Witam
Na szczescie nie jest to moj problem tylko tescia i nie w Toyocie tylko Berlingo ale... no wlasnie. Wybieram sie ta Cytryna do Italii za tydzien. Jako ze samochod glownie stoi w garazu i jak juz ktos nim pojedzie to nie sprawdzi nawet czy olej jest, okazalo sie niedawno ze wyciekl caly plyn ze wspomagania. Olej wycieka najpewniej przez "głowke" na maglownicy. Puscil simering. Oczywiscie olej uzupelnilem zrobilem ze 400 km i nic nie ubylo, wiec raczej wielki wyciek to nie jest. Problem w tym, ze ASO cytryny, nie ma w sprzedazy tego simeringu, zaoferowali mi natomiast cala glowke za 1200 PLN. Pojechalem wiec do specow od maglownic. Bylem u trzech! i kazdy z nich zaproponowal mi regeneracje maglownicy ( cytryna ma 50 tys przebiegu zadnych luzow i wyciekow z magla) za 1000 PLN. Moze ja jestem jakis naiwny albo i laik ale po co uszczelniac magiel skoro nic mu nie dolega? Sam simering niech kosztuje 20 zeta. niech wymiana 100 zeta, ale nie tysiac! Czy ktos moze mnie wyprowadzic z bledu jesli sie myle? Czy na prawde musze naprawiac cos co nie jest zepsute? Teraz zrobie nim jakies 4 tys km i mialem nadzieje ze pojade bez tego wycieku.