ehhh....
Panowie moi drodzy

))
Klocki są zrobione z materiałów bitumicznych w których trafiają się od czasu do czasu grubsze i twardsze ziarna powodujące piski - od czasu do czasu, czyli jak się klocek zetrze do takiego elementu, to zaczyna piszczeć, jedno - dwa hamowania z większej prędkości i takie ziarno się ściera lub wypada. Czasem trwa to dłużej.
Często jest też tak, że kierowca kupuje klocki, które okazują się być strasznie twarde - nie brudzą felg, bo się mało ścierją, ale gorzej hamują i piszczą jak zarzynane prosie - takie są np. klocki JC.
Ostatnie stadium zurzycia klocków również powoduje piszczenie, kiedy to w niektórych autach, mamy do czynienia z blaszkami trącymi po tarczach, powiadamiającymi o fakcie starcia się klocka.
Rozróżniłbym jednak wszystkie te odgłosy, bo o ile przy twardych klockach piszczenie jest w miarę ciągłe przez cały okres zużycia się klocka, a przy natrafieniu na twarde ziarno w dobrych kockach jest okresowe piszczenie, to są to raczej niegłośne dźwięki.
Przy tarciu blaszek o tarcze natomiast rozlega się taki jazgot, że wstyd autem z garażu wyjeżdżać ;D