Hej!
Jestem już ekspertem od tematu ;D - powymieniałem bezpieczniki, posprawdząłem połączenia, .... wreszcie byłem w warsztacie "u pana Grzesia" - wina jest włącznika kierunkowskazów. Kiedy się go rozkręci okazuje się, że praktycznie cały smar w środku się zwęglił (ew. inaczej zasyfił) i przewodzi! Trzeba ten smar zetrzeć i posmarwać na nowo - od razu działa OK!.
Wymontować całość jest bardzo prosto (tak to przynajmniej odbieram patrząc p. Grzesiowi przez ramię...) - najpierw demontujemy plastykową osłonę kolumny:
1. Pod kierownicą są 2 śruby - trzeba przekręcić kierownicę o 90 stopni (raz w jedną, raz w drugą) i można je odkręcić,
2. na dole chyba jest jeszcze 1 śruba,
3. trzeba ścisnąć plastik na łączeniu dolnej i górnej części, sarpnąć - jest tam zatrzask który puści (w końcu puści - albo trzeba będize kupić nową osłonę :P)
Teraz wyciągamy włącznik - 1 śrubka i 1 wtyczka z kabelkami. Włącznik trzeba rozebrać OSTROŻNIE - jest to raczej skomplikowany mechanizm choć trzyma się dobrze - pan Grześ upuscił na ziemię jużrozkręcony, ale udało się złożyć.
Wycieramy stary smar, dajemy nowy i robimy wszystko w odwrotnej kolejności.
Mam nadzieję, że się komuś przyda - strasznie denerwujący jest taki dźwięk...
Pa, Dobruś