Autor Wątek: Stukanie z kól zębatych wałków rozrządu  (Przeczytany 4523 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

zielony83

  • Gość
Stukanie z kól zębatych wałków rozrządu
« dnia: 13 Lipca 2006, 22:27:09 »
Witam , mam toyke w wersji liftback 91r , mam pewien  problem i nikt nie potrafi mi pomoc wiec pisze na forum , a wiec:
Rano gdy odpalam motor  i jest chlodny jest wszystko w porzadku , silnik pracuje "w miare" cicho, gdy przylapie tylko normalna temperature pracy zaczyna strasznie stukac z pod pokrywy zaworow a dokladnie z miejsca gdzie znajduja sie kola zebate walkow rozrzadu, wczesniej myslalem ze to zawory ale luzy sa w normie, wiec moje pytanie brzmi, czy drugie kolo zebate ktore jest dzielone na pol posiada napinacz ktory wycisza  prace kol zebatych  i czy  to sie jakos reguluje. Prosze o jakiekolwiek pomocnicze odpowiedzi bo szukalem duzo i nic nie znalazlem na ten temat.
Silnik to 4A-FE (1,6 16v mpi)
Jezdze na mobilu 15w/40
Silnik jest zagazowany instalacja BRC od 4 lat, a przebieg autka to 270650 km

Admin

  • Gość
Odp: Stukanie z kól zębatych wałków rozrządu
« Odpowiedź #1 dnia: 16 Lipca 2006, 09:11:48 »
Jesli mnie pamięc nie myli to jest tam spręzyna kasująca luz na 2 kole, ale musze poszukać.

zielony83

  • Gość
Odp: Stukanie z kól zębatych wałków rozrządu
« Odpowiedź #2 dnia: 16 Lipca 2006, 19:33:49 »
Okej, to fajnie ,  z niecierpliwoscia czekam na wiecej informacji .

Offline Kryspin

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 5488
  • Płeć: Mężczyzna
    • Toyota Klub
Odp: Stukanie z kól zębatych wałków rozrządu
« Odpowiedź #3 dnia: 17 Lipca 2006, 08:57:11 »
Międzu kołami zębatymi wałków jest kasator luzów. Jeśli wyjmowany był wałek bez blokady drugiego wałka to mógł on się przestawić i dlatego stuka. jeśli natomiast nikt takich zabiegów nie robił typu wyjęcie wałka a pojawiły się stuki to najprawdopodobniej jest to wina prowadnic zaworowych (z autopsji mam taki sam silnik w carinie i tę samą przypadłość która jest typową dla niektórych silników 4A-FE) można z tym jeździć (opinia kolegi mechanika z ASO, osobiście już tak zrobiłem 50 tys km) lub wymienić prowadnice i uszczelniacze zarazem...
TK Automobile - serwis, naprawa , diagnostyka

Offline mechu

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 5251
  • Płeć: Mężczyzna
    • Meszyński Car Audio
Odp: Stukanie z kól zębatych wałków rozrządu
« Odpowiedź #4 dnia: 17 Lipca 2006, 21:48:03 »
Potwierdzam ze jest sprzezyna pomiedzy zebarkami jednego z walkow.
Latwo sprawdzic czy ona stuka.
Krec powoli silnikiem przy pomocy klucza (chyba 22) za srube na wale.
Jesli uslyszysz takie pukniecia co jakis kat - to na 99% jest to ta sprezyna.
Niestety nagminnie spada ona w niektorych 4efe.

Co do stukow z prowadnic zaworow to nie slyszalem - ale za to czesto slysze w 4efe stuki z kieliszkow od plytek - tam wyciera sie sama glowica - ale mozna z tym zyc.

zielony83

  • Gość
Odp: Stukanie z kól zębatych wałków rozrządu
« Odpowiedź #5 dnia: 18 Lipca 2006, 09:21:13 »
Czyli juz wiem co w trawie piszczy, dziekuje za wszelkie informacje , bardzo mi Panowie pomogliscie, dzieki jeszcze raz i pozdrawiam

Admin

  • Gość
Odp: Stukanie z kól zębatych wałków rozrządu
« Odpowiedź #6 dnia: 18 Lipca 2006, 10:52:20 »
Czyli juz wiem co w trawie piszczy, dziekuje za wszelkie informacje , bardzo mi Panowie pomogliscie, dzieki jeszcze raz i pozdrawiam
Odpuść sobie to Panowie ;)
Pzdr i zapraszamy ponownie.

zielony83

  • Gość
Odp: Stukanie z kól zębatych wałków rozrządu
« Odpowiedź #7 dnia: 22 Lipca 2006, 21:16:05 »
Chcialbym odswiezyc wątek,dzisiaj zdjolem pokrywe zaworow i niestety ale miedzy kołami zebatymi nic nie ma , zadnego napinacza ani sprezyny napinajacej, wiec znowu temat utknął w martwym punkcie a ja niewiem co robic :(
« Ostatnia zmiana: 23 Lipca 2006, 07:59:44 wysłana przez ayrsen »

Offline Kryspin

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 5488
  • Płeć: Mężczyzna
    • Toyota Klub
Odp: Stukanie z kól zębatych wałków rozrządu
« Odpowiedź #8 dnia: 24 Lipca 2006, 08:59:26 »
Kolego zielony83 jak wywnioskowałem po twoich postach za bardzo nie "biegasz" w temacie. Proponował bym zacząć od odrobiny literatury fachowej na temat posiadanego silnika (książka o corolli lub o carinie która dostępna jest w FAQ, która także odnośnie szczegułów nie jest zbyt wylewna a i błędów zawiera dużo (np. wartości luzów zaworowych)) a czasami poprostu lepiej zahaczyć o sprawdzonego mechanika niż samemu coś schrzanić i wpędzić się w niepotrzebne koszta. A i samo sprawdzenie luzów, zużycia elementów można zrobić na dwa sposoby, albo spesjalistycznymi przyrządami albo doświadczeniem posiadanym po rozbieraniu n-tego silnika.

Powodzenia  ;)
TK Automobile - serwis, naprawa , diagnostyka


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl