Autor Wątek: toyota corolla 1997 sprzęgło - niepokojący stukot  (Przeczytany 4657 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

darek13

  • Gość
toyota corolla 1997 sprzęgło - niepokojący stukot
« dnia: 14 Maja 2006, 20:57:29 »
mam problem przy włączonym silniku podczas postoju cos brzęczy mi pod maską, efekt coraz głosniejszy w momencie jak włączam światła - mocno i głosno zaczyna klekotać, efekt znika jak wcisnę sprzęgło.
w ASO TOYOTA WŁOCHY diagnoza - to luzy łożyska oporowego sprzęgla, / auto ma 114 tyś przebiegu, poprzednio jeździła kobieta, ja jeżdżę od 75 tysia/ postanowiłem sprawdzić na wszelki wypadek w innym ASO, diagnoza - coś ze skrzynią . Zaniepokoiłem się - biegi wskakują ok, nić nie zgrzyta.
Pomózcie mi - czy ktoś miał podobną sytuację ? jeśli tak to gdzie warto to wymienić - jestem z Warszawy.
/ precyzująć - mam Toyota Corolla 1997 rok, japończyk, liftback, serwisowany do 75 tysięcy przebiegu, od tego momentu juz nie, obecnie ma 114 tysięcy, olej filtry wszystko wymieniane na czas, nie widzę powodu aby przepłacać w ASO, poza tym brzękiem wszystko ok/
« Ostatnia zmiana: 14 Maja 2006, 21:10:12 wysłana przez darek13 »

Krzysiek_Sz

  • Gość
Odp: toyota corolla 1997 sprzęgło - niepokojący stukot
« Odpowiedź #1 dnia: 15 Maja 2006, 07:05:11 »
Sporo corolek z 4e-fe z 1997 r. (e-10 i e-11) miało zamontowane fabrycznie sprzęgło sachs`a - moja też. Po zdjęciu okazało się że tarcza jest nieco rozklekotana, stąd u mnie brał się hałas, który znikał po wciśnięciu pedału sprzęgła. Po wymianie na nowe (zamiennik NKK) wszystko ucichło. Być może wystarczy wymiana samej tarczy, bo u mnie reszta sprzęgła (docisk i łozysko) były jeszcze w b.dobrym stanie.

darek13

  • Gość
Odp: toyota corolla 1997 sprzęgło - niepokojący stukot
« Odpowiedź #2 dnia: 16 Maja 2006, 19:34:59 »
czy jest jescze ktoś kto może się rzeczowo wypowiedzieć w tej sprawie ???

Pigletto

  • Gość
Odp: toyota corolla 1997 sprzęgło - niepokojący stukot
« Odpowiedź #3 dnia: 16 Maja 2006, 23:14:12 »
Jeśli chodzi o serwis to zerknij do działu Serwisy, może znajdziesz coś dobrego w W-wie (chyba serwis na ul. Anilinowej czy jakiejś takiej był czesto polecany).

Co do usterki to chyba nie ma co gdybać więc zdecyduj się na jakiś dobry warsztat i nich naprawiają co uznają za stosowne :)
Ja obstawiam sprzęgło (koszt kompletu sprzęgła to zdaje sie jakies 300-400 zł, ale mozna to jeszcze sprawdzic w sklepach internetowych).

Admin

  • Gość
Odp: toyota corolla 1997 sprzęgło - niepokojący stukot
« Odpowiedź #4 dnia: 17 Maja 2006, 17:15:22 »
Jeśli to skrzynia to dzwięk bedzie si pojawiał zawsze jak bedzie sie kręcić. Wcisnij sprzęgło i niech kolega popchnie samochód, jak dzwiek sie pojawi masz problem ze skrzynia jak go nie ma to sprzegło. Osobiscie stawiam na sprzegło.

darek13

  • Gość
Odp: toyota corolla 1997 sprzęgło - niepokojący stukot
« Odpowiedź #5 dnia: 17 Maja 2006, 17:20:00 »
rozumię że przy włączonym silniku można to sprawdzić , na biegu jałowym ???
przy skręcie kół efekt stukotu ma się wzmóc - dobrze to rozumię ???

Admin

  • Gość
Odp: toyota corolla 1997 sprzęgło - niepokojący stukot
« Odpowiedź #6 dnia: 17 Maja 2006, 17:24:39 »
Jak stoisz i masz właczony silnik i luz to słyszysz ten niepokojący dzwięk. Jak wcisniesz sprzęgło to skryznia staje. Dylemat Twój to czy jest to problem skrzyni czy sprzęgła. Dlatego wyłacz silnik wcisnij sprzegło i popchnij samochód. Skrzynia zacznie sie obracać. Jezeli to łozysko w skrzyni dzwięk powróci, jak to sprzęgło bedzie cicho.

darek13

  • Gość
Odp: toyota corolla 1997 sprzęgło - niepokojący stukot
« Odpowiedź #7 dnia: 21 Lipca 2006, 22:34:22 »
diagnoza - sprzęgło, oddałem auto do naprawy, mam nadzieję że będzie ok
robią mi to ludzie z TOYOTa z jednej ze stacji ASO, plus wymiana łożysk górnych w skrzyni biegów, przy dużych obciążeniach wyraźnie hałasują
komplet : nowe oryginalne sprzęgło, łozyska do skrzyni,olej, + robocizna 1500 - 1700
oczywiście naprawa poza ASO u jednego z pracowników - każdy dorabia jak może,
poinformuję Was jaki będzie efekt po odbiorze auta

darek13

  • Gość
Odp: toyota corolla 1997 sprzęgło - niepokojący stukot
« Odpowiedź #8 dnia: 22 Lipca 2006, 22:56:58 »
odebrałem auto - wymienione łożyska w skrzyni / nawet przy duzych obciążeniach - wszystko chodzi cichutko/
wymienione sprzęgło - stukotu już nie ma
biegi wchodzą bez zarzutu, auto jest ciche, bardzo ładnie wkręca się na obroty - plynnie, wsześniej jednak lekko szarpało

pawelw

  • Gość
Odp: toyota corolla 1997 sprzęgło - niepokojący stukot
« Odpowiedź #9 dnia: 12 Sierpnia 2007, 22:29:12 »
Jestem posiadaczem Corolli E11 z 98 r. 1,4 16V wersja japońska, mam pewien problem, po pierwsze wolne obroty są na poziomi 650, 700, ale to podobno jest ok., a po drugie na wolnych obrotach słychać takie klekotanie , stukot w okolicy skrzyni, sprzęgła, od razu napisze po wciśnięciu sprzęgła stukot zanika, dodam tez, ze sprzegło pracuje idealne, zrobili testy zalecane przez serwis Toyoty, biegi wchodzą ładnie nic nie szumi w czasie jazdy, tylko to klekotanie na jalowym , które zanika po wciśnięciu sprzegła. Może jakies pomysły co to może być? Słyszałem, że możę to być luz amortyzatorów w tarczy, lub problem z dociskiem, lub po prostu rozklekotana sama tarcza. Co ty na to ?

Offline Radex

  • Moderator
  • Toyot Zmotoryzowany
  • ******
  • Wiadomości: 2611
  • Płeć: Mężczyzna
    • Widok - Modzelewscy
Odp: toyota corolla 1997 sprzęgło - niepokojący stukot
« Odpowiedź #10 dnia: 13 Sierpnia 2007, 07:13:03 »
jak poczytasz poprzednie posty w tym watku to moze znajdziesz rozwiazanie swojego problemu ... zrob test jak opisal Admin.... byc moze to wina samej tarczy .... niestety przez internet nie jestesmy wstanie zerknac do twojego bolida


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl