Autor Wątek: Błoto w płynie do chłodzenia??  (Przeczytany 12227 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Łukasz

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 434
  • Płeć: Mężczyzna
Błoto w płynie do chłodzenia??
« dnia: 07 Czerwca 2006, 22:19:35 »
Witam!
w mojej camry `95 automat usa po ostatniej wycieczce plyn w chlodnicy zrobil sie gesty i brudny
nie mam pojecia co to jest ale oleju mi wogole nie ubywa autko ma 375000km na ciagle na mobil 1.
czy mozliwe ze olej przedostaje sie ze skrzyni biegow - bo tam nigdy nie byl wymieniany :D
help!!

Offline maniek_ls400

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1276
  • Płeć: Mężczyzna
    • Integrator usług telekomunikacyjnych
Odp: Błoto w płynie do chłodzenia??
« Odpowiedź #1 dnia: 07 Czerwca 2006, 23:00:24 »
Ze skrzyni biegów - niemożliwe. Prędzej z silnika a zmierzenie tego super dokładnie jest impossible.. Zajrzyj jeszcze czy nie masz takiego samego 'masła' pod korkiem oleju. Nie masz problemów z temperaturą chłodzenia jak ostro przegonisz auto to wskazówka nie zaczyna iść w górę ?
Współczucie dla skrzyni biegów taki przebieg na oryginalnym oleju :(
Bye bye LS430 nastał Niemiec W221 S500 i jest dobrze..

Offline Łukasz

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 434
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Błoto w płynie do chłodzenia??
« Odpowiedź #2 dnia: 07 Czerwca 2006, 23:39:04 »
Nie ma problemow z chlodzeniem ani masla pod korkiem.moze ten syf jest z parownika z lpg?

A co do skrzyni biegow to dziala idealnie:) zawsze myslalem ze oleju sie wogole nie wymienia.
Widac ze mialem racje

Offline maniek_ls400

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1276
  • Płeć: Mężczyzna
    • Integrator usług telekomunikacyjnych
Odp: Błoto w płynie do chłodzenia??
« Odpowiedź #3 dnia: 08 Czerwca 2006, 00:01:24 »
nie miałeś racji z automatem :(
Bye bye LS430 nastał Niemiec W221 S500 i jest dobrze..

Offline marcin

  • Moderator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 8190
  • Płeć: Mężczyzna
    • 3vz.pl
Odp: Błoto w płynie do chłodzenia??
« Odpowiedź #4 dnia: 08 Czerwca 2006, 01:12:03 »
Maniek - Łukasz miał rację. po co wymieniać, skoro nic sie nie dzieje?? ja jak coś zrobię, żeby było lepiej, albo zgodnie z książką, to od razu się coś posypie...

dochodzę powoli do wniosku, że jak ktoś za bardzo ździwia przy aucie, to w nim ciągle coś się dzieje.
a jak ktoś leje na wszystko na całej rozciągłości, to ma auto bezawaryjne, i nie ma z nim żadnych problemów.

nie mogę tylko doszukać się zależności między tymi dwoma sposobami na jeżdżenie... ktoś pomoże??

pzdr
3VZ.pl



rmoteka

  • Gość
Odp: Błoto w płynie do chłodzenia??
« Odpowiedź #5 dnia: 08 Czerwca 2006, 03:19:50 »
To racja jak się nie dotyka to się nie psuje, ale jak się już popsuje to trzeba będzie wyrzucić.
A jakby się wymieniało to by jeździło długo i długo.

Woda z obiegu chłodniczego ma 3 możliwości kontaku z "syfami", przez uszczelkę pod głowicą (sprawdź tak jak maniek napisał)
albo odkręć korek od zbiornika wyrównawczego wody odpal auto i przegazuj jak pojawi się piana w zbiornicznku - wymiana uszczelki
przez samą chłodnicę (w 2,2) z olejem do skrzyni automatycznej (wspólna chłodnica) ale to musiało by być mechaniczne uszkodzenie
i ew przez parownik w LPG ale to mało prawdopodobne zależy jaki parownik. Obstawiam uszczelkę pod głowicą, ciężka zima była zrobiło
się ciepło mikropęknięcia po zimie wychodzą, u znajomego mechanika co 3 auto do wymiany uszczelki i planowania głowicy na placu stoi.

etz257

  • Gość
Odp: Błoto w płynie do chłodzenia??
« Odpowiedź #6 dnia: 08 Czerwca 2006, 21:44:19 »
Ze skrzyni biegów - niemożliwe. Prędzej z silnika a zmierzenie tego super dokładnie jest impossible.. Zajrzyj jeszcze czy nie masz takiego samego 'masła' pod korkiem oleju. Nie masz problemów z temperaturą chłodzenia jak ostro przegonisz auto to wskazówka nie zaczyna iść w górę ?
Współczucie dla skrzyni biegów taki przebieg na oryginalnym oleju :(
Hej a co jesli jest maslo pod korkiem oleju? To co to oznacza? Bo ja miałem tak w poldku i teraz w Camry też tam mam :) Ale się tym nie przejmuje bo nic się nie dzieje. W poldku zauważyłem że jak miałem rure od powietrza nastawioną na silniki i ciągneło ciepłe powitrze to to się nasilało.
Druga sprawa to ten nieszczęsny olej!!! Łukasz należy wymieniać olej w automacie co 30 kkm !!!!!!!!!
Ciekawe czy jak byś po wysikaniu się napił to co wysikałeś i tak w kółko to ile byś pociągnał :)
Samochód trzevba traktować jak siebie samego to długo pociągnie :)
Pozdrawiam!

