Temat VVTi w V generacji przerabialiśmy już. Na EU nie były oferowane silniki z VVT - odsyłam do wyszukiwarki .
Co do osiągów :
2.4 ma 218Nm w zakresie 3800-4200, V6 ma 273Nm na 4300.
50Nm to naprawdę sporo, już nawet różnica między 152KM z 2.4, a 186KM z V6 nie jest tak wyrazista, jak te 50Nm.
Poza tym, te 218Nm 2.4 osiąga w zakresie 400 obrotów, a V6 ma w granicach 240Nm od odpału do odcinki. Z prostego wzoru na moc wynika, że przy obrotach mocy maksymalnej V6 ma 246Nm, a 2.4 - 195Nm. Czyli można przyjąć, że nawet przy "cudownym" VVTi mamy w większości zakresu obrotów 50Nm różnicy.
Dramatycznych różnic, jak napisałeś, nie będzie, nie wątpię, że niecałe 0,5s do 100 ( różnica między 2.4 M/T a V6 A/T - dla 2.4 A/T nie znalazłem danych, szacuję ok 10s ) jest ciężko odczuwalne w codziennym użytku. Gorzej będzie powyżej, powiedzmy od 100 do 150, tam naprawdę będzie widać przepaść.
2.4 będzie też trochę tańszy w eksploatacji przez łańcuchowy napęd rozrządu. Dopóki szlag nie trafi VVT ( a to lubi się stać na gównianych olejach ).
Jednak nie wierzę, naprawdę nie wierzę, że V6 z automatem spali więcej, niż 10% ponad to, czego będzie potrzebował 2.4 z automatem.
Mimo wszystko, skłoniłbym się w kierunku V6. Po pierwsze przez możliwości. Po drugie przez dźwięk i kulturę pracy w połączeniu z 5-biegowym automatixem. Po trzecie przez
" MAM V6 " . Może to troche szczeniackie, ale........
ale fajnie być szczeniakiem

pzdr