Ja dzisiaj czyściłem rozpuszczalnikiem ekstarcyjnym.Całą szmate mam czarną od tej przepustnicy.Ja niczego niezdejmowałem,jedynie tą rure gumową co idzie od filtra,no i miałem idealny dostęp do wewnętrznej części przepustnicy,wsunąłem na palcu szmatke i ogień,wyjmuje - czarna szmatka i tak 100razy,ale oczywiście najpierw linką od gazu przepustnice otworzyłem,tzn.tym cięgnem przy przepustnicy.Kurde i niema to jak sam se coś zrobisz,mam stabilne obroty,przynajmniej narazie,bo jak mi w aso zrobili,to trwało 3minuty,popryskali wurtem,wyjęli szmatką syf,ale dalej niebyło najlepiej,a teraz spędziłem nadtym godzine i jest efekt lepszy,zwykłym rozpuszczalnikiem,albo benzynką ekstr..Ale mam przepustnice dalej troche czarnawą z drugiej strony,bo tak możnaby chyba bez końca trzeć(ale było widać postęp pod koniec czyszczenia,ze niema już tyle czarnego),a tam jeszcze cóś zawsze zostanie,przynajmniej tak u mnie było dziś.Efekt zobaczyłem po odpaleniu bryki.Tylko 1500obr i nigrama więcej,przedtem było 1700obr(ssanie),zawsze rano,no i bardziej stabilne na 800obr.,po rozgrzaniu.
Do przepustnicy wsunąłem dwa palce,które sięgały za to okrągłe,nic nieurwałem,nic niezepsułem,wyczyściłem,poskręcałem dolot i wio...przedtem dzwoniłem do aso i zapytałem sięczy moge takim sposobem i tym rozpuszcz.to czyścić i oczywiście powiedzieli,że tak można,bo cała reszta(to jego słowa) tych sprayów do gażników czyszczenia jest na bazie rozpuszczalnika(mniejwięcej tak mi powiedział.
Pozdrawiam wszystkich co teraz czyszczą swoje przepustniczki :adiabelek