Offline Łukasz

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 434
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Błoto w płynie do chłodzenia??
« Odpowiedź #7 dnia: 09 Czerwca 2006, 20:41:14 »
Uszczelka pod glowica - to brzmi drogo:(

Dzieki za zrozumienie Marcinm teraz to ja sie boje wymienic ten olej bo moja camry juz tak sie przyzwyczaila do starego ze moge jej zaszkodzic :)

rmoteka

  • Gość
Odp: Błoto w płynie do chłodzenia??
« Odpowiedź #8 dnia: 09 Czerwca 2006, 20:55:37 »
Cytuj (zaznaczone)
to ja sie boje wymienic ten olej bo moja camry juz tak sie przyzwyczaila do starego ze moge jej zaszkodzic
Majtek też nie zmieniaj, skóra przyzwyczaja się ustala pH i odkształca dopasowująco do gumek.
Wymiania uszczelki robocizna bez części (poza Warszawą i dużymi miastami) u dobrego mechanika ok 120-200zł.

ayrsen

  • Gość
Odp: Błoto w płynie do chłodzenia??
« Odpowiedź #9 dnia: 12 Lipca 2006, 16:15:10 »
Panowie,
Nie lekceważcie ŻADNYCH niepokojących objawów. Masło pod korkiem lub jakieś poważne zabrudzenia płynu chłodniczego = uszczelka pod głowicą do wymiany na 90%
Nie czekajcie do momentu aż "coś będzie nie tak", bo objawy, o których pisaliście, to już jest coś nie tak.
Do niedawna jeździłem Mercedesem 124 - autem b. dobrym i bezawaryjnym do momentu kiedy sam na własne życzenie doprowadziłem do poważnej awarii. Zlekceważyłem następujące objawy:
- masło pod korkiem zbiornika wyrównawczego
- brudny płyn chłodniczy
Wszystko niby było w porządku, ale po jakimś czasie zaczęło ubywać płynu, a z rury wydechowej szedł biały dym. Wtedy zacząłem się martwić, ale wtedy już było za późno - samochód stanął na skrzyżowaniu. Koszt naprawy - ok. 2000 PLN (holowanie, głowica, uszczelka, chłodnica, płukanie... szkoda gadać)
A wystarczyło wymienić uszczelkę w porę - wydałbym najwyżej 300 zł

Uczcie się na cudzych błędach.


Offline Łukasz

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 434
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Błoto w płynie do chłodzenia??
« Odpowiedź #10 dnia: 01 Marca 2007, 17:20:11 »
Odgrzewam temat, gdyz syf o ktorym pisalem zatkal mi juz po raz 2 termostat  :cry:
za pierwszym razem(rok temu) bylem u mechanika ktory przeczyscil mi cala chlodnice i wszystko wrocilo do normy, teraz z braku funduszy postanowilem zrobic to samemu  :grin: wiec mam pytania:
-Co da sie popsuc (czyli na co uwazac :grin: )?
-Czy odlanaczajac termostat wyleje mi sie z chlodnicy caly plyn czy tylko czesc?

PS. wydaje mi sie ze syf nie pochodzi z wydmuchanej uszczelki(zadnych innych typowych objawow a w ASO w zeszlym roku powiedzieli ze uszczelki sa w dobrym stanie), tylko jest to mazut z reduktora-ma dokladnie taka konsystencje jest klejacy i jest go dosc sporo w samym zbiorniczku wyrownaczym przy zerowym ubytku oleju, czy to jest wedlug was mozliwe?

Offline maniek_ls400

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1276
  • Płeć: Mężczyzna
    • Integrator usług telekomunikacyjnych
Odp: Błoto w płynie do chłodzenia??
« Odpowiedź #11 dnia: 03 Marca 2007, 11:05:05 »
Odkręć dolny przewód od chłodnicy (zdejmij opaskę) i spuść do wiadra całość. Syf jest najprawdopodobniej z nagrzewnicy. Potem (ja bym tak to zrobił) odłącz chłodnicę by syf przez nią nie krążył a dalej odkręć jakiś wąż w najwyższym dostępnym punkcie (silnik np) i doprowadź wodę ze szlauchu i przelej ze dwa trzy wiadra. Po takiej operacji zalej układ chłodzenia jakimś normalnym płynem (glikol + woda destylowana jest całkiem dobra) i będzie czysto. Samo płukanie chłodnicy to za mało.
Bye bye LS430 nastał Niemiec W221 S500 i jest dobrze..


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl