Autko to Corolka e11 rok 99 silnik 4efe w niedziele zdialem pokrywe zaworow zeby sprawdzic luzy
zaworowe i mam wrazenie ze mam cos zakombinowane w silniku.
ale....do rzeczy.
http://img527.imageshack.us/my.php?image=pict4284a2qj.jpgjak widac na zalaczonym zdieciu gorny walek (tu ssacy) jest na cala dlugosc glowicy -
zaznaczylem czerwona kreska gdzie sie konczy - zeby bylo smiesznie walek wydechowy jest od niego
krotszy i konczy sie duzo przed ostatnim lozyskiem (zielona linia) !! stad moje podejrzenie czy nie mam
zamienionych walkow rozrzadu
teoretycznie to nie ma sensu bo silnik dziala, w miare stabilnie, jedyne co mi sie w nim nie podoba to
moc - przy ruszaniu ma chwile zastanowienia zanim zacznie ciagnac podobnie jest na 4 i 5 biegu
pomiedzy 2700 i 3000 obrotow kiedy go wyraznie zwalnia.
co o tym sadzicie ??
pozdrawiam
kuba