Autor Wątek: Wyciek z wspomagania  (Przeczytany 5074 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Łukasz

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 434
  • Płeć: Mężczyzna
Wyciek z wspomagania
« dnia: 22 Sierpnia 2006, 13:42:58 »
Mechanik po spojrzeniu na wyciek powiedzial mi ze potrzebna regeneracja ukl. kierowniczego za 700zl
czy nie da sie tego zalatwic jakos taniej, albo moze jest to cos innego bo "fachowiec"nawet dokladnie
nie obejrzal. Nie mozliwe zeby moja toyka pierwszy raz sie popsula:(

greg1230

  • Gość
Odp: Wyciek z wspomagania
« Odpowiedź #1 dnia: 22 Sierpnia 2006, 16:40:48 »
Cześć

Mnie czeka to samo  :-( i chyba nie da się tego zrobić taniej.

Pozdro
GG

Premier

  • Gość
Odp: Wyciek z wspomagania
« Odpowiedź #2 dnia: 23 Sierpnia 2006, 01:23:01 »
Leje się czy tylko, kapie od czasu do czasu??? U mnie też pompa się trochę poci, maglownica tak ze 3 latka też, płynu nawet dolewać nie trzeba więc olałem to i zapomniałem.

BabciaEwa

  • Gość
Odp: Wyciek z wspomagania
« Odpowiedź #3 dnia: 23 Sierpnia 2006, 10:14:03 »
Leje się czy tylko, kapie od czasu do czasu??? U mnie też pompa się trochę poci, maglownica tak ze 3 latka też, płynu nawet dolewać nie trzeba więc olałem to i zapomniałem.
U mnie jest tak samo, ale nie zapomniałam i zaglądam od czasu do czasu do zbiorniczka. :)

Offline Łukasz

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 434
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wyciek z wspomagania
« Odpowiedź #4 dnia: 23 Sierpnia 2006, 12:09:43 »
wciaga z pol litra :] na miesiac albo dwa miesiace

BabciaEwa

  • Gość
Odp: Wyciek z wspomagania
« Odpowiedź #5 dnia: 23 Sierpnia 2006, 13:20:50 »
Oj, to chyba trzeba robić remont ! :o Pół litra to stanowczo za dużo.
A patrzyłeś na przewody ? Może się któryś zużył ?
Mieliśmy tak w Roverze. Majster przewód zaspawał i jest ok.

Offline Łukasz

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 434
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wyciek z wspomagania
« Odpowiedź #6 dnia: 23 Sierpnia 2006, 17:39:22 »
Nie patrzylem nie mam kanalu
a mechanik spojrzal tylko i powiedzial regeneracja 700zl a patrzec glebiej mu sie nie chcialo bo uklad nie jest dobrze widoczny i musialby pol samochodu rozebrac:/

BabciaEwa

  • Gość
Odp: Wyciek z wspomagania
« Odpowiedź #7 dnia: 23 Sierpnia 2006, 18:34:17 »
To pojedź może na stację diagnostyczną. Zapłacisz parę zł (albo i nie) i pooglądasz wszystko.
Mechanicy tacy są - zazwyczaj idą na łatwiznę. Najlepiej wymienić cały element i już, nic innego nie potrafią, albo im się nie chce. >:(

Premier

  • Gość
Odp: Wyciek z wspomagania
« Odpowiedź #8 dnia: 23 Sierpnia 2006, 20:58:18 »
Leje się czy tylko, kapie od czasu do czasu??? U mnie też pompa się trochę poci, maglownica tak ze 3 latka też, płynu nawet dolewać nie trzeba więc olałem to i zapomniałem.
U mnie jest tak samo, ale nie zapomniałam i zaglądam od czasu do czasu do zbiorniczka. :)
No jasne że ja też do zbiorniczka zaglądam. Ale nie panikuje bo praktycznie płynu nie ubywa.

Offline marcin

  • Moderator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 8190
  • Płeć: Mężczyzna
    • 3vz.pl
Odp: Wyciek z wspomagania
« Odpowiedź #9 dnia: 23 Sierpnia 2006, 23:06:37 »
co do ceny to niestety mechanior miał rację - sam zestaw naprawczy to koszt ok 400-500zł ( nie pamiętam )

jakby ktoś zamawiał, to UWAGA!! - odbierać na siedząco, bo można zwątpić że za parę O-ringów, i jakąś nakrętkę trzeba tyle wybulić...

pzdr
3VZ.pl



Offline maniek_ls400

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1276
  • Płeć: Mężczyzna
    • Integrator usług telekomunikacyjnych
Odp: Wyciek z wspomagania
« Odpowiedź #10 dnia: 24 Sierpnia 2006, 13:00:04 »
Jeśli to nie maglownica a pompa wspomagania to mam nówkę oryginał zestaw naprawczy kupiony w ASO do mojej toyki, ale nie zdążyłem zamontować, bo się camry sprzedała. Regeneracja samej pompy powinna być zrobiona w miarę szybko, bo jak stanie łożysko na pompie to się można nieźle zdziwić - mi strzeliła pompa + pasek alternatora po tym jak łozysko stanęło - przy prawie 160kmph w czasie wyprzedzania - straciłem wtedy wspomaganie nie uwierzycie, ale miałem pełne gacie - nie mogłem wrócić na swój pas a po drugie huk pękającego paska + wszystkie kontrolki ON - miałem pietra. Robocizna - montaż zestawu naprawczego kosztował mnie 200PLNów. Zastrzegam, że nie była ruszana (pocąca się trochę) maglownica.
Bye bye LS430 nastał Niemiec W221 S500 i jest dobrze..

Edward Walczak

  • Gość
Odp: Wyciek z wspomagania
« Odpowiedź #11 dnia: 27 Sierpnia 2006, 11:40:54 »
Pompę wspomagania regenerowałem. Polegalo to na wymianie uszczelniacza koszt 20 zł w ASO, łożysko chyba 15 zł i dodatkowo dałem do przeszlifowania korpus, a konkretnie przód korpusu bo były rysy koszt 50 zł. Robota nie jest trudna tylko upierdliwa bo jest słaby dostęp ale pompa jest jak nówka. Pozdrawiam

Offline maniek_ls400

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1276
  • Płeć: Mężczyzna
    • Integrator usług telekomunikacyjnych
Odp: Wyciek z wspomagania
« Odpowiedź #12 dnia: 27 Sierpnia 2006, 12:10:20 »
Super !
Bye bye LS430 nastał Niemiec W221 S500 i jest dobrze..


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl