221 S500 i jest dobrze..

Kaska

  • Gość
Odp: Tuleja pływająca tylnego wahacza??!!??
« Odpowiedź #9 dnia: 16 Kwietnia 2006, 00:44:27 »
"To się nazywa diagnoza - [...]Zapytaj ile biorą za diagnozę - pościemniaj i może dostaniesz za free taką akcję.."

"w każdym razie uśmiechnij się ładnie, i najpierw zajrzyj do mechaników, bo oni często mają większe pojęcie o wszystkim niż facet za biurkiem..."

Uśmiechac to ja się mogę, nawet pomrugać rzęsami ;) oby tylko ten Pan nie pomyslał, ze "głupia baba" przyjechała to ją naciągniemy trochę i zacznie mi wymyślać różne rzeczy, wolę wiedzieć coś zanim tam się wybiorę...

"Jest program, który nazywa się EPC - ten sam, którego używa toyota w serwisie. Ostatnio udało mi się go zEMULEować :-)"

Też byłabym zainteresowana takim programikiem  ;D (tu pojawia się baaardzo ładny uśmiech - jeden z najładniejszych ;) )

Kasia

Offline maniek_ls400

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1276
  • Płeć: Mężczyzna
    • Integrator usług telekomunikacyjnych
Odp: Tuleja pływająca tylnego wahacza??!!??
« Odpowiedź #10 dnia: 16 Kwietnia 2006, 10:28:32 »
Uśmiechac to ja się mogę, nawet pomrugać rzęsami ;) oby tylko ten Pan nie pomyslał, ze "głupia baba" przyjechała to ją naciągniemy trochę i zacznie mi wymyślać różne rzeczy, wolę wiedzieć coś zanim tam się wybiorę...
Raczej możesz być pewna, że to nie zwykli garażowcy - nie będą naciągali

Też byłabym zainteresowana takim programikiem  ;D (tu pojawia się baaardzo ładny uśmiech - jeden z najładniejszych ;) )
To załatwcie kawałek FTP - 2 * 650MB i mogę wam to wrzucić, albo szybciej - zainstalujcie emule :-))
Bye bye LS430 nastał Niemiec W221 S500 i jest dobrze..

Kaska

  • Gość
Odp: Tuleja pływająca tylnego wahacza??!!??
« Odpowiedź #11 dnia: 20 Kwietnia 2006, 09:07:13 »
A więc stałam się szczęśliwą posiadaczką programiku EPC :) I moge się podzielić ;) Chętnym wyśle płytkę tylko prosze adres na priva. Ewentualnie jak juz kolega dobrze radził osiołka i do roboty ;)

Co do serwisu to pierwszy wolny termin to 4 maja godz. 15 niestety odpada bo wtedy akurat wyjeżdzam więc zajmę się tym już po powrocie. Autko znowu postoi sobie ok. 3 tygodni :( Więc wszelkie szczegóły odnośnie tajemniczego stukania, pukania itp. zdradzę po powrocie o ile się da to zdiagnozować szybko i bez problemu. 

Rgds,
Kasia
« Ostatnia zmiana: 21 Kwietnia 2006, 22:27:59 wysłana przez Kaska »

Kaska

  • Gość
Odp: Tuleja pływająca tylnego wahacza??!!??
« Odpowiedź #12 dnia: 21 Kwietnia 2006, 22:41:49 »
A więc jednak kolega Maniek miał rację i ma u mnie duże pifko ;) poprosiłam znajomego, którego ojciec jest mechanikiem aby rzucił okiem na moje stukanie i co się okazało:
Koło gorące, tarcze od ręcznego mają tylko 1mm i nie odskakuje coś (cokolwiek by to nie było - powtarzam to co zapamiętałam) i koło się blokuje, a że linki od hamulca lekko przyrdzewiały stąd to powodowało blokowanie koła, stukanie i trzesiawkę. Nie wiem tylko dlaczego mój mechanik tego wcześniej nie zauważył  ??? Bo temu bardzo szybko poszło zdiagnozowanie, tamten myślał kilka dni i nie wymyślił nic poza ta tuleją pływającą.
Dobrze, że tego nie wymieniłam! Musze więc "tylko" kupić nowe tarcze i linki. I tu mam pytanie: czy są jakies lepsze, gorsze, i jakie wybrać. Dzwoniłam do hurtowni, w której kupuję części. Firmy mi nie podano tylko ceny to są jakieś japońskie podobno dobre. I tak tarcze kosztują 185 za szt. a linki 95 za szt. Prosze o jakieś podpowiedzi  :) A w kierunku kolegi Mańka jeszcze raz ukłony za podpowiedź.
Nowy Pan mechanik powiedział że wszystko inne jest super, auto trzyma sie drogi i tylko jeździć po wymianie tych szczęk i linek  ;D więc chyba do serwisu już nie jadę, bo po co, jeszcze coś wynajdą ;)

Pozdrowienia!

Offline maniek_ls400

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1276
  • Płeć: Mężczyzna
    • Integrator usług telekomunikacyjnych
Odp: Tuleja pływająca tylnego wahacza??!!??
« Odpowiedź #13 dnia: 21 Kwietnia 2006, 22:48:34 »
Znowu mnie ktoś tu łaskocze na tym forum :D
Linki kup w JC (japan cars) lub www.moto.sklep.pl. Co do tarcz to raczej nie trzeba - oddaj do przetoczenia ręcznym przecież nie hamujesz. A jeśli masz 'zjechaną' część tarczy od hamowania głównego to kup najtańsze tarcze na rynku (też chyba w JC po jakieś 70zeta) ponieważ tył w camry i tak nie hamuje - tzn robi to tak kiepsko, że nie warto inwestować w te heble.
Będziesz miała problem ze szczękami do hamulca ręcznego - są dwie opcje obie podobnie kosztują. Pierwsza to dać nabić nowe okładziny - niebezpieczeństwo, że jak ktoś to spieprzy to za parę dni będziesz rozbierała hamulce jeszcze raz, druga opcja - zamów w ASO - kosztowały jakiś czas temu ok. 220zeta za komplet i to jest polecane przeze mnie rozwiązanie. Mechanikowi, który będzie robił Ci ręczny zwróć uwagę, żeby nie wyłamali mocowania linek w tarczy kotwicznej (tarczy koła).
Napisz jaki progess :-)
Bye bye LS430 nastał Niemiec W221 S500 i jest dobrze..

Offline marcin

  • Moderator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 8190
  • Płeć: Mężczyzna
    • 3vz.pl
Odp: Tuleja pływająca tylnego wahacza??!!??
« Odpowiedź #14 dnia: 21 Kwietnia 2006, 23:42:00 »
szczęki ASO : 74zł/szt - raz na kilkanaście lat chyba warto zainwestować.

u mnie ręczny tylko stuka jak go zaciągam w czasie jazdy, ale z tego co wiem to tak ma być więc go nie dotykam jak jadę i jest ok:)

pzdr
3VZ.pl




 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl