Autor Wątek: Corolla 1.4 2000r. CheckEngine poza tym OK, Jaki serwis?  (Przeczytany 6124 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

_pepis

  • Gość
Corolla 1.4 2000r. CheckEngine poza tym OK, Jaki serwis?
« dnia: 23 Kwietnia 2006, 23:02:01 »
Witam wszystkich!


Jako ze pisze tutaj pierwszy raz to z gory prosze o zrozumienie i tolerancje na "braki" fachowosci mojej wypowiedzi ;-)

Moj samochod to Corolla 1.4 5D z 2000 roku. Od kilku tygodni straszyla mnie kontrolka CheckEngine (widze po innych watkach, ze problem znany).
Szczegoly: Silnik 1.4 VVTi, brak instalacji gazowej.
Spalanie : W normie, przy oszczednej jezdzie ok. 5 l w trasie. Miasto 6,5-8 l/100.
Osiagi : Bez odczuwalnych zmian - czyli tak jak zwykle
Apetyt na olej: Raczej niewielki, ale wymaga miedzy wymianami dolewki. Oceniam na ok. 1 l / 10 tys km.
Na jalowych obrotach praca rownomierna, bez tzw. plywania obrotow.
Przebieg 103 tys km.
Olej : Uwaga :Castrol Magnatec 10w40
Korek od wlewu oleju: Lekko zaolejony. W zimie pojawily sie tam jakies biale "mazidla" ale znikly.

Pojechalem zatem do serwisu Toyota ASO (na razie nie bede zdradzal co to za serwis). Podpieli do urzadzenia, ktore swietrdzilo blad na OBU sondach lambda. Skasowali. Pan zasugerowal zmiane paliwa z BP na dowolne inne (dla mnie to paradoskalne, ale mimo wszystko dostosowalem sie do jego rady). Nalalem na ESso. Lamka zaswiecila sie znowu, jakies 5 km od wyjechania z ASO, ale tego samego dnia pod garazem zgasla na ok. 10 dni. Od tej pory zatankowalem inne paliwo niz na BP. Lampka sie swieci. Jej reset (klemy, EFI i cala ta procedura) nie pomaga na dlugo. Znowu sie swieci i sama na razie nie gasnie. Czyli to co bylo.

Z wczesniejszych wydarzen napomne o zapalaniu mojej toyki w zimie za pomoca innego samochodu (moj akumulator sie rozladowal na mrozie). Samochod byl niezgodnie z poradami specjalistow w czasie oddawania mi swojego pradu zapalony, do tego diesel. Cos tam gdzies czytalem o szkodach dla tzw. komputera.... :-)

W zwiazku z tym mam pytania:
1) Gdzie pojechac z moim autkiem abym na dziendobry nie czyl sie oszukiwany przez tzw. "fachowcow"? Moge wybrac miasto w woj. slaskim i malopolskim - bo tutaj pomieszkuje (Przypomne, ze juz raz bylem w serwisie i pokazano blad na obu sondach lambda)

2) Czy zrobic wymiane oleju na Mobil lub inny i pozbyc sie Maganteca?

3) Czy faktycznie paliwo ma tutaj jakis wplyw (wg moich obserwacji absolutnie nie ma )?

4) Czy w tej sytacji mam sie przygotowac na remont generalny silnika 105 kkm i wstydzic sie przed armia ludzi, ktorych przekonywalem do wyzszosci mojego (100% jak dotad!) bezawaryjnego samochodu?

5) Co jeszcze moge we wlasnym zakresie sprawdzic?

Bede wdzieczny za wszelkie sugestie. Pozdrawiam wszystkich i z gory dziekuje za pomoc,

Piotrek

Offline Jacho

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 103
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Corolla 1.4 2000r. CheckEngine poza tym OK, Jaki serwis?
« Odpowiedź #1 dnia: 24 Kwietnia 2006, 00:25:55 »
Jeśli w zimie miałeś problemy z odpalaniem, to jak na moje oko wymień świece 8)
Na przykład na NGK - ~60 zł za 4 sztuki.
A jak się miewa akumulator (jest stary czy nowy)?

J.
Coday, Comorrow, Corolla

_pepis

  • Gość
Odp: Corolla 1.4 2000r. CheckEngine poza tym OK, Jaki serwis?
« Odpowiedź #2 dnia: 24 Kwietnia 2006, 01:06:24 »
Aku jest stary (od nowosci). Swiece tez juz dawno nie wymieniane... Ale czy w przypadku zlego funkcjonowania swiec nie wykazaloby odpowiednich bledów check engine?
Akumulator w zimie postal troche na mrozie i braklo mu sily. Ale w pozniejszych dniach juz bez problemow odpalal (ten sam mroz)...

Pozdrawiam,
Piotrek

Offline Jacho

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 103
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Corolla 1.4 2000r. CheckEngine poza tym OK, Jaki serwis?
« Odpowiedź #3 dnia: 24 Kwietnia 2006, 08:26:18 »
Widzisz - "check engine" mógł zgłupieć i jeśli masz stary akumulator i świece, to ja bym na Twoim miejscu je wymienił - nie będzie Cię to strasznie dużo kosztować, a i tak należy to zrobić.
Świece NGK to wydatek rzędu 60 zł, akumulator - około 200 zł (ja kupowałem na stacji ShellAutoserv, sprawdzili mi przy okazji alternator i zapłaciłem 196 zł i mam na aku 2 lata gwarancji).

J.

PS. Jeśli to nie pomoże, to pozostaje wymiana sondy lambda, co jest już niestety większym wydatkiem. Poszukaj na tutaj na forum lub na www.forum.corollaclub.org - było o tym pisane :)
« Ostatnia zmiana: 24 Kwietnia 2006, 08:27:57 wysłana przez Jacho »
Coday, Comorrow, Corolla

Quba

  • Gość
Odp: Corolla 1.4 2000r. CheckEngine poza tym OK, Jaki serwis?
« Odpowiedź #4 dnia: 24 Kwietnia 2006, 15:56:52 »
"Psuje" w ASO powinni powiedziec ci jaki blad sondy zdiagnozowali dopiero na tej podstawie
mozesz probowac rozwiazac problem. Sondy lambda wyswietlaja kilka bledow. Proponuje poszukaj
w swojej okolicy np. servisu bosha i pojedz do nich. zrobia ci diagnostyke taniej jak w ASO
i na bank bardziej fachowo (oni sie tam powinni znac na elektronice a tak jak w aso wiedziec jak
skasowac bledy). jak beda mieli podejzenie ze sama sada padala powinni miec przyzad do sprawdzenia
jej na samochodzie. moge ci polecic przynajmniej 3 serwisy ale niestety w 3-miescie.
powodzenia
kuba

EiJR

  • Gość
Odp: Corolla 1.4 2000r. CheckEngine poza tym OK, Jaki serwis?
« Odpowiedź #5 dnia: 22 Kwietnia 2007, 19:48:09 »
Witam,
z góry proszę o wyrozumiałość opiekunów, modów itd... szukałem odpowiedniego wątku w wyszukiwarce, ale ten z 04.2006 r. jest najbardziej pasujący co problemu, który już opisuję:

- mam Corollę 2.0 D4D z 2004 roku 90 konna,
- po gwarancji,
- mam nowy - 2 tygodniowy akumulator,
- do dzisiaj wszystko chodziło jak najlepiej.

Przyjaciele nie mogli odpalić auta ( Toyota 1,4 benzyna - stary model nie wiem jaki i z którego roku, ale to chyba nie ważne ) bo akumulator im padł. Wziąłem kable i podłączyłem jego autko do swojego pozostawiając je na ok 6 minut aby podładować. Wszystko pięknie, zapakowali się - pojechali.

Tylko teraz ja mam problem bo pali mi się kontrolka silnika ( awarii )....  :-o
Sprawdzałem i wyjmowałem bezpieczniki, samochód jeździ, światła są ok, reszta też, ale kontrolka nadal świeci! Teraz pytanie do Was forumowicze:

- Co mogło się stać?
- czy mogę to sam naprawić a jeżeli nie to ile kosztuje to w ASO lub w innym warsztacie?
- jechać nim do pracy raczej odradzacie? cośmi nie uśmiecha się przesiąść do metra  :furious3:
- czy popełniłem błąd ładując mu akumulator?

Jak będzieie mieli jakieś pomysły to super...
dzięki z góry

Gajwer

  • Gość
Odp: Corolla 1.4 2000r. CheckEngine poza tym OK, Jaki serwis?
« Odpowiedź #6 dnia: 25 Kwietnia 2007, 14:10:03 »
Witam wszystkich!

2) Czy zrobic wymiane oleju na Mobil lub inny i pozbyc sie Maganteca?


Zdecydowanie polecam wymienić olej na odpowiedni Mobil i tylko taki stosować, Castrol w szczególności "gryzie" się z Corollkami (moja to 1.4 2001). Ja wymieniłem (0w50 albo na 10w40) i nie żałuję. Silnik pracuje znacznie ciszej.

Admin

  • Gość
Odp: Corolla 1.4 2000r. CheckEngine poza tym OK, Jaki serwis?
« Odpowiedź #7 dnia: 27 Kwietnia 2007, 08:26:07 »
Witam,
z góry proszę o wyrozumiałość opiekunów, modów itd... szukałem odpowiedniego wątku w wyszukiwarce, ale ten z 04.2006 r. jest najbardziej pasujący co problemu, który już opisuję:

- mam Corollę 2.0 D4D z 2004 roku 90 konna,
- po gwarancji,
- mam nowy - 2 tygodniowy akumulator,
- do dzisiaj wszystko chodziło jak najlepiej.

Przyjaciele nie mogli odpalić auta ( Toyota 1,4 benzyna - stary model nie wiem jaki i z którego roku, ale to chyba nie ważne ) bo akumulator im padł. Wziąłem kable i podłączyłem jego autko do swojego pozostawiając je na ok 6 minut aby podładować. Wszystko pięknie, zapakowali się - pojechali.

Tylko teraz ja mam problem bo pali mi się kontrolka silnika ( awarii )....  :-o
Sprawdzałem i wyjmowałem bezpieczniki, samochód jeździ, światła są ok, reszta też, ale kontrolka nadal świeci! Teraz pytanie do Was forumowicze:

- Co mogło się stać?
- czy mogę to sam naprawić a jeżeli nie to ile kosztuje to w ASO lub w innym warsztacie?
- jechać nim do pracy raczej odradzacie? cośmi nie uśmiecha się przesiąść do metra  :furious3:
- czy popełniłem błąd ładując mu akumulator?

Jak będzieie mieli jakieś pomysły to super...
dzięki z góry

Sprawdz kod błedu, bedziesz wiedzaił co sie stało. Mam nadzieje ze zachowałes kolejność podłacznia przewodów, bo inaczej moze sie to skończyć np uszkodzeniem sondy w benzyniakach. Tych D4d nie znam wiec ci nie powiem co sie mogłostać.

Offline marekw

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1064
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Corolla 1.4 2000r. CheckEngine poza tym OK, Jaki serwis?
« Odpowiedź #8 dnia: 27 Kwietnia 2007, 11:00:55 »
Znam dobrego mechanika w okolicy Krakowa.  Chcesz namiar ???

EiJR

  • Gość
Odp: Corolla 1.4 2000r. CheckEngine poza tym OK, Jaki serwis?
« Odpowiedź #9 dnia: 27 Kwietnia 2007, 17:44:41 »
Dzięki wielkie za odpowiedzi, ale poszukałem w necie i poradziłem sobie sam a w ASO chcieli za diagnozę ok 170 złotych - musiałem się spieszyć  :grin:

Pozdrawiam


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl