Kupiłem Carinkę 97' 4A-FE (fajnie mi) z gazem (już niefajnie). Od początku były trudności z przełączeniem na gaz mimo, że silnik był ciepły. Po wymianie filtra i regulacji (no olej w aucie i filtry również) jest coraz gorzej. Autko potrzebuje 10-15 km jazdy, żeby przełączyć się na gaz i ta droga jest coraz dłuższa niestety. Po przełączeniu na gaz zrzuca obroty i gaśnie, dusi się. Po ok. 10 km udaje się przełączyć z małymi problemami. Przy regulacji wyszły jakieś dziwne odczyty. Gazownicy stwierdzili, że to raczej pada sonda lambda bo parownik wygląda na ok. W aucie instalacja Lovato II generacji, z ok. 2003 roku (nie mam pojęcia ile ma przejechane, jeśli sprzedający mówił prawdę to nie więcej niż 45 tys. km. Ktos coś wspominał jeszcze o jakimś elektromagnesie. Dodam, że to mój pierwszy samochodzik na gaz więc nie mam doświadczenia. Nie wiem gdzie i czego szukać. W serwisie zedrą ze mnie a problem może być banalny. Podpowiedzcie.Na benzynce wszystko gra. Oczywiście mam nowe świece NGK (z katalogu pod silnik). W serwisie w instalacji znaleźli jeszcze elementy z Landi. Nie mam pojęcia co.
Dodam że mój ojciec ostatnio po zaleceniach kilku różnych serwisów wpakował 750 zł w wymianę paru elementów, a okazało się że cośtam im spadło przy wymianie filtra i wystarczyło założyć. Chciałbym uniknąć takich specjalistów (lubelskie).