Autor Wątek: Falujące obroty na LPG prz obrotach od 1800 - 3500 obr/min  (Przeczytany 2789 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

etz257

  • Gość
Witam!
Obroty falują na gazie w mojej Camry 2.2 95r. Mam wyczyszczoną przepustnice, ale to pomogłow połowicznie.
Bo wczesniej to mi cały czas falowały, a teraz to raz falują mocniej raz słabiej a czasem wcałe. Jest to trochę denerwujące, objaw jest taki że jak delikatnie przyspieszam to najbardziej wyczuwalne falowanie mam przy 2000 obr/min. i falowanie nawet sięga 150 obr/min.
Na bezynie nic nie odczuwam, jak miałem bogatrzą mieszankę zrobioną (a własciwie za bogatą, bo teraz mam taka jak ma być) to tego nie było.
Wie może ktoś co to może być? Pozatym autko chodzi mozna powiedzieć bez zarzutów. Dodam jeszcze że jak nie jade tylko dodam gazu żeby silnik wszedł na około 2000 obr/min to efekt jest taki sam więc to nie tylko podczas jazdy.
Pozdrawiam!

Offline maniek_ls400

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1276
  • Płeć: Mężczyzna
    • Integrator usług telekomunikacyjnych
Odp: Falujące obroty na LPG prz obrotach od 1800 - 3500 obr/min
« Odpowiedź #1 dnia: 03 Maja 2006, 19:28:27 »
Nie masz przebicia na kablach WN ? Była wymieniana kopułka ? Takie zachowanie może być spowodowane wypadaniem zapłonów a ponieważ gaz gorzej znosi wszelkie odchyłki systemu zasilania i zapłonowego od PB to ten objaw jest na nim bardziej widoczny. Sprawdź czy nie masz błędów w ECU. Kluczyk w stacyjkę do zaświecenia kontrolek i zwora na E1 i TE1 w gniazdu diagnostycznym i liczymy błyski..
Bye bye LS430 nastał Niemiec W221 S500 i jest dobrze..

etz257

  • Gość
Odp: Falujące obroty na LPG prz obrotach od 1800 - 3500 obr/min
« Odpowiedź #2 dnia: 03 Maja 2006, 20:35:32 »
Hej!
Nie wiem czy nie mam przebicia. Autko chodzi w sumie nieźle, zapala rano bez problemu.
Przewody podejrzewam że nie były nigdy wymieniane i z tego co pamietam to chyba sa oryginalne, ale jeszcze sprawdzę.
Autko mam od roku i kopułki ja nie wymieniałem podejrzewam ze nikt przedemną też tego nie robił.
Świece NGK takie jakie mają być(z tym że nie platynowe) mają około 20 kkm zrobione.
Po resecie kompa chyba powinno ustać jesli to od błedów, jutro może sprawdzę kody błedów ale wątpie żeby się coś pojawiło, pozatym to jak już mówiłem raz jest bardzo odczuwalne a nieraz w ogóle (przed czyszceniem przepustnicy byłą ciągle to wiec podejrzewam że może jeszcze coś z przepustnicą). Jakby to były przewody to raczej na niskich obrotach, a wypadanie zapłonu to przy wysokich. A przy ponad 5000 obr/min autko rozpędza się żwawo i bez zakłoceń:) jak ostro deptam to nie odczuwam nic. No i jak mówie to jest przy delikatnym rozpedzaniu bardzo odczuwalne i tak do około 3500 obr/min a później już nie.
pozdrawiam

Offline marcin

  • Moderator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 8190
  • Płeć: Mężczyzna
    • 3vz.pl
Odp: Falujące obroty na LPG prz obrotach od 1800 - 3500 obr/min
« Odpowiedź #3 dnia: 03 Maja 2006, 21:37:47 »
chyba mamy podobny problem -rozbieram kopułkę, jak tylko dotrę do domu...
pzdr
3VZ.pl



rmoteka

  • Gość
Odp: Falujące obroty na LPG prz obrotach od 1800 - 3500 obr/min
« Odpowiedź #4 dnia: 03 Maja 2006, 22:13:35 »
U mnie był podobny feler okazało się że po wymianie świec i przewodów trzeba było dostroić sterownik do gazu, lepsze spalanie spowodowało mniejsze zmiany napięcia z sondy Lambda i sterownik odcinał za szybko akutator. Może to coś pomoże.


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl