Autor Wątek: wystrzał w silniku  (Przeczytany 5305 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline McGiwer

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 118
  • Płeć: Mężczyzna
wystrzał w silniku
« dnia: 10 Maja 2006, 23:00:14 »
Witam wszystkich, kilka dni temu miałem auto w naprawie,wymieniano pompe wody, ostatnio daje mi się we znaki dosyć mocny huk w silniku tzn. jest to tak jakby wystrzał w silniku, auto moje jest zagazowane i w filtrze powietrza mam dorobioną taką klapke i podejrzewam że to ona tak wystrzela, myślę że gdyby jej nie było to by mi silnik rozwaliło. Podejrzewam że źle założyli mi pasek rozrządu tzn. źle go nastawili, czy myślicie że może być to przyczyną? Wystrzał słychać od czasu do czasu np. czasami kiedy ruszam na skrzyżowaniu, strzeli poszarpie i jedzie dalej. Co o tym myślicie czy przyczyną jest źle ustawiony pasek, czy zapłon?
Uważaj po czyich palcach deptasz, bo może się okazać że należą do tyłka który niedługo będziesz musiał całować.

Offline PITMAR

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 103
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: wystrzał w silniku
« Odpowiedź #1 dnia: 10 Maja 2006, 23:10:07 »
Witam a strzela tylko na gazie czy na benzynie też?
Ja również mam strzały po którym otwiera się filtr powietrza, ale ten objaw występuje tylko na gazie
I szczerze mówiąc mam z tym problem bo nieznam przyczyny?


ThorsHammer

  • Gość
Odp: wystrzał w silniku
« Odpowiedź #2 dnia: 10 Maja 2006, 23:12:50 »
u mnie też były strzały. Po wymianie świec, wszystko wróciło do normy. Więc polecam najpierw sprawdzić stan świec. Potem kabli, kpułki itd.

Offline PITMAR

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 103
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: wystrzał w silniku
« Odpowiedź #3 dnia: 10 Maja 2006, 23:21:29 »
Wszystko to już było, kable, świece, palec i kopułka aparatu zapłonowego, filtr powietrza, przegląd z regulacją LPG i nic nie pomogło wszystko mam nowe a strzały cały czas są, 

Offline Kryspin

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 5488
  • Płeć: Mężczyzna
    • Toyota Klub
Odp: wystrzał w silniku
« Odpowiedź #4 dnia: 11 Maja 2006, 07:49:52 »
Mc Giwer, PITMAR w mojej cari kiedyś było to samo.
Strzelała w momencie ruszania, czy dodawania gazu pomogła mała korekta nastawień attuatora.
Ja bym popróbował z kwestią regulacji LPG i reakcją attuatora (jeśli taokowa regulacja w instalce występuje). Jeśli mieszanka jest za uboga czyli w momencie wciśnięcia pedału gazu, attuator ma "spowolnioną" reakcję lub daje za małą dawkę LPG i własnie może strzelać.
Strzela gdy mieszanka jest za uboga a wtedy właśnie tak się dzieje - przepustnica się otwiera pobudzona pedałem gazu, zwiększa się poddciśnienie w układzie dolotowym dostaje się więcej powietrza i powinno być zasysane więcjej LPG, jeśli attuator "śpi" to duże prawdopodobieństwo, że jest bum.
I jak pisałem powyższe to mam pytanie - jak daleko masz attuator/ krowca od mixera na przewodzie LPG doporwadzającym gaz do dolotu??

PS.  czy ktoś sprawdzał zapłon
« Ostatnia zmiana: 11 Maja 2006, 08:12:54 wysłana przez Kryspin »
TK Automobile - serwis, naprawa , diagnostyka

Offline an15

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 173
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: wystrzał w silniku
« Odpowiedź #5 dnia: 11 Maja 2006, 07:54:46 »
Jeżeli firma w której wymieniałeś pompę jest wiarygodna i uczciwa to niech Ci sprawdzą ustawienie rozrządu w ramach reklamacji usługi. W przeciwnym razie lepiej znaleźć dobrego fachowca, niech on sprawdzi, a od patałachów domagać się zwrotu poniesionych kosztów.  

Offline McGiwer

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 118
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: wystrzał w silniku
« Odpowiedź #6 dnia: 11 Maja 2006, 21:25:47 »
Co do pytania Kryspina odległość tego attuatora od mixera to ok 40 - 50 cm. Dziwne jest to że tego problemu niebyło przed wymianą pompy, a no i na wolnych obrotach pracuje nierówna a na benie to jak odpalam to musze po odpaleniu zaraz przełączyć na gaz bo na benie szarpie jak by chciał zaraz zdechnąć. Umówiłem sie z tymi fachmenami co wymieniali mi pompe na przyszły tydzień, maja przeglądnąć co sie dzieje. Zasugerowałem pasek rozrządu ponieważ miałem kiedyś podobny przypadek ale jeszcze nie miałem gazowni, wtedy miałem przestawiony pasek o 2-3 zęby i auto jeździło ale na wolnych obrotach pracował nierówno i czasami szarpał
Uważaj po czyich palcach deptasz, bo może się okazać że należą do tyłka który niedługo będziesz musiał całować.

Offline carinus

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1192
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Auris I 1,4 d4d
Odp: wystrzał w silniku
« Odpowiedź #7 dnia: 11 Maja 2006, 21:59:56 »
Jezeli na benie nie chodzi jak trzeba to warto zajzec na ten pasek.

Offline PITMAR

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 103
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: wystrzał w silniku
« Odpowiedź #8 dnia: 12 Maja 2006, 15:45:57 »
Witam u mnie tatuator jest oddalony od mixera o 14 cm  a jak pisze McGiwer to u niego jest to 40-50 cm. I tu moje pytanie, jako powinna być ta odległość? ???

Offline Kryspin

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 5488
  • Płeć: Mężczyzna
    • Toyota Klub
Odp: wystrzał w silniku
« Odpowiedź #9 dnia: 12 Maja 2006, 15:51:48 »
powinna być jak najmniejsza.

McGiwer być może przestawiono ci rozrząd , nie twierdzę że nie i dlatego pytałem czy ktoś sprawdzał zapłon, ale 40 czy 50 cm to dużo za duża odległość...
« Ostatnia zmiana: 12 Maja 2006, 15:56:42 wysłana przez Kryspin »
TK Automobile - serwis, naprawa , diagnostyka

Offline carinus

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1192
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Auris I 1,4 d4d
Odp: wystrzał w silniku
« Odpowiedź #10 dnia: 12 Maja 2006, 21:33:17 »
Umieszczenie krokowca dalej lub blizej mixera  nie bedzie mialo zbyt duzego znaczenia.Wazniejsza jest jego praca i szybkosc reakcji na zmiany.Przewaznie widzialem ze montowano to w polowie dlugosci przewodu podajacego gaz.

Offline McGiwer

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 118
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: wystrzał w silniku
« Odpowiedź #11 dnia: 14 Maja 2006, 10:14:37 »
bebechy mojego krokowca są wyciągniente od kilku miesięcy, instalke mam wyregulowaną na śrube, tak musiałem ratować ten szajs który mi władowali gazownicy, a co do wystrzałów w silniku to w tym tygodniu oddaję auto tym co wymieniali pompe, jak wyśledzą co to jest to dam znać, czy moje podejżenia co do paska były słuszne
Uważaj po czyich palcach deptasz, bo może się okazać że należą do tyłka który niedługo będziesz musiał całować.


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl