Witam wszystkich forumowiczow.
Mam nastepujacy problem i nie moge znalezc na niego odpowiedzi.
Otoz zapala mi sie lampka niedomknietych drzwi (pomimo zamniecia wszystkich).
Wiem, ze w carinie czujniki zamknietych drzwi sa w drzwiach + tylnej klapie.
Czy takowe sa tez np. w masce, wlew paliwa, a moze w szyberdachu elektrycznym ?
Dodam, ze problem pojawil sie po naprawie autka po stluczce z sarna.
Zdejmowany byl zderzak, maska, grill, lampy, lewe nadkole. Moze tu szukac przyczyny - mechanik cos nie dokonca dokrecil, moze jakas wspolna masa slaboo styka ?
Wczoraj mialem podejrzenie, ze to czujniki w tylnych drzwiach nie dzialaja do konca sprawnie (zadko otwierane). Wyjalem kostke je zasilajace i myslalem, ze bedzie spokoj. A dzisiaj rano lamka znowu sie pali (zapalila sie w nocy, wieczorem nie palila sie). I jeszcze jedno domykajac np tylne drzwi, w ktorych nie ma juz czujnika (bo odpiety) lampka gasnie. Co jest grane ? Czy to poprostu
pod wplywem sily uderzenia cos styka ?
Z gory dzieki za podpowiedzi.
Pozdrawiam.