Autor Wątek: Instalacja. sekwencja.  (Przeczytany 3948 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

SlyCom

  • Gość
Instalacja. sekwencja.
« dnia: 28 Sierpnia 2006, 11:49:39 »
Witam, Zamierzam zainstalować inst. gazową w swoim aucie. Jeśli już to myślę o sekwencji. Czytałem że z tą instalacją jest mnie kłopotów w użytkowaniu niż w innych instalacjach gazowych. Czy to prawda?

Interesuje mnie również sytuacja kiedy komputer przełącza zasilanie z paliwa na gaz. Jaki to czas np przy niskich temperaturach? Wygląda na to że jazda na krótkich odcinkach kiedy silnik jest jeszcze zimny komputer wcale nie zdąży przełączyć zasilania na gaz.

Offline raw

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 547
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Instalacja. sekwencja.
« Odpowiedź #1 dnia: 29 Sierpnia 2006, 13:03:47 »
Problemy z instalacjami LPG raczej leżą w jakości montażu. Jezeli oddasz auto do "papraków" to i z najlepsza instalacja bedziesz mial problemy. Czesto jest tak że mniej problemu sprawia instalacja II gen przy fachowym montażu niż sekwencja montowana przez osoby ktore nie mają o tym bladego pojęcia.

Co do momentu przełączenia na gaz to faktycznie komputer przełączy w momencie odpowiedniej temperatury silnika. Temperatura ta jest regulowana. Jezeli ustawiona będzie zbyt niska temperatura przełączenia to wtedy moga być problemy z autem.

Jezeli jeździsz na dystansach w których częśto silnik nie zdąży sie nagrzać to zrezygnuj z LPG. Nie potrzebne koszty, szczególnie że silniki vvti nie bardzo lubią gaz. Dużo już na ten temat było na forum

Pozdrawiam

Offline maniek_ls400

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1276
  • Płeć: Mężczyzna
    • Integrator usług telekomunikacyjnych
Odp: Instalacja. sekwencja.
« Odpowiedź #2 dnia: 29 Sierpnia 2006, 19:20:01 »
Jezeli jeździsz na dystansach w których częśto silnik nie zdąży sie nagrzać to zrezygnuj z LPG. Nie potrzebne koszty, szczególnie że silniki vvti nie bardzo lubią gaz. Dużo już na ten temat było na forum
Moja instalka jest ustawiona na 35st i taką temperaturę parownik uzyskuje najpóźniej po przejechaniu 1,5km (mrozy 35st) więc jeśli dystans jest krótszy - to wtedy ; nie warto jeździć samochodem :D inaczej zakładaj TYLKO sekwencję i TYLKO w rekomendowanym warsztacie (najlepiej przez użytkowników tego samego modelu samochodu) Mam doświadczenie z instalacją KME Diego (producent jest w Łodzi i tam ma swoj warsztat montujący), w Wawie też znam dobry warsztat - info na priv, bo zostanę podejrzany o kryptoreklamę
Bye bye LS430 nastał Niemiec W221 S500 i jest dobrze..

topol

  • Gość
Odp: Instalacja. sekwencja.
« Odpowiedź #3 dnia: 01 Września 2006, 14:55:49 »
Jezeli jeździsz na dystansach w których częśto silnik nie zdąży sie nagrzać to zrezygnuj z LPG. Nie potrzebne koszty, szczególnie że silniki vvti nie bardzo lubią gaz. Dużo już na ten temat było na forum
Moja instalka jest ustawiona na 35st i taką temperaturę parownik uzyskuje najpóźniej po przejechaniu 1,5km (mrozy 35st) więc jeśli dystans jest krótszy - to wtedy ; nie warto jeździć samochodem :D inaczej zakładaj TYLKO sekwencję i TYLKO w rekomendowanym warsztacie (najlepiej przez użytkowników tego samego modelu samochodu) Mam doświadczenie z instalacją KME Diego (producent jest w Łodzi i tam ma swoj warsztat montujący), w Wawie też znam dobry warsztat - info na priv, bo zostanę podejrzany o kryptoreklamę


Zgadzam się całkowicie z tym co powyzej, poza tym, że u mnie jest 42-45 stopni, co zajmowało około 3 km przy -33 stopni.
Ja mogę dorzucić dobry warsztat w Wiskitkach - koło Żyrardowa. Zakładałem tam takżę drugą instalację - po sprzedaży Carinki do aktualnego sanochodu.

Slavoo

  • Gość
Odp: Instalacja. sekwencja.
« Odpowiedź #4 dnia: 07 Stycznia 2007, 19:39:33 »
Sorry, że wygrzebuję taki stary wątek, ale nie chcę zakładać nowego...

Jak to jest z sekwencją? Czy możliwe jest zwiększenie dawki gazu z poziomu programatora?

Dziś jeździłem Avensisem 2003 1.6 VVT-i na sekwencji i muszę przyznać, że zakoczyła mnie jego "mułowatość". Moja Vectra B (też 1.6, ale tylko 100KM) wydaje mi się, że zbiera się lepiej, ale też pali więcej, bo około 10l, a ten Avensis w mieście potrzebuje tylko 8l gazu, a na trasie jeszcze mniej, więc wymyśliłem sobie, że gdyby zwiekszyć dawkę gazu, to silnik ożyje, a zużycie gazu lekko podskoczy.

Poprawka:
Już kupiłem to auto i okazuje się, że wcale nie jest to taki muł  :-) Trzeba tylko wiedzieć, jak wykorzystywać w pełni moc tego silnika. Wcale nie odstaje dynamiką od innych podobnych aut z silnikiem 1.6, ale oczywiście Ferrari to to nie jest, ale za to jaki oszczędny... :-)
« Ostatnia zmiana: 12 Stycznia 2007, 14:35:42 wysłana przez Slavoo »

belgrano

  • Gość
Odp: Instalacja. sekwencja.
« Odpowiedź #5 dnia: 14 Marca 2007, 09:03:25 »
Dziś jeździłem Avensisem 2003 1.6 VVT-i na sekwencji

Możesz napisac nam jak gaz się sprawdza? Ile Ci pali i czy sprawdzałeś zawory? Masz lubryfikację?


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl