Autor Wątek: Interesujący artefakt akustyczny w Avensis kombi  (Przeczytany 2636 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

T.N.

  • Gość
Interesujący artefakt akustyczny w Avensis kombi
« dnia: 09 Maja 2006, 15:12:42 »
Avensis kombi D-4vvti 2.0 (nowy model). Jeśli ktoś ma takie auto, to proponuję doświadczenie: w czasie jazdy z prędk. około 70km/h otwórzcie jedno z tylnych okien (wszystkie inne muszą być zamknięte). Tylko uważajcie, bo można dostać mdłości - powstają niesamowite dudnienia o częstotliwości proporcjonalnej do prędkości jazdy (silnik, bieg nie mają nic do rzeczy). Otwarcie drugiego okna wycisza zjawisko. Ciekawe, czy w moim wypadku (samochód serwisowy) to wina opon (zimówki (!)) czy po prostu "TTTM"?

lukrobax

  • Gość
Odp: Interesujący artefakt akustyczny w Avensis kombi
« Odpowiedź #1 dnia: 10 Maja 2006, 11:12:35 »
Taki sam efekt miałem w Hondzie Civic jak mi ktoś z tyłu okno otworzył...

Offline yarn

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 17
Odp: Interesujący artefakt akustyczny w Avensis kombi
« Odpowiedź #2 dnia: 10 Maja 2006, 21:11:15 »
To samo dzieje sie w Zafirze . ktora kiedys jezdzilem - to samo jest w Ave liftback rocznik 2005 , ktora jezdze aktualnie...

TomRun

  • Gość
Odp: Interesujący artefakt akustyczny w Avensis kombi
« Odpowiedź #3 dnia: 13 Maja 2006, 11:35:30 »
To normalne, po otwarciu okna kabina staje sie otwartym pudlem rezonansowym i w zalezności od wiatru otwarcia okna powstaja tzw. dudnienia... to efekt fizyczna, a scislej mowiac akustyczny

Ślipy

  • Gość
Odp: Interesujący artefakt akustyczny w Avensis kombi
« Odpowiedź #4 dnia: 07 Czerwca 2006, 18:06:22 »
(lekko podstarzały wątek ale odgrzeję na chwilę :D)

Efekt "dudnienia" to porostu zmiany ciśnienia w środku samochodu. Bierze się to stąd, że ciśnienie wokół auta podczas jazdy zmienia sie miejscowo z ciśnienia na podciśnienie. Jest to wywołane zmianą opływu laminarnego w turbulentny (czyli taka ładna strużka powietrza zamienia się w wir). Dzieje się to skokowo (spiętrzenie powietrza na przeszkodzie powoduje ciśnienie i potem nastepuje rozprężenie i powstanie zaburzenia). A że dzwięk to nic innego jak zmiany cisnienia tak więc słyszymy to w postaci dudnienia.

Wizualizację takich zmian ciśnienia widać na wodzie jak przepłynie statek gdzie widać wiry które skręcają się raz w jedną raz w druga stronę tzw. ścieżka Carmana ( z tego samego powodu flaga łopocze na wietrze )
Jedynie pojazd absolutnie opływowy nie bedzie powodował takiego efektu (ale jeżeli otworzy się w nim okno to już nie będzie absolutnie opływowy  ;))


Kando

  • Gość
Odp: Interesujący artefakt akustyczny w Avensis kombi
« Odpowiedź #5 dnia: 04 Maja 2007, 03:29:01 »
Dla ciekawych. Te "dudnienia" jak to nazywacie mają bardzo niską częstotliwość. Zajmowałem się swego czasu konstruowaniem głośników niskotonowych. Zauważyliście, albo raczej wyczuliście często, że jadąc przy otworzonym jednym oknie nawet jeśli nie słychać "dudnienia" to mamy wrażenie, że łeb nam zaraz pęknie. Pewna część zakresu częstotliwości tego dźwięku jest poniżej progu słyszalności dla człowieka. Słuchając takiego basu przez nadmiernie długi czas można doprowadzić do tyego by puściły człekowi ...zwieracze. ;-) zatem nie doświadczajcie tego zbyt długo i otwierajcie dwa okienka ;) ot  ciekawostka...
Moje bębenki słyszą trochę więcej i jeśli ktoś otworzy okno w to często staje się ofiarą mojego krzyku ;) Ostatnio jednak nie krzyczę i niepostrzeżenie otwieram drugie okno ;)


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl